#trump

3
1685

Donald #trump w styczniu podsumował 13 lat zaangażowania żołnierzy z innych krajów NATO w wojnę w Afganistanie obrażając tych żołnierzy i mówiąc wbrew faktom, że się tam obijali i nie robili nic godnego pochwały.


Niecałe dwa miesiące później dziwi się, że żaden z krajów #NATO nie chce wysłać swoich żołnierzy by sprzątali jego syf.


Ale to jest łeb.


#politykazagraniczna

A mnie się wydaje, że wykorzysta później to jako fakt ( o którym wspomniał w styczniu) że” artykuł 4 znowu nie działa( w jego głowie )!!11ONEone” bo przecież poprosił o pomoc ( w jego głowie artykuł 4), a nie dostał. Więc jak jakiś kraj NATO zostanie zaatakowany przez jakiś imperialistyczny twór, to Trum powie, że artykuł nie działa!( USA nie wyśle posiłków )

Zapiszcie screena

@RobertCalifornia nie zapominaj że groził atakiem na kraj NATO. To też nie pozostaje bez żadnego wpływu na obecną sytuację. Ale chyba najgorsze jest to że on wydał rozkaz bez żadnej konsultacji z innym sojusznikami.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ta sytuacja z Iranem jest coraz bardziej posrana.

Na początku Trump mówił

NATO NAM NIE POMOZE ZOBACZYCIE, BO TO BANDA NIEROBÓW NIE POMOGĄ

NATO na to nic. Ale w końcu zaczęła się adaptować do wymagań tych to 5% PKB.


Trump zaatakował Iran, nazywając to specjalna operacja wojskową, a więc nie wojną. Nie przywołał aktu 5., bo NATO jest be fuj i niesmaczne. A w ogóle to powinni sami w czynie społecznym zbudować lotniskowiec i mu wygrać te wojnę bo mu się należy bo on jest pokojowy, jak żyrandol.


Potem jak zaczął dostawać po d⁎⁎ie i znaleziono na niego pliki epsztajna to zaczyna mówić, że Francuzi nie pomogą bo to Francuzi. Na 80%, czyli więcej jak u Walaszka.


Potem jak już dał tamten wywiad, to teraz dał następny. Kuba, piękny kraj tylko ludzie biedni, failed nation. I na koniec, że "we will take it, I can take it". Drapiąc się po szyi widoczne były maskowania jakims Loreal Paris podkładem typu cement na ręce pewnie krwiaków od kroplówek jak na OIOMie, żeby nic nie było, że chory, bo on "strong, we are very strong".


A ropa leci do góry, bo kto wierzy, że jak leci do góry to w.g. Trumpa jest "głupi".


Do tego gdzieś między liniami powtarza to co MSZ Izraela o "głupocie Iranu", który bombarduje UAE i Katar ( bombarduje US bazy btw). Jakby to miało odwrócić uwagę wszystkich dookoła od tego co odpierdala xD


Po czym dodaje "UK powinno ENTYZJASTYCZNIE razem z nami bić się o Iran", "my ich chroniliśmy tak długo przy pomocy NATO", "Putin się boi mnie, dlatego boi się NATO, ja to zbudowałem, za pierwszej kadencji".


Syf rozlewa się niebezpiecznie i pośrednio na Ukrainę, a Małpa ze wschodu straszy już Estonię, że będzie bronić swoich Rusków, bo są "dyskryminowani". Zapomina powiedzieć dlaczego są dyskryminowani. Są dyskryminowani bo jawnie wspierają działania na Ukrainie i Estończyków to wkurwia, ta buta.


Litwini to chyba już od początku wojny na Ukrainie urządzają jakieś streamy z samobójstwami.


Łukaszenko, mruga do Europy. Twierdzi, że powinni coś zrobić, bo jak to się zacznie to mu Putin rozjedzie Białoruś.


I gdzieś w tym wszystkim Warszawa-Teheran wspólna српава by Gergij Braun i palenie flagi unii europejskiej.


W ramach tego prezydent wetuje ustawę SAFE I przekonuje elektorat, że ta inflacja co ja dodrukuja na 180mld to w imię honoru i polskości. Ruscy się cieszą i między słowami mówią, że dają dane wywiadowcze, ale oficjalnie wysyłają do prasy, że to w "sferze domniemań".


I na sam koniec Izrael, który zaczął ten raban wypuszcza teraz propagandystów mówiących, że oni to się w sumie mogą bronić teraz, a najlepszą obroną jest atak i w ogóle to Pax Judeica. Carlson Tucker przepytuje jakiegoś Żyda, czy Irlandia może się bronić skoro ma prawo do obrony tak jak Izrael. Na co dostaje odpowiedź, że jeśli jest w Biblii to tak. No ale przecież chrześcijaństwo podpaliło w Europie wszystkie religie i zapiski więc jednak nie.


Już wisienką na torcie jest oglądanie tych "wolnych geograficznie" uciekinierów podatkowych do ZEA, którzy nie mogą złożyć zeznań podatkowych.


To nie koniec, bo na samym szczycie wisienki znajdują się symetryści: "wojny były od zawsze", "przecież rozwój jest tylko wtedy gdy jest wojna", "ań ań ań nie było tam przypadkiem wojny handlowej z Chinami?", "w dupach się młodym poprzewracała i dobrze, że ta wojna idzie". A już na samych symetrystów szczycie są najbardziej patriotyczni patrioci z patriotów, którzy w komentarzach na Facebooku propagują bycie ostrymi jak brzytwa, twardymi jak diament, najlepszymi z sortu najlepszych. Nie będę cytował.


Musiałem to z siebie wyrzucić. A jak tam u was? Bo u mnie słonko świeci i chyba wyjdę sobie pojeździć na rowerze.


#trump #geopolityka #rant #niezalesie #autoterapia

@dziad_saksonski A ja mam to w d⁎⁎ie. Leśne dziady nie ogarniają sytuacji na świecie do której doprowadzili tylko dlatego, że próbują zamaskować, że ruchali i zjadali dzieci na jednej wyspie (ciekawe ile jeszcze jest takich miejsc).

Tymczasem inne leśne dziady w Polsce kłócą się o kredyt na zbrojenia. Jakby kredytu nie było to źle bo Polska nie dba o obronność. Jakby kredyt był to by kupili drogie ale bezużyteczne czołgi, które by zostały zniszczone dronami pierwszego dnia wojny. Polskie wojsko jest tak ogarnięte, że są gotowi szturmować piechotą rój dronów.

A tam gdzieś tylko siedzi puchatek i ma zaciesz: Rosja na jego smyczy, elity UE przekupione i podtruwają swoją gospodarkę własnymi regulacjami, afryka się kolonuzuje, USA przepierdala miliony na bliski wschód i zaraz walkoverem oddadzą Tajwan.

Zawsze uważałem, że lore fallouta jest po⁎⁎⁎⁎ne ale nierealne. Jednak jest bardzo realne.

"Putin się boi mnie, dlatego boi się NATO, ja to zbudowałem, za pierwszej kadencji".

bezczelny k⁎⁎wa ruski pajac

Zaloguj się aby komentować

Lewica po Trumpie w USA


Ogólnie to naprawdę boję się, że po szaleństwach Trumpa wahadło polityczne przesunie się skrajnie na lewo i zamiast powrotu do w miarę normalnej i stabilnej władzy to rząd w przeciągu następnych lat obejmą tym razem zradykalizowani szaleńcy z lewej którzy są gotowi każdego kto się z nimi nie zgadza napiętnować jako nazistę. A jak już kogoś nazwą nazistą to potem nie będą mieli skrupułów by taką osobę zlinczować, pobić, albo nawet zabić.


Może się to wydawać śmieszne, ale podczas dyskusji w internecie miałem często do czynienia z tego typu podejściem po lewej stronie. Sytuacja z Charlie Kirkiem udowodniła, że taka postawa jest powszechniejsza niż się wydaje. Jeśli z kolei spróbujesz bronić kogoś, że nie jest nazistą to też zostaniesz uznany za nazistę co generuje błędne koło. Przypomina mi to scenę z serialu Czas Honoru gdzie skazano chłopa za obrazę władzy ludowej, a potem i jego obrońce bo za dobrze go bronił co również wydawało się podejrzane.


Nie mam żadnych wątpliwości, że mentalność radykalnej lewicy nie specjalnie się zmieniła od swoich początków istnienia. Oczywiście prawdą jest, że w USA lewicowi politycy jak Bernie Sanders albo nawet Mamdani póki co takiej postawy nie wykazują, ale zwykle gdy wściekły tłum oddolnie się coraz bardziej radykalizuje to prędzej czy później pojawia się też polityk gotowy wysłuchać ich zażaleń i poprowadzić ku władzy. Tak przecież było z Trumpem w praktyce tylko, że on akurat poprowadził radykalną prawicę.


#polityka #neuropa #4konserwy #usa #trump

8d6063b5-237d-4c58-ad04-63803634914a

@Al-3_x kazda skrajnosc jest ch⁎⁎⁎wa, najgorzej, ze przedstawiciele jednej i drugiej nie sa na tyle lotni, zeby zauwazyc jak bardzo sa spierdoleni

@Al-3_x ja to jednak myślę, że jest tam tyle rednecków, że jak wystawią takiego radykalnego kandydata, to wybiorą trumpa 2.0

Zaloguj się aby komentować

House of Cards to serial polityczny który w swoim czasie zyskał sporą popularność i jego fanem był nawet Obama. Fabuła opierała się w dużej mierze na prostej idei którą doskonale miał wyrazić prezydent Truman w swoim czasie:


If you want a friend in Washington, get a dog


W skrócie pokazywane były różnego rodzaju spiski wewnętrzne i walka o władze oraz stołki. Produkcja nie zdobyłaby jednak tak dużej popularności gdyby nie aktor Kevin Spacey który idealnie odegrał role głównego bohatera Franka Underwooda, bezwzględnego, ale też charyzmatycznego polityka. Ten idąc po trupach (zarówno dosłownie jak i w przenośni) do celu piął się po drabinie na sam szczyt władzy. Ciekawym zabiegiem było też to, że postać Kevina Spacey'ego co jakiś czas łamała 4 ścianę i zwracała się bezpośrednio do widzów.


Dwa pierwsze sezony uznaje za całkiem niezłe o tyle później poziom już systematycznie spadał jednak Kevin Spacey dalej potrafił stworzyć świetne sceny jak chociażby ta:


HOUSE OF CARDS Clip | Kevin Spacey


Frank Underwood wygłasza tutaj przemówienie jako prezydent oskarżany o korupcje która idealnie oddaje klimat obecnych czasów. Stwierdza wprost znów łamiąc 4 ścianę, że ludzi nie obchodzi już co on jako polityk reprezentuje ani nawet co głosi. Nie obchodzą ich nawet jego motywy i czy są one racjonalnie uzasadnione. Chcą mieć po prostu silnego lidera który będzie działał. Ta sama logika działała w przypadku wybraniu Trumpa na prezydenta. Trump to zwykły populista którego czyny i słowa często wydają się przypadkowe i pozostające w sprzeczności lecz cieszył się aurą silnego lidera i wybitnego biznesmena (Szczególnie po nieudanym zamachu).


Ogólnie to oboje są dość do siebie podobni. Łączy ich amoralność, potencjalna socjopatia czy narcyzm. Frank jest jednak zdecydowanie bardziej inteligentny i umie planować długoterminowo. W tym sensie jego działania są racjonalne choć mowa tu o racjonalności instrumentalnej, a nie obiektywnej. Trump z kolei według powszechnej opinii ma działać impulsywnie i emocjonalnie. Tym samym reprezentuje barbarzyństwo współczesności i faktyczny upadek epoki rozumu. Oczywiście pomarańczowy jest jedynie głośnym symptomem, a nie przyczyną całego zjawiska, ale o tym będzie już inny wpis.


#polityka #neuropa #4konserwy #seriale #trump #usa

Zaloguj się aby komentować

zwycięstwo putina zwycięstwem trumpa, a więc i zwycięstwem USA.


a te extra 5-10 miliardów dolarów miesięcznie dla ruskiej armii załatwionych przez agenta krasnova trudno nazwać inaczej niż zwycięstwem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Duchowy następca Trumpa


Było sporo spekulacji co czeka ruch MAGA po Trumpie. Zadawano pytania czy pojawi się jakiś duchowy następca czy może ruch podzieli się na frakcje i upadnie. Być może jednak właśnie otrzymaliśmy na to odpowiedź. Jake Paul to kontrowersyjny influencer i bokser który od jakiegoś czasu aktywnie wspiera Trumpa. Niedawno przemawiał na jego wiecu i Trump otwarcie przepowiedział mu, że zrobi w przyszłości karierę polityczną i ma w tej kwestii jego błogosławieństwo. Czy Jake Paul faktycznie pójdzie tą drogą? Tego nie wiem. Wiadomo jest, że największy współcześnie youtuber MrBeast który koleguje się z Loganem Paulem, bratem Jake Paula również ma planować start w wyborach prezydenckich w przyszłości. Dla wielu taka sytuacja może się wydawać dziwna by gwiazdy internetu otwarcie pchały się na rządowe stanowiska. Czy jednak faktycznie jest to aż tak zaskakujące? Ronald Reagan był wcześniej aktorem zanim został prezydentem. Arnold Schwarzenegger został swego czasu gubernatorem Kalifornii. Zełenski był za to komikiem. W Polsce posłem został raper Liroy. Trump prowadził własny program telewizyjny i często pojawiał się jako postać epizodyczna w filmach czy serialach. Bycie politykiem końcowo wiąże się z umiejętnością tworzenia dobrego show. W tej kwestii wielu influencerów ma co potrzeba by robić karierę polityczną.


#polityka #usa #trump #wiadomosciswiat #neuropa #4konserwy

b48261ca-375d-4b35-ac8c-eb6b50f3250b

Zaloguj się aby komentować

Czy Trump kieruje się interesem narodowym?


W moim poprzednim wpisie zarzucono mi błędne zinterpretowanie działań Trumpa jako motywowanych interesem narodowym ameryki. Rozumiem czemu ten zarzut się pojawia więc chciałbym się do niego jakoś odnieść. Prawdą jest, że Trump wyraźnie sprzyja Izraelowi i nie jest wcale takie dziwne. Jako biznesmen przyjaźnił się z wieloma żydowskimi biznesmenami jak chociażby Epstein którego podejrzewa się o powiązania z Mossadem. Mentorem Trumpa był żydowski prawnik Roy Cohn którego także swego czasu oskarżano o prowadzenie elitarnego kręgu pedofilskiego i szantażowanie wysoko postawionych osób (o jego relacji z Trumpem nie tak dawno powstał nawet film). Jego zięciem jest ortodoksyjny żyd i biznesmen Jared Kushner który ma mieć powiązania z żydowską sektą Chabad-Lubawicz. Jego córka przeszła na judaizm. Jednym z jego największym darczyńców była najbogatsza osoba w Izraelu czyli Miriam Adelson. Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać, ale sam Binjamin Netanjahu wydaje się być postrzegany przez Trumpa jako przyjaciel.


Co do kwestii bycia marionetką Putina to tutaj jest to dla mnie duża niewiadoma. Często zmienia on zdanie względem Ukrainy i rosji. Myślę, że darzy go faktyczną sympatią, ale niekoniecznie jest mu całkowicie posłuszny. Pomijając jednak te aspekty to trzeba pamiętać, że Trump jest osobą bardzo narcystyczną. Chce dostać nagrodę nobla i chciałby także zostać zapamiętany jako wielki prezydent. W tym sensie zależy mu moim zdaniem autentycznie na dobru kraju by mógł być chwalony przez swoich zwolenników. Dlatego moim zdaniem Trump w pewnym sensie faktycznie chce dokonać czegoś wielkiego dla ameryki by zapisać się w historii. Niestety jego potencjalna demencja, podatność na manipulacje i brak zdolności do planowania długoterminowego i brak zdecydowania w podejmowaniu działania skutecznie mu uniemożliwiają prowadzenie rozsądnej polityki która faktycznie pomogłaby mu zostać wspaniałym liderem.


#polityka #neuropa #4konserwy #usa #trump #przemyslenia

f9f75133-3e3d-43bf-aeb7-ede92ebbaebc

@Pstronk Trump kieruje się w pierwszej kolejności własnym interesem, swojej rodziny, kręgu znajomych, Izraela a dopiero później Stanów.

Poprawiłem - nie ma za co.

@Nemrod Izrael można podpiąć i pod rodzinę i znajomych. Kushner czyli zięć Trumpa którego wysyła na rozmowy z ruskimi jest żydem i to ortodoksyjnym. A za jego radą podjął decyzję o ataku na Iran. Córka Trumpa Ivanka przeszła na judaizm.

Tymczasem ci którzy faktycznie rządzą, mogą sobie bez obaw chodzić ulicami miast, nikt nie zna ich nazwisk, ani nie wie jak wyglądają i nawet jeśli dojdzie do rewolucji, to włos im z głowy nie spadnie, bo społeczeństwo myśli że jakiś pomarańczowy idiota na czele bandy dupowłazów, jest w stanie trzymać za ryj najsilniejsze państwo na świecie łącznie z połową globusa i w razie czego ludzie będą mieć do nich ból d⁎⁎y.

Nie ma c⁎⁎ja we wsi że nie istnieje jakiś ukryty system, nie wiem kto nim steruje, podejrzewam że nawet żydzi są na pasku tego systemu i w razie czego zostaną wystawieni na pożarcie, bo gdyby rządzili faktycznie, to nie pozwolili by sobie na tak rosnącą nienawiść wobec nich.

O demokratycznym teatrzyku nawet nie chce mi się rozpisywać, bo już dawno wiedziałem że polityka nie jest warta funta kłaków i prawo można rozbić o kant c⁎⁎ja, a rządzi pieniądz, brutalna siła i szantaż.

@Gepard_z_Libii ludzie podejmują decyzje, Trump podjął decyzje o ataku, czy to przez to że mają na niego haki czy to przez to, że ma w tym własny interes nie ma najmniejszego znaczenia. On jest decydentem to dlaczego podejmuje takie decyzje nie ma znaczenia, ktoś go wybrał, ktoś go przepchał przez pierwsze wybory, teraz przez drugie wybory i ktoś go też broni. Jest 35% ludzi w USA którzy popierają jego działania.


To tak jakbyś teraz zaczął mówić, że to nie Hitler sobie wymyślił holokaust tylko ktoś nad nim o kim nie mamy pojęcia, to są procesy działające w całym społeczeństwie, na każdym szczeblu jest na to przyzwolenie ale przede wszystkim na samym dole. A działania Trumpa dosyć łatwo rozwikłać - teraz nagle twierdzi, że ponowne otwarcie terminali naftowych w Kalifornii rozwiąże problemy z ropą gdzie problem jest globalny - ale jest interes z kolegami do zrobienia. Ten człowiek nie ma żadnych zahamowań dla własnego interesu jest w stanie wywoływać wojny, zabijać ludzi, kłamać bez przerwy, tworzyć jakieś zmyślone narracje, szerzyć nienawiść. Nie różni się niczym od morderców skazywanych na kary śmierci poza tym że ma tak jak wspomniałem 35% poparcia w swoich działaniach...

@iNoodles nie wiem skąd wniosek że Trump i jego wyborcy nie są niczemu winni.

Oczywiście że są. Wyborcy są nawet większym problemem niż sam Trump.

Sęk w tym że nawet jeśli społeczeństwo się ich pozbędzie to problem nie zniknie.


To nie Trump stoi za obniżaniem poziomu edukacji, tworzeniem podziałów, nie on przez lata dopuszczał do sterów lewicowe odpady, które przez lata wkurwiły zwykłych ludzi do tego stopnia, że byli gotowi głosować na takiego psychola.

Zmiany muszą zajść w sposobie myślenia, bo idiotów nie brakuje i łatwo nimi manipulować.

Nawet jeśli uda się wybrać kogoś rozsądnego to zostanie albo zniszczony albo zmuszony do podejmowania niekorzystnych dla społeczeństwa decyzji.


Wkurwianie się na marionetki pokroju Trumpa to marnotrawstwo energi inteligentnych ludzi, którzy powinni się skupić nad rozwiązaniem problemu, który leży w systemie pozwalającym niegodziwcom wykorzystywać takich psychopatów do własnych celów.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Co by nie mówić o Obamie to jednak był człowiek z klasą który był też dużo inteligentniejszy, mniej małostkowy i zdecydowanie mniej infantylny od pomarańczowego. Nie dziwie się, że ludzie wybrali go dwa razy z rzędu. Przynajmniej zachowywał się jak na prezydenta przystało. Był oczywiście zbrodniarzem wojennym, ale u prezydentów USA to norma.


#polityka #neuropa #4konserwy #usa #trump

bd91636c-139d-4561-9cc2-807c3e10bc31

USA za Obamy zresetowało stosunki z Rosją, po ich ataku na Gruzję, po czym Ruscy w swoim stylu ich wyruchali i zaatakowali Ukrainę w 2014 roku.

Zaloguj się aby komentować

Trumpowi zarzucane jest teraz, że poddał się wpływowi neokonserwatystów i stąd powrót do ery interwencjonizmu, ale mam wątpliwości. On nie próbuje usprawiedliwiać swoich działań niesieniem demokracji. W Wenezueli po porwaniu ich przywódcy zaakceptował przychylny mu teraz reżim. Trump otwarcie pozytywnie wypowiada się o dyktatorach i przyjaźni się nawet z niektórymi. Dugin zarzuca mu obecnie zdradę ideałów MAGA na rzecz globalizmu, ale to nieprawda. Trump bowiem nigdy nie kierował się żadnymi większymi ideami i teraz też tego nie robi. O żadnym porzuceniu więc jednej ideologi na rzecz drugiej nie ma tu mowy.


Zamiast tego zwyczajnie usprawiedliwia swoje działania pokazem siły i interesem narodowym. Tym samym nastaje powrót do epoki prawa silniejszego czym faktycznie zaburza liberalny porządek choć nie w sposób w jaki Dugin by tego sobie życzył. Girkin bowiem słusznie wskazywał, że po kompromitacji na Ukrainie z rosją mało kto się liczy. Co zabawne myślę, że gdyby Trump był bardziej konsekwentny w swoich działaniach zamiast co chwile zmieniać zdanie przez co wygląda na niezdecydowanego oraz nie zachowywał się jak niedojrzały bachor to mógłby zdobyć nawet aurę silnego lidera i jego działania byłyby bardziej akceptowalne przez własny elektorat.


#polityka #usa #trump #geopolityka #neuropa #4konserwy

54e64d12-4f2e-4766-8440-f470e4f38232

Ale Iran i tak by to wszystko przekreślił: bo on sam zapowiadał, że nie będzie kolejnych wojen, to on jest przecież mistrzem dyplomacji i gdyby on rządził, to by żadnych wojen nie było. To on krytykował Bidena za wydrenowanie rezerw ropy, ale sam nie wykorzystał roku niskich cen, żeby je uzupełnić. Więc to przez niego cały świat będzie płacił na stacjach więcej, a to USA ma rok wyborczy.

@Al-3_x "Niekonsekwencja" to była jazda z cłami, które się zmieniały każdego dnia (inni powiedzą, że to był biznes, bo rodzina zarabiała).

To jest skrajny idiotyzm.

Zaloguj się aby komentować

Jako wytrawny analityk socialOSINTowy chciałbym odpowiedzieć na parę pytań dotyczących tej wojny zanim wam przyjdą do głowy.

1. Jak to na wojnie jest mnóstwo wybuchów, huku bomb i hałasu w mediach. Tylko jedna wydawałoby się mocno zainteresowana strona siedzi cicho jak kulis po 12godzinnej zmianie w kopalni.

Chiny, no jeśli nie liczyć standardowego dyplomatycznego: nie obchodzi mnie kto zaczął, podajcie sobie ręce. Chiny dla których ważny jest ropa z tamtego rejonu, które dostarczyły Iranowi sporo sprzętu rakieto- i przeciwrakietowego (choć ten ostatni podobno podał się bardziej do kilobota Otyłego Pana niż do Patriotów).

Dlaczego?

Bo nie wiedzą jak to się skończy a nie chcą utracić twarzy, raczej liczą że jak obie strony będą blisko granicy wytrzymałości to wejdą cali na żółto jako jeden z gwarantów pokoju a potem powolutku jak to oni będą się rozpychać po okolicy. Poza tym nie mogą wku..ć uja Sama bo zbombarduje wyspę Chark i wtedy to naprawdę dłuuuugo żadnej ropy z Iranu nie będzie jak wywieźć. Nie są głupi, nazbierali zapasów tego i owego, mogą czekać miesiącami ale nie w nieskończoność. Czy wykorzystają zamieszanie żeby zająć Tajwan? Nie, bo to wcale nie jest dobry moment.

Czy disaspora irańska pozakłada pasy Szahida i się zacznie odpalać jak US długie i szerokie?

Nie, oprócz pojedynczych przypadków gdzie komuś przepali allahakbarowy bezpiecznik.
Ataki samobójcze to legitymacja dla Trumpa od społeczeństwa amerykańskiego, prosta jak : tempe uje, napieerdalaać Kapitana Bomby, a dobrze wiemy jak to się kończy. Tak czy siak Iran nie chce przestawienia wajchy socjologicznej, sytuacja kiedy większość Ameryki nie popiera tej wojny jest im bardzo na rękę. Ataki hakerskie by proxy takie jak ostatni na dane medyczne jeszcze się mieszczą w spektrum akceptowanych działań, ale kilo trotylu pod Walmartem już nie.
Co innego zawoalowane groźby tego rodzaju, jak to mówią szachiści: threat is better then execution.

Kto zdecyduje czy ta wojna się skończy?
Iran, tylko oni. Nie da się zabezpieczyć Ormuz przed dronową partyzantką, tak jak nie dało się zabezpieczyć baz amerykańskich w Afganistanie gdzie jeden schowany na zboczu małolat za 10 dolców dziennie ostrzeliwał co chwila Restrepo i ani śmigła ani półcalówki ani nic nie było w stanie uciszyć tego ostrzału. Przy okazji polecam jedną z lepszych książek o wojnie; Wojna Restrepo.
Wtedy małolat ze starą strzelbą teraz z gamepadem, jak dwieście lat temu powiedziano: partyzantka wygrywa kiedy nie przegrywa, armia regularna przegrywa kiedy nie wygrywa.

Kto decyduje kiedy skończy się masowe napierdalanie?
USA,
Iran nie będzie się odgryzał dłużej niż to konieczne, USA kiedyś sobie pójdzie a oni zostaną z sąsiadami, jakoś się z nimi muszą poukładać a im większe leje po bombach tym dłużej sieje zasypuje. A czy to skończy tradycyjną wymianę rakiet Izrael-Iran to nawet nie będę zgadywał, ale to prawdziwa wojna a nie gra z unlimited ammo.

Kto jest największym debilem na tej wojnie?
Pete Hesgeth w USA a w Polsce fani Trumpa: Not a Rocky i cała reszta w pomarańczowych czapeczkach.

Co będzie jak się okaże że bredzę?
Nic, przejdę na islam a dokładnie odłam wawerski w którym Allach to taki koleżka Jezus z filmu Dogma.

Gx
#iran (albo dam i #irak, bo c⁎⁎j wie jak to się pisze)
#izrael
#trump



Zaloguj się aby komentować