#rodzicielstwo

16
1193

Jakiś czas temu przyszedł do mnie młody- idzie do pierwszej klasy:

-Tata, ja się trochę boję szkoły.

-Czemu?

-Bo ja nie wiem jak tam będzie i co tam będę musiał robić.

-Nie przejmuj się, szkoła nie jest taka straszna, znajdź sobie jedną rzecz jaka ci się spodoba- i rób ja najlepiej jak potrafisz. A cała resztą się nie przejmuj i rób na tyle byle się nikt nie przyczepiał, bo ja na pewno nie będę.

-Wiesz co Tata, ja lubię liczyć.

- No to matematyka, świetnie.


Pamiętam swój pierwszy dzień w szkole, dziadek mnie odprowadzał i nagrał wszystko kamerą na taką śmieszną małą kasetę. W sumie chciałbym, aby ktoś mi wtedy tak powiedział, a nie wiecznie leczył swoje kompleksy za pomocą dziecka i wpędzał w nic nie znaczący wyścig- bądź lepszy i przynieś lepszą ocenę i tak pół życia w lęku przed byciem ocenionym.


Nikt nie musi być najlepszy w oczach innych, bądź najlepszy w swoich własnych.

Bądź najlepszą wersją siebie.


#rodzicielstwo #tatacontent #dzieci #szkola #edukacja

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na fali wpisu @moll , która ma małe dzieci i może nie wie, że wraz z ich dzieciństwem wiele się traci. I tak, mając dorosłe dziecko odczuwa się pewne negatywy:


- nie mieszka już z tobą więc nie wynosi już śmieci;

- nie wyprowadza psa co go wzięłaś ze schroniska bo "dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie zwierząt", ale to było 13 lat temu. Teraz ty i pies śpiewacie razem pod prysznicem, a pani w mięsnym pyta przy każdych zakupach "a co dla Astrid?";

- wyprowadziło się, więc nie robi zakupów i nie wstawia kartofli zanim przyjdziesz z pracy.


A zyski to najwyraźniej:


- opowiada ci o swojej pracbazie, która jest bardziej porąbana niż twoja, więc nie możesz się przelicytować;

-telefony o dziwnych porach z najdziwniejszymi pytaniami jakie w życiu słyszałaś;

-własne opinie na każdy możliwy temat wyrażane w każdym możliwym momencie.


Brak profitu, nie polecam


#rodzicielstwo #rodzina #przemyslenia

25c3ea6b-57cc-40af-99be-d1b0f19a22d6

Zaloguj się aby komentować

Mam to szczęście, że moje dziecko, lvl. 6, je wszystko. Tzn. prawie wszystko (kukurydzy nie tyka). A na pewno wszystkiego próbuje. Nie zraża się pochodzeniem jedzenia, ani tego jaką część zwierzęcia je (ozorki bardzo). Lubi ciekawe smaki, jest mięsożercą i lubi je pod każdą postacią. Uczę go, że jak już zabijamy zwierzęta, to naszym obowiązkiem jest wykorzystać/zjeść każdy jeden jego kawałek. Z warzywami gorzej, ale te które lubi, je bez problemu. Trochę to moja praca od samego początku, ale tak naprawdę, to pewnie trzeba się takim urodzić. Czy to lepiej? Nie wiem, ale zawsze bogatsza i bardziej zróżnicowana dieta to zdrowszy człowiek, więc się cieszę, że jest smakoszem. No i dużo łatwiej się karmi takie dziecko, i to bez poczucia, że karmię je tylko żółtym serem, frytkami i nutellą.


Tu wjechał suszony ostrobok jako przekąska do filmu


#jedzenie #dzieci #rodzicielstwo


.

5e96a5c4-c4e9-45f2-a957-224ffa2a2ac8

Zaloguj się aby komentować

W odpowiedzi do TEGO wpisu @evilonep postanowiłam zastanwić się i wypisać, co MNIE daje rodzicielstwo, czy potrafię dostrzec jego pozytywy... I mimo wszystko ja w nim widzę nie tylko aspekt finansów (rozumiany jako obiciążęnie), czasu (jego straty na babranie się w pieluchach), czy zdrowia (mimo że kręgosłup czasami mi trzeszczy tak, że nie wiem jak mam rano wstać z łóżka).

Rodzcielstwo to też dobre strony, dla mnie kojarzące się głównie ze stroną emocjonalną i samorozwoju (wiem, to nie to samo, co kilka zer więcej na koncie):


  • ukoronowanie/dopełnienie miłości dwojga ludzi - chociaż może to brzmieć tandetnie, naiwnie i kiczowato - ale na dzieci zdecydowałam się wspólnie z mężczyzną, którego kocham. One są owocem naszej miłości, są cząstką jego i mnie w innej osobie

  • cel i sens życia - skoro może to być kariera, może to być religia, to dlaczego dla mnie wartością nie może być moja rodzina?

  • miłość - prawdziwa i bezwarunkowa, nikt Cię tak nie pokocha jak własne dziecko i nikogo nie pokochasz w taki sposób, jak tą małą larwę

  • szansa na lepsze poznanie siebie (i partnera) - nic tak nie przetestowało i paradoksalnie nie umocniło naszego związku, jak dzieci - to wymaga wzajemnego wsparcia, zrozumienia, kompromisów, komunikacji, również co do własnych potrzeb

  • szansa na samodoskonalnie - dziecko to Twoje lustro, w nim dostrzeżesz swoje dobre i złe cechy, więc masz co w sobie docenić i nad czym pracować

  • weryfikuje priorytety i cele (także te zawodowe) - dziecko zmienia może nie wszystko, ale wiele, to też bodziec, który potrafi nas w końcu ustawić na to, "czego chcemy" od życia zawodowego (gdyby nie to, sama nigdy nie miałabym odwagi rozwijać się w kierunku freelacerstwa, bo zawsze brakowało mi odwagi i wiary w siebie)

  • obserwujesz i uczestniczysz w cudzie nowego życia - nigdy nie będziesz bliżej cudu istnienia, formowania świadomości i tworzenia siebie w kimś innym

  • zmiana stylu życia - teraz jest trochę "zdrowiej" i z większą świadomością, bo bardziej dbam o to co kupuję/gotuję, bo dla dzieci jestem wzorem i kształtuję w nich postawy i nawyki - jedzenie/ruch, itp., a nikt sobie nie da wcisnąć kitu, że marchewka jest smaczna, jeśli sama w tym czasie będę wtranżalała napoleonkę xD

  • otwarcie się na inne atrakcje/aktywności (i nabranie większego dystansu do siebie) - "za naszych czasów" nie było wielu rzeczy, nie tylko zabawek, więc fajnie jest razem z dzieckiem odkrywać atrakcje i aktywności. Planowanie turystyki z dziećmi też jest fajne, bo zwiedzasz miejsca pod kątem zapewnienia rozrywki wszystkim, a nie tylko dorosłym

  • to są "emocje" - nikt nie odpierdoli takiego szajsu jak własne dziecko, tylko po to, żeby za chwilę przyjść i się przytulić, więc jeśli ktoś potrzebuje emocji i huśtawki, dzieci mu to zapewnią xD (chociaż nie wiem czy to akurat dla każdego pozytyw, ale z dziećmi jest fajne to, że one nie chowają latami uraz, pogniewają się i im to mija)


To chyba tyle ode mnie (przynajmniej na ten moment). A Wy? Dostrzegacie jeszcze jakieś pozytywy dzieci i rodzicielstwa, które pominęłam i/lub na nie nie wpadłam?


#rodzicielstwo #rodzina #demografia #przemyslenia

37da9737-2252-48c4-8521-9e03a935f963

@moll dziecko to był dla mnie kolejny etap, coś naturalnego. Zakończyłem edukację, wyprowadziłem się od starych ok 25 lat, potem praca na pełnych obrotach, ok 30 już w miarę dobrze zarabiałem, potem ok 35 urodził mi się syn, rok wcześniej wczesniej ślub z dziewczyną, z którą byłem 3 lata.

Mały ma teraz prawie 6 lat, wkurwia niemiłosiernie, ale nie wyobrażam sobie życia bez niego

Chciałbym jeszcze jednego takiego małego wariata, najlepiej córkę, ale latka lecą i chyba raczej już się nie uda.

@moll

chłop 35 lat z dzieckiem może skakać na dmuchańcach i innych małpich gajach figlować - nie ma nic lepszego ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A tak serio to mam szaloną i chyba największą radość z odkrywania świata „oczami dziecka” i dla dziecka - edukować i tłumaczyć córce kiedy coś ją interesuje.


A póki co interesuje ją prawie wszystko to co i mnie :3


Rodzicielstwo wiele zmienia i wiele uczy - o sobie, o dzieciach, o zachowaniach ludzkich czy nawet o własnych rodzicach - oczywiście jeżeli to kogoś interesuje i choć chwile się nad tym zastanowi


U mnie dziecko to też pewien „cel” - nie w sensie, że do niego dążyłem, marzyłem itd., ale mieć dziecko chciałem.

A tym celem stało się po fakcie - jest moją motywacją i to „dla niej” teraz żyje - bo „dla siebie” znudziło mi się przed 30-tką

Teraz też żyję dla siebie, bo nie ma co ukrywać - wychowanie dziecka ma w sobie zawsze cząstkę realizacji własnych ambicji - nie żeby zaraz swoje ambicje przelewać, ale w senise, że gdy dziecko chce czegoś spróbować to moją ambicą jest dostarczyć jej jak najlepsze przeżycie i pozytywne wrażenia. Nauczyć pływać, jeździć na rowerze itp.

O matko jakie to prawdziwe... to jest nie do opisania jaką człowiek przechodzi przemianę w momencie pojawienia się potomstwa. Ale z drugiej strony wiem, że nic nie przekona ani nie zmieni zdania osób które dzieci nie mają, po prostu. Tego sie nie da opisać. Bardzo szanuję wpis, bo jest piękny i prawdziwy, a z drugiej strony wiem że i tak nie zmieni on zdania osób o zgoła innych poglądach

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@A_a Nie tylko dzieci, ja tak miałem z suczką cocker spaniela. Zawsze jakiś kamień przynosiła do domu. I nie można było jej tego od tak zabrać i wyrzucić, oj nie. A jak już się udało to się dziwnie patrzyła jakby chciała powiedzieć: Gdzie jest mój kamulec, c⁎⁎ju?

Zaloguj się aby komentować

#filmy #architektura #steampunk #wystrojwnetrz


Poor Things.


Matkobosko, jaki to jest fajny film... Myślałem, że ta cała koszykówka potrwa dłużej i akurat Biedne istoty zajmą ten czas, ale jednak tam poszło bardzo szybko Z drugiej strony film też jest dość długi, bo prawie dwie i pół godziny.


Wrzucę trzy screeny, co w połączeniu z tagami może zasugerować, że najlepsze są w nim tzw. wizualia, ale wcale nie. Są super, ale to tylko wisienka na torcie.

Historia jest extra, muzyka jest świetna i aktorstwo jest niesamowite (Hanna Schygulla i Jerrod Carmichael dość odstają, ale może to na tle Emmy Stone, Willema Dafoe i Marka Ruffalo?? nie wiem, ale kontrast uderza).


Mógłbym dodać jeszcze #rodzicielstwo i to na dwa sposoby - jeden jako czarny humor (w postaci ojca Godwina Baxtera), ale drugi poważnie (z tym, że dla myślących, więc... ), a zdaję sobie również sprawę z tego, że są tu osoby, które po obejrzeniu dodałyby jakiś tag z beciakami czy coś - nie wiem, jakie są, mam to wszystko poblokowane - ale wiem też, że filmu nie obejrzą, więc cóż ¯\_(ツ)_/¯


Gdyby dodać punkciki za każdy element, z którego składa się film, to by mi wyszło, że to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem.

Nie liczę na to, że ktoś po przeczytaniu tego film zechce zobaczyć, bo wiem, że hejto się po prostu scrolluje, ale miałem chęć podzielenia się zachwytem


A może ten film to ocieplanie pedofilii? Podstawy do takiego myślenia by się znalazły

cdc1580a-9e96-4029-8c79-96dcc96486fd
5b84cb82-a119-4172-a89c-54f06aadf731
7f4ad7ce-87f6-4c59-b452-68ec9cf0ca8f

bardzo dobre filmy trzeba sobie polecać, ogólnie produkcji jest bardzo dużo, a nie ma czego oglądać, a Biedne istoty są genialne.


Nie pamiętam tylko, gdzie tam ew. było jakieś ocieplanie?

Zaloguj się aby komentować

682 + 1 = 683


Tytuł: Dlaczego dzieci kłamią

Autor: Paul Ekman

Kategoria: Poradnik dla rodziców

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN

Liczba stron: 240

Ocena: 7/10


Wziąłem z listy do przeczytania, choć sam nie będę miał dzieci.

Czytało się przyjemnie, mało amerykańska ta książka była bo spodziewałem się jak w przypadku:"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi", "Jak przestać się bać" masy anegdot z życia amerykańskich biznesmenów, polityków czy celebrytów. Tutaj były bardziej osobiste przykłady, ale też przytoczone badania i wywiady z dzieciakami.


Może wielkich rzeczy nie odkryłem, też inaczej odbieram mając mały kontakt z dziećmi jednak pewne rzeczy warto sobie utrwalić i nie traktować dzieci jak debili, oraz też przesadnie nie karać ich a starać się je lepiej rozumieć ich pobudki. Czuć, że książka ma już swoje lata, bo jest wspominane, o tym jak wychowywanie przez jednego rodzica, rozwody nie są dobre dla dzieci, jednak trend następuje i chyba już co 2 małżeństwo się rozwodzi. Nie ma nic o gender, ani orientacji seksualnej dziecka. Nawet wspominane było, że będąc samotną matką dobrze jest mieć męskiego przyjaciela rodziny by dziecko miało wzorzec.


#bookmeter #dzieci #rodzicielstwo

84046434-db46-4f24-9e88-68ef52656080

Zaloguj się aby komentować

@Banan11 Dobrze się dzieje, że ludzie widzą w tym jasną i jednoznaczną patologię.


20 lat temu ludzie by pisali, że bić dzieci trzeba, że to norma, "za moich czasów..." etc. Pewnie by się nawet znalazł jakiś debil, który by uważał że dzieciaka należy ukarać za to, że uciekł i prosił o pomoc.

Zaloguj się aby komentować

Idę sobie górami i mijam sporo rodzin. Polacy to są.... Dziewczynka 13 lat wymyśla hasło na magnesy "Szklarska Poręba, najbardziej porąbane miasto". Wiadomo, oklepane, ale chociaż ćwiczy kreatywność. Zamiast ją zachęcić ddo czegoś jnnego to dziecko usłyszało "Ania, weź".

Inny przykład. Dziewczynka wymyśla grę i tłumaczy ojcu. Generalnie gada pierdoly, ale ojciec zamiast zachęcić czy coś to mówi "csiii". Dosłownie ją uciszał xdd.

Nawet wśród bliskich znajomych jeden jest zmęczony synem po 6 miesiącach. A tu jeszcze lata.

Tacy to są urwa rodzice. Chyba z przypadku.

#zalesie #rodzicielstwo #polska


Widok z gór na osłodę.

c2d38769-f66b-4f76-b8ce-f49fc0946a11

Najlepiej oddać wszystkie dzieci do sierocińców, tam wspaniali fachowcy się nimi zajmą i wychowają zgodnie ze sztuką. Jak ktoś jest religijny, to katolickie sierocińce dodatkowo zadbają o zasady wiary.


Takie dzieci wychodzą bez traum, wspaniale przygotowane do życia w naszym pięknym świecie!

@RogerThat jestem w stanie zrozumieć rodzica uciszającego swoje dziecko, które napierdziela nieprzerwanie od kilku godzin. Syn mi tak robi, więc po kilku godzinach gadania mam czasem dość 😪

Zaloguj się aby komentować

Macie jakieś doświadczenia z monitorami oddechu? Żona nakręcona żeby kupić, a ja jestem dosyć sceptyczny i mam wrażenie, że to głównie skok na kasę i raz będzie działać, a raz nie. Szczególnie że miałby być używany w dostawce chico i widziałem opinie, że wykrywa też ruchy z łóżka rodziców

#pytanie #rodzicielstwo #dzieci

Skok na kasę.


Kup używkę na olx, żona spokojną, żona szczęśliwa.


Ty jej dziś niepotrzebny monitor odpuścisz, potem ona odpuści niepotrzebne CPU czy inny wzmacniacz.

Kupiłem dwa dla bliźniaków.

Takie doczepiane na pieluszkę.

Przy jednym (tym co ma wiatrak w d⁎⁎ie i non stop się rusza) odczepiał się średnio raz w nocy powodując stan przedzawałowy u żony.

Po 2-3 miesiącach przestaliśmy używać.

Z innej beczki, znajomemu w Anglii (Polak, spokojna rodzina, żadna patologia), 3 letnia córka udusiła się podczas snu.

Także moja opinia jest taka, że warto ale pewnie i tak cierpnięcie to w kąt po chwili.

Ps. Chciałem wysłać zdjęcie ale nawet nie wiem gdzie są.(czujki nie dzieci)

Działa ale musi to być w łóżeczku dziecka minimalnie odsuniętym od łóżka rodziców żeby właśnie waszych ruchów nie zbierało inaczej faktycznie szkoda kasy przynajmniej taki jak my do dzieci używamy, tj urządzenie stoi na podłodze, a od niego na kabelkach wychodzą 2 płytki zbierające ruchy/oddech dziecka które są włożone pod materacem w łóżeczku.

Zaloguj się aby komentować

Sprzątam i pewnych rysunków nie mam serca wyrzucić.

xD


#tatacontent #rodzicielstwo #pokemony #tezkiedysbylemdzieckiem


1.TYTUŁ Pikachu


2. Gdy faiwierki wybuhały Pika się napił soku i zjadł banana a potem poszedł do szkoły dla pokemonuw i zjadł loda


3. i Pika dostauł 6+ a czalander dostauł PAŁE

Bo spalił im szafe


4. A potem Pika poszedł do sklepu żeby kupili banany


5. Pika kupił banany i poszedł do kasy

A bulbazaułr pracuje w tym sklepie


6. Pika poszedł na plaże i zjadł lody

Mew sefował na desce serfingowej

2688c162-1b36-474e-ab63-3b3a3ea55824
770cbc47-4ad9-4d6b-a549-16b5f38fd6d3
65f100cf-9246-4b7e-a4f7-474b83da1ce0
1b43191f-42d7-491c-9163-46867aee615b
6ce0ea80-679c-4108-99fc-f440afb2ffdb

Zaloguj się aby komentować

No dobra, mamy to!

Tosie i Tomki pijcie ze mną soczek! Moja córeczka urodziła się o godzinie 22.04, po dosyć sprawnym porodzie. Dziewczyny czują się dobrze. Chodzą słuchy że @cebulaZrosolu organizuję pępkowe i stawia także czujcie się zaproszeni (づ•﹏•)づ


Z ciekawostek: poród prowadziła ta sama położna, która przyjmowała poród syna; był supeł na pępowinie, na szczęście luźny.

Muszę odpocząć, te porody strasznie mnie wykańczają psychicznie

#rodzicielstwo #zwiazki

b4712ab3-01aa-4caa-aec4-441e4d686a23
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Motocyklem na porodówkę nie spiesząc się. Rano zawiozłem Ciężaróweczkę na izbę przyjęć (wyznaczony termin przyjęcia), a ponieważ nic się nie działo to wróciłem ogarnąć mieszkanie. Oksytocyna leci, czekamy na pierwsze skurcze. Trzymajcie kciuki

#motocykle #rodzicielstwo #zwiazki

c3a55dce-8532-4861-a4bb-eac2b84e1083
4afbf93f-7b42-410d-8fbd-9a88e2ed02f5
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować