Komentarze (13)
@WujekAlien @Jarem znajomy miał saaba, jechałem z nim raz oglądać motocykl przed zakupem, w aucie co jakiś czas padała mu turbina, ale wystarczyło wyłączyć i włączyć silnik i działała znowu.
...problem w tym, że padła mu na trasie na autostradzie, a on bez zastanowienia wrzucił luz, zgasił silnik i odpalał ponownie. Jadąc grubo ponad setkę. Nie powiem, gdy rozrusznik kręcił i silnik nie chciał zaskoczyć od razu przeszedł mnie niemały dreszcz.
Nigdy więcej z nim do auta nie wsiadłem.
@WujekAlien mnie naprawianie elektryki w takich gruzach śmieszy. Ceny części się nie zmieniły czy on był nowy czy ma 20 lat. Oczywiście ci z małym fiutem lub/i z małym mózgiem kupują takie padła, a potem się okazuje żeby dało się jeździć trzeba wsadzić 3 krotność wartości gruza.
Ja tego nie dotykam nawet kijem.
Zaloguj się aby komentować
