#takaprawda

5
1575

Wytłumaczę wam, dlaczego Polacy nie chcą głosować na Trzaskowskiego i wolą ex kibola od Warszawiaka. Bo wielu się w to w pale nie mieści. Zwłaszcza dla ludzi pozamykanych w swoich bańkach i złotych klatkach, wychowanych w dobrobycie na pistacjowych osiedlach ze strzeżonym parkingiem.


Zacznę od tego, że świetnie znam każde środowisko. Wychowałem się w tzw "dobrym domu". Tata adwokat, mama analityk medyczny. Za małolata trzymałem się z innymi dzieciakami z dobrych domów, rodzice mieli innych znajomych prawników, lekarzy, inżynierów i tak dalej. Od wieku wczesnonastoletniego wybierałem sobie jednak sam towarzystwo. I dziś mam tę grupę od lat. Pełen przekrój - wojskowi, strażacy, automatycy, handlowcy, elektrycy. Klasa średnia. Ale przewinęło się sporo ludzi. Sam jeździłem na mecze, chodziłem na zbiórki kibicowskie na osiedlach. Otaczałem się chłopakami z osiedli, byłem na studiach w dużym mieście, miałem dziewczynę z rolniczej rodziny. I jak Nawrocki - trenowałem boks, przez kilka ładnych lat, łącznie z walkami. Poznałem każde środowisko: od wykształconych i bogatych, przez rolników bogatych i biednych, robotników, chuliganów i tak dalej. Więc trochę o ludziach wiem. Do tego pracuję z ludźmi w handlu od kiedy zacząłem pracować. I tu współpracuję i z ludźmi "ąę" z dużych przedsiębiorstw, jak i z takimi prostymi chłopami, co mają firmy usługowe.


To, czego nienawidzą Polacy to klasizm. A taki bije od Rafała i jego otoczenia. Może nawet nie tyle od Rafała, co od środowiska PO i dziennikarzy z nim związanych. Nic się nie nauczyli na błędach z lat 2011-2015. Dalej mamy przekaz o "tępej prowincji", "Polsce A i Polsce B", "wieśniakach", "wykształconych z dużych miast". Z uporem maniaka wałkuje się ten sam przekaz. Ostatnio u Wysockiej-Schnepf wypowiadał się jakiś gość, że "Polska Nawrockiego to Polska konserwatywna, tradycjonalistyczna, zaściankowa i antyeuropejska, a Polska Trzaskowskiego to progresywna, nowoczesna i liberalna". K⁎⁎wa, serio? XD


Serio non stop bananowe dzieci będą wmawiać reszcie Polaków, że są gorszej kategorii? Ile można wałkować przekaz, przez który się przegrywa xD Może faktycznie Trzaskowski ma wyższe poparcie wśród wykształconych, ale wśród młodych trend się odwraca i młodzi coraz bardziej dostrzegają innych kandydatów, bo są znudzeni duopolem - teraz Mentzen i trochę Zandberg, wcześniej nawet i Hołownia.


Ja obcując w towarzystwie ludzi z większych miast, i swoich i znajomych rodziców jako dziecko (a sami trochę od nich odbili) też odniosłem wrażenie, że przekaz "co to nie my, reszta gorsza" jest turbo popularny wśród tych zakompleksionych słoików ze swoimi papierkami i robotą w korpo. Pamiętam, jak niejednokrotnie w latach 2005-2011 słyszałem, że wyborcy PiSu to plebs.


Nawrocki wydaje się ludziom bardziej autentyczny. Ma przeszłość w chuligańskich grupach, ale finalnie chłopak z robotniczej rodziny z szemraną przeszłością został doktorem nauk i prezesem IPN i startuje na prezydenta. Dla przeciętnego Polaka to jest wzór do wyjścia z nędzy i chujni. Dlatego granie kartą jego przeszłości dodatkowo ich tylko mobilizuje do walenia w Trzaskowskiego, który całe zycie miał z górki i jest z Warszawy.


A wiecie czemu Polacy nienawidzą klasistów? Bo w latafch 90 i 00 większość gówno miała i żarła tynk ze ściany i jeździła na wakacje na domek nad jeziorem 20 km od domu, dlatego razi ich po oczach poczucie wyższości i pogardy dla tych, co po prostu niewiele mają. Tak samo jak gardzenie kimś, bo nie ma papierków na polskich gównouczelniach i nie podążą za trendami z zachodu.


#polityka #wybory #gownowpis #pieniadze #takaprawda #przemyslenia

@Lopez_ widzę że masz pamięć złotej rybki jak większość społeczeństwa.


Dalej mamy przekaz o "tępej prowincji", "Polsce A i Polsce B", "wieśniakach", "wykształconych z dużych miast".


Serio non stop bananowe dzieci będą wmawiać reszcie Polaków, że są gorszej kategorii?


Posłużę się pewnym cytatem

Ojciec Tadeusz Rydzyk powinien publicznie przeprosić żonę prezydenta za wypowiedziane w marcu obraźliwe słowa "Nie nazywajmy szamba perfumerią". Tak postanowiła powołana przez Episkopat Rada Programowa Radia Maryja - dowiedział się DZIENNIK.

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/213397,rydzyk-ma-przeprosic-za-porownanie-do-szamba.html


Czyjego środowiska to są słowa? To jest rok 2007 i prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Wtedy było wielkie oburzenie, teraz ściek w ruspublice nikomu nie przeszkadza.


Prawica w Polsce od 1989 ma problem z ludźmi wykształconymi, bo przyjęła za swój honor to z czym za komuny walczyła. Została klasą chłoporobotników i walczą z wrogimi agentami. Najwyraźniej coś tu poszło nie tak. Wykształceni i inteligencja to wrogowie systemu. Normalnie chichot historii.


Osobiście rzygam tą wojną my, oni. Zarówno wyzywaniem kogoś kto zna parę języków obcych, jak i wyśmiewanie że ktoś jest rolnikiem. Takie wojny polsko-polskie i absurdalnie głupie wybory doprowadziły zarówno do rozbiorów i II wojny światowej. Bo polactwo musi pomachać sąsiadowi zza płotu szabelką bo musi się poczuć lepszy.


Podsumowuje to cytatem filmowym który oddaje idealnie obecny stan rozmoczenia kartonu.


https://www.youtube.com/watch?v=i6bOmxMjqx0

Czyli ludzie, mówiąc w uproszczeniu, że wsi, głosując w oparciu o własne uprzedzenia tylko utwierdzą słuszność przekonania, że ludzie ze wsi to tłuki.


Mówię to ja, chłopak ze wsi.

Rafał to kandydat wielkomiejski, który 99% swojego przekazu opiera na Warszawie i jej realiach. Żaden z kandydatów nie ma nic do zaproponowania wsi, prowincji. Żaden. A zaznaczmy, że wieś to nie tylko rolnictwo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Minralxx To co mi się podobała opisałem, co się nie podobało też opisałem. Recenzje wiecie gdzie znaleźć...

Grecję, Łotwę, Ukrainę, Albanię, Litwę, Austrię, Holandię i Estonię słucham często, gwałcę replay na YT.

Zaloguj się aby komentować

Na debacie zadawali pytania z tezą, jak poprawić wskaźnik demografii, bo przecież problemem jest brak dobrowolnej aborcji i Polki się boją macierzyństwa.


Tymczasem media w Polsce srają na lewo i prawo o tym, jacy mężczyźni są beznadziejni, czego nie potrafią, jak rzekomo nienawidzą kobiet, czego im brakuje, jak słabi są na tle obcokrajowców i tak można w kółko wymieniać. Do tego Polkom obrzydza się macierzyństwo, przedstawia rodzinę jako zło wcielone i utracenie samej siebie, długotrwałe związki też powoli zaczynają być przedstawiane jako "ograniczenie wolności".


Cóż. Chłop może się nie decydować na dziecko z powodów ekonomicznych, decyzję odkłada, ale 63 % bezdzietnych młodych mężczyzn na podstawie badań CBOS chce mieć dzieci. Przeciwnie, 70 % Polek - nie chce XD


Żyjemy w kraju, w którym jako mężczyźni pracujemy więcej, jesteśmy na przegranej pozycji w sądzie rodzinnym, kobiet nie obowiązuje służba wojskowa i do tego dostały obniżkę VAT dla Beuty do 5 % xD My pracujemy na ten kraj i jeszcze nic z tego nie mamy.


Polki myślą, że mogą zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie dość, że nie mieć żadnych zobowiązań, to jeszcze wokół nich skakać i traktować je jak księżniczki lub duże dzieci. W tej sytuacji absolutnie najlepszym rozwiązaniem dla młodych chłopów są związki z kobietami z zagranicy - Litwinki, Łotyszki, Ukrainki, Białorusinki, Mołdawianki.


#polityka #rodzina #dzieci #gownowpis #takaprawda #p0lka #bekazlewactwa #pieklomezczyzn #logikarozowychpaskow

@Lopez_ tam to wyjątkowo Mentzen miał rację a reszta z niego bekę cisnęła. Jedyny kraj gdzie sobie z tym poradzili to Izrael i to mniej więcej w ten sposób.

Zaloguj się aby komentować

Zamiast odpowiadać swojej żonie „Absolutnie mam to w d⁎⁎ie”, powinieneś powiedzieć: „Kochanie, najważniejsze, że ci się podoba”. Sens ten sam, a dwie diametralnie różne odpowiedzi.


#heheszki #zwiazki #takaprawda #suchar

@boogie Kiedyś bardzo się spinałem, kiedy żona dzieliła się jakimś wymyślonym problemem, bo myślałem, że oczekuje ode mnie rozwiązania.

Wczoraj przyszła z jakimś problemem administracyjnym, urzędowym, i w pierwszym odruchu chciałem powiedzieć: "daj spokój, przestań się zajmować takimi pierdołami, które za kilka miesięcy same się rozwiążą, nie zawracaj ani mnie ani sobie głowy!". W przeszłości kończyło się to zwykle niesnaskami.

Zamiast tego wysłuchałem cierpliwie, dużo kiwałem głową i wtrącałem uwagi typu: "faktycznie, ci urzędnicy to debile", "ten przepis jest absolutnie bez sensu", po czym zaproponowałem kawę, poświęciłem w sumie 30 minut na wysłuchanie problemu. Normalnie niebo a ziemia! Jakby to rozładowało wszelkie emocje. Żona się zrelaksowała i zrobiła pyszną sałatkę warzywną.

Zaczynam wierzyć, że rozumiem kobiety.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po tych debatach mam następujące wnioski:


Trzaskowski: Traci na tym, że nie chodzi na każdą debatę, w Super Expressie wypadł dobrze, wczoraj źle, ogólnie i tak ma to w d⁎⁎ie, bo on może włożyć 100 % energii dopiero w II turze i to jest ważniejsze. W sumie ciężko go jakkolwiek ocenić na ten moment, bo on i jego sztab się skupiają na II turze, a pierwszą traktują jako wstęp i nawet szczególnie się nie wysilają. Strategia na typową wojnę PO-PISOWĄ, igrzyska duopolu. Według mnie niezależnie od wypowiedzi i formy, raczej pewniak na ten urząd.


Nawrocki: Ma za uszami, ale się potrafi z tego wybronić laniem wody i manipulacją. Ogólnie nie merytorycznie, a dyplomatycznie wypada na tych debatach bardzo dobrze. Na początku tej kampanii wyglądał tragicznie, ale im dalej w las, tym się bardziej wyrobił. W I turze według mnie sporo zyskał u takich "przeciętnych chłopów". Ogromny cios dostał od Mentzena, który zaczął go atakować, bo gdyby dostał za free poparcie, to może by powalczył o wygraną w II turze, a tak to małe szanse.


Mentzen: Zaczął bardzo słabo, ale im dalej, tym lepiej i wczoraj miał najlepszy występ w całej swojej historii uczestnictwa w debatach. Przede wszystkim mniej mówienia jak robot, odpowiadanie na pytania, więcej ciekawostek od siebie, mniejszy stres. Ogólnie jego największą wadą jest to, że nie potrafi zamknąć mordy jak ktoś porusza kontrowersyjny temat. Myślę, że nigdy nie miał realnie 20 %, a pompowały go media by osłabić Nawrockiego. W peaku mogło to być 16-17 %, skończy się na 13-14 %, co i tak jest dobrym wynikiem.


Hołownia: Na odwrót. Im dalej tym gorzej. Zaczął w Końskich świetnie, potem wylewała się z niego frustracja, przerywał kandydatom, szydził z nich, a na koniec (wczoraj) wdawał się już nawet w pyskówki z Zandbergiem czy Biejat. Chłop jest świadomy, że wynik poniżej 10 % w tych wyborach, słabnące sondaże Trzeciej Drogi i utrata funkcji marszałka sejmu, to będzie dla niego polityczny pogrzeb, więc coraz bardziej się gotuje i nie trzyma ciśnienia. Dla mnie Hołownia jest już spalony na amen. W momencie, kiedy mógł realnie powalczyć o głosy Trzaskowskiego, wjechał Zandberg i rozkochał w sobie uśpiony lewicowy elektorat.


Zandberg: Biorąc pod uwagę całokształt, wypadał najlepiej ze wszystkich w tych debatach i bardzo dużo zyskał. Przy odrobinie szczęścia pokona w tych wyborach Biejat i Czarzasty dostanie zawału xD Dla Razemków to jest ogromna szansa w tej chwili, by przejąć stery na polskiej lewicy. Co ciekawsze, Zandberg pokonał w tych debatach Hołownię i przypieczetował jego los w polityce. Choć go nie popieram i się z nim nie zgadzam, jest merytoryczny


Biejat: Dramat. Może i potrafi powiedzieć coś sensownie, ale totalnie do bani strategia. Skupiała się wyłącznie na problemach kobiet, dyskryminowała mężczyzn, ciągle gadała o aborcji, zadawała debilne pytanua (patrz: wystawienie na pustą Mentzenowi o alimentach wczoraj). Poza tym - łamiący się głos, zestresowana, dająca się ponieść emocjom. Taka typowa bananowa dziewczyna z dużego domu, co jest niby inteligentna, ale nie radzi sobie z presją, bo zawsze miała z górki. Poszła w tej kampanii po najmniejszej linii oporu, kiedy jej lewicowy kontrkandydat grzał temat mieszkalnictwa i wpływu korporacji na gospodarkę.


Braun: Gadał swoje oklepane rzeczy za każdym razem i tyle


Reszta: Niegodna uwagi


Podsumowując całokształt debat (mam tu na myśli samą formę, bronienie się przed zarzutami, prezencję, umiejętność przekonywania do siebie, opanowanie itd)


1.Zandberg - każda debata mocno na plus

2.Nawrocki - najlepiej wybrnął w ogniu krytyki i najlepiej trafiał do swojego elektoratu

3.Trzaskowski & Mentzen - obaj mieli bardzo dobre i słabe momenty, obaj nie pokazali 100 % potencjału

4.Braun - zrzucił nieco z siebie łatkę ruskiej onucy dzięki Maciakowi i mógł strzelać swoimi bzdurami, ale trzymał się przekazu i raz nawet zaorał Senyszyn

5.Hołownia - największy regres i rozczarowanie

6.Senyszyn - dałbym ją na 4 miejsce, ale okazała się hipokrytką w temacie mieszkalnictwa, poza tym jak dostawała ciężkie pytanie, widać było stres, unikanie kontaktu wzrokowego, rysowanie po kartce itd

7.Reszta


#polityka #debata #takaprawda

Zandberg poziomem odstaje od wszystkich, tylko to nie ma znaczenia.

Biejat dostała w końcu pytania i nie potrafiła sobie z tym poradzić - jest słabym kandydatem po prostu.

Nawrocki/Trzaskowski/Mentzen to jest właśnie ten najbardziej populistyczny sektor niczego lepszego/gorszego się po nich nie spodziewałem.

Braun korzysta na Maciaku, mam wrażenie że to może być zabieg z przesuwaniem okna Overtona - Maciak jest aż nierealistycznie skrajny ze swoją miłością do Rosji co tworzy wrażenie ze Braun z jego podejściem do Rosji jest całkowicie rozsądnym kandydatem - bez Maciaka Braun byłby najzwyczajniej prorosyjskim kandydatem(dalej jest)

Hołownia ma manierę wchodzenia w zdania doprowadzając do kłótni - na jednej debacie to się sprawdzi przy 5 robi się to zwyczajnie męczące i odpychające.


Nie podoba mi się usprawiedliwianie wielkiej trójki Nawrocki/Trzaskowski/Mentzen z tego jak potrafią radzić sobie z atakami - chociażby dlatego ze te ataki najczęściej mają logiczne podstawy. Szczególnie że ich radzenie sobie najczęściej ogranicza się do tak prostych trików jakie stosuje Nawrocki/Trzaskowski czyli "a pana koledzy...", "a za rządów PIS", "a za rządów PO" - to nic nie wnosi poza unikaniem odpowiedzi na faktyczne pytania.


Powinny nastąpić zmiany w kwestii podpisów, podpisy powinny być albo zbierane przez aplikacje bankowe/mObywatel albo przez odpowiednie komórki w państwowych urzędach i tam na miejscu weryfikowane. Dodatkowo limit powinien być przynajmniej podniesiony do 200 tysięcy, wtedy zamiast szopki z 13 randomami bedziemy mieć 4-5 kandydatów którzy będą mogli dostać więcej czasu na antenie więc debata będzie mogła przybrać inną formułę a nie "Jak zaprowadzić pokój na świecie... Ma pan minutę na odpowiedź"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dla pełnego obrazu ta pierwsza powinna zostać brutalnie zgwałcona, okaleczona i zabita.

Jej rodzina również.

I sąsiedzi.

I znajomi.

W ogóle cała jej miejscowość.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najpiękniejszą rzeczą w życiu jest to, że dobrze dobrałem wokół siebie ludzi. Mam kilkunastoletnie przyjaźnie. Nowe dobieram niezwykle ostrożnie, przez 5 lat doszły mi może 3-4 "pewne" osoby i przez kilka lat te znajomość rozwijaliśmy. Musiałem być pewny, że nadajemy na tych samych falach. Ludzie, z którymi się trzymam, mają wszystkie cechy, które ja sobie bardzo, bardzo cenię. Niestety, ale z kobietami tego nie miałem. Moje związki były całkowicie niedopasowane. Problem jest w tym, że jestrem ADHDowcem i rzadko czułem zrozumienie, ale też nie poznałęm kobiety, która jest typowo ekstrawertyczna, ma pasje i jest po prostu taką "wariatką".


Trafiła mi się pewna damsko-męska relacja jakiś czas temu. Na początek normalnie, potem koleżeństwo. Im bardziej poznałem, tym bardziej byłem pewien, że chcę ją rozwijać. Ta dziewczyna pasowała idealnie do mojego wzoru. Była spontaniczna, wygadana, inteligentna, ładna, pomysłowa i też nadpobudliwa XD. Potrafiłem spędzać z nią po 5-6 godzin i czułem, że ktoś mnie kuma na wylot. Mogłem się z nią pogapić w niego i pobujać o niebieskich migdałach.


Teraz powiedziałem jej, że chcę iść o krok dalej i mi się podoba, a ona, że nikogo nie szuka, poza tym musi coś poczuć od razu i jej przykro, bo uważała mnie za swojego przyjaciela i czy ja chcę kontaktu zerwać, bo jej zależy na kumpelskiej relacji ze mną. Mówiła mi wielokrotnie, że jestem przystojny (uznaem to za sygnał XD) i teraz powiedziała, że ogólnie super facet, ale ona jest typem romantyka i musi ją trafić. Powiedziałem, że nie. W sumie 2-3 h ochłonąłem i mi przeszło, bo serio ją lubię jako osobę i mógłbym być dalej z nią kumplem. ALe na pewno trzeba ogrnaiczyć częstotliwość kontaktu.


Mam straszną zwałę, bo w całym życiu miałem może tak 2 razy, że czułem, że nadaję z kobietą na tych samych falach. I wtedy nic nie wychodziło XD A jak baba była zupełnie mi nie pasująca, nawet jak ładniejsza, to potrafiła sama za mną latać, albo tworzyłem nieudane związki bez uczuć i emocji. Ja pi⁎⁎⁎⁎le.


Mam prawie 29 lat i nigdy nie byłem zakochany. Mimo, że w związkach łącznie 7 lat stażu. Oba na siłę, po c⁎⁎ju. 2 razy byłem blisko, by się serio zakochać, ale nie poszło to krok dalej. Mam tak sprecyzowany typ baby, że zdechnę jako kawaler.


#gownowpis #zwiazki #seks #randkujzhejto #randki #logikarozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #takaprawda #zalesie

ALe na pewno trzeba ogrnaiczyć częstotliwość kontaktu.

Dokładnie zerwać kontakt. Inaczej będziesz zawieszony w próżni.

Zaloguj się aby komentować

Oderwać siłą od tego asfaltu, wrzucić do furgonetki, spałować w lesie i niech na piechotę spierdalają do domu.

Debile utrudniają życie prawdziwym ekologom, ludziom, podatnikom, a pieprzeni milionerzy cieszą się, bo tchórzliwe pizdeczki wzięły sobie za cel obywateli, a nie ich.

#polityka #ostatniepokolenie #takaprawda #ekologia

@jonas To zabawne, ze prawica od 40-50 lat twierdzi, że lewackie enweło, chce nas zabić, a tym czasem prawdziwe piekło fundują nam popierani przez prawicę bogacze

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś tak ma czy tylko ja, że nie lubię ryb i z wiekiem mi nie przeszło? Dla mnie ryba jest wręcz obrzydliwa. Pierwsze skojarzenie to padlina z wodorostami w smaku. Jakbym jadł trupa. Wszyscy mi za dzieciaka mówili, że jak będę dorosły, to mi przejdzie, tymczasem dobijam zaraz do trzydziestki i dalej nie znoszę smaku ryb xD


Z jednym mieli rację - będę jadł sporo tego, co za dzieciaka wybrzydzałem. Ale jeden wyjątek to ryby, drugi seler. Tu się absolutnie nic nie zmieniło od narodzin. A ryb nie lubiłem już jako 3-4 letni gówniak.


Wyjątek stanowi sushi z surowym łososiem (nie tak intensywny w smaku jak pieczony/smażony i bardzo delikatny) oraz niektóre owoce morza poddane obróbce termicznej (krewetki,kalmary). Rzecz w tym, że lubię to mięso zjeść w małej ilości z masą dodatków dla smaku, stąd najczęściej jem to w sushi.


#jedzenie #gownowpis #przemyslenia #takaprawda #zycie #pytanie #rozkminy

Dobrze zrobioną rybę wolę od mięsa, ale trudno o dobrze zrobioną rybę...

No ale rozumiem że zapach może odstraszać.

A co do młodzieńczej niechęci - mój młody nie lubi ryb. No chyba że w przedszkolu, bo tam mu wmawiają że to kotlet, więc wdupca

Zaloguj się aby komentować

Ale mnie bawią te przygłupy, co propsują Zandberga xD Nagle okazuje się, że pisowskie rozdawnictwo 13 i 14 emerytur to już nie rozdawnictwo, a europejskie programy socjalne xD Chłop literalnie dobrałby się do d⁎⁎y każdemu, kto w jego wyobrażeniu jest "burżujem" i uzależniłby cały rynek od Państwa. Jego wizja świata to jest taki "fancy PRL", opcjonalnie sanacyjny etatyzm z okresu XX-lecia międzywojennego. Oczywiście, część jego postulatów jest okej (np podatek katastralny), bo świat nie jest czarno-biały i głos lewicy też jest potrzebny na polskiej scenie politycznej dla równowagi. Problem w tym, że to jest gość zakorzeniony głęboko w marksizmie i jest radykałem takim sam jak turbo kapitalistyczny Korwin, tyle że w drugą stronę. Przedsiębiorcy źli, Państwo dobre.


Raz na pytanie o to, jak zaopatruje się na sytuację, w której większość przedsiębiorców przeniosłaby firmy na Cypr/Maltę przy wysokim opodatkowaniu odparł wprost, że by ich organy Państwowe dojechały xD


Z Zandbergiem i Korwinem jest taka sama historia. Możesz ich popierać, dopóki nie wejdziesz w dorosłe życie i nie zaczniesz zarabiać. Wtedy dochodzą do ciebie dwie istotne rzeczy:


1.Państwo nie jest rozwiązaniem na każde problemy, a regularnie dobierając się do twojego portfela i kontrolując w 100 % rynek, uczyni z Ciebie komórkę w excelu, bo przecież nie wolno ci się bogacić i inwestować, bo okradasz władzę ludową i swoich rodaków xD Nie muszę chyba mówić, że skarbówka i inne instytucje miałyby wręcz kontrolę nad portfelami obywateli. Ciekawe, kto inwestowałby w kraju, w którym nie miałby zysków.


2.Rynek paróweczkowy i pełna prywatyzacja to również totalna fikcja, ponieważ koniec końców będziesz żył w świecie ultra kapitalizmu, w którym jak powinie ci się noga, to zostajesz sam, skazany na pastwę losu. Tracisz pracę, nie płacisz ubezpieczenia, rozjedzie cię samochód i zdechniesz. Nie wspomnę o tym, że wizja Korwina zakończyłaby się tak, że 100 % polskiej gospodarki byłoby kontrolowane przez zagraniczny kapitał, a Polska przekształciłaby się w kołchozowy chów niewolników.


Obecna moda na "potężnego Duńczyka" to mniej więcej podobny case co 'Korwin masakrator", tylko w owej modzie teraz inne poglądy u młodych pelikanów.


#polityka #debata #bekazlewactwa #bekazlibka #takaprawda #gownowpis #gospodarka #nieruchomosci

Nagle okazuje się, że pisowskie rozdawnictwo 13 i 14 emerytur to już nie rozdawnictwo


Bo to nie rozdawnictwo, emerytury muszą być zwiększane i o inflację i o wzrost PKB, chodzi o to, żeby nie wydurniać się z 13 i 14 pod wybory, tylko normalnie zwiększać emerytury miesięczne, a tych miesięcy ma być 12

@Lopez_ Zandberg jest teoretykiem w 101% odklejonym od rzeczywistości. To bardzo inteligentny i uczciwy gość. Mógłby zrobić coś dobrego dla kraju, ale na szczęście chyba rozpoznał swój stan psychiczny i się wycofał.

@Lopez_ Ostatnio się nad tym zastanawiałem - że obecni fani Razem nie różnią się specjalnie od fanów Korwina sprzed 10 lat. Obie grupy postulują uproszczoną wizję gospodarki, która nie ma prawa się ziścić (ale za to dobrze trafia do młodych ludzi ;-)).


Swoją drogą - zauważasz populizmy od Razemków, a jednocześnie popierasz podatek katastralny - który nie jest niczym innym jak tanim chwytem pod publiczkę.


Podatek katastralny nigdzie się nie sprawdził (tj. nie spowodował spadku ceny nieruchomości). Spowodował za to ubożenie klasy średniej i dalsze kumulowanie kapitału w łapach wielkich graczy. I nie, posiadacz trzech mieszkań to nie jest "wielki inwestor", raczej jakiś średniak w stylu programisty czy właściciela małej firmy.


Zresztą, potencjalny podatek katastralny nie skończy się na trzech nieruchomościach. Nie działa to tak w żadnym kraju.

Samo prowadzenie państwowego rejestru wyceny nieruchomości jest na tyle kosztowne, że podatek "od trzeciego" nawet tego nie pokryje.

Jeśli ten pomysł wejdzie w życie, to za jakiś czas zapłacisz podobną daninę od drugiego mieszkania, potem od pierwszego, a na końcu nawet od psiej budy

Zaloguj się aby komentować

Ten mem jest mało gówniany, bo nauka z niego płynie. Uważajcie z pornolami, bo się uwarunkujecie na pornole i własną rękę, a co za tym idzie, prawdziwa kobieta przestanie was kręcić.

@jajkosadzone jak nie przesadziłeś to dobrze, podejrzewam też że nie miałeś tak łatwego dostępu do tak szerokiej gamy treści jak teraz. Podejrzewam że nie siedziałeś też przez 2h wybierając vhsa xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować