- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Wiecie co? Czas na CZERSTWE.
Tak po prostu. xd
#czerstwyhumor #memy #heheszki #psy






To tylko przerwa...
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Wiecie co? Czas na CZERSTWE.
Tak po prostu. xd
#czerstwyhumor #memy #heheszki #psy





Zaloguj się aby komentować
LEGENDA GUARANY
Czyli tekst legendy, w którą wierzą lub wierzyły plemiona indian amazońskich. Jak wyjaśniano sobie wygląd owoców, które przypominają ludzkie oczy? Na końcu jest TLDR. Zapraszam. :3
---------------------
Wiele lat temu, głęboko w brazylijskiej dżungli, żyło dwoje Indian - mężczyzna i jego żona. Byli najszczęśliwszą parą w plemieniu. Byli tam kochani i ciężko pracowali dla dobra wszystkich. Mieli jednak jedno wielkie nieszczęście - nie mieli dzieci.
Wielki indiański bóg Tupã zlitował się nad nimi i podarował im pięknego syna. Jego dar sprawił, że para była jeszcze szczęśliwsza, bardziej szanowana i pracowita niż wcześniej. Ich syn dorósł i stał się jednym z najlepszych młodych mężczyzn w plemieniu. Był jednym z najsilniejszych i najsprytniejszych, dobrze posługiwał się łukiem i strzałami oraz był najlepszym tropicielem. Wszyscy go podziwiali, ponieważ jego serce było pełne dobrej woli. Kiedy nie poznawał sekretów dżungli, pomagał matce w codziennych obowiązkach.
Pomagał ojcu łowić ryby i polować, choć nie lubił zabijać zwierząt, chyba że plemię potrzebowało pożywienia. Chłopiec szybko nauczył się prawie wszystkiego o amazońskiej dżungli. Członkowie jego plemienia przysięgali, że potrafił rozmawiać z małpami, śpiewać z leśnymi ptakami, a nawet oszukiwać węże. Znał wszystkie zwyczaje zwierząt lepiej niż jakikolwiek inny indiański chłopiec.
Była tylko jedna rzecz, której nigdy się nie nauczył. Chłopiec nigdy nie dowiedział się o Jurupari, złym duchu, który czai się w sercu dżungli. W rzeczywistości nie mógł dowiedzieć się zbyt wiele o Jurupari, ponieważ starszyzna uważała, że jest jeszcze zbyt młody, by słuchać tak strasznych opowieści.
Umiejętności młodego Indianina w lesie stały się tak sławne, że usłyszał o nich nawet sam Jurupari. Zły duch był wściekły, widząc, że tak młody chłopiec jest tak szanowany przez ludzi, zwierzęta i ptaki. Jurupari postanowił się zemścić. "Nie mogę pozwolić na istnienie tak doskonałego chłopca", mruknął, obmyślając swój plan.
Młody chłopiec uwielbiał zbierać egzotyczne owoce i często wychodził sam, aby wspinać się na wysokie drzewa i przynosić do domu duży kosz dla swojej matki. Jurupari dostrzegł swoją szansę. Przemienił się w węża i czekał wysoko na drzewie, kiedy chłopiec zbierał owoce.
Ponieważ młodzieniec nie bał się węży, nie obawiał się Jurupariego, którego zobaczył, gdy wspinał się na drzewo, aby zerwać owoce. Zły duch bez namysłu zaatakował i zatopił kły w ramieniu chłopca. Sparaliżowany przez potężną duchową truciznę, młodzieniec spadł martwy z drzewa.
Kiedy chłopiec nie powrócił o zmierzchu, o zwykłej porze, ludzie z plemienia zorganizowali poszukiwania. Nie minęło wiele czasu, zanim znaleźli jego ciało pod gigantycznym drzewem chlebowca ze śladami ukąszenia węża. Na początku starsi nie mogli w to uwierzyć, ponieważ wiedzieli, że chłopiec był bardzo mądry na temat wszystkich węży w dżungli i nigdy nie pozwoliłby się ugryźć. Ale po chwili dyskusji jeden ze starszych stwierdził: "To musiał być Jurupari. To był jedyny sekret dżungli, którego nie znał. Nigdy mu o tym nie powiedzieliśmy"
Całe plemię i sąsiednie plemiona były bardzo smutne. Wielki indiański bóg Tupã również był głęboko zasmucony. Słychać było wielkie grzmoty, chociaż na niebie nie było żadnych chmur. Tylko matka chłopca była w stanie zrozumieć wiadomość, którą Tupã wysyłał do całego plemienia. "To Tupã," powiedziała. "Chce nas pocieszyć po stracie tak wspaniałego syna. Mówi, że powinniśmy zasadzić jego oczy w glebie dżungli. Urosną i staną się cudowną rośliną, która uleczy wiele naszych chorób".
Tak też się stało. Oczy chłopca zostały ostrożnie posadzone w glebie dżungli i nie trzeba było długo czekać, aby nowa roślina wykiełkowała.
Indianie nazwali ją "guaraná", co w ich języku oznacza "owoc podobny do oczu ludzi". Mieszkańcy Amazonii nadal używają proszku z rośliny guaraná jako lekarstwa. Jest ona uważana za jedną z najlepszych roślin w amazońskiej dżungli.
W niektórych przekazach sam chłopiec miał na imię Guarana.
TLDR
Małżeństwo nie mogło mieć dzieci, dlatego bóg indiański dał im syna, który był tak idealny, że zły duch lasu go zabił z zazdrości. Bóg nakazał matce zasadzić jego oczy, z których wyrosła guarana, która miała pomóc rdzennej ludności i dać jej pocieszenie.
---------------------
Tekst pożyczyłem z bloga na brazylijskiej stronie rządowej, a tam autorka przytoczyła fragment Brazylijskich Legend, czyli książki napisanej przez Steve'a i Marię Yolen. Obecnie ma chyba inną nazwę, ale jest tylko po portugalsku.
#apwdndziwen < tu macie tag autorski
#loreswiata < inne wierzenia będę wrzucał pod ten tag
---------------------
#ciekawostki
#legendy
#amerykapoludniowa
#guarana
#brazylia
#indianie





Zaloguj się aby komentować
SAMO GĘSTE
Ważne edyszyn, czyli nikomu niepotrzebny przegląd wydarzeń wokół polskiej piłki.
Dzisiaj wydanie wyjątkowe. Przychodzę do was w nocy, jak zaraza, rozsiadam się wygodnie w fotelu i kaszlę dokładnie trzy razy, by pokazać jakie piękne i bolesne mam święta, ale i by zasygnalizować, że komisja licencyjna w polskiej piłce jednak istnieje.
LECHIA GDAŃSK I KOTWICA KOŁOBRZEG, czyli odpowiednio przedostatni zespół tego sezonu Ekstraklasy i 4 od końca zespół pierwszej ligii, straciły z daniem wczorajszym licencje na grę w balona. W dużym skrócie powodem jest ogromna niedrożność finansowa. O ile w przypadku Kotwicy mówimy tu po prostu o wyczerpaniu źródełka, co już na początku sezonu w tekstach redakcji określaliśmy jako dietę obfitującą w tynk ze ścian, to w przypadku Lechii sprawa ma się dużo ciekawiej i bardziej patologicznie.
Kojarzycie te historie, gdzie ktoś prowadzi biznes w oparciu o kasę której nie posiada, żeby spłacać wierzycieli zaciąga kolejne pożyczki, aż okazuje się, że ten model jest średni i firma leci pod topór? No to tak działa klub z Gdańska. U nich życie na kredyt to nie zwykłe powiedzenie, nie ostateczność, a model biznesowy i celowe działanie. O ile można powiedzieć, że za rządów poprzednich właścicieli też to tak działało, a wiele klubów miejskich - choć Lechia nim nie jest - robi podobnie to tu wajcha absurdu trafiła na koniec skali. Potrzebujesz zawodnika do gry w ESA po awansie, ale cię na to nie stać? Przebij inne oferty, bo przecież piłkarzom musisz płacić tylko dwa razy do roku, przed posiedzeniem komisji licencyjnej PZPN i jest git. Nie masz kasy przez takie prowadzenie na sprawy bieżące? Poproś miasto o "pożyczkę", której nigdy nie spłacisz, bo przecież promujesz Gdańsk. Tak to działa w wielu klubach, ale nie na taką skalę.
Zagraniczny inwestor miał wyciągnąć Lechię z takiego modelu, a pociągnął go dalej, dlatego ku mojemu wielkiemu zdziwieniu - bo wcześniej takie sytuacje były bardzo rzadkie - komisja licencyjna wreszcie dobrała im się do zadka, tym samym potwierdzając, że w ogóle istnieje.
Co teraz i co to oznacza? Oba kluby mają 5 dni na odwołanie się od tej decyzji, choć ich szanse powodzenia są nikłe. Zaległości finansowe w obu przypadkach są potężne i bez ich uregulowania decyzja zostanie podtrzymana tak długo, jak to będzie konieczne. Tym samym każdy mecz "rozgrywany" podczas okresu bez licencji, będzie z automatu kończył się walkowerem.
A no i oba kluby mają zakazy transferów przychodzących.
Koniec przekazu, a teraz redakcja wraca chorować dalej. XD
-------------------
#samogeste #ekstraklasa #1liga
#pilkanozna #lechia





Zaloguj się aby komentować
Wiecie co? Czerstwa Redakcja też życzy wam nawzajem. Z tej specjalnej okazji, ogłaszam festiwal czerstwego.
W komentarzach będą bonusowe czerstwe komiksy dla wszystkich tych, którzy dzisiaj pracują. Jak macie jakieś czerstwe obrazki, też się nimi podzielcie w komentarzu, umilmy czas tym z nas, którzy nie mają wolnego dnia.
#czerstwyhumor #memy #heheszki





Zaloguj się aby komentować
Pogodzę was. XD
#memy #heheszki #sernik @bojowonastawionaowca @conradowl @maximilianan #lamaniekonwenciigenewskiej



Zaloguj się aby komentować
Co tu mamy przygotowane na poniedziałek...
CZERSTWE dla tych wszystkich, którzy tak jak ja, bukując urlop w styczniu powiedzieli sobie "a co mi tam, poniedziałek zostawię, bo co to jeden dzień?". Dziękuję sobie za to pięknie i następnym razem mam nadzieję nie mieć tak głupich pomysłów. XD
No i jadem pracować na tego złodzieja, prywaciarza. xd
#czerstwyhumor #memy





Zaloguj się aby komentować
The Guardian właśnie dodał ciekawy artykuł o ataku w Magdeburgu i jego sprawcy.
Sprawa jest trochę porąbana, zwłaszcza patrząc przez pryzmat tego, jakie opinie szerzyły się w internecie.
W bardzo dużym skrócie Taleb al-Abdulmohsen ma 50 lat, pochodzi z Arabii Saudyjskiej, od 2006 roku mieszka w Niemczech i był psychologiem. Co najciekawsze sam atak, w którym straciło życie 5 osób i 200 zostało rannych, z czego 41 było w stanie krytycznym, został przeprowadzony po tym, jak sprawca groził zabijaniem Niemców za ich politykę pro-Islamską. Tak, dobrze przeczytaliście. Chłop deklaruje się, jako Saudyjski ateista i pomagał kobietom uciekać z krajów arabskich. Niżej wrzucę linka do jego profilu na X-sie, gdzie możecie sobie zweryfikować słowa Guardiana.
Samozwańczy saudyjski "ateista", który pomagał kobietom w ucieczce z krajów Zatoki Perskiej, był zdecydowanie krytyczny wobec Berlina za wpuszczenie zbyt wielu muzułmańskich uchodźców i wielokrotnie popierał skrajnie prawicowe teorie spiskowe na temat "Islamizacji Europy".
Abdulmohsen wyraził poparcie na platformie X dla skrajnie prawicowej partii AfD oraz dla właściciela X, amerykańskiego miliardera Elona Muska, który publicznie poparł AfD, mówiąc, że tylko partia antyimigracyjna “może uratować Niemcy”.
Okazuje się, że odpowiednie służby były nawet rok wcześniej informowane o potencjalnym zagrożeniu ze strony tego typa, ale coś chyba nie pykło. Ma być śledztwo.
Przetłumaczyłem sobie kilka jego wpisów i wygląda tak, jak to opisuje The Guardian. Co ciekawe chyba osiągnął swój cel, bo pewne środowiska miały zacząć protesty antyimigracyjne. Niżej kilka jego komentarzy, trochę koślawo tłumaczonych, ale zawsze coś.
Po pierwsze: zapewniam, że jeśli Niemcy chcą wojny, będą ją mieli. Jeśli Niemcy będą chcieli nas zabić, zarżniemy ich, zginiemy lub z dumą pójdziemy do więzienia. Ponieważ wyczerpaliśmy wszystkie pokojowe środki, napotkaliśmy jedynie kolejne przestępstwa przeciwko nam ze strony policji, bezpieczeństwa państwa, prokuratury, wymiaru sprawiedliwości i (federalnego) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Spokój im nie służy.
Po drugie: cel Niemiec stał się jasny, czyli szerzenie islamu w Europie. Atakują ruchy polityczne krytyczne wobec islamu, włączając do nich skorumpowanych ludzi, w tym narkomanów, prostytutki i złodziei, aby zniszczyć ruch od wewnątrz. Następnie używają najbrudniejszych środków przeciwko tym, którzy demaskują infiltratorów.
Ponieważ ruch byłych muzułmanów saudyjskich odniósł sukces, zaczęli spiskować przeciwko niemu
Po trzecie: Najbardziej nie mogę uwierzyć w lekkomyślność Niemiec w przekonaniu, że popełnienie serii zbrodni przeciwko saudyjskiej opozycji pozostanie niewyjaśnione. Myślą, że nawet jeśli Talib al-Abd al-Mohsen pozostanie poza więzieniem, Talib al-Abd al-Mohsen nie wymierzy sprawiedliwości! Żyją w złudzeniach, wynikających z braku doświadczenia politycznego, dlatego nie biorą pod uwagę właściwych rachunków
Po czwarte: Zbrodnie popełnione przez władze niemieckie wobec uchodźców z Arabii Saudyjskiej są bardzo brudne i wyjątkowo bezczelne. Im częściej postępujemy z nimi pokojowo, tym bardziej stają się bezczelni, jakby celowo próbowali nas przekonać, że pokój w Niemczech nie ma sensu! Wszystko to dlatego, że chcą szerzyć islam za pomocą brudnych środków, na których islam opiera się od jego pierwszego pojawienia się.
Te wpisy odnoszą się do nitki o złym traktowaniu osób pochodzenia Saudyjskiego, ale chłop trochę to tak opisał, że trudno tu ocenić kto jest winny i o co chodzi. Masa komentarzy w formie labiryntu i spory chaos. Jedna z historii będzie na screenach, które dodał z wiadomości wysłanej do jakiejś osoby, która miała pomóc lub to nagłośnić. Gubię się trochę w tych nitkach, ale jak ich nie usuną, to może to jakoś spróbuję poukładać za jakiś czas. W gruncie rzeczy typ był zły na niemieckie władze, że nie są zainteresowane pomocą osobom, którym on pomagał. W tym przypadku mowa jest o 3 kobietach, choć cała nitka ma chyba 5 osób. Tak, jak wspominałem, jestem zagubiony. Linki niżej, zapraszam, może ktoś to ogarnie.
Jedno co mogę z pewnością wyciągnąć z tych nitek, to silne zafiksowanie na jakieś spiskowe wyjaśnienie tego, czemu ci ludzie nie otrzymują odpowiedniej pomocy.
----------------------
Dodatkowo TUTAJ macie filmy, które wysłał najprawdopodobniej siedząc już w samochodzie przed samym atakiem, które są po angielsku.
----------------------
#wiadomosciswiat #niemcy #politykazagraniczna





Tak mnie zastanawia. Były jakieś zamachy w Europie w ostatnich 50 latach, które nie były motywowane "prawicowymi" ideami?
Ogólnie to zacytowałeś taki najbardziej radykalny komentarz, bo czytałem dużo jego wpisów i podaje konkretne przykłady nieprawidłowości i próbował je rozwiązać drogą prawną, ale napotykał dziwne trudności. 3 jego kolejnych prawników wg niego zataiło przed nim ważne informacje. Czy to schizofrenia, czy może rzeczywiście jakiś spisek... Spisek brzmi głupio, ale jak popatrzymy jak Niemcy sprowadzają muzułmanów i ich chronią, to widać, że z rządem jest coś mocno nie tak.
Druga sprawa to jego zarzuty wobec organizacji pomagającej uchodźcom. Rzekomo nie przesyłali od razu pieniędzy ze zbiórek charytatywnych (a nawet nie informowali, że założyli zbiórkę na te siostry), a także że były próby molestowania przez faceta, który udzielał im schronienia. Tylko że sprawdziłem tę organizację i jest założona przez inną uchodźczynię z Syrii, która też aktywnie działa przeciwko islamowi i ma dużo zasług, więc nie jest oczywiste, kto ma rację.
Zaloguj się aby komentować
In the eyes of a Ranger,
the unsuspecting stranger
had better know the truth of wrong from right.
'Cause the eyes of a Ranger are upon you.
Any wrong you do, he's gonna see.
When you're in Texas, look behind you,
'cause that's where the Ranger's gonna be.
#nostalgia #seriale
Taki temat muzyczny, który trudno zapomnieć. Nie wiem czemu mi dzisiaj latał po głowie, ale dzielę się robalem, jak zarazą. xD
Zaloguj się aby komentować
Takie tam coś z nudów, czyli znowu #dziwenrysuje . Absolutnie bez związku z wiadomo czym. Zwłaszcza, że pewna seria się zakończyła. xD
Ciekawe, czy rozpikseluje @UmytaPacha i @ErwinoRommelo . xd

Zaloguj się aby komentować
Na filmiku o ile działa, jak i zdjęciach macie wilka etiopskiego, który najprawdopodobniej (bo wymagane są dalsze badania) zapyla kwiaty Trytomy (kwiatuszek w kształcie pochodni).
---------------------------
News nie jest najnowszy, bo mogliście już o tym przeczytać miesiąc temu, ale dzisiaj został opublikowany artykuł na The Conversation przez jedną z osób działających w etiopskim programie ochrony wilków, to sobie przybliżymy ten temat. Tych wilków żyje obecnie tylko około 500 i to jeden z najbardziej narażonych na wyginięcie mięsożerców na świecie.
Niżej macie trochę koślawego tłumaczenia ciekawych fragmentów.
Gdy zgłębiliśmy temat, stało się jasne, że nie jest to wyjątkowe zjawisko. Wręcz przeciwnie, wilki rzeczywiście aktywnie poszukiwały nektaru i potrafiły spędzać znaczną ilość czasu na jego zbieraniu. Na przykład zaobserwowaliśmy samicę wilka, która spędziła 1,5 godziny na kwiecistej polanie i odwiedziła 30 różnych kwiatostanów. Analiza kwiatów potwierdziła, że pyłek mógł być przenoszony przez ssaka.
Istnieje kilka ssaków zapylających żywiących się nektarem, głównie gatunki nietoperzy. Żerowanie na nektarze jest rzadkością wśród drapieżników i zazwyczaj dotyczy jedynie małych gatunków, takich jak cywety czy mangusty. Niedźwiedzie wszystkożerne, takie jak biruangi malajskie , również mogą spożywać nektar, choć jest to słabo udokumentowane.
Dlatego zachowanie wilka etiopskiego jest przełomowe. Ten wyspecjalizowany łowca gryzoni jest pierwszym dużym drapieżnikiem, u którego zaobserwowano spożywanie nektaru.
Choć nektar prawdopodobnie nie dostarcza wystarczającej ilości składników odżywczych, by zaspokoić dzienne potrzeby wilków, może stanowić niewielki zastrzyk energii. Smaczny przysmak na rozpoczęcie dnia lub deser, by uzupełnić posiłek z gryzonia.
To, czy wilki mogą być skutecznymi zapylaczami, musi zostać jeszcze potwierdzone, ale warto zbadać, co to oznacza dla trytomy. Być może wilk etiopski nie jest jedynym dużym drapieżnikiem lubującym się w nektarze. Większa świadomość takich nietypowych interakcji może doprowadzić do odkrycia kolejnych przykładów w innych ekosystemach.
Jakby kogoś ciekawiło, to nektar z tej rośliny jest używany tradycyjnie do słodzenia kawy i etiopskich podpłomyków, a ona sama ma mieć właściwości lecznicze.
Na ostatniej focie macie biruangi malajskie, czyli @Dziwen niedźwiadki.
---------------------------
#apwdndziwen < Polecam obserwować tag lub społeczność, by nie przegapić takich wpisów, bo widać, o jakich porach ja to wrzucam - no... średnich. xd
#ciekawostki #etiopia #natura #zapylanie #wilki





Zaloguj się aby komentować
Właśnie kończy się pewien proces sądowy we Francji, który wstrząsnął tamtejszą opinią publiczną równie mocno, co te tematy o których niedawno pisał @bojowonastawionaowca . Chodzi o gwałty, więc temat który tutaj w skrócie poruszę nie będzie lekki.
----------------------------
Dominique Pelicot, mający obecnie 72 lata w 2020 roku został przyłapany na robieniu zdjęć w galerii handlowej, a dokładniej zaglądał kobietom pod spódniczki. Sprawa została zgłoszona na policję, która dostała pozwolenie na przeszukanie jego mieszkania, bo to nie był jego pierwszy raz. Tam znaleziono w sumie 20 tysięcy zdjęć i filmików zawierających głównie jego nieprzytomną żonę, która była gwałcona przez różnych mężczyzn. Tych przez lata było aż 71, z czego tylko 51 udało się zidentyfikować i postawić zarzuty. Dodatkowo były tam też zdjęcia jego córki, jak i synowych, którym robił zdjęcia z ukrycia, jak się przebierały lub brały prysznic.
72-letnia Gisèle Pélicot, czyli żona Dominiqua, o procederze jakiemu była poddawana dowiedziała się dopiero od policjantów na przesłuchaniu, gdzie zobaczyła te zdjęcia. Od tego czasu toczył się proces, który obecnie zakończył się wyrokiem skazującym i najwyższym wymiarem kary - 20 lat pozbawienia wolności.
Sam Dominique przed sądem przyznał się do winy. Latami miał realizować swoją fantazję seksualną, dodając czegoś żonie do kanapek, czy napojów i zapraszając na wielogodzinne "sesje" poznanych online, potencjalnych gwałcicieli, z których najmłodszy miał 26, a najstarszy 74 lata. Przynajmniej kilku gwałcicieli użyło pozyskanej od niego substancji na własnych żonach, by zrealizować podobne fantazje.
Skazany tłumaczył się trudnym dzieciństwem, tym że jego ojciec robił takie same rzeczy jakiejś dziewczynce, jak i tym, że sam w wieku 9 lat był molestowany przez mężczyznę.
W kwestii innych mężczyzn na moment pisania tego streszczenia nie zapadły jeszcze skazujące wyroki, ale te mają oscylować w granicach 10 do 18 lat pozbawienia wolności. Dominique przyznał, że wszyscy wiedzieli, że biorą udział w gwałcie, dlatego ich obrona, będzie trudna. Niektórzy z nich mieli być przekonani, że zgoda męża wystarcza i uzyskanie dodatkowej od żony jest niepotrzebne.
Dominique i Gisele byli razem 50 lat.
Mam nadzieję, że nic kluczowego nie przekręciłem, a w razie czego macie źródełko.
----------------------------
#wiadomosciswiat #apwdndziwen
#francja #gwalt





@Dziwen kobieta nie wiedziała, że była gwałcona przez wiele godzin? Rozumiem, że była nieprzytomna, ale nigdy nie czuła bólu po przebudzeniu?
@boogie @Odczuwam_Dysonans @Pan_Buk tyle wiemy:
He met most of the men on a French swingers website using an email account entitled "Fetish45". The planning was detailed and chilling. Using a chat room called "Without her knowledge", he recruited other men.
Dominique demanded they didn’t smoke or wear any fragrances, and instructed them to park down the street. The common line of defence was that Dominique had told the co-defendants they were taking part in a couple's fantasy and Gisele had consented.
In most cases, the men didn’t wear condoms. Medical expert Anne Martinat told the court Gisele was "very lucky not to have contracted HIV, syphilis or hepatitis" - but noted she did get four different sexually transmitted infections.
Talking about how she was drugged, she explained how Dominique was always willing to cook while she looked after their young grandchildren.
She described going to bed early one evening after a dinner Dominique had cooked, and him bringing her ice cream: "It was my favourite, raspberry and mango sorbet. I thought 'wow' I'm so lucky to have a husband who looks after me like this."
The court heard Dominique sedated Gisele by concealing drugs in desserts or drinks.
"The meals, then the ice cream - then I woke up in the morning in my pyjamas, often tired but I thought it was because I had walked a lot the day before."
Dominique potwierdził tę wersję zdarzeń, co macie w oryginalnym źródle.
Sprawdziłem i kobieta miała ponad 60 lat, jak to się zaczęło i trwało prawie 10 aż do aresztu w 2020 roku.
@Dziwen ciekawe jak sobie tlumaczyla fakt, ze srednio co poltora miesiaca tracila swiadomosc na kilka godzin, a po jej odzyskaniu miala otarcia okolic intymnych
Zaloguj się aby komentować
Na wypadek, gdyby ktoś nie wiedział, dzisiaj będzie 2 dzień finałów Champions Chess Tour, który jest dużo bardziej atrakcyjny, niż typowe rozgrywki szachowe. Około godziny 18 pojawi się stream na kanale YouTubeowym Chess com .
Nie ukrywam, że trochę mnie to wczoraj zaskoczyło, jak ta formuła CCT zmieniła się na plus od kiedy widziałem ją ostatnio. Jest dynamicznie, bardziej eSportowo, a praktycznie żadna partia nie była nudna. Zawodnicy grają każdy, z każdym do 1.5pkt lub w przypadku remisu rozgrywany jest armageddon. Jeżeli ktoś narzekał na zbyt wolne #szachy klasyczne, a Blitz może być zbyt szybki, to takie rozgrywki w Rapidzie (10min + 2sek za ruch) mogą się mu spodobać (tak, patrzę na ciebie @Fausto xD)
Na screenach macie trochę informacji ze wczorajszego dnia, którego stream znajdziecie TUTAJ . Ogólnie mega fajny format i komentarz. Do tego Magnus wyciągający totalnie przegraną pozycję czarnymi w wygraną, to było coś.
Jak coś to zawodnicy są na jednym ze screenów ale wrzucę też w tekst, a co mi tam.
Magnus Carlsen
Ian Nepomniachtchi
Maxime Vachier-Lagrave
Levon Aronian
Alireza Firouzja
Wesley So
Denis Lazavik
Vincent Keymer





Zaloguj się aby komentować
Kontent średni na średnie czasy. Matko Bosko, jeszcze 2h roboty. CZERSTWE na osłodę takim, co mają jak ja - niefajnie.
#czerstwyhumor #memy #heheszki





Zaloguj się aby komentować
Jest niedziela, wszyscy obserwujący CZERSTWE mają dobre serduszka, dlatego mam propozycję. Nakarmmy Frankę . Jak podoba ci się działalność Redakcji, kliknij w link niżej. Po prawej będzie przycisk "NAKARM". To nic nie kosztuje, a może pomóc fajnej kotce.
Pomyślałem, że CZERSTWE ma takie zasięgi, że może uda się pomóc kolegom @Heheszki , @Cybulion i innym spod tagu #nakarmpsa w nakarmieniu kilku zwierzaczków. Niestety wymagana jest dość spora liczba kliknięć, bo chyba w granicy 15 tysięcy obecnie, ale można to robić kilka razy dziennie. Pewnie łatwiej by było po prostu przelać 5zł, ale z innej strony, skoro to nic nie kosztuje naszej społeczności, to czemu nie?
Jak coś, to nie wymagam, tylko proszę.
--------------------
#czerstwyhumor #memy #heheszki #nakarmkota





Zaloguj się aby komentować
Czerstwe na osłodę dla mnie i dla was, bo zostałem oficjalnie dodany na czarną u kogoś noszącego foliową czapeczkę w kształcie UFO. Smutno strasznie. :<
------------
#czerstwyhumor #memy #heheszki





Zaloguj się aby komentować
Takie tam coś. Czasem tak czujem. xd
#sowapogodzinach <
#smoczebajanie < chyba, jak coś, to owieczka wytnie. xd

Zaloguj się aby komentować
Gukesh właśnie dziękuje swojemu sztabowi i wychodzi na to, że sporo Polaków za nim stało. Grzegorz Gajewski, Radek Wojtaszek, nawet Jan-Krzysztof Duda. Fajna sprawa, bo tam miał więcej Polaków, niż swoich (choć w Singapurze był chyba tylko Gaju). #szachy


Zaloguj się aby komentować
Zapowiada się dość ciekawa partia o mistrzostwo świata w szachach klasycznych. Ciekawe jak się teraz czuje Bartek Soćko, który zawsze mówił, że gra obronę francuską, która jest średnim otwarciem, a w tym meczu mieliśmy ją już chyba 3 lub 4 razy.
W meczu mamy remis. Gukesh raczej musi próbować wygrać jedną z dwóch ostatnich partii, bo w dogrywce szybszym tempem faworytem będzie Ding.
#szachy

Zaloguj się aby komentować
Tytuł roboczy tych #perypetiedziwena to
Tytanic na jaki hejto zasługuje. XD
Kompletnie bez powodu zawołam @bartek555 @Acrivec i @bojowonastawionaowca . Absolutnie bez związku.
Tak, wymaziane od zera w Ibis Paincie na telefonie. Trochę ponad 5h w sumie, o ile Ibis dobrze to liczy. Nudzi mi się w pracy czasem. xd
--------------
#tworczoscwlasna #memy #heheszki #czerstwyhumor #dziwenrysuje

Zaloguj się aby komentować
Długo czekałem, żeby użyć tego gifa, a chyba lepszej okazji nie będzie. XD
@Giban @Cybulion @paulusll z dedykacją dla was. Święta ido, dajcie se po całusie i lecimy z pozytywnym spamem na hejto. XD
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować