#zwierzaki

1
173

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uważajcie na swoje zwierzaki! (poniższa treść nie jest mojego autorstwa, jest to kopia wpisu z Facebooka https://www.facebook.com/share/r/1JaWU2K5dR/ , video dostępne pod tym linkiem)


#zwierzaki #warszawa #niebezpieczenstwo


Od stycznia ktoś w okolicach Pól Mokotowskich podrzuca zmielone mięso z pestycydami. Zwierzaki po zetknięciu z substancją mają nieustający atak padaczki, nie widzą, nie słysz i są w stanie przeżyć tylko w warunkach szpitalnych.

W zeszłą sobotę smakoszem tych smrodów z krzaków została moja Gaba. Wraz z nią zatruło się kilkadziesiąt psów z osiedla (tylko w jednej klinice było ponad 20 psiaków - ślepe, głuche, w konwulsjach jakby miały wściekliznę).

Miejsce otruć nie jest monitorowane kamerą, służby rozkładają ręce, a jakiś skurwys** urządza „trujaca wyzerke” co piątek, w tych samych miejscach.

Tak wygląda moja Gaba w trakcie zatrucia.

Przez ponad 3 godziny szukałam 4 silnych mężczyzn, którzy byliby w stanie ją przenieść do samochodu z łóżka, bo przeciez piesku waży tyle co ja.

Miała 43 stopnie gorączki, a padaczka spaliła totalnie jej mózg. Pies na kilka dni stracił wzrok, nie wiadomo czy słyszy, nie ma głosu, a lista chorób związanych z uszkodzeniem mózgu to jakas abstrakcja. Dodam, ze pies był świeżo po skomplikowanej operacji rekonstrukcji nogi, a przy wyjmowaniu jej sparaliżowanej, w trakcie ataku… wypadła nam z bagażnika. Tyle cierpienia na marne, bo noga w rozsypce.

Jak widziałam decyzję innych właścicieli o nie ratowaniu swoich psów bo zwyczajnie ich nie stać to serce mi pęka.”

Nie mogę napisać tutaj co myślę oglądając ten film, ale zróbmy wszystko by kolejne zwierzęta nie musiały tego przechodzić. Nie mieszkasz w Warszawie? Mówisz, że Ciebie to nie dotyczy?

To może wydarzyć się wszędzie.

Człowieku, lecz się, oby ten post dotarł też do Ciebie - tego się nie da wybaczyć. Piekło jest dla takich jak Ty.

cbea0f03-ec5f-4a7a-a593-a42ec575a224

@Swiniotygrys czy Twój pies był na smyczy? czy miał kaganiec?


Tak, uważam, że pies o masie dorosłego człowieka powinien zawsze być w kagańcu. Tak jak chwila nieuwagi, że coś zje, tak chwila nieuwagi, że kogoś ugryzie.

Ostatnio w Krakowie też była jakś zbiorowa histeria nr. trucia psów. Koniec końców niczego nie wykryto. Także tego, nie bralbym tego tak na poważnie.

@Swiniotygrys

A jak sie robi takie mieso?

To robisz mielone i dodajesz jakis "chwastox"?


Akurat to chyba nie jest tak latwo dobrac skuteczny srodek... .

Ktos musu nie lubic psów.

Zaloguj się aby komentować

Ok, ostatnie na dziś, obiecuję.

Grzbietoród amerykański ma dziwny sposób na poród bombelków. A mianowicie niczym folia bąbelkowa można sobie wycisnąć z niego żapkę.

Nie lada gratka dla wszelkich wyciskaczy syfów


#heheszki #zwierzaki #zwierzaczki #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@pokojowonastawionaowca Serio nikt wcześniej na to konto nie wpadł? xD


#moderacja zgłaszam tu jakieś multi! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Piorunujcie przyjazna kapibare, nikt nigdy nie piorunuje przyjaznej kapibary!

A tak na serio to zamkneli mi najblizsze zoo safari, z jednej strony smuteczek, a z drugiej strony no nie bez powodu zamkneli i zwierzakom lepiej bedzie w innym miejscu

#zwierzaki #fotografia #mojezdjecie

9ac02f58-b66d-40fe-8289-6b90790fd0bc
c0349ce0-553b-4ca5-9ff0-c82b7b10b65b
00beb03d-1ca1-43f8-83c1-724661f40698
ff603149-d111-4899-9086-461e5d60836e

Z 15 lat temu jak się jarałem kapibarą, to ludzie pukali się z głowę, bo nie wiedzieli co to jest, dziś każdy chce mieć kapiabrę...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj dowiedziałem się, że istnieją tzw żółwiaki, po angielsku "softshell turtles". Nigdy o nich nie słyszałem, moze spalem pod kamieniem


Obejmują jedne z największych na świecie żółwi słodkowodnych, choć wiele z nich może przystosować się do życia w wodach słonawych. Członkowie tej rodziny występują w Afryce, Azji i Ameryce Północnej, a wymarłe gatunki znane są z Australii.


Ich pancerzom brakuje zrogowaciałych łusek, chociaż kolczasta Apalone spinifera, ma pewne łuskowate występy, do których odnosi się jej nazwa zwyczajowa.


Na lądzie potrafią pełzać do 14 km/h


#ciakawostki #przyroda #zwierzeta #zwierzaki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Koty walczą na śmierć i życie o rzeczy tak błahe, jak miejsce na dachu czy spojrzenie drugiego kota. Walczą, aż futro leci w strzępach, aż krew tryska na wszystkie strony. Ale gdy tylko pojawi się pies, zapominają o waśniach i zgodnie uciekają na płot."

A.Sapkowski

@Sauronus no, no wtedy można sobie o czwartej rano pospacerować po osiedlu jak już jest wiekowy i potrzebuję siusiu częściej niz za młodu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W sumie jest to ciekawa historia malarza, a chyba nie każdy ją zna, więc dzielę się nią tutaj:


Louis Wain był angielskim rysownikiem - zyskał on popularność dzięki swoim rysunkom przedstawiającym antropomorficzne koty. Jego prace były reprodukowane w milionach sztuk w albumach, pismach i pocztówkach. Ożenił się z Emily Richardson, guwernantką jego siostry, która była o 10 lat starsza od niego. Jakby co, to guwernantka to osoba, która nauczała dzieci w zamożnych rodzinach. Tak mniej więcej.

Generalnie ich małżeństwo wywołało skandal, bo jak to tak, nie dość, że z kobietą z pospólstwa,, to jeszcze "wiekową"? To się przecież nie godzi!


W każdym razie, wracając do historii, po pewnym czasie jego żona zachorowała na raka piersi i się chuop lekko załamał


Żeby rozweselić żonę, zaczął rysować koty dla niej (i zapewne też dla siebie). Rysunki generalnie stały się wielkim hitem!

Dużą popularność zyskał jednak dzięki "A Kitten’s Christmas Party”, który to został zamówiony przez redaktora Illustrated London News


No i wtedy jego rysunki, zaczęły pojawiać się wszędzie - w prasie, albumach i pocztówkach.


Rysował nawet 1,5 tys. kotów rocznie, były reprodukowane w milionach sztuk w albumach, pismach i pocztówkach w Wielkiej Brytanii i Ameryce.


Jego koty charakteryzowały się tym, że zaczęły chodzić na dwóch łapach, uśmiechały się szeroko, nosiły wytworne ubrania. Grały w karty, chadzały do opery, wędkowały, podawały herbatę. Czasem rysunki były parodią ludzkich zachowań. Wain chętnie zabierał szkicownik do restauracji i podpatrywał ludzi i co też inni psocą


W każdym razie chłop w końcu zachorował na schizofrenię, a jego rysunki zaczęły wyglądać coraz to bardziej dziwnie i dziwnie Spędził ostatnie lata swojego życia w szpitalach psychiatrycznych.

Niektórzy psychiatrzy spekulowali, że jego choroba mogła być wywołana przez toksoplazmozę, pasożytniczą infekcję, którą można zarazić się od.. kotów

W każdym razie jego póżniejsze rysunki są jakieś takie nie z tego świata


Kiedyś szperając po internecie natknąłem się na piosenkę/płytę inspirowaną jego twórczością i stąd się o nim dowiedziałem:

https://www.youtube.com/watch?v=3e6D4mqpx9s


Z tego co pamiętam, ostatnio wyszedł o nim nawet jakiś film.

https://www.youtube.com/watch?v=dEk8tTUcuY0


W każdym razie, miał chłop wyjątkowy talent


#zwierzaki #ciekawostki #historia #koty #postacihistoryczne #malarstwo

31b602b6-17e4-4e3e-9413-93ebc10d357c
dff70645-6dae-4548-808c-d36ba29e5006
1bd65c7a-2743-4d86-b0c0-067c3cc29fe6
6a5bfdfe-ee19-4325-9829-6fa4c1a32a4a
940846db-8988-458f-bea3-1b68a18da7d9