Zdjęcie w tle
Vampiress

Vampiress

Fenomen
  • 165wpisy
  • 1381komentarzy

Matrix: Remanent

sireplama

Węgrzy używają k⁎⁎wa?!

Hjuman

to nie ma, ta mapa przestępczości, powtarzam, nie ma absolutnie żadnego powiązania z niekontrolowanym napływem kolorowych z afryki i okolic

Taxidriver

@sireplama sorry, miało być, że w UK legalnie nie kupisz pistoletu (strzelba to co innego ale mówimy tutaj o łowiectwie/celach sportowych) Wspominani przez ciebie obcokrajowcy (tak samo jak i miejscowi przestępcy) broń kupią na czarnym rynku. Ilość legalnie posiadanej broni, per capita, ma mało wspólnego z rzeczywistością.

Zaloguj się aby komentować

WujekAlien

Dziś wszyscy dostaliśmy od losu dodatkową godzinę, co z nią zrobiliśmy to już nasza sprawa ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Half_NEET_Half_Amazing

już się nasłuchałem

i słuchać będę dopóki stary niemiec nie wkroczy do akcji #pdk

Mati800

@Vampiress Jakbym swoją matkę słyszał co roku...

Zaloguj się aby komentować

813 + 1 = 814


Tytuł: Jojo Rabbit

Rok produkcji: 2019

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Taika Waititi

Czas trwania: 1h 48m

Ocena: 7/10


Żyjący w małym niemieckim miasteczku pod koniec II WŚ 10-letni Johannes, zwany Jojo, szczerze wierzy w nazizm i Hitlera. Jego życie zmienia się kiedy odkrywa, że jego matka ukrywa w zakamarkach domu młodą Żydówkę.


Fabularnie w konwencji Życie jest piękne Benigniego, a wizualnie w konwencji Wesa Andersona.


Szczerze mówiąc obawiałam się, że reżyser nie dźwignie tematyki i konwencji, ale wyszło bardzo spoko.


Jest jednak parę rzeczy, które tak mi się rzuciły w oczy podczas seansu, że aż je muszę wylistować w tym wpisie, chociaż nie przyczyniły się one do finalnego obniżenia mojej oceny:


  • Zaburzona chronologia: pory roku Vivaldiego zmieniające się jak światło w twoich oczach wskazywałyby, że akcja filmu toczy się z dużymi przerwami na przestrzeni roku, tymczasem pod koniec okazuje się, że minęło ledwie 6 miesięcy - tutaj twórcy mogli lepiej dopracować scenografię, albo zmienić timeline historii.

  • [lekki spoiler] Dziwi mnie, jakim cudem Jojo i Żydówka nie zostali aresztowani po wsypie ruchu oporu.

  • Trzecioplanowy wątek LGBT nie dość, że wciśnięty na siłę, to jeszcze będący chamskim feminine gay trope.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

c8c641a8-9445-4c4d-becf-e75645587f24
AndrzejZupa

Zawsze czekało w kolejce do obejrzenia...no to se trochę dłużej poczeka! ¯\_(ツ)_/¯ Dziękować!

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz miałeś, zdaje się, prowadzić tag #nekroblog i cisza, a tu nowe #usunkonto się zdarzyły


W ciągu ostatnich dwóch dni odeszli z portalu:


https://www.hejto.pl/uzytkownik/lurker_z_internetu


https://www.hejto.pl/uzytkownik/Knight


https://www.hejto.pl/uzytkownik/pokojowonastawionaowca


#znikajacyuzytkownicy #zniknieciuserzy

bori

@Vampiress Ech, lurker i pokojowa kojarzę, szkoda.

A knight na do widzenia fajny post wrzucił

3t3r

@Vampiress szkoda lurkera, wyglada na to, ze wkurwil sie na apke.

WujekAlien

Czy ostatnio uprościła się jakoś procedura usuwania konta, że taki pogrom? Czy starym ludziom się palec ześlizguje z przycisku wyloguj?

Zaloguj się aby komentować

5tgbnhy6

ludzie, ktorzy akurat beda jechac nocnym pociagiem (afaik pociagi sie zatrzymuja na nastepnej stacji i czekaja godzine xD)

ArmandoNumber5

@Vampiress Moje koty też będą spać godzinę dłużej

LondoMollari

@Vampiress Jestem kociarzem, i moje koty doskonale wiedzą, że jedzenie będzie wtedy, kiedy zechce mi się wstać - ani wcześniej, ani później. Trzeba naprawdę mieć zero konsekwencji aby pozwolić kotom dyktować sobie rytm dnia.

Zaloguj się aby komentować

803 + 1 = 804


Tytuł: Elegia dla bidoków

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Dramat obyczajowy

Reżyseria: Ron Howard

Czas trwania: 1h 56m

Ocena: 7/10


Fabularyzowana biografia J.D. Vance'a.


Cukierkowa i pokrzepiająca serca historia o dorastaniu w dysfunkcyjnej rodzinie (oksymoron, ale trafny). Myślałam, że film lepiej rozliczy się z mitem amerykańskiego snu, jednak realia ekonomiczno-społeczne rzutujące na sytuację rodziny młodego J.D. pokazano w maksymalnie złagodzonej formie. Mimo to, dobry film, chociaż bardziej niż scenariusz i odtwórca głównej roli ciągną go Glenn Close i Amy Adams.


Dostępny na filmanie.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #wieczorzwampirem

93ef409e-0d34-473b-8a96-b9027b3ee3c2
maly_ludek_lego

@Vampiress Podobno film totalnie nie dotknal problemow spolecznych z ksiazki - wszystko zostało ugładzone, coby nie zasiać niepokoju w amerykańskim widzu i nie zburzyć dobrego samopoczucia o własnym narodzie.
No bo jak to tak - bieda w USA? W najwspanialszym miejscu na ziemi? To niemozliwe!

Vampiress

@maly_ludek_lego nie czytałam, ale to bardzo możliwe. W zeszłym roku oglądałam Nomadland, a w tym roku przeczytałam reportaż i odkryłam, że w filmie praktycznie wgl nie poruszono tematu, jak emeryci-nomadzi są dymani w pracach tymczasowych przez pracodawców. Ba, w filmie można było wręcz odnieść wrażenie, że korporacje pokroju Amazona zatrudniający zdesperowanych emerytów do prac sezonowych to spoko pracodawcy.

binarna_mlockarnia

@Vampiress czy w filmie JD przebiera sie w damskie ciuszki i maluje?

Vampiress

@binarna_mlockarnia niestety nie

binarna_mlockarnia

@Vampiress to chuj nie biografia

lukmar

@Vampiress oglądałem ostatnio i dopiero z początkowych napisów zorientowałem się że to o JD Vance - wybierałem kierując się samym opisem fabuły. Moja główna konkluzja to - jeżeli JD faktycznie ma taką historię, to jakim cudem wyrósł na takiego dupka?

Vampiress

@lukmar dobre pytanie, też je sobie zadawałam podczas seansu

Zaloguj się aby komentować

Ten_koles_od_bialego_psa

@Vampiress


Czeski


Szukać - šukat = pieprzyć się

alaMAkota

@Fly_agaric rewelacja. Uwielbiam czeski humor i dystans do siebie:)

LovelyPL

Czerstwy = po czesku to 'świeży'


Co jest logiczne, bo w polskim mamy rozdwojenie jaźni z tym wyrazem

Czerstwy chleb, czyli taki starawy.

Ale jak o kimś mówimy, że wygląda czerstwo, to znaczy, że wygląda 'świeżo' Taki zaróżowiony.

Zaloguj się aby komentować

LondoMollari

@Vampiress Są plusy tego pierwszego, w muzeach nie trzeba podpisu, aby wiedzieć że portret przedstawia jakiegoś Habsburga. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

FriendGatherArena

@Vampiress Kłócilla wygrała xD

MrGerwant

@Vampiress taa, crown vica za 5000, dobre sobie

Zaloguj się aby komentować

WujekAlien

@Vampiress w tym pierwszym to mi się często ciśnie na usta lekko inne słowo niż Trudno

Zaloguj się aby komentować

darkonnen

to, że żydzi morują ludzi w gazie też ma związek z zapiekankami?

Vampiress

@darkonnen w oczach lewicowych Juleczek najwyraźniej tak

Zaloguj się aby komentować

FriendGatherArena

wszystkie nie są prawdziwe

@Vampiress po jakiemu to jest? po polsku sie mówi "żaden nie jest prawdziwy"

bucz

gosc co mema komentuje

Zaloguj się aby komentować

DirtDiver

U mnie tej szajs ze środka jest chirurgicznie usuwany

Zaloguj się aby komentować

1441 + 1 = 1442


Tytuł: Uczeń skrytobójcy

Autor: Robin Hobb

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Mag

Format: audiobook

ISBN: 9788374804479

Liczba stron: 496

Ocena: 2/10 (bardzo słaba)


Następca tronu Królestwa Sześciu Księstw (tak, to nazwa państwa zastosowana w tej powieści), książę Rycerski (tak, to imię postaci zastosowane w tej książce), jest powszechnie uważany za chodzący wzór cnót. Pewnego dnia u bram królewskiej twierdzy pojawia się jednak wieśniak, który twierdzi, że jego wnuk to książęcy bękart. Bastard nie zostaje, jak można by się było tego spodziewać, olany albo zamordowany cichcem, tylko oddany na wychowanie na dworze królewskim i gdy dorasta, za poleceniem swojego królewskiego dziadka zaczyna się uczyć sztuki skrytobójstwa.


Podczas lektury kusiło mnie, żeby wystawić tej książce ocenę 1/10, tak bardzo jest beznadziejna. Ostatecznie uznałam jednak, że zachowam najniższą możliwą ocenę dla tworów szkodliwych społecznie, jak zoofilskie harlekiny o dojeniu minotaurów albo antypolskie paszkwile pokroju Malowanego ptaka.


Ta książka nie posiada żadnych elementów, które mogłyby skusić do dokończenia jej i reszty serii – ani ciekawej, dobrze poprowadzonej historii, ani wciągającej akcji, ani interesujących bohaterów, ani barwnego uniwersum. Dostajemy za to skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony, fabułę nieumiejętnie skleconą z rozmaitych oklepanych w gatunku wątków oraz postacie płaskie jak brzuch Alessandry Ambrosio. Przez większość czasu miałam problem z określeniem, jaka właściwie miała być grupa docelowa Ucznia skrytobójcy – tematyka sugerowałaby, że to fantastyka dla młodzieży i dorosłych, lecz infantylny i niewiarygodny świat przedstawiony nieodparcie kojarzył się z literaturą dziecięcą. Gdzieś w trakcie lektury przyszło mi na myśl, że książka przypomina „powieści”, które jedna moja psiapsióła z podbazy pisała w czasach szkolnych do szuflady i pomyślałam sobie, że Uczeń skrytobójcy musiał powstać w podobnych okolicznościach – tylko tutaj niestety autorka opublikowała swoje dziecięce wypociny.


Jest dla mnie wielką tajemnicą, jakim cudem ta książka ma wysoką średnią ocen na Lubimyczytać i Goodreads i jest niekiedy umieszczana w kanonach fantasy (np. w kanonie Wojciecha Sedeńki). Na szczęście, na polskim rynku wydawniczym wybór powieści fantastycznych jest obecnie na tyle duży, że dość łatwo można trzymać się z dala od omawianej abominacji.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

96df4391-d86f-484a-81fd-47c393ee96f0
matips

Zgadzam się w całości. Czytałem to dawno temu, ale zapamiętałem wrażenie "skrajnie infantylny i irytujący świat przedstawiony". Odniosłem też wrażenie, że to literatura dla dzieci która przez przypadek trafiła w moje ręce jako powieść young-adult.

Endrevoir

No i seria spadła na sam koniec mojej listy „do przeczytania”. Dzięki wielkie na info!

Zwalisty

@Vampiress Miałem podobnie, do tego stopnia, że powieść tę po prostu porzuciłem. Zamulacz.

Po czym o tym zapomniałem i gdy natknąłem się na pierwszy tom dalszej serii, to zacząłem czytać i pochłonąłem sześć tomów, począwszy od "Skrytobójcy Błazna". Jest to jedna z moich ulubionych serii fantasy.

Więc nie skreślałbym dalszych serii autorki, chociaż nie jest to fantasy dla każdego. Jest w tych książkach sporo przemyśleń bohatera i chociaż dla mnie interesujących, to poszukiwacze ciągłej akcji się rozczarują. Ale ewidentnie widać, że autorka się rozkręciła i później pisze nieporównanie lepiej.

Zaloguj się aby komentować

Rzeznik

Proszę Rzeszowa mi tu nie obrażać!

MJB

@Vampiress jakbym trafił na te środy na ostatnim, to sam bym wszystkie wyflipował xD

nietzsche

@Vampiress Pewnie dlatego więcej kobiet ma wyższe wykształcenie

Opornik

@nietzsche dzięki któremu statystycznie mniej zarabiają niż faceci

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1418 + 1 = 1419


Tytuł: Igrzyska śmierci

Autor: Suzanne Collins

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: audiobook

ISBN: 9788372783578

Liczba stron: 352

Ocena: 7/10 (dobra)


W odległej przyszłości, kiedy po bliżej niesprecyzowanych katastrofach Stany Zjednoczone rozpadły się, na ich gruzach powstało totalitarne państwo Panem, podzielone na okręg stołeczny zwany Kapitolem oraz 13 dystryktów, wytwarzających określone dobra i usługi na potrzeby bawiącej się w Kapitolu elity. Po jakimś czasie ostatni dystrykt zbuntował się przeciwko władzy centralnej i w odwecie został zrównany z ziemią. Na pamiątkę nieudanej rebelii i aby przypomnieć motłochowi, kto tu rządzi, władze Panem zaczęły co roku organizować transmitowane w telewizji Głodowe Igrzyska, w których wyłonieni w losowaniach zwanym Dożynkami uczestnicy (para z każdego dystryktu, w wieku między 12-18 rż.) zmuszeni byli walczyć ze sobą na śmierć i życie, a ostatnia pozostała przy życiu osoba była ogłaszana zwycięzcą Igrzysk.


Akcja powieści rozpoczyna się w czasie 74. edycji Głodowych Igrzysk. Mieszkająca w najbiedniejszym Dwunastym Dystrykcie 16-letnia Katniss Everdeen zgłasza się podczas Dożynek jako ochotniczka i zastępuje wylosowaną wcześniej swoją młodszą siostrę Primrose. Razem z Peetą Mellarkiem, który również został wyłoniony w losowaniu, Katniss udaje się do Kapitolu i przygotowuje się, aby stanąć do walki na arenie.


Jedna z niewielu pozycji YA, która dobrze znosi upływ czasu i czytana po latach nie wywołuje ciar żenady. Co prawda, styl jest dość toporny (efekt typowej dla gatunku pierwszoosobowej narracji) i da się podczas lektury wychwycić parę błędów merytorycznych, które powinien był wcześniej zauważyć edytor, jednak chłam, który teraz jest lansowany na bestsellery literatury młodzieżowej, dzielą od Igrzysk śmierci lata świetlne.


A jak komuś nie chce się czytać książki, może z czystym sumieniem sięgnąć po ekranizację, jest wyjątkowo wierna materiałowi źródłowemu.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

25986b09-055c-4305-8138-f3734a622212
onlystat

@Vampiress a czytalas te nowe? Podobaly sie? :)

Wlasnie jestem w polowie "Igrzysk", bo przeczytalem nowe ksiazki i kilka rzeczy musze sprawdzic, bo inaczej zapamietalem wiec odswiezam oryginalna trylogie

Vampiress

@onlystat nie czytałam jeszcze, poczekam jeszcze trochę, czy Collins nie opublikuje nowych książek z cyklu prequeli

onlystat

@Vampiress no wlasnie o tych prequelach mowie (co wrzucilem niedawno na bookmetera )
Ponoc w planach jest ksiazka o Finnicku i nie tyle jego Igrzyskach, tylko o jego przygodach po swoim zwyciestwie

Zaloguj się aby komentować