Komentarze (13)

@WujekAlien @Jarem znajomy miał saaba, jechałem z nim raz oglądać motocykl przed zakupem, w aucie co jakiś czas padała mu turbina, ale wystarczyło wyłączyć i włączyć silnik i działała znowu.

...problem w tym, że padła mu na trasie na autostradzie, a on bez zastanowienia wrzucił luz, zgasił silnik i odpalał ponownie. Jadąc grubo ponad setkę. Nie powiem, gdy rozrusznik kręcił i silnik nie chciał zaskoczyć od razu przeszedł mnie niemały dreszcz.

Nigdy więcej z nim do auta nie wsiadłem.

@WujekAlien mój Tata jeździł 15 lat Saabem. Zepsuł się raz (stabilizatory reflektorów) obecnie jeżdżę nim ja. Auto nie ma nawet grama rdzy.

@WujekAlien mnie naprawianie elektryki w takich gruzach śmieszy. Ceny części się nie zmieniły czy on był nowy czy ma 20 lat. Oczywiście ci z małym fiutem lub/i z małym mózgiem kupują takie padła, a potem się okazuje żeby dało się jeździć trzeba wsadzić 3 krotność wartości gruza.


Ja tego nie dotykam nawet kijem.

@30ohm wbrew pozorom s klasy gruzowate da się naprawić tanio - pod warunkiem, że robi się to samemu i akurat nie padnie airmatic xD

@FriendGatherArena dość specyficzny klient posiada takie samochody. Skracając nikt normalny poza mechanikami i tymi co potrafią dłubać sami ich używanych nie kupuję.

Zaloguj się aby komentować