Pragnę zwrócić uwagę na pewną rzecz. Skończyły się czasy "zabierz babci dowód", tym razem prezydenta wybrali młodzi. No i teraz łatwo powiedzieć "dla tego kraju nie ma ratunku" czy "młodzi i głupi" i iść płakać w kąt, bo moja agitacja wyborcza na portalu ze śmiesznymi obrazkami dla starych ludzi nie wystarczyła.
Znacznie trudniej zastanowić się: dlaczego tak jest?
Po trzasku dupsk wnioskuję, że ciężko zrozumieć perspektywę ludzi z zupełnie innymi życiowymi przekonaniami, w szczególności ludzi młodych. Na tym portalu jest sporo ludzi o liberalnych poglądach, do których sam się zaliczam, i również ciężko mi to zrozumieć. Postarajmy się nie mówić banałów że "głupi, z podstawowym wykształceniem", "zmanipulowani", "efekt szczucia pisu" etc. A może my sami jesteśmy zmanipulowani? Co jeśli my sami się mylimy? Dlaczego konserwatyzm staje się tak atrakcyjny dla młodych ludzi? Co jeśli liberalna strona zwyczajnie nie jest już atrakcyjna dla ludzi?
Oglądałem film, który wrzucam w linku na dole, dawno temu i odświeżyłem sobie go dzisiaj. Według mnie Matczak ma tu sporo racji, a jako dowód możemy zobaczyć wyniki pierwszej i drugiej tury - choćby zaskakująco wysokie wyniki Mentzena i Brauna.
Warto się zastanowić. A kto ma się zastanowić nad sobą, jak nie ludzie o otwartych umysłach?
A może za dobrze mają? Nic nie muszą, wszystko mogą, każdy się jak z jajkiem obchodzi, same prawa, żadnych obowiązków.
Do tego mniej lub bardziej subtelne manipulacje "konserwatywne" przekazem influencerskim, popularyzacją patologii oraz muzyką.
Następnie praktyczny brak szkolnictwa zawodowego, niechęć do nabywania "twardych" umiejętności, mało inspirujący rynek pracy w Polsce, promowanie zawodów prostych, niewymagających szczególnych zdolności intelektualnych.
No i patostreamerzy, którzy szczególnie szkodliwą i krecią robotę robią.
Z drugiej strony brak wzorców moralnych i nie tylko. Kościół zepsuty, złodziejstwo polityków. Zarobieni starzy, ktorzy guzik z tego mają. Młodzi jednak to dostrzegają i na swój sposób interpretują.
Według mnie tu nie ma jednego czynnika, tylko całe spektrum oddziaływań i zaniedbań.
@ZohanTSW Myślę, że neoliberalizm się wyczerpał a promowanie progresywnych ideologii wywołuje opór w dużej części młodych. Tak samo wyczerpał się podziw dla Europy Zachodniej. 20lat temu Europa to był ideał i model życia o jakim mogliśmy tylko pomarzyć. Młodzi zupełnie nie czują takiego sentymentu jak my ani nie pamiętają czasu sprzed UE i biedy lat 90'. Niebezpiecznie myślą, że dobrobyt wynikający z bycia członkiem UE jest raz na zawsze dany. W ich oczach Polsce teraz nie jest tak daleko materialnie do Zachodu a znajdujemy się w znacznie lepszej sytuacji jeśli chodzi o bezpieczeństwo, szczególnie w kontekście imigrantów z MENA.
Ponadto w ostatnich latach (post covidowych) odczuwalne jest pogorszenie się zamożności społeczeństwa i to powoduje silny egoizm, który wpływa m.in na niechęć do obcokrajowców, w szczególności Ukraińców (bo przyjeżdżajo i kradno piniondze i zasoby prawdziwym Polakom!) to w połączeniu z ww. obawami o bezpieczeństwo wpływa na postawy izolacjonistyczne i nacjonalistyczne.
Gorsza sytuacja materialna ma też wpływ na rozkład głosów konserwek. Część młodzieży liczy na pisowski socjalizm, reszta za to wierzy, że dzięki Mentzenowi zaraz zostaną paróweczkowymi milionerami.
2 tygodnie temu porównywałem głosowanie na Nawrockiego w 1 turze do głosowania w referendum akcesyjnym do unii europejskiej w roku 2003 w poszczególnych gminach. Dzisiaj porównam top 20 gmin w których poszczególni kandydaci w drugiej turze otrzymali najwięcej głosów do rankingu opartego o wskaźniki dochodów podatkowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca dla poszczególnych gmin.
Aby potwierdzić albo obalić tezę, że najbiedniejsi głosują na pis.
Warszawa jest jako całość, nie ma podziału na poszczególne dzielnice jak przy wyborach. Mogą być błędy w miejscach bo nie ma podanych powiatów w statystykach.
Karol Nawrocki
gmina powiat województwo wynik Miejsce w rankingu najbogatszych gmin Miejsce w rankingu najbiedniejszych gmin
Ocena kampanii Trzaskowskiego przez prof. Marka Migalskiego,politologa
Ten sam kandydat, co pięć lat temu. Ten sam sztab, co pięć lat temu. I ta sama banalna kampania, co pięć lat temu. Co zatem mogło pójść nie tak? Żarty jednak na bok, poważnie potraktujmy kampanię Rafała Trzaskowskiego. Zaczęła i skończyła się fatalnie.
Najpierw zajmijmy się owym początkiem. Działacze KO gremialnie, bo stosunkiem 75% do 25%, właśnie jego wskazali jako swojego kandydata. I to był fundamentalny błąd, bo na elekcję rządzoną przez prawicową agendę, wybrali polityka liberalno-lewicowego, ikonę progresywizmu, ekologizmu, walki o prawa osób LGBT i bezpieczeństwo uchodźców z całego świata.
Wszystkiego tego nienawidzą, a przynajmniej boją się, wyborcy opozycji, a to ich jest dzisiaj (i było przed pół rokiem) więcej w Polsce.
Działacze KO mogli wskazać na Radosława Sikorskiego, który o wiele lepiej poradziłby sobie w takiej atmosferze, bo ma nieco bardziej konserwatywny profil ideowy, niż włodarz stolicy.
Mogli postąpić jeszcze sprytniej i wybrać na przykład profesora Pawła Kowala, posła KO (kiedyś w PiS), robiącego dobre wyniki (i przy okazji dobrą robotę) na…Podkarpaciu, mateczniku partii Jarosława Kaczyńskiego. Ale nie, oni woleli swojego Rafała. No to mają za swoje.
A jak zakończyła się kampania Trzaskowskiego? Kuriozalną fetą w wieczór wyborczy na jego cześć, jego żartami, że on ciągle się uczy, oklaskami i wzajemnymi gratulacjami sztabowców i polityków PO. A przecież można było uczciwie i poważnie potraktować widzów – wyrazić radość, podziękować wyborcom i wezwać do spokojnego poczekania na oficjalne wyniki.
Wybrano cyrk i celebrację rzekomego zwycięstwa, które przejdą do historii polskiego obciachu i będą ciągnąć się za ich bohaterami przez lata. Rzeczywiście, Trzaskowski (i jego ludzie) ciągle się uczą – teraz będą mieli dużo czasu na ową naukę. Radzę się z tym zadaniem nie spieszyć.
A co było między fatalnym początkiem, a ośmieszającym końcem kampanii? Szereg wtop i wpadek – od nieszczęsnej organizacji ustawki medialnej z Karolem Nawrockim w Końskich, po numer, który wywinął sztabowcom PO Zenek Martyniuk, który na początku rywalizacji o najwyższy urząd w państwie zrobił sobie filmik z Trzaskowskim, by zakończyć ją występując w filmiku, na którym popiera Nawrockiego. Ale bądźmy szczerzy – nie ma kampanii bez błędów, więc takich drobnych nie dało się uniknąć.
Jednak najważniejszym błędem Trzaskowskiego był sam Trzaskowski. Jego zalety jako prezydenta Warszawy uczyniły go niewybieralnym w skali całego kraju. Czy do trzech razy sztuka? A kto upartemu zabroni? Czyli za pięć lat ten sam kandydat, ten sam sztab i ta sama kampania? Co może pójść nie tak?
powtórzę: w POKO są wyszczekani debile. Jak ktoś był całe życie debilem, to nagle nie stanie się mędrcem. Kandydat "wielkomiejski" Trzaskowski nie miał szans na prowincji, a tej prowincji to jest jednak trochę więcej - i o nią nie zawalczył. Teraz Donek mówi, że całą naprzód, będą wielkie rzeczy - a gdzie one były do tej pory...? Staje się po prostu niewiarygodny.
@Gumaturbo poza tym że się zgadzam to gówniany artykuł więcej ironizowania niż rzeczowej argumentacji
co było między początkiem a końcem ? szereg wpadek... ale w sumie nie dało się ich uniknąć - czyli było dobrze?
największym problemem był sam Trzaskowski, którego zalety jako prezydenta Warszawy uczyniły go niewybieralnym w skali kraju - yy... to jakiś skrót myślowe? jakie zalety sprawiły niewybieralność?
Zawsze uwazalem hejto za taki lepszy Wykop, gdzie mozna napisac wlasciwie cokolwiek o sobie i nie zderzyc sie od razu z nawalem bezrefleksyjnej krytyki. A teraz patrze na komentarze powyborcze i oczom nie wierze. O ile taki @Wyrocznia juz od dawna przejawial objawy manii, tak @bartek555 i kilku jemu podobnych to dla mnie zaskoczenie.
Uprzejma prosba o zluzowanie majtow i uswiadomienie sobie, ze:
te wybory nie maja wplywu na to, czy Wasza rodzina Was kocha
te wybory nie maja wplywu na to, czy Wasze dzieci sa zdrowe
te wybory (raczej) nie maja wplywu na Wasze zarobki, kariere itp.
za 5 lat beda nastepne (Edit: przepraszam za blad)
Od razu mowie, ze nie glosowalem na zadnego z kandydatow, bo uwazam, ze nie znam sie na tyle, zeby sie za kims opowiadac, a poza tym szkoda by mi bylo zostawiac zonie bande dzieci na glowie tylko po to, zeby powiekszyc czyjs dorobek o 0,00001%.
te wybory nie maja wplywu na to, czy Wasza rodzina Was kocha
@Cwiartka138.75 Te wybory nie, ale polityka tak. Przez agresję (wywołaną oglądaniem 8h/dobę starego TVP i innych Republikopodobnych), moja matka zaczęła atakować różne osoby z rodziny, w tym mnie. Po kolejnym napastliwym telefonie politycznym z jej strony stwierdziłem, że koniec, zrywam kontakt, i przestaję odbierać. Tak więc niestety polityka, nawet jeśli Ci się wydaje, że nie ma na Ciebie wpływu, wejdzie Ci z buciorami do życia.
Pozostałe faktycznie nie mają na mnie wpływu, bo wyprowadziłem się z Polski w czasie, kiedy Morawiecki zaczynał wdrażanie nowego wału.
Natomiast radykałom trzeba stawiać granicę, i trzeba ich tępić, bo jeśli radykalni populiści dochodzą do władzy i nikt im nie mówi stop, to zaczynają się tragedie ludzkie, nieraz na wielką skalę.
Smieszy mnie tlumaczenie Platformy, ze Trzaskowski lepiej wypadał w badaniach niz Sikorski. Ciekawe czy z tych badań im wyszlo, ze konfa i Braun mają razem 21%?
Nie konstytucyjną ale IMHO wygrają kolejne wybory. KO zwyczajnie nie dowiezie obietnic wyborczych. Dotąd mogli tłumaczyć się wrogim prezydentem, ale teraz już muszą się pogodzić z sytuacją i zrealizować program mimo Nawrockiego jako prezydenta. Ciężko im będzie dowieść właściwie wszystko - obniżenie składki zdrowotnej, rozliczenie rządów PiS, ustabilizowanie sądownictwa. Jeśli aferzyści PiS w trakcie kampanii wyborczej w 2027 nie będą w więzieniach, to nie oddam głosu na KO bez względu na ułaskawienia albo inne wymówki. Jeśli składka nie zostanie przywrócona do poziomu sprzed PiS to również (zamiennie, mogą to być inne obniżki podatków). Analogicznie z odbudową autorytety Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego - muszą to zrobić mimo gangusa prezydenta, albo na nic nie zagłosuję.
Podobnie z funduszem kościelnym, zniesieniem niedziel nie-handlowych, zmianami w służbie zdroiwa, liberalizacją aborcji choć niezrealizowanie części tych postulatów im wybaczę.
@matips Tak jak wcześniej nie zamierzali niczego jak to ujmujesz "dowozić", tak teraz nie zamierzają jeszcze bardziej i dodatkowo mają perfekcyjną wymówkę - prezydent jest "ich", a nie "nasz", więc nic się nie da zrobić i nawet nie warto próbować.
@ColonelWalterKurtz to było po pierwszej turze widać już.
Doklei się do nich braun albo inny psl i jechane.
Zrobią z lidera konfy premiera i dopchają się znów.
To pewne.
Koalicja wygrała parlamentarne ale jest tylko przerywnikiem.
Potem wjadą i znowu będzie zagęszczanie betonu że wszystkie podwyżki opłat i podatków to wina tuska i jego rządu i ciemnota uwierzy a pis znowu 2 kadencje sobie zapewni.
Nie mogę się pozbierać ze smutku po tych wyborach. Wiecie co dziwnego zauważyłem? Że na patusów często wcale nie głosują źli ludzie. A nawet wręcz przeciwnie. Ale patusy nie mają żadnych zahamowań w korzystaniu z wielkich słów, obietnic bezpieczeństwa, frazesów o wolności, nie sprzedawaniu Polski i wielu innych kłamstw. Ludzie dobrzy - są naiwni. Łakną tych bajek. Niestety to chyba jest aż takie proste. I pomijając betonowy elektorat partii szaleńca, reszta zagłosowała kierując się jak najlepszymi intencjami o przyszłość Polski.
Ale ok - wybrali swoją reprezentację. Natomiast sytuacja wygląda tak, że w roku 27, PIS przejmie władzę z Konfederacją. A ludzie jak teraz nie chcą się rozmnażać, to wówczas ten trend się jeszcze pogłębi z uwagi na bezpieczeństwo kobiet. Ludzie powoli przestają chcieć tu żyć. Polska wybierając sobie prezydenta z takimi "problemami" dyskwalifikuje samą siebie jako dobre miejsce do życia. Może to i lepiej. Niech za 30 lat 2/3 kraju będzie imigrantami. Najlepiej jeszcze niech dużo z nich będzie mulatami
Taki los czeka upadające państwo. Dzięki #pis i #konfederacja
Rozbraja mnie pierwszy argument. "Ludzie zmeczeni rzadami Donalda Tuska" postanowili zniszczyc sobie kraj, bo dlaczego by nie I ten drugi tez fajny "elity rzucily sie na 'swojego chlopa". Tu chyba nie musze tlumaczyc dlaczego ten "domysl" jest zabawny
@SzalonyBombardier Pomijając to,że trudno zniszczyć coś prawie już zupełnie zniszczone to jednak rozbraja mnie wasza wiara w niepokalanego Tuska i niepokalane KO.Z czegoś się ten "elektorat negatywny" bierze i naprawdę poza żelaznym elektoratem PiSu nie jest to wpatrzenie w Kaczyńskiego i Maowieckiego jak w obrazek.
@alucard To nie Polacy są głupi (no chyba,że wyzywają akurat drugą stronę od głupków zamiast spróbować zrozumieć o co chodzi tym których od tych głupków wyzywają)
Polacy są tylko podzieleni. Głupcami rozpieprzającymi jakąkolwiek wspólnotę i łamiącymi przy tym prawo ku uciesze Putina i nie tylko to są nasi niemiłościwie nam panujący politycy.Głupcami albo wręcz zdrajcami.
Skoro alfons, gangster, kibol i wyłudzacz mieszkań od staruszków został prezydentem, to oczywistym jest, że musieli na niego głosować ludzie, którym te profesje są bliskie sercu, czyli gangusy, ku*wy, patusy i oszuści, których jak widać w tym kraju mamy całkiem sporo..
Ciekawe czy teraz Mazurek ze Stanowskim będą grillowali Nawrockiego o każdą pierdołę, tak jak to robili przez ostatnie miesiące z Trzaskowskim?
@iNoodles najbardziej się obawiam, że rząd może odpalić teraz politykę autodestrukcji państwa i betonowania instytucji, na wypadek przegranej za dwa lata
@spinorbital @Okrupnik Da Bóg nie zostaniemy - głównie dlatego,że drugiego Łukaszenki brak. Są tylko starzy aspirujący do pozycji Orbana i Łukaszenki pajace - Kaczor i Donald. oraz żrące się między sobą ich przydupasy. Poza nimi to są w obu partiach takie miernoty że tylko wyznawcom obu partii i wybieraniu "mniejszego zła" zawdzięczamy powtórkę z rozrywki.
Przecież w KO na ostatniego w miarę kompetentnego wyrasta "Thank You USA" Sikorski (którego super-dyplomatyczna postawa wyklucza jakiekolwiek układy Tuskowego rządu z Trumpem) a PiS ? Do opisywania PiSu akurat osoby które go nie lubią nie są za dobre,ale przecież taki Sasin to nie jest wyjątek od reguły a jej potwierdzenie...
Miałem nie iść. I wstyd mi,.że ostatecznie poszłem i poparłem bandytę. No ale druga strona zaczęła na ostatniej prostej w niedzielę odpierdalać tak bandyckie rzeczy że wyjścia nie było.Zanim zaczniecie kurwować zapoznajcie się z poniższymi materiałami
Patrząc na powyższe i na fakt,że z afery odnośnie prostytutek wyszedł jeden śmierdzący Murański i cisza w mediach co dalej plus dodając do tego "ustawę o mowie nienawiści" której przeforsowanie miał umożliwić Trzaskowski no to sorry - osobiście miałem nie iść,ale jak ma mi grozić za to,że nie popieram "jedynie słusznej" opcji KOwsko-lewicowej nie jakiś ban tutaj a więzienie... bo skoro jest ryzyko że "obrońcy demokracji" bronią jej tak,że są gotowi nam zafundować Białoruś - w "święto demokracji" widać,że również ich przedstawiciele naruszają prawo a chcą jeszcze więcej uprawnień umożliwiających im zastąpienie (i tak kulawej) demokracji tyranią teraz w 2025 a nie w 2027 co dopiero wtedy może spróbować robić PiS... to sorry moi drodzy,tak się ku**a nie bawimy !
Batyr prezydentem a Tusk premierem zablokuje póki co jakiekolwiek działanie, ale moim zdaniem to przyszłość powinna teraz należeć do Konfederacji vs koalicjantów KO a oboma partiami - KO i PiSem powinien się po tych wyborach zainteresować prokurator (gdyby tylko prokuratury były niezależne - o czym wiemy,że tak nie jest). Wybory zaś powinny zostać powtórzone ale BEZ kandydatów KO i PiSu.
Wstyd mi - głęboko wstyd że wbrew planom poszedłem poprzeć jakiekolwiek "mniejsze zło",ale wy też poparliście jak widać oszustów tylko z drugiej strony - oszustów których ktoś powinien powiesić teraz za jaja. To co się działo w niedzielę bynajmniej nie ze względu na zwycięskiego kandydata czy decyzje uczciwie głosujących wyborców - ale ze względu na postawę obu partii było haniebne. Na tym etapie Republika i TVN24 powinny być zamknięte,a PiS i KO zdelegalizowane.
PS: Zapomniałem o "drobiazgu" - cenzurowanie "obcych wpływów" za kampanią Trzaskowskiego. W Rumunii kandydat rzekomo "prorosyjski" za takie coś stracił możliwość kandydowania. U nas ponieważ to były zachodnie wpływy lewicowo-liberalne wybory kontynuowano bez oburzenia i bez niczego.
Nikt sie nie wylamie bo wylom oznacza wynik ponizej progu wyborczego. To normalne zachowanie Premiera w tej sytuacji.
Rzad doturla sie do konca kadencji. W nastepnych wyborach wygra PIS z Konfederacja i wtedy dopiero sie zacznie samo geste i turbo rozpierdol panstwa, w tym sady kapturowe. Oni nie beda sie ceregielic z opozycja tak, jak robi to obecny rzad. Kluczowe pytanie czy Kaczynski utrzyma do tego momentu wladze i jak bedzie wygladac struktura hierarchii w Konfederacji. W kazdym razie zmierzamy w mrok.
@100mph niech dociągną te 2 lata tyle dokładnie potrzebuje by stąd wypierdolić na stałe i przestać sie przejmować w którym kierunku ten pierdolnik 30 letniego duopolu zmierza. A za dwa lata życzę im nawet większości dla Konfederacji niech takie tuzy wolnościowe jak Krzysiu, Wipler i inne wariaty z szafy dobiora sie do wladzy absolutnej.
@iNoodles Jako zwolennik "wariatów z szafy" powiem,że jeśli w opozycji zamiast KO i PiSu będzie cała reszta oprócz PSLu to może być w cholerę chaotycznie ale o ile nie będzie z tego wojny domowej jakaś restrukturyzacja tego gnijącego państwa może z tego być i w takim wypadku może nawet będziesz miał jakimś cudem gdzie wracać jak co.
Pamiętam czasy przed PO-PiSem. To nie PO i nie PiS wprowadziły Polskę do inaczej wyglądającej wtedy i będącej wówczas nadzieją na lepsze jutro UE. Było zamieszanie,bywało i bardzo źle - ale nie był to żaden mrok jak to pisze @100mph - Polska wtedy jednak się dynamicznie zmieniała. A teraz ? Od 15 lat może i "spokój" ale stagnacja i stary chlew. Tu potrzeba dynamicznej dyskusji lewicy z prawicą tak by iskry leciały - o CPK o energetyce o k***a wszystkim. A nie stare leśne dziadki bredzące "a za KO to"/"a za PiSu to" kłócące się o jakieś ideologie czy "aborcję " nie zmieniające w kluczowych życiowych sprawach tak naprawdę nic i dla młodzieży czy ludzi w średnim wieku - czy robotnik czy lekarz mający ofertę "niech jadą".
Tak naprawdę to teraz zaistniała sytuacja, która jest mocnym [SPRAWDZAM] dla rządu, KO i Tuska.
Wiedzieli, że będzie na żyletki, wiedzieli, że szanse są 50/50.
Teraz okaże się czy mają strategię na niekorzystny wynik wyborów. Czy rządzą nami ludzie, posiadający plan B. Czy istnieje planowanie w perspektywie różnych warunków...