
WujekAlien
- 3341wpisów
- 10150komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
294 920,00 - 5,66 - 1,99 - 4,18 = 294 908,17
Weekend mega słaby, ale czasem tak jest
Tydzień zakończony z wynikiem 69km :(
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
1337 + 1 = 1338
Tytuł: Bez planu B
Autor: Lee Child, Andrew Child
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: audiobook
Liczba stron: 384
Ocena: 4/10
A idzcie panowie w c⁎⁎j z takim Reacherem. Po przeczytaniu miałem minę z mema Look how they massacred my boy.
Najgorszy Reacher do tej pory - kropka.
W jednej z pierwszych scen ktoś próbuje rozjechać Reachera, a on ładuje w niego cały magazynek pistoletu. Reacher który nie nosi broni, a jedyną jakiej używa to ta zabrana napastnikom, na których podziałała jego perswazja manualna. Gdy ich koledzy lecą na niego w pełni uzbrojeni.
Fabuła - nudna jak flaki z olejem.
Bohaterowie - kartonowi i nijacy.
Reacher - najmniej empatyczny, za to strzelający już od pierwszych stron.
Jakby Lee poszedł do kibla, a jego brat naskrobał w tym czasie pół książki, póżniej Lee wraca i czytając wypociny brata, bierze się za poprawianie tego, co on spierdolił. Ale już było za późno. Historia zaczyna być Reacherowa, od momentu jak trafiają do motelu i dogadują się z recepcjonistą na dwa pokoje za podwójną stawkę, jeśli nie zostanie po nich żaden ślad. A później Reacher go oszukuje i dostaje dorobioną kartę do 3 pokoju.
Tylko to wszystko przyszło już w momencie, gdy każdy inny czytelnik rzuciłby ją w kąt i oznaczył jako DNF. Ja jestem niestety uparty i mam zamiar dokończyć serię, więc ten wariant w grę nie wchodził, może i dobrze. Ale bracia z książki 2/10 w pierwszej połowie, zrobili książkę 6/10 w drugiej, a sumarycznie 4/10.
Dawno nie byłem tak rozczarowany tomem tej serii
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
1336 + 1 = 1337
Tytuł: Obserwatorzy
Autor: A.M. Shine
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Muza
Format: ebook
Liczba stron: 320
Ocena: 5/10
Kiedy przeczytałem w jednej z recenzji, że "Obserwatorzy" to połączenie "Nie otwieraj oczu" Josha Malermana, "Wayward Pines" Blake’a Croucha, filmu "Ciche miejsce" i klasycznych historii o tajemniczym domu na odludziu, właściwie nie potrzebowałem dalszej zachęty. To przecież dokładnie ten rodzaj literatury, który lubię. Odizolowane miejsce, niewyjaśnione zjawiska, garstka ludzi próbujących przetrwać i tajemnica, której rozwiązanie może okazać się znacznie gorsze od niewiedzy.
Brzmiało świetnie. Szkoda tylko, że znacznie lepiej wypada w opisie niż w samej książce.
Główną bohaterką jest Mina, która podczas podróży przez Irlandię trafia do lasu, którego próżno szukać na mapach. Jej samochód odmawia posłuszeństwa, a próba znalezienia pomocy kończy się w osobliwym betonowym schronieniu, zamieszkanym przez nieznajomych.
Szybko okazuje się, że mieszkańcy muszą przestrzegać kilku zasad. Najważniejsza? Przed zapadnięciem zmroku trzeba znaleźć się wewnątrz budynku. Jedna ze ścian schronienia jest ogromnym weneckim lustrem, za którym każdej nocy gromadzą się tajemniczy Obserwatorzy. Oni widzą wszystko, co dzieje się w środku. Uwięzieni ludzie nie mogą jednak ich zobaczyć.
I przyznam, że sam punkt wyjścia jest kapitalny. Przede wszystkim podoba mi się pomysł na odwrócenie typowego horrorowego schematu. To nie bohaterowie obserwują nieznane zagrożenie, lecz sami stają się obiektami obserwacji. Są zamknięci w czymś na kształt klatki, a ich przetrwanie zależy od przestrzegania zasad, których pochodzenia i sensu nie znają i nie rozumieją.
Problem w tym, że po bardzo obiecującym początku historia zaczyna tracić impet. Zabrakło mi przede wszystkim tego charakterystycznego poczucia osaczenia, które tak dobrze działało w "Nie otwieraj oczu". Tam zagrożenie było niemal namacalne, nawet jeśli nie mogliśmy go zobaczyć, choć tu też nie możemy. W "Obserwatorach" zbyt często miałem wrażenie, że obserwuję bohaterów wykonujących kolejne czynności, zamiast rzeczywiście obawiać się o ich życie.
Nie pomaga również fakt, że postacie są kartonowe i nie wzbudziły we mnie większego zainteresowania. A przecież zamknięcie kilku obcych sobie ludzi w jednym miejscu, bez możliwości ucieczki, daje ogromne pole do popisu. Konflikty, narastająca paranoja, wzajemna nieufność czy desperackie próby zrozumienia sytuacji mogłyby stanowić równie ważną część historii jak samo nadprzyrodzone zagrożenie.
Podobnie jest z tajemnicą. Najbardziej interesowało mnie to, czego jeszcze nie wiedziałem. Kim są Obserwatorzy? Dlaczego zachowują się w określony sposób? Co właściwie kryje się w lesie? Niestety wraz z odkrywaniem kolejnych odpowiedzi moja fascynacja zamiast rosnąć, stopniowo malała. Nie mialem opadu szczęki jak po poznaniu historii w Wayward Pines, a sam motyw ucieczki był mocno - meh.
Trudno jej dać wyższą ocenę, ale z chęcią obejrzę ekranizację "The Watchers" w reżyserii M. Nighta Shyamalana.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Do tej pory najlepsza ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
z 11 przewagi po połowie, urwane na ledwie 3 na koniec, ale zespół drewniany, to sam nic nie podziałam xD
#callofduty #codmw4 #gry #przegryw


Zaloguj się aby komentować
Aaaa ja man

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przez ostatnie lata koszenie dzieciaków w codzie to była przyjemność, ale chyba zdziadziałem i przestało mi sprawiać przyjemność. Schemat zawsze ten sam, coś niby zmieniają, odpalam grę, po tygodniu, dwóch, trzech wygrywam niemal każdą grę, a jak grałem zkolega to jeszcze w sumie wszystkie mecze na cele wygrywaliśmy. Potem nuke i znowu mi się nie chce grać.
W tym roku odpuszczam z powodu Wiedźmina i GTA VI. Może na stałe przesunę się na gry fabularne
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
295 279,45 - 16,64 - 5,39 - 1,62 = 295 255,80
Dość aktywny piątek 😎
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Kolejny wieczór w #pracbaza sponsoruje #php więc choć #pizza sobie zamówiłem na pocieszenie
#jedzzhejto #korposwiat #zpamietnikalidera

@WujekAlien Wyrazy spuczucia... w moim grajdołku gładko poszło, jedynie dzisiaj był mały kociokwik, z powodu odnalezienia zapomnianej maszynki z bardzo legacy softem, wystawionym oczywiście d⁎⁎ą na świat
@WujekAlien Yikes...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pierwsze pół godzinki z CoD MW4:
stare dobrze znane mapki
świetny feeling strzelania
szybka rozgrywka przy 6x6
ciekawy patent przy byciu nieśmiertelnym przez kilka sekund zaraz po odrodzeniu
nawet z podstawowymi broniami bez dodatków da się coś ustrzelać
mapka z radziecką opuszczoną kopalnią - miód
animacja przeładowania stopowana przez niemal wszystko, ale to zgłaszał już chyba każdy przy EA w kampanii
#callofduty #codmw4 #gry #przegryw





Zaloguj się aby komentować