#wedkarstwo

46
450

Wreszcie udało mi się złapać karpia!

Pogoda od rana była kiepska. Rozpadało się w drodze nad staw i jeszcze zanim rozłożyłem wędki, zdążyłem cały przemoknąć. Jak tylko przestało padać, zaczęło wiać i nie bardzo dało się łowić na spławik, więc założyłem bottom feedera na oba kije. Wpadło mi kilka leszczy, jakiś lin, karaś zwykły i drugi czerwonawy Pytałem potem zarządzcę, co to za ryba. Oni to określają po prostu "gold fish", ale to chyba nie jest dokładna nazwa gatunku.

W samo południe na kukurydzę branie mam takie, że o mało wędki mi do wody nie wciągnęło. Karp walczył głównie trzymając się dna i uciekając w lilie wodne, w pewnym momencie myślałem nawet, że mi się tam zerwie, bo targałem na żyłce sporo zielska. Na szczęscie poddał się po chwili i bez oporu wpłynął do podbieraka. Szczęście ogromne. Jedyne karpiki, jakie wcześniej w życiu złapałem miały długość mojej dłoni, a doskonale wiem, że w tym stawie pływają ogromne sztuki i jest ich sporo. Zupełnym przypadkiem zarządca wody pobierający opłaty przechodził wtedy obok mnie, zgodził się zrobić mi zdjęcie (przynajmniej raz mam jakieś normalne) i ocenił wagę karpia na około 10 funtów (4,5 kilo).

Po sesji fotograficznej karp wrócił do wody, a ja połowiłem jeszcze kilka godzin, ale nic znaczącego już nie wpadło.

Zaliczam dzień do wędkarsko udanych.

#felnarybach #wedkarstwo #hobby #emigracja #pokazmorde

ea9860ea-510d-4912-8508-7cfce3f5347a
bf7dcb5e-4f8b-4f91-8ded-74ae7d392a85

@Felidiusz Fajne łowsko, z rybą bogato.


A ta złota rybka to po porostu karaś, tyle że genetycznie zmutowany przez człowieka z przeznaczeniem pod oczka wodne

Zaloguj się aby komentować

Właśnie chciałem pisać, że takiego bydlaka dzisiaj cholowałem, kij polamany, kołowrotek ma rozjebaną przekładnie, ale bedzie o czym opowiadać( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najlepsze wspomnienia wedkarskie. Lata minely. Lowilem wszelakie ryby. Przewalilem cala Europe. Od pln Norwegii, poprzez Francje az na poludnie Hiszpanii. Bylo pare dni za gowniaka ktorych niezapomne. Jak ten co opisze. Taka nostalgia, czy ludzie kiedys byli inni? Akcja w okolicach roku 1994 tak zgadauje. Zima, zaraz swieta. Chcialem byc bohaterem i zlowic rybe na wigilijny stol. Zapierdalam w gumofilcach i trzech parach dresow, wzdluz rzeki, chcac przechytrzyc jakiegos mikro pstraga. Mimo tego ze bylem jeszcze w podstawowce, mama tylko kiwnela przytakujaco glowa, kiedy jej powiedzialem ze ide na ryby. Snieg do kolan. No i w koncu doszedlem, w okolice gospodarstwa rybackiego/hodowli ryb. Przez ogrodzenie przygladalem sie, ciezko pracujacym ludziom, ktorzy w gumowym odzieniu po pas w prawie zamarznietej wodzie, lowili karpie i pstragi na swieta. Tak stalem sie gapilem. Zmarzniety na kosc rozkminialem jak oni wytrzymuja w tej wodzie. Jeden z nich nagle krzyknal do mnie. "Ty mlody zabladziles, chodz tu, juz!"

Troche wystraszony przeszlem, przez otwarta brame. Chlop mnie poklepal po ramieniu i mowi: "Polujesz na pstraga? Chodz ze mna." Myslalem ze, zlamalem jakis przepis i bedzie policja lub wpierdol. Troche sparalizowany ide za gosciem. Doprowadza mnie do betonowego stawu. "Tu sa pstragi, lów Masz 10 minut" 5 rzutow wyjalem 5 pstragow. Znowu chlop zlapal mnie za ramie. "Wystarczy. Przerwa" Poszedlem za nim. Cala ekipa siedziala przy piecach w ktorych wedzily sie ryby. Dali mi bułke, goraca rybe z pieca, ktorej smak pamietam do dzis. Kubek z herbata i komentarzem. "Mlody jest twardy ale widac ze zaraz zamarznie" I dolali mi rumu do tej herbaty. Patrzylem na nich, jak na jakichs superheros, a oni mnie potraktowali jakbym byl im równy... #wedkarstwo #gownowpis #jedzenie #bezpuenty

Fajna historia. Też mam takich trochę. Za gówniaka to jednak się zupełnie inaczej odbiera świat i rzeczywistość. Kiedy człowiek dorasta to nagle odkrywa, że z odbiorcy rzeczywistości przemienił się w jej twórcę.

Zaloguj się aby komentować

Byłem też na rybach. Mój dziadek i ojciec łowili pewnie tysiące razy w życiu, ale gdy byłem już w odpowiednim wieku to dziadek nie miał już tak siły na ryby a potem zmarł, a ojciec wtedy już chlał i miał inne problemy, przez co na ryby już zbytnio nie chodzi, więc nie zostałem tego nauczony jako dziecko (w sumie nie zostałem nauczony niczego, jeśli cokolwiek umiem, to raczej dzięki samemu sobie, relacje w domu były bardziej jak lokator z lokatorem, bardziej takie "masz, żryj, sp*erdalaj") i teraz sam się trochę podszkoliłem coś, podstawy jak w ogóle się rzuca i tego typu nawet. #przegryw #wedkarstwo

d40d5929-6957-4498-9c29-212dcae1d062

Skill radzenia sobie samemu to chyba jeden z najważniejszych darów jaki można sobie wytworzyć. Wędkarstwo dodatkowo wzmocni twoją umiejętność obserwacji i obcowania z naturą

Zaloguj się aby komentować

Warto było wstać o 3 rano dla takiej zdobyczy. Piękny szczupak 5,11 kg z Foss Basin w Yorku. Ryba była w dobrej formie i walczyła do końca robiąc efektowne wycieczki. Nie jest to mój rekord, ale niewiele mu brakowało. Trochę ryzykownie mi się go odhaczało, bo kotwiczka tkwiła głęboko w jego pysku, głębiej niż długość moich szczypiec, a nie bardzo chciałem wkładać palce do takiej paszczy Po zważeniu i pstryknięciu fotki wrócił do wody, a ja postanowiłem się zwinąć, bo mój głód wędkarskich przygód na dzisiaj został zaspokojony


#wedkarstwo #felnarybach #emigracja #chwalesie #hobby

d2563fea-debb-4bcc-b225-34b674a33f9f

@Felidiusz Foss Basin to rzeka?

Szczupal wygląda jak jeziorowy.

Kiedyś jak wędkowałem, to zauważyłem że jeziorowe były sà grubsze, a rzeczne bardziej smukłe.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ehhhh jak dzieci, rozchwiane emocjonalnie chorągiewki. Jesteście jak pacynki na sznurku. Wstyd mi za was, że wasza analiza to dno.... wróć.... muł i wodorosty.


Przecież to ewidentnie tzw "buster sytuacyjny"(niekumanych odsyłam do książek na reedukację), który ma wymusić na Ukrainie wznowienie zahamowanej ekhem "kontrofensywy" celem unicestwienie resztek sprzętu, oraz ujawnienie się czynnika destabilizującego na Białorusi celem jego zdławienia, aby upiec 2 pieczenie na 1 ogniu.


Putin niczym Napoleon, co ja gadam Napoleon, jak Juliusz Antoniusz Cezar podbija świat, wyznacza standardy polityczne, strategie polityczne, łamie schematy i mapy mentalne oponentów, a hejtusie myślą, że to naprawdę pucz, lub wojna domowa w Rosji. Śmiech i politowanie mnie bierze na to wszystko...


Putin udał rannego i czeka na atak sępów, aby w odpowiednim momencie pokazać prawdziwą siłę. Widocznie Putin uznał, że żarty się skończyły i czas na real politic. Najpierw uśpił czujność, teraz prowokuje podnieconych amatorów do ataku, a za chwilę się otrzepie niczym niedźwiedź z zimowego snu i wróci strzec swojego terytorium jak prawdziwy król tajgi! Dla niego to jak łapanie rybek, jak #wedkarstwo


#wojna #rosja #ukraina

594cf334-5374-4ce4-aa33-b423e35c2429

Zaloguj się aby komentować

W tym roku łowienie na Foss Basin to już zupełnie inne rozdanie kart.


Przede wszystkim - nigdzie nie ma uklejek, które w zeszłym roku były absolutnie wszędzie i które stanowiły moją podstawę łowienia na żywca. W 2022 mogłem nałapać ich kilkanaście w ciągu godziny, w tym - nie ma ani jednej. Nie wiem, za gorąco jest, woda stoi nisko albo coś innego powoduje, że nie pojawiają się na tym odcinku. To rodzi pewne problemy, bo trzeba szukać płotek, krąpi czy okoni na żywca, a tych tu nigdy nie było dużo, albo przynajmniej ja nie wiem, jak i gdzie je złowić.


Pierwszy raz po otworzeniu sezonu na rzekach (po 15.06), złapałem tylko jednego okonka i miałem jedno branie szczupakowe, ale żyłka mi pękła (za ostro zaciąłem) i tyle mi woda dała. Dzisiaj byłem po raz drugi, o żywca znowu ciężko, trafiłem dwa krąpie i wyciągnąłem dwa szczupłe: 1,8 i 2,6 kilograma. Trzeci, rozmiarowo gdzieś pomiędzy tymi dwoma, zerwał mi się przy samym brzegu po brawurowym wyskoku z wody.


Trzeba będzie obmyślić jakąś nową strategię. Albo kupię jakieś martwe rybki albo wreszcie spróbuję pospinningować, co zawsze wydawało mi się atrakcyjne, ale nie miałem wiary we własne możliwości.


Pozdro dla wędkujących, zwłaszcza tych w UK.


#wedkarstwo #hobby #pokazmorde #emigracja #felnarybach

ee058073-dc2d-424c-bd5b-2ee60327eda4
7444761d-f4f3-4d69-8f86-d4eedea0c3be

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ale mnie wkurw dopadł

Najpierw wziął szczupak. Zamysły- hol do brzegu i ( cykne fotkę) fajny bo około 90cm miał ehhh to była fajna zabawa ale mnie w kciuka chwycił XD tel mi wypadł a szczupak spierdolił


Następny był dość duży oko. Ten debil całą błystkę w mordę i na kotwicy wisi. Co ja się nawkurwial by mu to wyjąć.


A potem to już mnie tylko ptaki osrały i zerwałem 😔


Zawijam na kwadrat.


#wedkarstwo

394750aa-b67f-4004-97c3-9f0b0b2616b9

Pytasz się wędkarza😆🤔

U ryb, tak jak u ssaków, zachowania kontrolowane są przez kresomózgowie. Zdolność do odczuwania bólu przez ryby takie jak karpie została dowiedziona w badaniach naukowych. W ich mózgach odnaleziono trzy opioidowe receptory, z którymi, tak jak u ludzi, może wiązać się morfina, uśmierzając ból.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@RzecznikHejto W tym wszystkim chłopecek ma przynajmniej zabawną aparycję z daleka wiesz że masz do czynienia z wstawionym wujkiem a szczoch no to szczoch deko gangster

Zaloguj się aby komentować

Pospolita w baltyku ryba.


Wegorzyca.


Ryba zyworodna(!), ktora ma zielonkawe kosci i tez mieso. Dorasta do 50cm. Mieso bardzo smaczne, ale odstrasza kolorem i tym, ze przy patroszeniu moze wyplynac z brzucha kilkaset mlodych rybek. Duzo ich lowilem na Helu. #ciekawostki #przyroda #wedkarstwo


https://youtu.be/25aOXF5yx0I

Zaloguj się aby komentować

#wedkarstwo #kayakfishing #nowazelandia


Pierwszy weekend zimy w Auckland przebiega całkiem przyjemnie. Dzisiaj idealna pogoda na koszenie i... przygotowania do jutrzejszego łowienia!


Auto gotowe, do tego zimowy zestaw ciuchów, wędki, kawa. No i rano jeszcze chilli bin do auta, czyli pojemnik z lodem, aby ryby były tak świeże jak to możliwe (wręcz nie wypada inaczej).


Warunki pogodowe zapowiadają się wymagająco, do tego zimą snappery wypływają na grzębsze wody i raczej oszczędzają energię niż atakują co się nawinie. Tak więc główna część planu to mała przynęta z tungstenu (wolfranu).


Udanego weekendu życzę!

5dea3b69-c47c-4228-a04e-9ab794b03b54
9edec40d-9ec4-4e68-a8d6-2be391767061
78cca0f5-a7a2-4eaa-ae73-e8f64e0ae781
ee7c747f-c026-4298-b138-9af59c3674ba

no niestety zimowa aura dała mi lekcje pokory pogoda fajna, ale tam gdzie łowiłem były tylko małe sztuki. Za 2 tygodnie wyjazd na północ, oby było więcej szczęścia, bo bez fish findera (sonara na kajaku) ciężko trafić w te pozostałe małe ławice które nie odpłynęły na głębokie wody.


Mimo to, fajnie było pomachać wiosłem, tym bardziej że pogoda dopisała.

5d20d696-aa89-495c-8950-f315af6b447e
f44222a0-152e-4265-a324-270eed1040a8
f3115bd5-cafc-4245-9836-7eb58c0b713b

Zaloguj się aby komentować

#wedkarstwo


Byłem sobie posiedzieć wczoraj nad jeziorkiem z kijami. Jak jest weekend i ładna pogoda, dużo ludzi nad wodą to normalne, że czasami ktoś podpytuje czy się nie zbieramy niedługo. Ale pierwszy raz wczoraj jakiś pan kierownik oczekiwał na odpowiedź, że do wieczora posiedzę podania konkretnej godziny. Jeszcze się obraził jak mu odpowiedziałem, że się będę zbierał jak mi się będzie chciało. Wcześniej Ukrainiec zapytał czy się nie zbieram i grzecznie podziękował za odpowiedź i poszedł szukać dalej. Pana kierownika savoir-vivre nie dotyczy.

Zaloguj się aby komentować

Plaszczka kolczasta. Gatunek zagrozony tak mowia. Jednak ocieplenie wody morskiej pomaga jej w expansji. Juz na pln Anglii, prawie nie da rady zlowic fladry czy dorszowatych. Plaszczki opanowaly niektore rejony. mw Tak, to moje brudne lapy. #wedkarstwo #ciekawostki

4bb0f343-1b7c-4033-9e30-4735878753bc

Zaloguj się aby komentować

Do Nowegii znowu krotki urlop niebawem. Mam juz te morza oblowione. Pomozta wybrac opcje. Wiem ze juz spicie. #wedkarstwo

Choroba morska czy wygodny kampong

14 Głosów

@Kubilaj_Khan w Norwegii to wrecz nakazane, kulturowo. Od dzieciaka jestem no kill. Tam sa inne realia. Zabieramy tyle co na ognisko. Lowiac w morzu troche idzie na wedzenie, troche do zamrazalki Reszta do wody. Kiedys wypuscilem halibuta 30kg, to wszyscy byli w szoku. No a paluszki rybne ze swiezo zlowionej Brosmy, tego nic nie przebije

Zaloguj się aby komentować

Wypuszczając kazałem jej przyprowadzić starszego brata. Ten przyszedł z pół godziny później, wyśmiał mój hamulec i spokojnie wyciągając kilkanaście metrów żyłki wpakował się w lilie wodne, zaplątał i zerwał. Kiedyś jeszcze złowię ładnego karpia....


#wedkarstwo #pokazmorde #hobby #zainteresowania #emigracja #yorkshire

c6f31cc5-d3f2-4c7c-946e-15cd6698c48d

@rakokuc Właśnie nie rozumiem tego chlania na rybach. W życiu chyba tylko jedno piwo na rybach wypiłem z procentami i to tylko dlatego, że kolega kupił każdemu po jednym. Czasami tylko jak grilla ze sobą bierzemy to biorę jedno 0%.

Zaloguj się aby komentować