Trzymajcie ich za słowo... Mają wydać listę firm, które kupowały po 50zł/tona zboża technicznego... a my to jedliśmy
#rolnictwo
Zaloguj się aby komentować
Jeżeli np ktoś chce mnie wpisać na czarno, ale jeszcze nie miał motywu.
To oświadczam wszem i wobec, że wspieram protest #protest rolników #protestrolnikow .
#rolnictwo
Także kto ma ochotę niech #czarnolisto
Zaloguj się aby komentować

Fiat zwycięzca. Czy ciągniki FiatAgri serii Winner to dobry pomysł? - Maszyny rolnicze
Nagrywając kolejny odcinek Maszynowni odwiedziliśmy warsztat Agro-Mechanika Mariusza Zdanowskiego. Jednym z nietypowych pojazdów w warsztacie był FiatAgri F100 DT z serii Winner. Jest to ciągnik mało znany w Polsce. Z czego wynika jego niska popularność? Czy jest warty zakupu? [...]
Seria Winner...
#rolnictwo #polityka
Zasmucony strasznym losem rolników przedstawionym przez @Ostatni_Worek_Cementu poczytałem trochę internety i zrodziło mi się w głowie parę pytań.
Dlaczego kiedy pis nic nie robił w sprawie negocjacji dotyczacych "zielonego ładu" i później podpisał go nie protestowaliscie?
Dlaczego w tym czasie polską wieś oddala 67,4% głosów na pis?
Dlaczego kiedy zaczął się import ukraińskiego zboża, wybuchła afera zbożowa nie protestowaliscie?
Dlaczego mimo że pis nie robił nic z w/w sprawami zbożowymi, ba kroił na tym kasę ponownie uzyskał ponad 67% poparcia na wsi?
Dlaczego nie było was na protestach w 2023r przeciw tym którzy dorowadzili do tego stanu rolnictwa?
Dlaczego, skoro jesteście przeciw zasadom Unii Europejskiej wyciągacie do niej łapy po kasę?
@Fishery
> Dlaczego, skoro jesteście przeciw zasadom Unii Europejskiej wyciągacie do niej łapy po kasę?
dlatego że rynek rolny w ue jest w dużej mierze regulowany (i słusznie, nie chcemy się żywnościowo uzależnić od gunwa z trzeciego świata) i straty z tego tytułu się reguluje dopłatami? Jak unia chce wprowadzać nowe regulacje to niech płaci a nie koszta przerzuca na rolników. Inb4 kazdy zapłaci w podatkach: tak, bo w zasranym interesie każdego Europejczyka jest mieć tu normalny rynek rolny a nie być na pasku Chin czy Ukrainy albo scentralizować wszystko w rękach wielkich korporacji które zaleją sklepy tanim guwnem jak w USA.
@Fishery bo rolnicy mają w d⁎⁎ie społeczeństwo, dla nich się liczy tylko to co oni mają. Spójrz na wpis pana rolnika, który już na starcie gardzi ludźmi, mówiąc, że wielcy panowie ziemscy to nie chcą mieszkać w klatkach dla Polaka pracując za 6k brutto w korpo. Już samo to zdanie pokazuje jak bardzo odklejeni są od rzeczywistości xD
Jest sobie taki portal rządowy, gdzie można sprawdzić dopłaty dla rolników. Sprawdziłem sobie mojego kolegę, który normalnie pracuje w "korpo" i parę lat temu dostał ponad 30000 zł samych dopłat. To więcej niż ja zarabiałem jako początkujący inżynier. Miał też preferencyjne miejsce w akademiku chociaż na uczelnię miał 30 minut pociągiem, miał też stypendium bo przecież rolnik musi być biedny.
Wiesz czemu teraz strajkują? Bo ktoś ten strajk zorganizował za nich. Tyle. Oni by w życiu nie ruszyli dupska ze swojej ziemi dopóki ktoś inny by im nie powiedział "ej teraz już możemy strajkować!" I nie kazał im jeździć nowymi Johnami Deerami. Oczywiście ci sami ludzie śmiali się ze strajków kobiet czy marszu miliona serc.
Zaloguj się aby komentować
Daje jako osobny wpis, bo #protestrolnikow niektórym mieszkańcom miast, który gardzi "wsiurami", którzy z jakiegoś niewyjaśnionego powodu nie chcą mieszkać w klatkach dla Polaka 37m2 za 700k i pracować w korpo za 6k brutto.
Zacznijmy od tego, że dopłaty unii wynikają z działań... samej unii. Wprowadzają różnego rodzaju obostrzenia, które podnoszą koszty związane z prowadzeniem działalności. Gdyby nie to, to KAŻDY produkt żywnościowy wyprodukowany w UE - od wina, przez mleko, mięsa i ryby, owoce po zboża było by niesprzedawalne nigdzie poza UE bo byłoby zbyt drogie.
Rolnik ma traktor za "MILION" i ma preferencyjny kredyt. Fakt, tak dokładnie jest i kropka. Ale od jakiegoś czasu przez Hejto przewala się święte oburzenie, że kredyty 2% i 0% na mieszkania psują rynek. A czym to jest jeśli nie preferencyjnym kredytem? I teraz te same osoby często nie łączą kropek. Ehhh, gdyby tylko istniał jakiś związek pomiędzy kredytami preferencyjnymi dla rolników a cenami sprzętu rolniczego... A poza tym to nie jest po to, żeby wozić dzieci do przedszkola i pojechać po skończonych pracach polowych na zakupy, tylko służy do pracy, dokładnie tak samo jak ciężarówki dla kierowców, a to przecież też nie jest tani sprzęt.
DOPŁATY DOPŁATY za nic. Rolnik leży brzuchem do góry bo przecież samo rośnie. Otóż was rozczaruję. Za jakieś dwa tygodnie po rolniczych protestach nie będzie nawet śladu bo zacznie się sezon prac polowych, który de facto będzie trwał aż do początku grudnia. Ja szczerze bym chciał, żeby to tak wyglądało, że nic nie muszę robić. Po żniwach, zrobiłbym jakąś uprawę przedsiewną i odchwaścił plantacje mechanicznie bo nie wyobrażam sobie braku takich zabiegów, potem obsiałbym pola i wyprowadził się do lipca gdzieś do Tajandii czy na Zanzibar i śmiał się z was, frajerów na UoP pijąc sobie razem żoną drinki, które kupował bym z dopłat ZA NIC. Potem wracałbym w lipcu, zebrał to co zasiałem (czyli najprawdopodobniej chwasty ze śladową ilością zbóż) sprzedał temu, kto da więcej, zrobił uprawkę i znowu na wakacje. A niestety praca rolnika (nie mówię o patologii, bo ona jest wszędzie). Zaczyna się w lutym (siew nawozów siarkowych)/marcu wraz siewem azotów, aby rozbudzić rośliny po zimie. Fakt pogoda się zmienia i czasami, jeśli są odpowiednie warunki pogodowe, można by zrobić to nawet już ok. 14 lutego bez szkody dla roślin i środowiska ale pan urzędnik z UE wie lepiej, że nawóz azotowy 28 lutego to zbrodnia przeciwko ludzkości ale już 1 marca jest ok. Pewnie, kto zabroni mi siać azot nawet w styczniu. Ale wystarczy, że ktoś życzliwy poinformuje kogo trzeb, przyjdzie kontrola i żegnajcie dopłaty na najbliższe kilka sezonów.
Później moja praca nabiera rozpędu - muszę już przed sezonem załatwić sobie nawozy i środki ochrony roślin. I tak przykładowo - tona nawozu azotowego kosztowała w 2021 r, ok 800-900zł z tonę a za tonę pszenicy można było dostać ok 600-800 zł - brzmi uczciwie a obecnie tona NPK kosztuje pomiędzy 2 - 3 k za tonę, za to cena pszenicy waha się w okolicach 700zł/t xD. Na rozsianiu nawozów praca się nie kończy - pojawiają się kolejne zabiegi, takie jak uprawa przedsiewna na rośliny jare, takie jak kukurydza, ziemniaki czy buraki cukrowe, ochrona fungicydowa czy pestycydowa i to wykonywane w ok. trzech turach, wraz ze zmianą faz rozwojowych roślin. Później regularnie, co tydzień dokonuję lustracji plantacji - szukam oznak chorób na roślinach, znaków żerowania insektów i decyduję, czy należy dokonać kolejnych zabiegów czy nie. Pora kolejny trzeba dostarczyć roślinie mikro/makro w postaci nawozó. W między czasie edukuje się jak poprawić swoje plony. Może od przyszłego sezony zrezygnować z orki i przejść na striptill lub notill? A może dokonywać siewu zamykając co trzecią redlicę w siewniku aby uzyskać poprawę stanu roślin dzięki wykorzystaniu efektu brzeżnego? A może już należy dokonać skracania roślin w celu uniknięcia wylegania (położenia się na ziemię) roślin, a może powinienem poczekać tydzień. Czy nie pora już aby wyjechać z nawożeniem "na kłos" a może juro będzie bardziej odpowiednie? A może dokonać desykacji plantacji rzepaku aby dojrzał wcześniej, a może dać mu czas i pozwolić aby dojrzał swoim tempem? Nie mogę też rok w rok walić tymi samymi środkami, bo wystąpi uodpornienie patogenów, dlatego muszę uważnie wybrać podobny środek z pomocą doradcy (niestety nie zawsze kompetentnego) bo sam nie mam w głowie nazw wszystkich substancji czynnych i celu ich zastosowania. Rolnictwo wbrew pozorom nie jest konserwatywne i opiera się na ciągłym eksperymentowaniu.
Przed sezonem prac polowych muszę dokonać przeglądu maszyn bo nie mogę pozwolić sobie na przestój. Muszę wykorzystać każdą godzinę okna pogodowego - jak ma padać to jeśli jest odpowiednia pora jadę rozsiewać nawóz, bo deszcz, go rozpuści i rośliny szybciej będą mogły go wykorzystać. Sprzęt nie działa? Dzwonię po serwis, bo nie chcę stracić gwarancji. Ponoszę koszty serwisu, części, smaru i paliw, Przed żniwami dochodzi analogiczny serwis kombajnu. I jeśli boli was rachunek od mechanika za naprawę, to uwierzcie, że ja mam podobnie, ale kwoty są pewnie nieco wyższe (sprzęt poza gwarancją serwisuję sam, używając oryginałów LUB zamienników porównywalnej jakości aby obniżyć koszty).
Później jest lipiec. Zaczynają się żniwa. Pracuję na polu od ok godzi. 9-10, jak tylko zniknie rosa do... czasu aż nie skończę, lub nie pojawi się rosa. Czasem może to być o 22 a czasem nie pojawia się wcale. Człowiek pracuje (w traktorze za milion i jeszcze droższym kombajnie) stara się aby uzyskać jak najlepsze plony. Jest super, całoroczna praca wydaje się opłacać, 10t/ha na pszenicy, super wynik! Jedziemy do skupu. Gęstość? W porządku. Opadanie? W porządku, ale wie Pan, ten gluten... na konsumpcję nie przejdzie, tylko paszówka (czyt. w Afryce ludzie zjedzą i się nie otrują). I okazuje się, że po podliczeniu nakładów (nie licząc swojego czasu) i zysków okazuje się, że zarobiłem na plantacji... 1000zł/ ha Za rok pracy. Ale nie martwmy się, są przecież inne plantacje, może klasa gleby nieco gorsza, ale za to zysk z hektara wynosi 0 (zero) zł lub delikatnie pod kreską. A nie czekaj, przecież nie mogę uprawiać części areału bo musi ugorować (leżeć odłogiem nieobsiany i nieuprawiony) a podatek za to trzeba zapłacić. Wyrosną na nim chwasty, które będę zwalczał najbliższe cztery lata do kolejnego ugorowania tego kawałka, za to koszty związane ze środkami chwastobójczymi wliczę sobie w koszty na kolejne lata. To tak jakbyście kupili niezbędny wam samochód na kredyt (nawet preferencyjny) ale urzędnik powiedział wam, nie możecie nim jeździć w weekendy. Wtedy ma stać i odpoczywać.
I siedzę w tym traktorze za milion (i jeszcze droższym kombajnie) myśląc, że chciałbym wyskoczyć gdzieś z dziećmi i żoną na krótkie wakacje (nawet na głupi weekend) gdzieś nad morze, żeby dzieciaki zobaczyły w lecie coś więcej niż podwórko a żona mogła spędzić czas nieco inaczej niż w pracy czy ogarniając dom i abyśmy mogli razem spędzić miło czas. Może opóźnię o tydzień siewy i uprawy przedsiewne, żeby nie przesuszać gleby i spędzić z rodziną miło czas, zwłaszcza, że za dwa tygodnie nadają deszcze... Jednocześnie wracając widzę po drodze tira wiozącego zboże z Ukrainy, które zostało wyprodukowane przy użyciu szkodliwych i najtańszych ŚOR zakazanych u nas 20 lat temu (za to niezwykle skutecznych), gdzie wyprodukowanie tej samej ilości zboża kosztuje zboża w przeliczeniu nie kosztuje 4500 zł a 600zł. I pojawie się myśl - a może kupić kilka tirów po 600zł/t i zmieszać ze swoim... a nie przyjdzie kontrola, która będzie żądała wykazu zabiegów agrotechnicznych i wyjaśnienia jakim cudem osiągnąłem 20t/ha.
I myślę sobie, a odtworzę sobie piwko, wejdę na Hejto i zobaczę co tam słychać.... Rolnik, zły, rolnik nic nie robi, rolnik bierze pieniądze za nic. Pewnie, że wśród rolników są jednostki patologiczne i tą patologię trzeba zwalczać ogniem, ale absolutnie szczerze - wskażcie mi branżę/profesję gdzie patologii nie ma. Czekam jestem ciekawy.
Czasami widzę też (zwłaszcza wśród pokolenia pamiętającego komunę) A KIEDYŚ TO MIELIŚMY CUKROWNI KURŁAAAA A TERA TO NIC i nawet trafnie wskazują winnego - Unia. Ale nie, że zły Niemiec kazał Polakowi zamknąć na złość, tylko mieliśmy w UE nadprodukcję cukru, który z niewyjaśnionych przyczyn był drogi i niesprzedawalny poza UE.
Czekam, aż zaczną się afery typu w żywności (tu wstaw nazwę marketu) wykryto ZAKAZANE SUBSTANCJE [ZDJĘCIA]. I nikogo nie będzie obchodziło, że ta mąką, mięso, cukier, dżem pochodzi z kraju, w którym te środki są legalne. Dostanę ja, bo przecież w polskich sklepach jest tylko polska żywność.
A co do tego A ZA PISU NIE PROTESTOWALIII. No to zobacz jeden z drugim - rolnik pracuje od lutego (niektóre zabiegi można wtedy wykonywać) do grudnia, a jak ktoś ma np. bydło czy trzodę, to pracuje przy niej dzień w dzień. . Władza zmieniła się październiku. To nie są protesty antyrządowe tylko przeciwko szkodliwej polityce Unii. Nikt nie twierdzi, że to wina pisu (ale to w dużej mierze bandy tych debili) tylko przeciwko szkodliwej polityce unijnej.
I wracając do tematu ciągników z milion to nie rozumiem dlaczego mieszkańcom wsi odmawia się prawa do nowoczesności takiej jak porządny zachodni sprzęt. Nieee, rolnik musi robić starym ursusem i bizonem, a najlepiej to robić końmi i mieszkać w chacie krytej strzechą jak w obrazkach z książek dla dzieci i chodzić w sukmanie jak w obrazach Chełmońskiego. Szydzi się z rolników, odsądza od czci i wiary, a kiedy przychodzi ktoś, kto mówi, doceniamy, cię, jesteś tak samo ważny, jak mieszkańcy dużych miast, zagłosuj na nas to nagle wielkie zdziwienie jak to wsiury na pis głosują kwiii chrum. Naprawdę, istnieje Polska poza miastami wojewódzkimi.
Moi drodzy, ja naprawdę, chciałbym, żebyście mogli kupić swoje wymarzone mieszkanie nie zadłużając się do emerytury. Chciałbym, żebyście byli wystarczająco zamożni, dostawali co roku zadowalające podwyżki lub zyskowne zlecenia. Chciałbym, żebyście mogli sobie pozwolić na wymarzone podróże i nie mieli problemu z miejscami w żłobkach/ przedszkolach. Nie zależnie czy pracujecie za minimalną w januszxie na produkcji, czy niszczycie sobie zdrowie kolejnymi dedlajnami bo trzeba oddać projekt. Nawet nie wiecie jak szanuję pracę, którą wykonujecie. Ale proszę was, spojrzyjcie na mnie raz nie jak na głupiego wsiura ale współobywatela i osobę, która też wykonuje potrzebny zawód, tak jak Wy, i który tez chce walczyć o swoje prawa.
#rolnictwo #protest #jestrolnikjestzywnosc #gospodarka
@Ostatni_Worek_Cementu ciekawy temat poruszyłeś z tymi nawozami. Wiesz czemu są takie ograniczenie? Wiesz z czego wynikają limity dopłat na nawozy?
Podpowiem ci: bo rolnicy myślą, że im więcej sypną tym lepsze będą mieli zbiory i nie potrafią zrozumieć jak im się wbija do łbów, że to niszczy ziemię, osłabia wasze plony, a dodatkowo mocno wpływa na całą przyrodę wokół (zakwitanie jezior to pewnie się samo bierze, nie?).
Powiedz mi jedno: skoro to taka trudna robota, a ludzie w prawdziwej pracy mają tak łatwo, a wam po prostu się nie chce tak żyć (jak napisałeś na starcie) to czyj problem? Ja chciałbym chętnie pouprawiac pole, daj mi kilkanaście hektarów, bo nie odziedziczyłem od dziadka.
Co stoi na przeszkodzie, żebyś wydzierżawił swoje pola i poszedł na kasę do biedry?
Co do kredytów: nikt ci nie broni kupować sprzętu, ale czemu ja mam do tego sprzętu dopłacać? Czemu ja mam dopłacać do cudzego mieszkania na kredyt 2%?
Co do upraw co ci stoi na przeszkodzie, żeby podpisać kontrakt na uprawę z jakąś firmą?
1. Gdzie napisałem ze protesty są antyrządowe? One wynikają z polityki unii a nie rządu.
2. Kto dokonuje regulacji rynku rolnego na terenie panstw członkowskich. Wieksza część problemów rolnictwa jest związana z przeregulowaniem rynku.
3. Napisałem. Bo wtedy był czas prac jesiennych. Naprawdę są w Polsce sprawy, które nie muszą być łączone z działalnością sejmu
Zaloguj się aby komentować
Cześć
Mam pewne pytanie do zainteresowanych #rolnictwo
Jestem prosty JanuszEx. Poprawcie mnie jeśli się mylę. Eu wali potężne € by tylko produkty rolnicze były opłacalne, od dekad.
Teraz czas blokad nadszedł, bo Eu, a to odpocząć ziemi chce, a to ograniczyć pestycydy (Polska), a to zabrać dofinansowanie do ON (Niemcy), a to dygają przed konkurencją np ukraińską (tu chyba wszyscy się obsrali), lub afrykańską (Francja).
Poprawiajcie mnie jeśli się mylę.
Teraz do meritum. Jestem stolarzem papierowym, robię meble z dykty. Tak wiem nie jest to produkt pierwszej potrzeby. Jednak jedyne co dostałem od EU to 30tys na start. Nie ma zniżek, na prąd, na paliwo, dofinansowania na sprzedaż.
Jak ze zdrowotna mieszali, to siedziałem cicho, jak prąd drożeje siedzę cicho i pracuje. I tak, jak narazie wychodzę na swoje dopóty klienci będą te podwyżki pokrywać. A jak pójdą do Ikei to w czorty to zamknę i się przyznam, że nie byłem odpowiednio konkurencyjny.
No i teraz meritum meritum.
Czy Wy po tych zmianach EU się zamknięcie, czy po prostu mniej będziecie mieli? Pytam serio.
@tschecov jedzenie naprawdę będzie wyraźnie droższe, rzędu 15-20%, to jest duża różnica. Właśnie dzięki dotacjom jest taka tania, bo rolnicy mają mały margines zysku.
Zaś z pestycydami, Polscy rolnicy używają ich najmniej w całej Europie, a wszyscy mają je uciąć o połowę - czyli u nas to jest największa bolączka. Jak Niemiec używa 3 tony na hektar to będzie 1,5, u nas zejście z 2,6 do 1,3... Może nie brzmieć poważnie ale po prostu zezre robactwo mnóstwo plonów, bo to jest zejście poniżej zalecane normy, a u Niemca już nie. Jak zwykle prawo robione pod niemieckiego rolnika.
Zaś ten sprzęt nie jest ich, bo go często jeszcze nie spłacili.
@tschecov Cena twoich mebli nie jest zaniżana przez rynek, nikt ci nie narzuca jakie meble masz robić i jak je masz robić, a to że nie masz maszyn do pracy za miliony to według mnie też plus bo serwis takich maszyn za miliony swoje kosztuje. To że ty siedzisz cicho i pracujesz nie znaczy że każdy ma siedzieć cicho i grzecznie pracować. Jak ktoś chce to bardzo dobrze ze walczy o swoje a nie tylko siedzi cicho i posłusznie pracuje
Z tego co rozumiem to równoczesne obfite dotowania i rygorystyczne regulacje mają na celu uzyskanie jak najzdrowszej żywności. Bez tego są dwie drogi - droższa żywność(to najbardziej dotknie najbiedniejszych) lub zasypywanie pól chemią, bo może trujące ale za to plon obfity. W mojej ocenie taki system daje "równiejsze" szanse na start tym którzy mieli najmniej szczęśćie co do warunków w jakich przyszło im się urodzić, a to coś za co warto zapłacić. Rolnicy uważają że równowaga regulacje/dotacje została zachwiana i raczej się nie zamkną, ale spadek jakości byłby raczej pewny
Zaloguj się aby komentować
#rolnictwo #protest #zalesie
I tak się powoli jedzie na tej wsi

Zaloguj się aby komentować
Marek Suski kilkukrotnie powtarza do Michała Kołodziejczaka słowo "gnojownik". — Wypad gnojowniku, zdrajco xD
Ciekawe czy to prawda że wysłał ludzi żeby ten film skasowała https://streamable.com/8dsdqc To jest teraz wielki test dla niego. Jakby nie był w sejmie to byłby z rolnikami. Powinien wymóc na rządzie to co chcą rolnicy albo powiedzieć im że rząd nie chce tego zrobić i protestować z nimi. Jak go wyrzucą to trudno.
#polityka #sejmowyspam #rolnictwo #bekazpisu
Zaloguj się aby komentować
Jak tam u was? Blokują mi ulice z trzeci raz, parę kółek i jadą dalej na wylotówkę.
#protest #rolnictwo #torun

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przekonała mnie ta pani, poszedłbym na strajk rolników jakby był gdzieś we Wrocławiu. Te strajki w całej Europie dowodzą że UE może zrobić wszystko a państwa nie mają nic do powiedzenia lub po cichu politycy się na to zgadzają.
edit. będą protesty ale będą blokować drogi daleko od centrum. Powinni dzień poblokować drogi a później wszyscy ciągnikami traktorami do centrów miast. Wkurzyliby wszystkich ale każdy przyznałby im rację.
GŁÓWNE MIEJSCA PROTESTÓW NA DOLNYM ŚLĄSKU
-
Wjazd na Autostradową Obwodnicę Wrocławia (Magnice)
-
Autostrada A4 - zablokowany będzie wiadukt na węźle Kostomłoty, a także miejscowość Osiek w obu kierunkach
-
Wschodnia Obwodnica Wrocławia - rondo w Kiełczówku
-
Wschodnia Obwodnica Wrocławia - skrzyżowanie ze starą drogą krajową nr 8 w Mirkowie
-
Wschodnia Obwodnica Wrocławia - odcinek w Łanach (między rondami)
-
droga ekspresowa S5 Trzebnica - Wrocław - przejazd kolumny odbędzie się od Prusic przez Trzebnicę, następnie blokada S5 na węźle Trzebnica
-
droga krajowa nr 8 - Magnice, Jordanów Śląski, Łagiewniki, Niemcza
-
droga krajowa nr 94 w Oławie (blokada miasta)
-
Droga nr 94 - Juszczyn w gminie Środa Śląska
-
Droga nr 35 - Tyniec Mały (okolice węzła Kobierzyce)
-
Okolice ronda w Dobromierzu
-
Ząbkowice Śląskie - skrzyżowanie DK8 z Legnicką
-
Przejazd na odcinku Krzywa - Okmiany w powiecie legnickim
-
Przejazd na odcinku Strzelin - Wiązów
#polityka #rolnictwo
@Lucyfer Jedyna sytuacja, w której jestem anty 'ukraiński' (bo ze zwykłymi Ukraińcami to nie ma zbyt wiele wspólnego).
Sprawa jest prosta - jeśli Ukrainy nie obowiązują jakieś przepisy, a mimo tego kupujemy jakąś żywność - to automatycznie nasi rolnicy też z tych przepisów powinni zostać zwolnieni.
Tylko tyle i można by się rozejść.
@zuchtomek Piorun nie za to,że to jedyna sytuacja,ale na zachętę że potrafisz pójść po rozum do głowy.
Otóż tak samo było/jest z protestem TIRowców - Ukraińcy zrobili sobie system informatyczny w którym firmy z ukrainy (nie mające nawet licencji itd) mogą na bieżąco wskakiwać w kolejkę na przejściach,a kierowcy z innych krajów sobie czekają, i czekają, i czekają...
A co do rolników - to nie jest nawet tak,że to ukraiński zwykły rolnik wygrywa z polskim. Nie. To są pieprzone koncerny które za łapówki itd eksploatują sobie pola na Ukrainie.Zwykły ukrainiec to tam sobie może... Przed wojną mafia nawet za przewóz warzyw do miasta ściągała tam haracze. Warzyw !
Zaloguj się aby komentować

Stare, jare i drogie, czyli za ile mocny ciągnik w USA - Maszyny rolnicze
Ciągniki przegubowe u nas niszowe, w USA często podstawowe konie pociągowe na farmach. Oczywiście fakt ten wynika z odmiennej struktury gospodarstw. Za ile można kupić taką fajną używaną maszynę w Stanach Zjednoczonych?
Ciągniki przegubowe to najcięższa kategoria ciągników rolniczych – używanych...

Hiszpańskie traktory i… Stary – historia firmy Barreiros - Maszyny rolnicze
Jakiś czas temu napisaliśmy kilka słów na temat traktorów Someca, które powstawały dzięki Simce, należącej w pewnym momencie do Chryslera. Amerykańska firma miała także udziały w innej europejskiej firmie sprzedającej ciągniki. Barreiros nie tylko produkował traktory, ale także sprzedawał polskie...

Nowe badania pokazują, że europejscy imigranci wprowadzili rolnictwo do prehistorycznej Afryki Północnej
Epoka neolitu – kiedy przyjęto rolnictwo i hodowlę zwierząt – stała się w ostatnich latach jednym z najczęściej badanych okresów przemian społecznych i gospodarczych. Był to okres, który spowodował wielkie zmiany w ewolucji społeczeństwa ludzkiego. [...]
Około 8500 lat temu członkowie społeczności...
Ja im się nie dziwię. Wręcz kibicuje
#wiadomoscipolska #polska #rolnictwo
@RACO może się nie znam i oby tak było, ale chyba Pan przewodniczący NZSS Solidarność, niejaki Piotr Duda, wydaje się że jest mocno pro pisowski. Wnioskuję to po tym, że jak był pisowski spęd w Warszawie, to u mnie pod zakład „Solidarność” podstawiła autobus i naganiali ludzie, że trza jechać, gdzie inne związki zawodowe, będące również na terenie tego samego zakładu miały to gdzieś.
Także kręcą teraz wielką aferę z tego, a doskonale wiadomo, które polskie knury przy tym zbożowym korycie, robili wały i lewe interesy, mając wyjebane na polskich rolników, dlaczego wtedy nie było żadnej reakcji, tylko teraz szuka się winnych w ukraińskich rolnikach?
Nie wiem ale się domyślam.
Zaloguj się aby komentować

Valtra Q 265 - to duży ciągnik, który ma aż trzy wycieraczki, ale mały rozrusznik. I tak ma być - Wiadomości Rolnicze Polska
Choć Finlandia znana jest z masowej produkcji reniferów, napitku pod tą samą nazwą, miejscówki świętego Mikołaja i niegdyś pancernych telefonów Nokia, to na dodatek produkują tam całkiem ładne ciągniki. Jeden taki widziałem: miał aż trzy wycieraczki, bo tak ma być.
W tym roku mija 20 lat, odkąd...
Bardzo ciekawa rozmowa Radka Sikorskiego z prof. Adam Leszczyńskim, historykiem autorem ksiazki „Ludowej historii Polski”.
Ostatnio ukazała się jego nowa książka „Obrońcy pańszczyzny” i o niej właśnie jest ta rozmowa.
W Stanach Zjednoczonych zwolennicy niewolnictwa nazywali je „szczególną instytucją”. Ta „szczególna instytucja” przez długie dekady wpływała na historię kraju i do dziś powraca w debacie publicznej.
A jak było z pańszczyzną w Polsce? Jak powstała? Jak długo się utrzymywała? Jak ją uzasadniano? Jaki miała wpływ na Polaków?
Zapraszam i polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=IZ3X1tLAuFI
#historia #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #polska #niewolnictwo #dyskusje #rolnictwo #podcast #trudnetematy
Zaloguj się aby komentować

Rok 1974 a 2024. Jak zmieniły się przychody i koszty w rolnictwie? - Produkcja roślinna
Nie od dziś wiadomo, że stosunek przychodów i kosztów w rolnictwie zmienia się z roku na rok coraz bardziej na niekorzyść. Na podstawie danych archiwalnych oraz aktualnych średnich rynkowych przyglądamy się zmianom, jakie zaszły po 50 latach. Jak zmienił się przychód z hektara? Ile nawozów można...

Someca – traktory z Francji, których nie znamy - Maszyny rolnicze
Ile znacie marek francuskich ciągników rolniczych? Każdy od razu wymieni Renault Agriculture, a potem nastąpi długa cisza i przebąkiwanie na temat francuskich fabryk Masseya Fergusona i Kuboty. Niewiele osób wie, że przez lata drugą siłą we Francji była firma Someca założona przez motoryzacyjną...





