Zdjęcie w tle
Vampiress

Vampiress

Fenomen
  • 165wpisy
  • 1386komentarzy

Matrix: Remanent

752 + 1 = 753


Tytuł: Zagadka nieśmiertelności (oryg. The Hunger)

Rok produkcji: 1983

Kategoria: Dramat / Horror

Reżyseria: Tony Scott

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 7/10


Wampirza para Miriam i John żyje na bogaciej w Nowym Jorku. Ich sielanka kończy się, kiedy John zaczyna starzeć się w ultraszybkim tempie. Zdesperowany, szuka pomocy u doktor Roberts, biolożki prowadzącej badania nad zegarem biologicznym. Nie wie, że atrakcyjna naukowiec zwróciła na siebie uwagę Miriam...


Wreszcie tematyczny film na moim autorskim tagu #wieczorzwampirem


Wizualnie ten film to perełka, i to nie tylko ze względu na obecność i świetne stylizacje Catherine Deneuve. Fabuła i akcja zupełnie jak w kinie europejskim - tempo jest mocno niespieszne, a wyjaśnienie pewnych kwestii dotyczących natury wampirów trzeba sobie samemu dopowiedzieć, bo reżyser nie podał rozwiązań na tacy.


Dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

7c9c83ae-f13c-4c06-9fe7-f93a2a4d9792
Hoszin

brzmi fajnie. Dawno nic dobrego o wampirach nie oglądałem.

Zaloguj się aby komentować

Rozpierpapierduchacz

@Vampiress To król szczurów

Shivaa

@Rozpierpapierduchacz to prawdziwy żul szczurów

mnie_tu_nie_ma

@Vampiress Eksperymenty przeprowadza się na studentach, bo jest ich dużo i na szczurach, bo są inteligentne. Ja jako przedstawiciel tej pierwszej grupy byłem ofiarą pewnej szczególnej innowacji dydaktycznej, która w założeniu miała mnie przygotować do odważnego tworzenia nauki. Jestem studentem fizyki, lvl 20. Miałem dzisiaj egzamin ustny z mechaniki na pewnej renomowanej uczelni Rzeczpospolitej Polskiej. Wszedłem do sali nieśmiało trzymając w dłoniach indeks. Wykładowca powitał mnie, a następnie kazał mi ubrać białą perukę oraz przykleić sobie sztucznego wąsa. Sam zaś nałożył na głowę siedemnastowieczną perukę, po czym wy⁎⁎⁎ał mi gonga w ryj i krzyknął "ty c⁎⁎ju czas jest bezwzględny". W mig zrozumiałem, co mnie czeka. Moje przebranie miało mnie upodobnić do wielkiego fizyka Alberta Einsteina, zaś moim oponentem był sam Isaac Newton, który swoim szkalowaniem koncepcji względności czasu zatrzymał rozwój fizyki na 200 lat. Począłem wyprowadzać transformację Lorentza przy tablicy, podczas gdy profesor kopał mnie i próbował wyrwać mi kredę z dłoni. W momencie gdy chciał złapać mnie za wąsa zirytowałem się i krzyknąłem, że jego teoria grawitacji ssie, powaliłem go na ziemię i napisałem mu na czole równanie Einsteina. Profesor był pełny podziwu dla moich umiejętności bronienia prawd fizycznych i z radością wpisał mi 5+. Kiedy wychodziłem zerknąłem, jak idzie drugiemu studentowi, który miał minutę, żeby jako Galileusz uzasadnić model heliocentryczny jednocześnie uwalniając się z płonącego stosu.Dostał 4, bo chociaż poprawnie opisał całą teorię, to miał lekkie poparzenia trzeciego stopnia.

Zaloguj się aby komentować

onlystat

@Vampiress jak znikneli? Redfoo ma 50 lat i gra profesjonalnie w tenisa Tutaj jego ostatni mecz z lipca

697504ba-af0c-4cc7-8529-3fcca81d4d50
Rafau

@Vampiress kto to jest?

Rafau

@Vampiress myślałem że nie znam, ale historia jutuba nie zapomina.

Ciekawie jest przypisać jednakże twarze do tego slynnego "everyday I'm shuffling", które zaryło się w pamięci dzięki memom.

Dziękuję za ciekawostkę, byłem przekonany aż do teraz, że za tym numerem stoją murzyny jakie i rapsy

Zaloguj się aby komentować

738 + 1 = 739


Tytuł: Jak być kochaną

Rok produkcji: 1962

Kategoria: Melodramat

Reżyseria: Wojciech Has

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 8/10


Podczas lotu do Paryża Felicja, gwiazda popularnego słuchowiska, wspomina swoją nieodwzajemnioną miłość do kolegi po fachu Wiktora, którego ukrywała u siebie przez całą wojnę.


Piękny wizualnie, melancholijny film. Co tu dużo gadać, to klasyk polskiego kina i absolutny must watch jak ktoś chce się zapoznać z Polską Szkołą Filmową.


Trochę mnie zirytował brak polskich napisów przy niemieckich kwestiach dialogowych. PISF, czy kto tam robił rekonstrukcję cyfrową, mógłby czasem pomyśleć, bo nie każdy Polak jest poliglotą i w związku z tym warto dawać napisy do odnawianych produkcji.


Film dostępny na CDA i YT, na tym drugim najlepsza jakość.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

61b5237f-3fb1-4ede-b9ec-aef7881f4948
Umypaszka

@Vampiress ja bym nawet 9/10 dała, noszę go w specjalnym miejscu w serduszku (szczególnie jak się go ogląda w duecie po "Popiół i Diament")

Zaloguj się aby komentować

727 + 1 = 728


Tytuł: Ewolucja

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Komedia / Sci-Fi

Reżyseria: Ivan Reitman

Czas trwania: 1h 41m

Ocena: 6/10


Na zadupiu w Arizonie (bo gdzieżby indziej) spada meteoryt. Pracujący na lokalnym uniwersytecie dwaj naukowcy odkrywają na powierzchni meteorytu kosmiczne żyjątka, które rozmnażają się i ewoluują w ultraszybkim tempie. Kiedy nadzór nad terenem meteorytu przejmuje wojsko, adiunkci orientują się, że sami muszą poradzić sobie z zagrożeniem z kosmosu.


Jak na typową amerykańską "głupią komedię", wyjątkowo strawne dzieło, da się obejrzeć bez poczucia nieustannego krindżu.


Kisnę z plakatu filmu, wygląda niemal jak logo Filmwebu xD


Film dostępny na CDA.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

bfaca100-dc3b-4028-bb95-dd2de615e84f
zuchtomek

@Vampiress po plakacie spodziewałem się m, że to film o narkotykach, a było jeszcze lepiej! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

zachlapany_szczypior

@Vampiress głupi jak mój lewy but, ale fajny

Jeszcze "Wyścig Szczurów" z takich durnowatych daje radę.

Zaloguj się aby komentować

aerthevist

@Vampiress 25 rocznica minela rok temu we wrzesniu.


Edit: jednak pazdziernik ale 2000

https://filmpolski.pl/fp/index.php?film=129214

ciszej

@Vampiress Kiedyś Tracz po mistrzowsku dojechał tulczyńskiego rolnika, który nie chciał mu sprzedać swojej ziemi, bo niby jego z dziada pradziada i chce tam po wiek wieków gospodarzyć. W swoim misternym planie doniósł na niego do organów administracji państwowej, że ten nielegalnie wyciął drzewa na swoim polu co było zresztą zgodne z prawdą. Dopieprzyli mu taką grzywnę, że się chłopina nie pozbierał. W efekcie ziemia i chałupa trafiła na licytacje komorniczą, całą wieś pod przewodnictwem księdza proboszcza Antoniego zbierała hajsiwo, co by się zgadzało i ziemi chłopu nieodebrali. Nikt nie domyślał się, że to robota Tracza Janusza, który przebił ofertę wszystkich, zdobył co chciał, a w chałupie celem ostatecznego upodlenia niepokornego rolnika otworzył burdel o wdzięcznej nazwie "Ojcowizna". Tak właśnie wgniatał w podłoże swoich wrogów Tracz Janusz, najczarniejszy z czarnych charakterów polskich seriali. Niejaki Waldemar Jaroszy to mu może buty czyścić.


#pasta

Zaloguj się aby komentować

722 + 1 = 723


Tytuł: Mank

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Biograficzny / Dramat

Reżyseria: David Fincher

Czas trwania: 2h 11m

Ocena: 4/10


Fabularyzowana biografia Hermana Mankiewicza, który do historii przeszedł jako współautor scenariusza Obywatela Kane'a.


Pamiętam, jak ten film wyszedł na Netflixie i był hype "o patrzcie, ten film wygląda jak zrobiony w latach 40!"


Tak jak nie każdy facet z widłami to Zeus, tak podkolorowanie filmu filmu na czarno-biało, dodanie filtra zmiękczającego by ukryć zmarszczki aktorów i zerżnięcie niektórych kadrów z filmów z Orsonem Wellesem nie wystarczą, żeby film wyglądał jak zrobiony w latach 40., co stwierdzi każdy, kto w życiu obejrzał choćby trzy filmy nakręcone w tamtym okresie.


Jako biopic Mank również zawodzi. Raz, jest bardzo chaotyczny i ktoś nieobeznany nie tylko z biografią tytułowej postaci, ale też historią branży i kalifornijską polityką w latach 30. nie będzie wiedział, o co chodzi. Dwa, Oldman, chociaż jak zwykle odwalił kawał dobrej aktorskiej roboty, był zwyczajnie za stary do roli 30-40+ Mankiewicza. I wreszcie, last but not least, film przeinacza historię powstawania scenariusza do Obywatela Kane'a - Welles był czynnie zaangażowany w jego pisanie (w końcu jedynego Oscara za ten film dostał, wespół z Mankiewiczem, za scenariusz), a w filmie jego wkład wygląda mniej więcej tak:


Welles: Uszanowanie scenarzysto złoty, poproszę scenariusz.

Mankiewicz: 200 dolarów, z fakturą drożej.


Jedynym jasnym punktem tego filmu była drugoplanowa rola Amandy Seyfried. Nie wiem, na ile jej interpretacja pokrywa się z zachowaniem i osobowością Marion Davies, ale mnie Seyfried swoją grą kupiła.


Nie warto oglądać, aż dziw, że taka kaszana wyszła spod ręki Finchera. Nie wiem, może chłop po tylu latach umie już kręcić wyłącznie thrillery. Jak ktoś szuka filmu o powstawaniu Obywatela Kane'a, to polecam Obywatela Wellesa z Malkovichem (dostępny na YT w oryginale jako RKO 281).


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

c3622743-9761-47b2-8685-7937ca8c16da
Piechur

Ech, nie chcę, ale pewnie w końcu obejrzę, żeby sobie wyrobić opinię, choć Twoja recka odwleka to w czasie jeszcze bardziej

Zaloguj się aby komentować

PlatynowyBazant

Oczywiście tylko w wersji reżyserskiej 1,5godziny dłuższej

Vampiress

@PlatynowyBazant wiadomix, na szczęście jest na CDA

Zaloguj się aby komentować

1387 + 1 = 1388


Tytuł: Słowa światłości

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: audiobook

ISBN: 9788366409507

Liczba stron: 1200

Ocena: 6/10 (niezła)


Słowa światłości rozpoczynają się dokładnie w tym miejscu, w którym zakończyła się Droga królów – Kaladin i mostowi zostają wyzwoleni przez Dalinara i wstępują w szeregi jego zdziesiątkowanej armii, Dalinar dochodzi do wniosku, że aby wygrać wojnę z Parshendimi musi przestać cackać się z innymi arcyksiążętami, a Shallan i Jasnah wybierają się w podróż na Strzaskane Równiny, gdzie planują wykorzystać swoje moce i wiedzę aby powstrzymać nadchodzącą apokalipsę.


Naprawdę chciałabym zostać fanką tej serii i z czystym sumieniem dać Słowom światłości bardzo wysoką ocenę, tak jak większość czytelników. Niestety, ten tom uświadomił mi, że seria ABŚ nie jest dla mnie.


Chociaż przeprosiłam się z audiobookiem, i tak wymęczyło mnie wodolejstwo Sandersona. Niby w tym tomie dzieje się więcej, niż w Drodze królów, ale tylko w teorii, bo w praktyce trzy pierwsze części książki stanowi 80% wypełniaczy i 20% akcji właściwej. Jeszcze żeby owe wypełniacze wnosiły coś do kreacji świata, tak jak w Drodze królów, byłabym je przełknęła, lecz w tym tomie nowej wiedzy o świecie dostarczają jedynie preludia z POV Eshonai i Zwinki. I żeby było jasne, nie oczekuję, żeby książki, po które sięgam, były literackimi odpowiednikami filmów Michaela Baya. Jednak jak czytam kobyłę liczącą sobie ok. 1k stron, chciałabym, żeby fabuła biegła do przodu w mniej więcej stałym tempie, a nie jedynie w końcówkach kolejnych części i finale.


Drugim rozczarowaniem, zwłaszcza w porównaniu z pierwszym tomem, były postaci. W Słowach światłości pierwsze skrzypce gra Shallan. Chociaż lepiej poznajemy jej przeszłość i osobowość, nie mogę powiedzieć, bym ją polubiła. Dlaczego? Ponieważ jej progres osobisty następuje w formie skrótów i czasem topornych rozwiązań deus ex machina. Kaladin w czasie swojej podróży bohatera musiał wykazać się sprytem, odwagą czy ogromną wolą życia, Shallan wystarczy być. Dla mnie dobitnym przykładem, jak wygląda skrótowa ścieżka bohatera rudowłosej uczonej, jest pewien rozdział z początku książki, jak po katastrofie statku dziewczyna zostaje wyrzucona na brzeg w nieznanym sobie miejscu – gdy jest już na skraju śmierci z głodu i wychłodzenia (czytaj: nie jadła od 12 godzin i trochę zmarzła) OCZYWIŚCIE natrafia na karawanę kupiecką i OCZYWIŚCIE udaje się jej przekonać właściciela karawany, by całkowicie zmienił swoje plany i zabrał ją na Równiny.


Kaladin i Dalinar przez większą część powieści tkwią na drugim planie, a ich wątki kręcą się wokół jednych i tych samych dylematów, co jest imo kolejnym przykładem wodolejstwa Sandersona – w końcu przez ile rozdziałów można czytać, jak Kaladin zastanawia się, czy ma uważać rodzinę Dalinara za ludzi z rigczem czy typowych oportunistycznych i zakłamanych arystokratów? A, skoro już jesteśmy przy Dalinarze – BrandoSando powinien sobie odpuścić w swojej twórczości tematy intryg politycznych u szczytów władzy, a przynajmniej wtedy, gdy pisze poważne fantasy przeznaczone dla dorosłych, a nie scenariusz animacji Disneya.


Ten „brak jaj” autora uwidacznia się nie tylko w infantylnej intrydze politycznej, ale też w momentach, gdy protagonistom grozi teoretycznie śmiertelne niebezpieczeństwo. Chociaż w tle Alethi i Parshendi dalej giną tysiącami, to, jakby zgodnie z przypisywaną Stalinowi sentencją „śmierć jednostki to tragedia, śmierć milionów to statystyka”, głównym bohaterom nie dzieje się i stać się nie może żadna większa krzywda. I jak tu poczuć emocje, skoro z góry czuć, że postaci i tak wyjdą z zagrożenia obronną ręką? W tej niechęci do robienia krzywdy protagonistom pisarz posunął się tak daleko, że w momencie, gdy pewna postać była uważana za martwą i tak dostawaliśmy co jakiś czas wstawki z POV innych bohaterów w stylu „no bez jaj, postać X na pewno przeżyła”.


Nie jest to zła książka, ale nużąca i niezbyt satysfakcjonująca. Nadal kawał solidnego świata, ale Sanderson coraz bardziej przegaduje samego siebie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

796b7268-a0b7-4591-9fe6-db64d2a3f18c
Ravm

@bojowonastawionaowca Jeszcze spojler przeczytałem a jestem na pierwszym tomie

Vampiress

@Ravm trudno, żeby recenzja kontynuacji nie była sama w sobie spoilerem 😛

kubex_to_ja

@Vampiress jestem na etapie wizyty Shina u Dalinara i też trochę smutlem jak ta wizyta się skończyła, liczyłem na więcej

Gruxvz

Ja się poddałem mniej więcej w 1/3 tej części i resztę odpuściłem. Zgadzam się z większością recenzji. Niezbyt warto.

Zaloguj się aby komentować

spalona_zarowka

@mrocznykalafior oczywiście autor wpisu ze screenshota zapomniał o tym wspomnieć :)

ciszej

@Vampiress wracam na hejto po tygodniu i co widzę

99f0b0ad-5640-4374-a0b9-37168c44f053

Zaloguj się aby komentować

bojowonastawionaowca

@Vampiress klasyczek, ale uwielbiam

Zaloguj się aby komentować

699 + 1 = 700

Tytuł: Kafarnaum

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Nadine Labaki

Czas trwania: 2h

Ocena: 8/10


12-letni Zain, wywodzący się z ubogiej rodziny mieszkającej w bejruckich slumsach, odsiaduje wyrok za próbę zabójstwa. Chłopak chce pozwać swoich rodziców za to, że się urodził.


Nie spodziewałam się, że w krajach arabskich może powstać tak zaangażowane społecznie kino, stawiające aktualne i na Zachodzie pytania o sens pro- i antynatalizmu oraz autonomiczność jednostki w przypadku dzieci. Chociaż jest tu trochę grania na emocjach, to myślę, że finalnie nie ma nachalnego opowiedzenia się za którąś ze stron w sporze światopoglądowym między proliferami i antynatalistami.


Czego też się nie spodziewałam, zważywszy na miejsce produkcji, to krytyki wydawania za mąż ledwie wyrosłych z zabawy lalkami dziewczynek i traktowania imigrantów z Afryki jak śmieci przez władze krajów arabskich.


Trochę zryło mi banię, jak przeczytałam, że aktor wcielający się w rolę Zaina w czasie kręcenia filmu sam był już nastolatkiem. Myślałam, że to 9-latek, któremu w filmie dodali lat żeby podkreślić, że Zain był niedożywiony.


Dostępny na TVP VOD.


#filmmeter #wieczorzwampirem

776b9e44-7632-40cb-a8df-9b1b2ac56ce6
Piechur

Byłem w kinie kilka lat temu, strasznie ciężki film. Trochę za bardzo poszli w pornografię biedy - natrętne wręcz przedstawianie ubóstwa, sytuacji patologicznych, wręcz perwersyjne nacieranie się brudem. Reżyserka oczywiście znalazła dla siebie rolę w filmie jako tej oświeconej, dobrej i wrażliwej duszy w świecie wypełnionym syfem. Wydało mi się to jakieś fałszywe, nieszczere, jakby próbowała kosztem biednych doprawić sobie skrzydła

Zaloguj się aby komentować

698 + 1 = 699


Tytuł: Szczególny dzień

Rok produkcji: 1977

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ettore Scola

Czas trwania: 1h 50m

Ocena: 7/10


W dniu święta państwowego związanego z pierwszą oficjalną wizytą Hitlera we Włoszech styrana gospodyni domowa zaprzyjaźnia się z byłym spikerem radiowym wyrzuconym z roboty za orientację.


Dobry film, jedno z najbardziej znanych dzieł z udziałem duetu Loren-Mastroianni (wystąpili razem w czternastu produkcjach).


Dostępny na CDA.


#filmmeter #wieczorzwampirem

5f80c953-fcb2-4a68-a468-6e0aee759bc1

Zaloguj się aby komentować

694 + 1 = 695


Tytuł: Missisipi w ogniu

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Alan Parker

Czas trwania: 2h 2m

Ocena: 7/10


USA, 1964 r. Kiedy dwójka aktywistów i czarnoskóry chłopak zostają zamordowani na zadupiu w Mississippi, na miejsce przyjeżdża dwóch agentów FBI, którzy rozpoczynają śledztwo. Starając się rozbić lokalne układy i doprowadzić morderców przed sąd, federalni sięgają po szeroko zakrojone i bezpardonowe środki. Ich działania wywołują falę przemocy przeciwko czarnym.


Amerykańskie Południe pokazane w rzadko spotykany w amerykańskiej kinematografii sposób – zamiast pałacyków z białymi kolumnami slumsy ubogich czarnoskórych, zamiast eleganckich bogatych panienek knujących towarzyskie intrygi, zakapiory regularnie łamiący kodeks karny.


Film mało znany w PL, ale absolutnie godny polecenia. Świetne role Hackmana oraz młodych Dafoe i McDormand.


Dostępny ma Prime.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

90c5ddbb-77ca-4b27-8160-3e6d569b6176
Klamra

Za⁎⁎⁎⁎sty to jest film

kopytakonia

Chętnie zobaczę bo nie widzialem

koszotorobur

@Vampiress

Film mało znany w PL

Na jakiej podstawie takie wnioski?

Vampiress

@koszotorobur nie ma go na CDA i rzadko puszczają w TV 😛

Zaloguj się aby komentować

693 + 1 = 694


Tytuł: Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz

Rok produkcji: 1978

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Stanisław Bareja

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 6/10


Fajtłapowaty dyrektor Krzakowski postanawia ożenić się z córką partyjnego prominenta, która zaszła z nim w ciążę po wspólnym ONS. Istnieje jednak pewna przeszkoda – Krzakowski jest już żonaty. Aby uzyskać pretekst do łatwego rozwodu, knuje przeciwko małżonce intrygę, w którą wciąga swojego podwładnego oraz dawnego kolegę fotografa.


Z późniejszych (kręconych od lat 70.) filmów Barei, ten podchodzi mi najmniej. Nie przepadam za dziełami, których konstrukcja fabularna to zbiór luźno powiązanych ze sobą, absurdalnych scen, tak jak w tym filmie. Jednak fakt faktem, sporo cytatów z Co mi zrobisz przeszło do języka potocznego i memografii, tutaj najsłynniejszy fragment: https://www.youtube.com/watch?v=N4FvOqTdnPI


Dostępny na Youtube.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

koszotorobur

@Vampiress - 10/10 i nie ma co nawet z tym dyskutować

Zaloguj się aby komentować

690 + 1 = 691

Tytuł: Wróg u bram

Rok produkcji: 2001

Kategoria: Dramat historyczny / Wojenny

Reżyseria: Jean-Jacques Annaud

Czas trwania: 2h 11m

Ocena: 7/10

Podczas bitwy stalingradzkiej młody snajper Wasilij Zajcew, bohater radzieckiej propagandy, staje do "pojedynku" z najlepszym niemieckim strzelcem Königiem.

Jak na amerykańską produkcję, film nawet nieźle przedstawia realia wielkiej wojny ojczyźnianej, ale sporo ukazanych w nim wątków dotyczących głównego bohatera zostało wymyślonych przez Williama Craiga, amerykańskiego pseudobiografa Zajcewa (na podstawie którego książki powstał scenariusz) i stąd ciężko określić ten obraz rzetelną biografią.

Świetne role Law, Weisz i Harrisa.

Dostępny na vider.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

857c4233-25bb-4179-abdc-a501d1d7add3
tomilidzons

@Vampiress Świetnie pokazana jak radziecka propaganda prała mózgi swojej ludności

Yes_Man

@Vampiress to jest ten film do którego wracam przynajmniej raz w roku

Zaloguj się aby komentować

689 + 1 = 690


Tytuł: Ile waży koń trojański?

Rok produkcji: 2008

Kategoria: Komedia

Reżyseria: Juliusz Machulski

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 5/10


Tuż po swoich 40. urodzinach Zosia przenosi się w czasie o 15 lat, do okresu schyłkowej komuny kiedy była jeszcze żoną cwaniaka Darka. Kobieta postanawia odszukać swojego przyszłego drugiego męża, by związać się z nim parę lat przed tym, zanim rzeczywiście go poznała.


Peggy Sue wyszła za mąż po roku w Polsce.


Moim zdaniem, film gorszy od swojej amerykańskiej „inspiracji”, obraz ratuje tylko Więckiewicz w roli Darka. Druga wielka miłość Zosi i całe jej późniejsze rodzinne życie przesłodzone do urzygu, plus sama postać głównej bohaterki (i też, niestety, gra Ostrowskiej) wyjątkowo irytująca.


Można się też było postarać o lepszą scenografię, bo parę razy rzuciły mi się w oczy współczesne tabliczki z nazwami ulic.


Dostępny na filmanie i TVP VOD.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #ogladajzhejto


#wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

a94a98d7-6513-4d4e-95b8-b9cb12c32faa

Zaloguj się aby komentować

Poprzednia