W sumie masz @Skawarotka , zdjęcie znaku pionowego i poziomego na tej ścieżce. Chociaż jak znam życie to ci nie wystarczy bo coś tam. Ale masz i się odczep, skoro opis sytuacji wam nie wystarczy.
#ruchdrogowy #rower


W sumie masz @Skawarotka , zdjęcie znaku pionowego i poziomego na tej ścieżce. Chociaż jak znam życie to ci nie wystarczy bo coś tam. Ale masz i się odczep, skoro opis sytuacji wam nie wystarczy.
#ruchdrogowy #rower


Zaloguj się aby komentować
319 302 + 25 = 319 327
Wczorajsze jeżdżenie.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Pancio popełnił wczoraj kupno roweru.
Moja Pancia jakieś 2 tygodnie wstecz oznajmiła mi, że w okresie wakacji ma zamiar jeździć do pracy rowerem, zapytałem wtedy "ktorym rowerem?" Chciała się męczyć na starej ponad 20 letniej gazelli, w której nawet dynama w piaście nie ma, tym bardziej, że w jedną stronę ma 25km, przecież to niedopuszczalne pomyślałem.
Tak więc wczoraj pojechaliśmy "oglądać" rowery do salonu Treka no i wyszło jak wyszło.
Kupiliśmy model FX Sport All Equipped,
Pancia zadowolona, pancio tez, nawet pokręciliśmy się przez godzinę po okolicy.
Nawet jej trochę zazdroszcze, 50km dziennie i to tylko pracodom.
#rower

Nice!
Zaloguj się aby komentować
@Skawarotka wczoraj jechałem ścieżką rowerową typu namalowana na jezdni. Chcę skręcić w lewo, oglądam się za siebie, lewa ręka w bok, zbliżam się do środka jezdni bo za mną auto daleko. Zwalniam stopniowo dojeżdżając do miejsca skrętu bo z naprzeciwka jadą pojazdy i w tym momencie przez szybę auta wyprzedzającego mnie prawą stroną słyszę że mam "wypierdalać na ścieżkę rowerową". Aż mi zadzwonił w uszach post starego od sucharów który czytałem kilka godzin wcześniej. Wracając do domu zastanawiałem się czy z tej okazji nie poczynić wpisu, że zarówno rowerzyści jak i kierowcy w swoich grupach mają pewien odsetek debili (najcześciej to ten najbardziej widoczny odsetek). Stwierdziłem jednak że mi się nie chce.
Zamiast się dzielić to wartałoby spróbować zrozumieć drugą stronę. Nie usprawiedliwiam jeżdżenia jezdnią wzdłuż której prowadzi ścieżka rowerowa. Nie usprawiedliwiam kierowców przekraczających 50km/h na pięćdziesiątce.
A gość od "wypierdalania na ścieżkę" w łapie telefon trzymał XD

Zaloguj się aby komentować
318 569 + 81 + 138 + 150 + 122 + 157 + 85 = 319 302
Z ostatnich 6 dni :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
318 525 + 2 + 2 + 2 + 2 + 36 = 318 569
Takie pitu pitu, jeszcze zostało coś dzisiaj z tego weekendowego wiaterku.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
318 468 + 57 = 318 525
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować

Po ponad trzech latach w drodze Aleksandra i Marcin Górscy zakończyli niezwykłą rowerową podróż dookoła świata. W ubiegły weekend para z Gdańska wróciła do Polski po 1142 dniach wyprawy, podczas której odwiedziła 47 krajów i pokonała ponad 60 tysięcy kilometrów. Tym samym stali się drugą polską...
318 360 + 94 + 3 + 8 + 3 = 318 468
Mam kilka minut to wrzucę. Zakupy, z dziećmi i dzisiejszy wypad urlopowy. Miałem dojechać asfaltami do Siedlec ale w sumie mi się nie chciało, poza tym wróciłbym lekko za późno. I tak się zmotywowałem bo pogoda na Mazowszu nie zachęca. Te z kilometry z kostki na dojezdzie do Mińska Mazowieckiego to istny dramat. Każda na innym poziomie normalnie padaka... za to za Mińskiem fajne boczne drogi, drewniane domki i wiejskie klimaty.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
318 273 + 87 = 318 360
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czasami po co miasto wydaje kasę na ścieżki rowerowe
Zamiast na ścieżki rowerowe musimy inwestować w badania psychiatryczne
Jak już mamy infrastrukturę żeby każdy był bezpieczny to używajmy jej
#zalesie #rower #samochody
@TwojStaryJeSuchary pracujesz dla redakcji?
https://moto.pl/MotoPL/7,179131,30256681,rowerzysta-udaje-ze-nie-widzi-sciezki-policjant-uleczy-jego.html

Zaloguj się aby komentować
318 206 + 61 + 6 = 318 273
Dzisiaj przed pracą pojechalem odwiedzić Lapidarium - Cmentarz krzyży. W zeszłym roku trafiłem w to miejsce przypadkiem i jadąc w kompletnej ciemności wyłaniajace się na drodze krzyże były dość przerażającym widokiem. Dzisiaj mimo, że było już jasno, miejsce to budziło dalej mój niepokój
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
318 198 + 8 = 318 206
Do lekarza i do banku. Obie wizyty dobrze się skończyły.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
318 174 + 24 = 318 198
Przez to, że wczoraj nie pojechałem w rajdzie to złapałem straszne ciśnienie na rower. Wczoraj się nie udało, dziś też padało od rana. No ale po coś zainstalowałem błotniki pod mokry rajd, więc po nudnym meczu Hiszpanii wyskoczyłem na rundkę :)
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
318 159 + 15 = 318 174
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Ostatnimi laty moje tętno spoczynkowe stale było na poziomie 60+, a bywały miesiące ze średnią nawet 67. Od 2026 roku zacząłem się orać 5+ aktywnościami w tygodniu, bardziej dbam o sen oraz zrzuciłem trochę masy i spoczynkowe dosłownie poleciało w dół. Średnie miesięczne 50-52, a ostatnio - mimo względnej stagnacji wagi - coraz częściej mam wyniki dobowe sub50. Legancko.
#sport #zdrowie #rower

Zaloguj się aby komentować
Czy takie uszkodzenie opony w szosie kwalifikuje ją do wymiany na nową? Nakleiłem łatkę od środka, ale jak widać od zewnątrz się rozchodzi trochę...
Chłop chciał sprawdzić jak to jest na szosie, pożyczył rower od brata i po 7km jak ledwo co się rozgrzał znalazł oponą okruch szkła ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
#rower

czy ja wiem? ja bym jeździł. wklejałem tu już kiedyś zdjęcia oponek z dziurami po szkłach, jedna to nawet ma jeszcze szkło wewśrodku, do tej pory codziennie na nich latam...
edit: a cyknąłem fotkę, w szczególności że szkło wypadło. To są CONTI contact speed, opony które producent zaleca pompować na minimum 4,5bar, ja wbijam 5,5, ważę 110kg, widoczna dziura ma już rok lekko.

Zaloguj się aby komentować
318 089 + 22 + 45 + 3 = 318 159
Oto wpis.
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Ciekawy wpis z FB dziennikarza Eurosportu Mariusza Czykiera. Miałem wrzucić to do społeczności rowerowej, ale wpis nie koncentruje się tylko na tym temacie, a równie dobrze mógłbym dodać sto tagów i tak by pewnie jakiegoś zabrakło. Rzecz o naszym, polskim mentalu, a zwłaszcza egoizmie i jego odmianach.
Kilka dni temu Janek Piątkiewicz opublikował na kanale Bikeshow.cc film ze swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się na naszych drogach i kto właściwie ponosi za to odpowiedzialność. Polecam uwadze (link w komentarzu), chociaż wielkiego zaskoczenia nie będzie, bo to w istocie obraz nas samych, naszego niepohamowanego egoizmu, gigantomanii, wiecznego syndromu oblężonej twierdzy i dziesiątek innych cech, które sprawiają, że tak jak potrafimy robić rzeczy wielkie, tak potrafimy być niewyobrażalnie małostkowi.
Kierowcy, motocykliści, rowerzyści, piesi? Wystarczy pojechać na Mazury, by zobaczyć dokładnie te same zachowania i takie same konflikty między motowodniakami, żeglarzami, kajakarzami i użytkownikami rowerów wodnych. Inna sceneria, dokładnie taka sama wojna.
"Ludzie zdobywają najwyższe szczyty. Potykają się o kretowiska" - powiadają. I bardzo to do nas pasuje.
Od lat zachodzę w głowę, skąd to się u nas bierze i nie kupuję popularnego wyjaśnienia, że nauczył nas tego komunizm. Ja akurat żyję na tyle długo, żeby pamiętać jego koniec, bo właśnie wtedy wchodziłem w dorosłość. Śmiem twierdzić, choć nie mam na to żadnych dowodów, że akurat moi rówieśnicy, którzy z bliska oglądali zmagania rodziców ze skutkami tej nagłej transformacji, mają w sobie znacznie więcej empatii, szacunku do pracy i innych ludzi. Coś popsuło się w nas nieco później, gdy już odkryliśmy, że w życiu częściej "wygrywają" ci, którzy nie przestrzegają żadnych zasad.
___________________________________
Kilka tygodni temu miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Fair Play. Jedna z prelegentek przypomniała tam słowa, których autora nie pamiętam, ale niewykluczone, że były jakąś parafrazą z francuskiego socjologa Alexisa de Tocqueville'a. "Czym więcej zasad, tym więcej wolności. Czym mniej, tym więcej kontroli".
Rozmowa toczyła się na zupełnie inny temat, ale w tym momencie moim pierwszym skojarzeniem było to, co dzieje się na polskich drogach i każda, literalnie każda dyskusja, jaka wybucha pod byle informacją np. o nowym radarze, odcinkowym pomiarze prędkości czy jakimkolwiek obowiązku, np. używaniu kasków przez dzieci. "Niepotrzebne", "szkodliwe", "skok na kasę" czy moje ulubione: "zamach na wolność". Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy najprostsze z możliwych rozwiązań: przestrzegaj przepisów, nie będziesz musiał płacić mandatów.
___________________________________
Mam wrażenie, że my w ogóle nie rozumiemy istoty wolności.
___________________________________
Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Danii i szok, jaki przeżyłem na tamtejszych drogach. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h poza terenem zabudowanym, którego niemal wszyscy przestrzegają. Kiedy podczas igrzysk w Paryżu pracowałem w międzynarodowym zespole, w którym byli też Duńczycy, zapytałem jednego z nich, jak to się dzieje, że wszyscy stosują się do tych ograniczeń. Spojrzał na mnie, jakby nie zrozumiał pytania, po czym odpowiedział: bo tak się umówiliśmy.
Podobne zaskoczenie przeżyłem kiedyś w Berlinie, gdy zaparkowałem po lewej stronie drogi. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować, gdy znajomy, do którego przyjechaliśmy, wybiegł do nas w kapciach i kazał się natychmiast przestawić. Mogłem stać w tym samym miejscu, ale musiałem się odwrócić, by parkować zgodnie z kierunkiem jazdy, po prawej stronie od środka jezdni.
I tu również zapytałem: dlaczego i dostałem identyczną odpowiedź: bo tak się umówiliśmy. Bo tak jest bezpieczniej dla wszystkich, gdy wyjeżdżając, widzisz całą drogę przed sobą i w bocznym lusterku. A gdybym nie zawrócił i nie stanął jak należy, prawdopodobnie w ciągu kilku minut któryś z sąsiadów zadzwoniłby po policję. Już widzę te epitety: "kapuś", "konfident", "donosiciel", "opresyjne państwo". A to nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś, kto przestrzega zasad i oczekuje tego samego od innych.
___________________________________
Drogi to tylko jeden z przykładów, zasady i reguły obowiązują w wielu miejscach. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić toskańskich miasteczek lub greckich wysp, w których ktoś się godzi na malowanie domów w dowolny sposób, bo mieszkańcy mają potrzebę się wyróżnić i zademonstrować, że reguły są dla słabych.
A u nas? Ile lat trzeba było czekać na przegłosowanie uchwały krajobrazowej w Zakopanem? Ile jeszcze poczekamy na to, by zobaczyć Tatry nieprzesłonięte gigantycznymi reklamami? Ile poczekamy na to w innych miejscach?
Polska przestrzeń - i nie ma tu znaczenia jaka - nie jest dobrem, którym się dzielimy. My naszą wspólną przestrzeń bierzemy w jasyr, tymczasowo zawłaszczamy, by służyła wyłącznie nam, realizowała nasze potrzeby, pozwalała tylko nam zarabiać. Dokładnie to samo, co na naszych drogach, dzieje się na naszych osiedlach, których każdy skrawek musi zostać do ostatniej piędzi ziemi zabudowany, by ktoś zarobił jeszcze więcej. Zasady? Przepisy? Prawo? Są dla słabych.
___________________________________
Bardzo trzymam kciuki za władze miast, które skutecznie odzyskują przestrzeń dla mieszkańców. Nie mają tu znaczenia polityczne barwy, liczy się efekt. I nic mnie tak nie bawi, jak niekończący się lament, że nie ma gdzie parkować, trzeba się częściej zatrzymywać przed przejściami dla pieszych, których w końcu przestano siłą wciskać do podziemi, że tu i ówdzie (choć wciąż za mało) zaczyna się egzekwować prawo do wolności od hałasu i tak dalej.
Pewnie trochę minie, aż w końcu zrozumie to większa część społeczeństwa. I mam tylko nadzieję, że dożyję czasów, aż przestaniemy być takimi egoistami, jak jesteśmy.
#rower #polska #patologia #rowerowyrownik
Możliwość parkowania jest właśnie częścią przestrzeni dla społeczeństwa. Zabieranie miejsc parkingowych to między innymi ograniczanie ludzi starszych, którzy potrzebują dojechać do sklepu, lekarza, teatru itp. Za 20 lat będziemy mieli naprawdę wielu emerytów i potrzeba miejsc parkingowych dla nich jeszcze wzrośnie. A skoro widzę tag #rower to powinniśmy się umówić jeszcze na jedną rzecz. Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg. Szczególnie, że w dzisiejszych czasach, rowery w ruchu miejskim, mogą spokojnie rozwijać prędkości zbliżone samochodów.
@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.
Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.
Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.
Zaloguj się aby komentować
#rower
Objechaliśmy Śniardwy. 120km, miało być mniej, ale oczywiście z naszym szczęściem dzień wcześniej zepsuł się prom xD





Zaloguj się aby komentować