Jestem wykończony i chyba lekko odwodniony. Idę spać.
#galaretkanomore
Zjedzone: 3 850 kcal
Spalone: 4 000 kcal
Kroki: 23 000
Bieg: 12.37 km
#chlopskadyscyplina
#dobrenawyki
Jeżeli chodzi o bieganie to muszę zacząć brać jakieś żele na dystans więcej jak 14 km bo przy tym trybie teraz co mam, że nie wiem czy znajdę czas na bieg i ile- to moja podaż kalorii zaczyna być niewystarczająca a nie chcę "przejeść" bilansu jakby mi nie wyszło z aktywnością. Zostaje mi więc dostarczanie węglowodanów na bieżąco.
Zaplanowałem jutro aktywny dzień: rowery i biwak pod wieczór.
Dla punkcików do rankingu to nawet się cieszę xd Dla finansów Lecha trochę d⁎⁎a, ale wolę Lecha w LKE, który będzie zmazywał plamę, niż nawet awans do LM.
I nie, nie szukam na siłę xd Naprawdę mnie to cieszy. Nie cieszy forma, styl i kompromitacja, ale ja jestem punkciorzem, więc to się liczy najbardziej
@100mph Nie, pieniędzy daje dużo. Punktów jest deczko więcej rzecz jasna, ale licząc realne punktowanie w grupie LKE, kontra pewnie max 1 do 3 punktów w LM i brak możliwości wyjścia z grupy, to różnica jest kolosalna. Dlatego sam awans tak, jest więcej. Niemniej już 2 pierwsze kolejki to wywracają, nie mówiąc o potencjalnym wyjściu dalej. Stąd też nawet LE niekoniecznie chcę, wolę LKE. Bo W LE można łatwo nie wyjść z grupy, a w LKE trzeba się o to postarać. A za wyjście do pucharówki jest największy boost. No i rzecz jasna same punkty ze spotkań.
@npnptcn nie oszukujmy sie - bardzo daleko im do LM, LE to ich poziom i dlatego wlasnie tam powinni grac po tym co dzisiaj pokazali to w LM mogliby walczyc o historyczny wynik ilosci bramek straconych
Spokojne #bieganie po powrocie z urlopu. Standardowo zebrałem sporo wody, więc musiałem targać około 4 kg balastu i nawet nie próbowałem biec szybciej. Bardziej mi chodziło o to, aby w ogóle się rozruszać i zostało trochę siły na siłówkę wieczorem.
W lipcu zrobiłem 57 km. Jak na gościa, który nie lubi biegać, to chyba nie jest zły wynik. Jutro pójdę dobić do 60 i na tym zakończę ten miesiąc, bo trzeba jechać odzyskać kota od teściów. Dodatkowo hotelowe cypryjskie #koty, które miało swój spot w hotelowym korytarzu. Niby człowiek ma kota w domu, a i tak jak jedzie na wakacje, to się interesuje każdym randomowym kotem xD.
A więc tak - dzieci zakupy praca i dzisiejszy wyjazd i atak wiadomo czego.
Długo mi chodziła po głowie akcja 300 km na raz. Miałem jechać nad morze ale to dla mnie na obecnym etapie mega problemowe logistycznie.
Więc wymyśliłem jazd pomiędzy stacjami granicznymi kolei mazowieckich. Plus dokręcenie i wyjdzie 300 :) trzeba było tylko czekać na korzystny wiatr warunki w pracy i możliwości brata.
No i dzisiaj miał być wiatr w plecy. Miał - bo był boczny dopiero na sam koniec się zrobił taki jaki miał być. Brat ma urlop w pracy ja wręcz przeciwnie zostałem zawalony dodatkowymi pracami. No ale kiedy jak nie teraz - zaraz upały a później brat nie może weekendy zajęte dni co raz krótsze...wziąłem unż wczoraj pociągiem do Mławy i dzisiaj start we dwójkę o 4.40. było zimno ale wschód słońca widoki fajne. Firma jest szybki się jechało a w Nasielsku na 97 km pizza odgrzewana w Żabce :) wiatr nie taki jaki miał być.
W Warszawie z odkręcaniem mieliśmy ok 166 km. N siekierkach się trochę zakrecilismy ale w końcu udało się wjechać na kultowa trasę Gassy. Generalnie jednak się okazało, że brat powoli zaczyna zdychać. Zapiekanka z piwem jednak uratowała jego siły na 198 km. Później znowu przyjemna jazda Góra Kalwarii Czersk Warka itd. do Radomia. Okazało się że nie jesteśmy ultra i przyjemność kończy się dla nas na 200 km. Później było tak sobie a później już słabo. Na 40 km przed końcem regularnie słyszałem że jestem p... i że to był glupi pomysł. No cóż ostrzegałem. A jeszcze musieliśmy gonić na pociąg. Ostatecznie dojechaliśmy jeszcze udało się kupić shaki w mckaczorze a teraz wracamy pociągiem.
@kasan1512 dołączył do elitarnego klubu 300 dla mnie to druga 300tka po 6 latach (rekord 325 km na mtb). Starczy na długo długo... Nie wiem jak inni robią te mazowieckie gravel 500+. To naprawdę już poziom spierd... Premium extra...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@Deykun ale gniot z tej gry, gościu zabija załogę, a boty nic sobie z tego nie robią. Albo ta animacja śmierci. Hinduskie produkcje za 1 dolca mają lepsze animacje.
@sckb czekaj, bo dzisiaj to akurat będę w dwóch miejscach i nie wiem który adres podać.
Ale dobrze, przynajmniej jak żonie opowiesz to będzie świadoma, że jak ona nie przyjmie kwiatków to masz inne kandydatki do obdarowania i nagle skończą się bóle głowy
Aaron Vincent McGruder[1] (born May 29, 1974)[2] is an American writer, cartoonist, and producer best known for creating The Boondocks, a Universal Press Syndicate comic strip[3][4] and its animated TV series adaptation.