@emdet Jedyny problem to są te babcie popierdalajace do tych poczt po siedzeniu w kolejce do internisty żeby zjeść czekoladkę i ponarzekać.
Byłem na badaniu krwi, przyszedłem o 7 bo wiem jaka jest rzeczywistość ze starszymi babciami. I słyszę jakieś przepisy na zrazy ze śliwkami costam, jedna rzuca że ona już od 5:30 stoi tutaj i nogi bolą " łojezu żylaki, a kręgosłup łupie Jezu panie byle do grobu łojezu ".
7:15, przychodzi pielęgniarka by się ogarnąć i o 7:20 otwiera drzwi do laboratorium.
K⁎⁎wa, postanie Chodkiewicza, pospolite ruszenie z kulami niczym z kosami Chmielnickiego, j⁎⁎⁎na szarża husarska, nogi już nie bolą, cudowne ozdrowienie xD
A na poczcie też chce sobie pogadać, bo gęby do tej jędzy spod trójki to nie otworzy bo ona śmierdząca wredna i w ogóle.
A ten typ spod 4 to erosoman i gnida bo jej kiedyś ukradł słoik z truskawkami przez dziure w ścianie w piwnicy.
I potem elegancko na poczcie stoi i wkurwia ludzi.
No a do tego listonosz widmo, jest listonosz jest list, ja jestem a potem jest awizo w skrytce xD