#heheszki #hejtonerzy #perypetiedziwena #hejto #czerstwyhumor #memy #dziwenrysuje @bojowonastawionaowca i @eloyard a i @entropy_ , bo potem będzie narzekał, że przegapił. @CzosnkowySmok
#perypetiedziwena z pozdrowieniami dla wszystkich tych, którzy tak, jak ja, zaczną niedługo płacić wysoko cenę za możliwość wyprzedzania biedachodem w lecie. XD
Ostatnio było miło, dlatego postanowiłem, że wrócimy na chwilkę do przeszłości Czerstwej Redakcji i przekonamy się, czemu nie warto. Także ten. Bydzie kontrowersyjnie. Może dlatego wrzucam o 22:30, bo mni osób będzie mnie linczowało. xd
-------------
#czerstwyhumor #memy #czarnyhumor
@bojowonastawionaowca ej, za grube, czy ujdzie? xD
Czyli trochę inny wpis, niż, zwykle, ale mam wrażenie, że temat powoli zacznie nabierać na znaczeniu. Internet od dłuższego czasu jest zalewany obrazkami generowanymi przez sztuczną "inteligencję", a nie każdy musi to lubić i opcja do tego, by móc sprawdzić, czy coś zrobił robot, czy człowiek wydaje się coraz bardziej potrzebna. Zwłaszcza, że rośnie też liczba bardziej wiarygodnych i łatwych do otrzymania fałszywek i newsów o nie opartych, zwłaszcza politycznych, choć nie tylko.
i uznałem, że jako osoba, która jakoś tam zajmuje się grafiką i trochę AI, mogę anegdotycznie ocenić jej skuteczność. Mówiąc krótko, próbowałem ją oszukać wrzucając swoje prace, ale przerobione tak, by trochę symulowały artefakty AI. Gdyby dała wynik "Robot", to mógłbym stwierdzić, że jest mało wiarygodna, bo te rzeczy są poniekąd standardem w grafice komputerowej. TLDR stronka jest świetna.
Zacząłem od wrzucenia po prostu obrazków z AI, jak owco-struś z jednego z poprzednich wpisów i wykrywa je poprawnie. Moje prace też są wykrywane, jako stworzone przez człowieka - wybaczam, może nie wiedzieć, żem sowa.
Próbowałem nałożyć teksturę z różnymi opcjami mieszania na swój obrazek, by symulować artefakty i nadal wynik był podawany poprawnie. Nawet wyostrzenie przy użyciu algorytmu AI wbudowanego w apkę nie sprawia, że obrazek jest wykrywany, jako STWORZONY przez AI. Tu jest klucz, bo wielu z nas używa prostych narzędzi do podbijania rozdzielczości, czy wygładzania krawędzi i to mogłoby być wykryte. Nie jest.
Dlatego pomyślałem, że wrzucę obrazek z AI, nałożę na niego teksturę i podbiję rozdzielczość. To już mocno zmienia strukturę obrazka, a przynajmniej powinno. Nic z tych rzeczy, Was it AI nadal wykrywa go poprawnie, jako wygenerowany.
Podbiłem stawkę. Wziąłem owcę kręcącą kiełbachę, odszumiłem kilkoma programami/aplikacjami, przyciąłem, zniekształciłem, nałożyłem dość agresywnie teksturę. Stronka nadal daje sygnały, że to najprawdopodobniej obrazek generowany przez AI.
Przy okazji nie udało mi się w żaden sposób sprawić, by moja "twórczość" została wykryta, jako "sztuczna".
Tym samym stronka dostaje DZIWENNY ZNAK JAKOŚCI i polecam ją każdemu, kto chciałby wiedzieć, czy coś było generowane przez AI.
Z pewnością nie jest to narzędzie idealne, ale na ten moment chyba nic lepszego nie ma.
--------------
Wpis może trochę chaotyczny, bo mniej planowany. Wybaczcie.
--------------
#apwdndziwen #perypetiedziwena <<
Uznałem, że temat ważny, zwłaszcza w kontekście rozpoznawania fake newsów, dlatego leci w taką, a nie inną społeczność.
Wszystkie moje obrazki jakie sprawdziłem wykrywa jako zdjęcia bez AI, także chyba nieźle mi idzie albo algorytm jest jednak niezbyt dobry, bo na oko myślę, że są dosyć oczywistym AI. Musiałem zblurować bo to są brzydkie rzeczy.
@Dziwen Udało mi się go trochę oszukać :D. To samo zdjęcie, jedno w większej rozdzielczości, jedno w mniejszej. Większe na pewno jest AI, mniejsze na pewno nie jest AI. Możesz się przyjrzeć czy jest jakiś powód, czy może upscaling jakiś tutaj zaszedł czy coś
Ja piernicze. Wróciłem podekscytowany do domu, zrobiłem wszystko, co miałem zaplanowane, jeszcze mieliśmy "Golden Hour", to chciałem postrzelać fotki nowym aparatem i kurna jest zepsuty. Mam go 3 dni, jest nowy, strzeliłem w sumie 3 zdjęcia jednego ptaka i dzisiaj się po prostu nie włączył. Tylko trzaski z obiektywu i komunikat "wyłącz mnie i włącz". Zmiana baterii, zmiana karty, nic nie pomogło, zalecenie, by odesłać. No to odsyłam ze zwrotem hajsu, bo absolutnie się sparzyłem. Nie zaufam na ten moment. (╯°□°)╯︵ ┻━┻ To się dzieje, jak Dziwisz chce sobie znaleźć fajne nowe hobby.
Nacieszcie się ze mną wszystkimi 3 zdjęciami ptaka, jakie udało się strzelić, bo mnie nosi. Mogłem nie kombinować i po prostu kupić nowy obiektyw do DSLRa. Kurde.
Kurde człowiek zaczyna doceniać szybkość ptaszków i zdjęcia robione przez innych, jak trzeba szczelić samemu fotkę. Przyszedł aparat i nie mogłem się powstrzymać, mimo że nawet nie zdążyłem przestawić jakości zdjęć. XD
Trochę się jaram. XD
#sowapogodzinach
#ptaszekdziwena < tu będę w przyszłości spamować tego typu słabym kontentem. XD
David klęknął obok torebki. Zmrużył oczy, jakby próbował coś odczytać, bez zaglądania do środka. Kącik ust drgnął w znajomym, krzywym półuśmiechu - tym, który pojawiał się zawsze, gdy coś go denerwowało lub bawiło. U Entropiusa te dwa stany różniły się tak nieznacznie, że tylko osoby, które naprawdę go znały, widziały różnicę.
W środku torebki znalazł coś, co sprawiło, że znieruchomiał.
- Szminka? - rzucił ostro. - Przecież Mongoł nigdy jej nie używał. - skonsternowany zauważył, że ta jest jakby starta do połowy.
Sowen się nie odzywał. Stał. Wpatrywał się w ścianę naprzeciw - wilgotną mozaikę popękanych betonowych płyt i zielonej pleśni. W brudzie odcinało się coś ledwie zauważalnego. Rozmazany przez deszcz, czerwony tekst. Jego część kompletnie nieczytelna, inna ledwie widoczna. Słowa zdawały się być pisane w biegu, przez kogoś, kto wiedział, że nie będzie miał drugiej szansy.
- On się nie porusza... Nigdy... - czytając to Dziwen wyglądał, jak człowiek próbujący przypomnieć sobie cudzy sen.
- Ułatwiłby nam robotę, gdyby po prostu napisał kto go gonił. - parsknął pogardliwie David.
Deszcz kapał z kaptura na ramiona detektywów, wolno, regularnie. Jak zegar, który jeszcze nie wie, że przestał być potrzebny.
- Kiedyś - powiedział cicho Sowen - był pewien człowiek zostawiony na śmierć w szybie kopalni, zawalonej celowo przez jego wroga. Dawno temu. Jeszcze zanim to miasto miało trzech właścicieli.
Entropius spojrzał na niego kątem oka, ale nie przerywał.
- Na początku krzyczał o pomoc, biegał, walił kilofem w ściany. Wydrapywał koślawo nazwisko tego, który go tak urządził. Widzisz... w ciemności wszystko się rozciąga. Imię zaczyna brzmieć jak szyderstwo, nazwisko jak cudzy język. Po czasie zaczął rysować symbole. Znaki, i teksty, które mógł zrozumieć tylko on sam. Obraz tego, gdzie znajdował się w tej chwili jego spanikowany umysł targany obłędem. - Dziwen zamilkł na chwilkę. - Gdy go odnaleźli - kontynuował - wszystkie wzmianki o mordercy były zbyt zatarte, by je odczytać.
Sowen spojrzał znów na czerwony ślad.
- Może to, co zostało, nie ma teraz sensu. Ale w chwili, gdy pisał, miało.
Entropius skrzywił się pod nosem, jakby chciał powiedzieć coś uszczypliwego, ale się powstrzymywał. Tylko włożył w ciszy szminkę do foliowej torebki.
XDD prosze sowa wiem ze chyba tak by bylo najidealniej ale nie chce byc Bubbelsem XD aktor beknol chyba za jakies napasci seksualne, jesli jest opcja zostanie Stevem Frenchem to OK .
Tak w sumie gdyby ktoś się za tydzień zaczął zastanawiać, czemu jestem sporo mniej aktywny. XD
Ta gra jest chyba najlepiej zoptymalizowanym tytułem, w jaki grałem na Switchu. Widzimy się za 200h. XD
#perypetiedziwena #dziwenrysuje #memy i trochę #niemamzycia , a gra to #xenobladechroniclesx (Xenoblade Chronicles X Definitive Edition) #xenoblade a no i #nintendoswitch
Mały update po wyścigu. Ferrari może osiągnąć status Ultimate Grande Katastrofa, bo jest blisko do dyskwalifikacji Leclerca i Hamiltona. Dodatkowo Gasly też może wylecieć.
Hamilton - Starta deska, bo bolid był zbyt nisko ustawiony
Leclerc i Gasly - Za lekkie bolidy i z tego, co wiem, to mowa o kilogramie w obu przypadkach.