Te upośledzone intelektualnie istoty, istniały zawsze. Tylko internet sprawił, że teraz są bardziej widoczni. I to w tej chwili jest rak, który się rozprzestrzenia jak nieszczepiona zaraza.
#bekazszurow #bekazpodludzi wrzucam #polityka bo wiadomo, że to powiązane (° ͜ʖ °)
Zrobiłem jeden wpis #zebropioruny w ramach wyzwań. I się w sumie tego wstydzę. Patrząc na to co się tutaj odpierdala, to jest to za⁎⁎⁎⁎sta lekcja, na temat charakterów poszczególnych użytkowników. Sam się dałem przez chwilę w to wciągnąć, ale w sumie to (pomijając ruch #administracja do zwiększenia ruchu) stało się to aż niesmaczne.
Zatem wolę pracować na pioruny #qualitycontent nawet jeśli to ma trwać, niż szczycić się, że zdobyłem rangę spamując #gownowpis
@Klamra Ja tam szanuję te wyzwania, jak miałem to na 150 piorunów to włączało mi się "ja nie dam rady?" i nagle szukałem ciekawych źródeł treści żeby coś opisać. Za to nie lubię tych "rozdaj x piorunów"
Zapraszam ziomkinie i ziomki, do pierwszego artykułu #urbex w tym sezonie. Wracam na tory. Zaczynamy od Podhala, gdzie odwiedziłem w ten weekend trzy miejscówki. Dzisiaj pierwsza z nich, czyli Dom Dziecka. Enjoy i do zobaczenia w następnych wpisach. Cieszę się, że w końcu wróciłem do publikowania i zwiedzania (° ͜ʖ °)
Wnioski nasuwają się same : ostatnio było palone gdy dojebało tyle śniegu, że łatwiej było przywieźć worek czarnego złota na sankach. Czyli dawno temu.
Uff!! Wpis trochę tłumaczący mój spadek aktywności ostatnio. Ale nie spodziewałem się, że moja nowa praca, będzie tak wymagająca. Dotychczas zajmowałem się tylko stroną techniczną i realizacyjną. Teraz, jako "specjalista ds. organizacji imprez i animacji kultury" oprócz tego, że ogarniam dźwiękowo, zespoły, spektakle i wszelkiego rodzaju aktywność na scenie i w plenerze, muszę też kontaktować i rozmawiać się z menadżerami, aktorami i muzykami. Mam sporo na głowie. Od organizacji i rozmów, poprzez realizację i trochę fizycznej roboty. Są też plusy. Nowe kontakty, większe ukulturalnienie a w wolnych momentach, możemy wykorzystać czas i grać (° ͜ʖ °) Póki co, próbuję ogarnąć rzeczywistość i wygospodarować trochę więcej czasu dla siebie. W końcu urbex nie śpi...
Uwielbiam połączenie etno i folku z elektroniką. A że znam Goorala osobiście, to polecam z serducha. Bo jest i #slask i #podhale A do tego w animacji przewija się @bojowonastawionaowca i wszystko gra (° ͜ʖ °)
W końcu! Wiosennie. Wiec z tej okazji kupiłem sobie kask. Ale taki do do jeżdzenia po mieście. Może i jest głośny i wieje w nim jak w kieleckim, ale za to +20 do lansu (° ͜ʖ °)
Pójdę bardziej ambitnie i zaproponuję absolutną klasykę nurtu inteligent drum'n'bass.
Czyli Adam F - "Colours" z 1997r. To nie jest album imprezowy. Bardziej do puszczenia sobie w domu.
A kawałek "Music in my mind" to kwintesencja tego, jak pochłaniałem ogólnie muzykę elektroniczną, w tamtych czasach.
Dosłownie kilka dni temu wyszedł odświeżony Revisted tego albumu. Poniżej linki:
Niestety ani na yt ani na Spotify nie jest dostępny oryginalny album z 97, w całości. Dlatego wrzucam z yt, jako playliste, chociaż kolejność utworów się nie zgadza.
A jakby kogoś zainteresował bardziej ten klasyk, to poniżej jeszcze świeżutki wywiad z Adamem Fentonem na temat tego album, przy okazji publikacji Revisted.