#zwierzeta

9
1736

@razALgul Jak już chcesz nagrywać ekran to Win + Shift + S

Jest to narzędzie wbudowane w system bodajże od Windows 10 i o dziwo działa całkiem zacnie.

Zaloguj się aby komentować

@LeniwaPanda Smutne to jest, ale niestety prawdziwe. Ale po części to rozumiem i akceptuję taką naturę pingwinów, niejeden człowiek z depresją wyjeżdża sam jak najdalej pogodzony z tym, że może odejść w tej podróży, nie powrócić już i czasem tak właśnie się dzieje, więc mimo że powody pingwinów są co prawda niewyjaśnione to ja to zwyczajnie przyjmuję do wiadomości mimo, że bardzo lubię te kochane zwierzątka

Zaloguj się aby komentować

Łoś jest król lasu jak łoś jest król bagien, a dziki jedzą guwno


A tutaj akurat w polnej odsłonie #smiesznypiesek


Robiłem już rano trailer wpisu, teraz mogę się pochwalić "pełną wersją"


Tak więc poranne wyjście na psi spacer zaowocowało widokiem pięciołosiowego stadka wyłaniającego się z zarośli nad rzeczką - prawdopodobnie posiedziały sobie na polu-bagnie 200m dalej i z rana wyruszyły w następną wędrówkę.


Całe szczęście miałem teleskop i montaż w garażu (nie używałem go ostatnio, ale trzymam tam teleskop żeby był wychłodzony). Szybko poskręcałem, pobiegłem do domu po aparat (cudem znalazłem jako-tako naładowaną baterię) i patrzę co tam widać. A jak widać, widać było całkiem sporo :v


Łosie siedziały jakieś 600m w linii prostej ode mnie, patrząc po google maps. Panowie zrzucili już poroże, niestety nie udało mi się go znaleźć w tamtej okolicy - właśnie wróciliśmy ze zwiadów.


Patrzę na te zdjęcia i imo wyglądają "staro" - w sumie aparat leciwy, po przeróbkach pod astrofoto, obiektyw też raczej nie do obserwacji naziemnych, więc kolory i kontrast dość specyficzne A do tego nie potrafię obrabiać takich zdjęć, a zawsze się trochę obrabia.


Problemem było też utrzymanie osobników w kadrze, bo montaż paralaktyczny przesuwa się w osi ruchu obrotowego Ziemi i prostopadle do niego, więc przesunięcie prawo/lewo to nie takie hop siup, zwłaszcza jak te gałgany cały czas się ruszały. Z ostrością podobnie, ostrzenie w tym typie teleskopu odbywa się poprzez przesunięcie lustra głównego, po czym trzeba chwilkę poczekać na ustabilizowanie się. Toteż raz ustawiłem jako-tako i więcej nie ruszałem, bo zbyt szybko mi uciekały. Chwilkę po trzecim zdjęciu już pobiegły dalej.


Tak czy inaczej, niezmiernie się cieszę że mogłem zobaczyć te potężne zwierzęta i że udało się je sfotografować sprzętem do tego nieprzygotowanym


Technikalia:

Obiektyw :v SkyWatcher Mak150 1800mm, f/12

Canon eos 1100D astromod (wycięty filtr IR)


Zdjęcia

1/250s (tryb auto ekspozycji, bo szyciej)

ISO 1600 (zapomniałem że to też się zmienia, ale wyszło w sumie ok)


#fotografia #mojezdjecie #natura #zwierzeta

ed33bb36-2466-4fbd-a918-62ec3d28d9ef
563b07d2-7339-49f4-ae1a-c71652f6e706
e0ec90c6-3919-43ba-be26-b05fa66e5b34
e953a392-a32b-4eba-baff-80c69a6c4b83

Kurde, hejto potwornie przycina jakość obrazów, widać to zwłaszcza na zdjęciu grupowym - myślałem że wrzuciłem jakiś nieodszumiony plik, bo u mnie wygląda to zupełnie inaczej, ale niestety, ten szum jest dodawany przy uploadzie


Tak to wygląda u mnie

99e31498-046d-4aa0-84e6-fea481d5551f

@Oczk

Łosie siedziały jakieś 600m w linii prostej ode mnie, patrząc po google maps.


Co to za okolica? Bo u mnie dalej chodzą ze zwykłą mapą topo.

Zaloguj się aby komentować

Ale #smiesznypiesek mi się trafił pod domem, dobrze że teleskop trzymam w garażu to mogłem szybko podpiąć aparat


jak uda mi się to obrobić i coś z tego wyjdzie, to wrzucę ładniejsze, ale już się chciałem pochwalić :v


#zwierzeta #natura #mojezdjecie

5d7112af-a089-4ce9-a779-dedd2e41b8c6
c1a29966-1c7d-4bed-88ad-78884ed7f421

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z dobrze wykonanej pracy można się najeść, można być dumnym i można zyskać (np.smakołyk).

Więc wilk poluje, pasterz pilnuje, przewodnik prowadzi, tropiciel tropi, a ... ochroniarz chroni?

Dlaczego hodowana dla ledwie powstrzymywania kipiejącej agresji hybryda chroni tak delikatne dziecko? Za smaczki czy za wdzięczne pogłaskanie?

Póki warunkowanie działa jest się czym pochwalić, ale wolałbym dać dziecku pistolet i spaniela niż pozwolić żeby takiemu naladowanemu hormonami skurwielowi odbiło w parku-na spacerze, a mój dzieciak chciał go odciągać.

Ile potrzeba czasu?

Zadam inne pytania:

Ile czasu ten pies spędził w tej salce treningowej?

Ile czasu spędził na wąchaniu trenera? Jak bardzo zna zapach tego fartucha, kija i osób wokół?

Ile zapachów, hałasów i innych osób na ulicy odwróciłoby uwagę psa lub wywołało niepożądaną reakcję?


Wszystko fajnie dopóki wytresowany pies nie atakuje znanych mu dzieci lub nieznanych bo poszedł o jedną ulicę za daleko i skórzany but pachniał jak rękaw na treningu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, aktualka z wczorajszego ratowania Andrzeja.

W niedzielę moja Ramona wytropiła w lesie borsuka. Chował sie pod złamanymi sosnami i ledwo dychał, powłóczył tylnimi nogami. Myslalem ze auto go trzasneło bo to doslownie kilka metrów od osiedla. Poszedłem do domu i dałem mu trochę mięsa bo nie polując szybko pewnie z glodu padnie. Napisalem do paru osób ale ze było juz kolo 22 niedziela to brak odzewu i nigdzie sie dodzwonić nie szło. Rano wróciłem tam już jak było jasno wczoraj przed pracą. Myślałem że idę po zwłoki, nie ruszał się ale jak go tyrpnalem to zaczał warczeć na mnie. Mówię Andrzej daj spokój, chce pomóc ale nie dał podejść. Ucieszyło mnie że żyje, zaznaczyłem lokalizację na google jego i do domu szybko posta skleciłem z prośbą o pomoc tutaj i FB. Od razu ludziska z pomocą przybyli. Polecili osrodek w Mikołowie. Niestety musiałem do pracy jechać ale telefon sprawny więc zaczałem dzwonić. W Mikołowie w Leśnym Pogotowiu pan Jacek od razu powiedział, że sie nim zajmą tylko transport trzeba załatwić. Na szczęście odezwało się od razu lokalne nadleśnictwo, ze jak trzeba to go zawiozą coś zorganizują. Napisał też mój znajomy rzecznik burmistrza że trzeba zgłosić na straż miejską, mają jakaś umowe miasto z ośrodkiem na takie zwierzęta ale z nimi to wiedziałem ze cala procedura brak czasu itp a tego czasu coraz mniej. Na szczęście po chwili napisała do mnie moja Pani weterynarz co mi psa prowadzi już któregoś i krótka piłka- dawaj lokalizację do pół godziny jesteśmy. Wzieli klatkę i pojechali. Dobrze ze ta lokalizacje zaznaczyłem w gps i snieg był bo slady moje było widać. Na miejscu okazało się jak przyszli, że Andrzeja nie ma ale jest ślad jak sie czolgał wiec poszli tym śladem. J⁎⁎⁎ny uszeł jakieś 300 metrów i podobno latał od sosny do sony jak chieli go złapać, musieli kocem narzucać Znaczy trochę sie pozbierał po nocy. Na szczęście udało sie go zabezpieczyć, wzięła go do lecznicy na rentgen, na szczęście kręgosłup cały, łapki pogryzione ale kosci całe. Jedną łapką na razie nie rusza. No i od razu okazało sie, że Andrzej to jednak Andrzelina potem zawieziono ją do Mikołowa i teraz jest pod bardzo dobrą opieką prawdopodobnie dopadł ją pies albo jakiś kot dziki, bo tego tam pełno. Teraz jest pod dobrą opieką, w weekend zadzonie sprawdzić jak sie czuje bestia. Najgorzej się martwiłem ze bedą ludzie niechetni do pomocy bo to drapieżnik i dzikie zwierzę ale jednak nie zawiedli No i w sumie pierwszy raz borsuka na żywo widziałem, nawet nie wiedziałem że są w mojej okolicy.

#zwierzaczki #zwierzeta #smiesznypiesek

0dbf931d-fd3c-436f-8979-1eed8e22c2c9
f812f7a2-cdcf-48d6-b57d-f7238ac2d3cb
c1850f0d-1661-46cd-8922-c50e023448e2
293f17df-fbe8-4c78-bbbf-ec4b1192d158

Zaloguj się aby komentować

Ale po⁎⁎⁎⁎na ta pogoda. W dzień na plusie kilka stopni a w nocy -10 albo więcej. Na dodatek śniegu jak na lekarstwo. Chyba jedynie mój pies cieszy się takiego stanu rzeczy bo zima to chyba jedyna pora kiedy nie sapie. Za to uwielbia tarzać sie w sniegu, wtedy wpada w tryb pierdolca dlatego chodzimy do lasu na polankę gdzie jeszcze trochę sie uchowało. A wczoraj j⁎⁎⁎na wytropiła Borsuka Pierwszy raz widziałem na żywo takie zwierzę, tym bardziej ze to klika metrów od miasta. Niestety ranny był, cos z nogami bo auto go trzepło. Zgłosiłem do paru osób co z takim zwierzeciem zrobić ale nikt nie ma pojęcia, boje sie dotykać bo jeszcze upierdoli. Idziemy mu zaraz trochę miesa zanieść, jak sie uda zrobie mu foty. Mam nadzieje ze sie wyliże bidok, wiek ze to dzikie zwierzę ale zwyczajnie mi go szkoda. Ma ktos jakis pomysł jak mu pomóc gdzie takie coś zgłosić? Jakis inspektorat weterynarii? Nadleśnictwo?

#psy #zwierzaczki #zwierzeta

650795c4-9aad-4ba3-8244-7622aeb4e67d
a8a13273-b711-4d75-b0e1-c3fc0c802dc3
5710b682-6eb3-4a02-9eef-ff2359f77397
7f5e0893-e3d5-4134-a94b-83c8ebb73aa1
13bebd08-0935-4c8b-bffa-4ab02eba0c3c

@Pawelvk no szkoda zwierza. Piesek tez ze schroniska, po tym co widze w życiu ostatnio chyba zaczynam miec wiecej empatii do zwierzat niż ludzi. Mam nadzieję ze bestia sie wyliże, wrzucę posta z info jak bede wiedział co z nim dokladnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować