#xd

1
93

NIE komentujcie wpisów @deafone bo koleś ma bardzo delikatne ego, powtarzam NIE komentujcie jego wpisów.
Kontekst? Film z J. Carreyem Bruce Wszechmogący. #hejto #gownowpis #xd

949ff7f5-d423-4908-a986-82141c65e8cb

Zaloguj się aby komentować

@Deykun Dokładnie taki obrazek. W Polsce była emotka w GG i stąd każdy tego tak używał. Ja zapoznałem się z tym xD pierwszy raz na battlenecie w Starcraft we wczesnych latach 2000 od razu skojarzyłem to z tą ikonką a ironiczne tłumaczenie brzmi - toniestntak głupie i zabawne że aż mnie to zabiło. I nie było to wtedy tylko i wyłącznie polskie. Przetrwało przez emotkę w gadu gadu którego każdy używał a potem po prostu kulturowo zostało przekazane dalszym pokoleniom.

3d803a46-791e-4aa8-bbc4-9127217e9d15

Zaloguj się aby komentować

Najlepiej jak ten wielki naukowiec memolog Polski do którego prawdopodobnie specjalnie pojechał, na pytanie skąd to i jak to odpowiada "nivim". XD Przypadkowy ziomek z ulicy był w stanie wykazać większą otwartość tematu w tym temacie.

Zaloguj się aby komentować

𝕶𝖗𝖔𝖏 𝖕𝖎𝖘𝖒𝖆 𝖏𝖆𝖐𝖔 '𝖒𝖆𝖗𝖓𝖔𝖙𝖗𝖆𝖜𝖓𝖆' 𝖗𝖔𝖟𝖓𝖔𝖗𝖔𝖉𝖓𝖔𝖘𝖈: 𝖉𝖊𝖕𝖆𝖗𝖙𝖆𝖒𝖊𝖓𝖙 𝖘𝖙𝖆𝖓𝖚 𝕿𝖗𝖚𝖒𝖕𝖆 𝖓𝖆𝖐𝖆𝖟𝖚𝖏𝖊 𝖕𝖔𝖜𝖗𝖔𝖙 𝖉𝖔 𝕿𝖎𝖒𝖊𝖘 𝕹𝖊𝖜 𝕽𝖔𝖒𝖆𝖓.

𝔑𝔬𝔱𝔞𝔱𝔨𝔞 𝔬𝔡 𝔐𝔞𝔯𝔠𝔬 ℜ𝔲𝔟𝔦𝔬 𝔪𝔦𝔞𝔩𝔞 𝔭𝔬𝔡𝔬𝔟𝔫𝔬 𝔰𝔱𝔴𝔦𝔢𝔯𝔡𝔷𝔞𝔠, 𝔷𝔢 𝔲𝔰𝔲𝔫𝔦𝔢𝔠𝔦𝔢 𝔠𝔷𝔠𝔦𝔬𝔫𝔨𝔦 ℭ𝔞𝔩𝔦𝔟𝔯𝔦 𝔷 𝔬𝔣𝔦𝔠𝔧𝔞𝔩𝔫𝔢𝔧 𝔨𝔬𝔪𝔲𝔫𝔦𝔨𝔞𝔠𝔧𝔦 '𝔷𝔩𝔦𝔨𝔴𝔦𝔡𝔬𝔴𝔞𝔩𝔬𝔟𝔶 𝔨𝔬𝔩𝔢𝔧𝔫𝔶 𝔪𝔞𝔯𝔫𝔬𝔱𝔯𝔞𝔴𝔫𝔶 𝔭𝔯𝔬𝔤𝔯𝔞𝔪 𝔇𝔈ℑ𝔄'.


𝔄𝔪𝔢𝔯𝔶𝔨𝔞𝔫𝔰𝔨𝔦𝔪 𝔡𝔶𝔭𝔩𝔬𝔪𝔞𝔱𝔬𝔪 𝔫𝔞𝔨𝔞𝔷𝔞𝔫𝔬 𝔭𝔬𝔴𝔯𝔬𝔱 𝔡𝔬 𝔲𝔷𝔶𝔴𝔞𝔫𝔦𝔞 𝔨𝔯𝔬𝔧𝔲 𝔗𝔦𝔪𝔢𝔰 𝔑𝔢𝔴 ℜ𝔬𝔪𝔞𝔫 𝔴 𝔬𝔣𝔦𝔠𝔧𝔞𝔩𝔫𝔢𝔧 𝔨𝔬𝔯𝔢𝔰𝔭𝔬𝔫𝔡𝔢𝔫𝔠𝔧𝔦, 𝔞 𝔰𝔢𝔨𝔯𝔢𝔱𝔞𝔯𝔷 𝔰𝔱𝔞𝔫𝔲 𝔐𝔞𝔯𝔠𝔬 ℜ𝔲𝔟𝔦𝔬 𝔫𝔞𝔷𝔴𝔞𝔩 𝔡𝔢𝔠𝔶𝔷𝔧𝔢 𝔞𝔡𝔪𝔦𝔫𝔦𝔰𝔱𝔯𝔞𝔠𝔧𝔦 𝔅𝔦𝔡𝔢𝔫𝔞 𝔬 𝔭𝔯𝔷𝔶𝔧𝔢𝔠𝔦𝔲 ℭ𝔞𝔩𝔦𝔟𝔯𝔦 '𝔪𝔞𝔯𝔫𝔬𝔱𝔯𝔞𝔴𝔫𝔶𝔪' 𝔭𝔬𝔰𝔲𝔫𝔦𝔢𝔠𝔦𝔢𝔪 𝔷𝔴𝔦𝔞𝔷𝔞𝔫𝔶𝔪 𝔷 𝔯𝔬𝔷𝔫𝔬𝔯𝔬𝔡𝔫𝔬𝔰𝔠𝔦𝔞, 𝔴𝔶𝔫𝔦𝔨𝔞 𝔷 𝔴𝔢𝔴𝔫𝔢𝔱𝔯𝔷𝔫𝔢𝔧 𝔡𝔢𝔭𝔢𝔰𝔷𝔶 𝔯𝔢𝔰𝔬𝔯𝔱𝔲 𝔴𝔦𝔡𝔷𝔦𝔞𝔫𝔢𝔧 𝔭𝔯𝔷𝔢𝔷 ℜ𝔢𝔲𝔱𝔢𝔯𝔰.

𝖍𝖙𝖙𝖕𝖘://𝖜𝖜𝖜.𝖙𝖍𝖊𝖌𝖚𝖆𝖗𝖉𝖎𝖆𝖓.𝖈𝖔𝖒/𝖚𝖘-𝖓𝖊𝖜𝖘/2025/𝖉𝖊𝖈/10/𝖙𝖗𝖚𝖒𝖕-𝖙𝖎𝖒𝖊𝖘-𝖓𝖊𝖜-𝖗𝖔𝖒𝖆𝖓-𝖋𝖔𝖓𝖙-𝖗𝖊𝖙𝖚𝖗𝖓-𝖘𝖙𝖆𝖙𝖊-𝖉𝖊𝖕𝖆𝖗𝖙𝖒𝖊𝖓𝖙


#usa #design #ux #xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O Wielki Internecie ! Uczyń nam zaszczyt i przypomnij słudze swemu, Polakowi - jak ledwie dwie dekady temu nawracał pogan halloweenowych i jak lew bronił tradycyjnego smutku WszystkoŚwiątecznego - i jak temu po przeciwnej stronie wydawało się że ma do czynienia z betonozą nie do przebicia.

Że gdyby nie samozaoranie kościoła typu potter i Natanek. to kto wie - czy by tera dzieciaki miały śmiałość wyjść z dynią na ulice 31.10., czy by ich na pewno nie ścigał gdyby wszyscy gonili... https://amen

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#coolstory #saksofon #chwalesie #muzyka #xD


W poprzednim wpisie o tym jak nauczyłem mówić się R ( https://www.hejto.pl/wpis/coolstory-chwalesie-rrr-nieprawdopodobneajednak-niewiemjaktootagowac-logopeda-wa ) napisałem, że generalnie jak sobie coś wymyślę, to lubię coś robić w tajemnicy przed wszystkimi, żeby potem zrobić wieki coming out.

Generalnie to jestem fotografem ślubnym, więc wiadomo na weselach zawsze siedzę z DJami, zespołami, filmowcami itd.

I jednego razu trafiłem na DJa, który działał w duecie z saksofonistą. Ogólnie strasznie lubię instrumenty, niestety nie dane było mi się rozwinąć w tej kwestii, ale strasznie mi się podobają wszelkie skrzypce, pianina, klarnety i inne perkusje. Coś tam na gitarze potrafię grać. No i jeszcze goście nie dojechali na sale, witam się z tym saksofonistą i mówię, że bardzo mi się saksofon podoba i strasznie żałuje, że nie gram.

No i nie uwierzycie co ten typ mi powiedział. On mówi "zawsze można się nauczyć" - no i kurde zmiotło mnie to z planszy, jakaś prawda objawiona, przecież mogę się nauczyć xD Wróciłem z wesela przed 2:00 i zacząłem po necie szukać informacji o saksofonach xD Następnego dnia zacząłem szukać potencjalnego nauczyciela co okazało się nie lada wyzwaniem, pisałem do znajomych co grają po zespołach jakiś, czy może kogoś znają i dostałem namiar na gościa. Okazało się do tego, że uczył jedną dziewczynę z mojego miasta ale od ponad roku już nie gra więc może mi sprzeda. No i sprzedała mi mój wspaniały saksofon tenorowy.

Spotkałem się z moim nauczycielem, za⁎⁎⁎⁎sty ziomek no i mówię mu, że wiem, że mało czasu ale za tydzień moi rodzice mają rocznice ślubu i jakby się dało to chciałbym sto lat im zagrać xD no i co ja Wam powiem, generalnie geniusz muzyczny to ja, bo pod koniec pierwszej lekcji już to sto lat powoli kaleczyłem xD

Mija tydzień, ćwiczyłem codziennie! Podjeżdżam z samego rana pod dom rodziców, saksofon już skręcony na fotelu leżał i wbijam do nich z rana i dmucham w tę rurę i gram sto lat xD Poderwali się z łóżka bo chyba myśleli, że dom się wali, dmuchałem z całych sił xD Tak oto zrobiłem swój coming out. Po kilku miesiącach niestety przestaje ćwiczyć, ale wracam do ćwiczeń pół roku przed moim ślubem, dzwonię do nauczyciela i mówię ROBERT JEST MISJA.

Wymyśliłem sobie to tak, że na wesele się goście bawią na parkiecie a ja nagle wpadam z saksofonem i gram na żywo BELLA CIAO. Pół roku maltretowałem to, fajnie na weselu wyszło, bo z rodziny mojej żony nikt nie widział, że gram a tych kilku znajomych co wiedziało czy moja rodzina to już zakładali, że od dwóch lat nie gram i pewnie przechlałem ten saksofon.

No i generalnie wyszło to za⁎⁎⁎⁎ście, jedyne czego żałuję, to że nie wyciągnąłem potem saksofonu o 5:00 jak z gośćmi wnosiliśmy kieliszki śpiewając barkę (a wesele było do 4:00 xD) bo barka to trzeci utwór (po bella ciao i sto lat) który opanowałem do perfekcji xDDDDD Łapcie moje foto z wesela, pozdrowiam i do usłyszenia przy kolejnej historii z mojego życia, mam ich trochę xD

ab7e786b-4bcb-49f9-8881-56f7c5a99060

Zaloguj się aby komentować