Niemieccy żołnierze na mszy przed rozpoczęciem operacji Barbarossa, 1941. Gott mit uns.
#historia #starszezwoje #religia

Niemieccy żołnierze na mszy przed rozpoczęciem operacji Barbarossa, 1941. Gott mit uns.
#historia #starszezwoje #religia

Zaloguj się aby komentować
Jehowi to są głupi jak but XD
Akurat mam wolny dzień do przejebania czasu na głupoty i akurat znowu się wylęgli sekciarze na ulice, więc znowu robię im napisy "tedy do sekty" ze strzałkami wskazującymi w ich stronę na chodnikach za pomocą kredy. Typy przestawiają się o parę metrów więc rysuje kolejna strzałkę, póki co już 3x się przestawiali XDDDD ale ciągle obok tego samego napisu XDDDD
Czekam aż wpadną na to że mogą zmienić okupowany róg skrzyżowania.
Skrzyżowanie radiowej z powstańców w #warszawa jak cos XD
póki co lecę na drobne akupy ale ich skontroluje jeszcze za godzinkę czy jakoś tak
#jehowi #swiadkowiejehowy #religia #bekazpodludzi
Zaloguj się aby komentować
Matko Bosko Drzewna Sękata módl się za nami!
#religia #bekazkatoli
Parczew 2023, koloryzowane.

Zaloguj się aby komentować
Co prawda jestem nacjonalistą, ale średnio mi po drodze z kościołem. Do samego chrześcijaństwa nic nie mam (Wielki miłośnik Tołstoja here), ale ogólnie preferowałbym powrót do bardziej świeckich form nacjonalizmu, zamiast mieszania idei narodowych ze skrajnym religijnym fundamentalizmem i realizowaniem interesu instytucji kościelnej. Powiedziałbym nawet, że to prędzej kościół powinien służyć interesowi państwa i narodu jeśli chciałby dalej normalnie funkcjonować w naszym kraju. Póki co to historycznie wychodzi mu rola raczej pasożyta i ten stan dalej się utrzymuje. Osobiście myślę, że silny narodowy rząd o świeckim nastawieniu dużo skuteczniej byłby wstanie podporządkować kościół interesowi wspólnemu niż liberałowie kiedykolwiek byliby zdolni to osiągnąć.
#nacjonalizm #kosciol #religia #polityka #neuropa #4konserwy

@Al-3_x
Co prawda jestem nacjonalistą, ale średnio mi po drodze z kościołem
nic w tym dziwnego, polski nacjonalizm, zwlaszcza ten z przelomu XIX i XX wieku, był świecki, a momentami antykościelny. Kościuszkowski i chyba powstaniolistopadowy też.
zamiast mieszania idei narodowych ze skrajnym religijnym fundamentalizmem i realizowaniem interesu instytucji kościelnej
nie wiem gdzie i kiedy widziałeś fundamentalizm religijny w polsce. nie przypominam sobie specjalnych przypadków. Polacy generalnie niczego nie traktują poważnie (co ma swoje i wady i zalety).
Powiedziałbym nawet, że to prędzej kościół powinien służyć interesowi państwa i narodu jeśli chciałby dalej normalnie funkcjonować w naszym kraju.
to dość stary spór w chrześcijaństwie. ogólnie historycznie to raczej religijne elity, posiadające wiedzę, kontrolowały państwo i władców. i w zasadzie każde mocniejsze panstwo miało swoją własną religię albo chociaż ideologię. i swoją kastę kapłańską. teraz tę rolę pełnią media i środowiska oligarchiczno-„naukowe”.
Póki co to historycznie wychodzi mu rola raczej pasożyta i ten stan dalej się utrzymuje.
trochę przesada, a trochę coś w tym jest.
Osobiście myślę, że silny narodowy rząd o świeckim nastawieniu dużo skuteczniej byłby w stanie podporządkować kościół interesowi wspólnemu niż liberałowie kiedykolwiek byliby zdolni to osiągnąć.
tylko skąd ten narodowy rząd ma mieć siłę? skoro obecny jest całkowicie na usługach zachodnich mocodawców i bliżej mu do okupanta niż bycia „narodowym”. tu powinno byc odwrotnie: Polacy powinni stworzyc wlasna ideologie, do niej kastę kapłańską, nawrócić na nią cały naród i potem objąć władzę. ale czy to możliwe, kiedy przeciwko sobie mamy telewizje, internet, gazety, banki i korporacje, policję i służby, a w ostatecznosci wojsko własne i obce? wątpię.
Zaloguj się aby komentować
zawsze się zastanawiałem jak by to u nas wyglądało i w innych krajach europy jak by nie było chrześcijaństwa tylko rodzime religie jak by to wyglądało jak byśmy wierzyli w starych bogów ehh..
#przegryw
#religia
#przemyslenia

@bug-overflow nie trzeba sięgać tak daleko, starczy zapoznać się z historią plemienia Prusów. Pełna eksterminacja plemienia, wyrżnięcie, schłopienie i germanizacja pozostałości, zasiedlenie niemieckojęzycznymi kolonistami.
Chodzi nie tyle o dzikusów czy odmieńców, ale państwowotwórczy element chrześcijaństwa, w tym dziedziczenie władzy, powiązanie wszelkiej opozycji wobec władcy z religijnym bluźnierstwem. Pismo i łacinę, które razem otworzyły drogę do korzystania z dorobku cywilizacji i utrwalania własnych osiągnięć. Nie ma co sikać pod wiatr, w Europie dawne wierzenia przetrwały jedynie w najbardziej odległych i niegościnnych pustkowiach, w centrum kontynentu albo się schrystianizowałeś, albo znikałeś jako plemię.
@ewa-szy Duża część mieszkańców północnego Mazowsza ma pruskie korzenie. Część Prusów uciekła przed krzyżackimi prześladowaniami na Mazowsze, a jakaś część mogła tam mieszkać wcześniej. Koniec końców spolonizowali się. Pozostały tylko nazwiska z pruskim rodowodem i niekiedy nazwy miejscowości.
Jako ciekawostkę podam, że jedno z pruskich plemion nazywało się Sasinowie. Ciekawym tego tematu polecam stronę
Zaloguj się aby komentować

#filozofia #religia #sekty #swiat i może nawet #okultyzm ? Bardzo ciekawy materiał choć długi,
może i wart przedyskutowania ? Ostatecznie stawia tezę,że #nazizm i #komunizm to w gruncie rzeczy nie mniej ni więcej tylko... #gnostycyzm - a konkretnie swego rodzaju sekty gnostyckie......
Banksy by tego nie wymyślił.
Podobno w Warszawie.
#sztuka #streetart #warszawa #geniuszewandalizmu #religia

Zaloguj się aby komentować
Policja w Kenii odkryła co najmniej 21 ciał podczas dochodzenia w sprawie sekty, której wyznawcy, jak się uważa, zagłodzili się na śmierć. W sobotę urzędnicy poinformowali o siedmiu zgonach, jakie odkryto w związku z dochodzeniem po aresztowaniu lidera kultu Paula Mackenzie Nthenge, który podobno kazał zwolennikom głodować, aby "zobaczyć Jezusa". Jak stwierdziło anonimowo policyjne źródło po ekshumacjach w lesie Shakahola poza miastem Malindi:
W sumie od wczoraj mamy 21 ciał.
W jednym grobie śledczy znaleźli ciała trójki dzieci z ojcem po jednej stronie i matką po drugiej. Inny grób zawierał ciała kobiety i dziewczynki, obie zwrócone do siebie. Szacuje się, że denaci zmarli w ostatnich tygodniach. Policja zidentyfikowała co najmniej 58 podejrzanych grobów na terenie kościoła Good News International Church, którego liderem był Nthenge, co budzi obawy, że liczba ofiar śmiertelnych znacznie wzrośnie. Jedno z kenijskich mediów podało, że w grobach mogło zostać pochowanych ponad 100 osób.
Śledztwo rozpoczęło się pod koniec marca, kiedy dwóch chłopców zostało znalezionych martwych po tym, jak zostali zagłodzeni, a następnie uduszeni przez swoich rodziców. Wskazówki doprowadziła policję do pastora Paula Mackenzie Nthenge, który rzekomo udzielił rodzicom zmarłych dzieci "drogowskazów" jak pójść do nieba i spotkać Jezusa.
#wiadomosciswiat #kenia #religia #afryka
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka na dzis z rosyjskiej infosfery:
Na roznych stronach (oficjalnych, rosyjskojezyczncych) pojawily sie odwolania do religii zapewne sprowokowane zachowaniem Putina (ikonka), a zatem do listy walki o pokoj, dobrobyt, z nazizmem, o ruskij mir, obrony oblezonej twierdzy dolaczamy wojne religijna:
"The icon that Putin gifted is also of special significance. As you know, there are no unbelievers in trenches. Russia's great commander Alexander Suvorov used to say: "God is leading us, He is our general!"
"Główny klasztor Donbasu stał się arką na linii ognia
AFU używa broni NATO do zniszczenia świątyń głównego klasztoru Donbasu, klasztoru św. Mikołaja
Klasztor św. Mikołaja to najbardziej znany i czczony klasztor w Donbasie. Znajduje się na linii frontu, gdzie mnisi żyją pod ostrzałem.
DROGA ZOSTAŁA WYSADZONA W POWIETRZE.
Hamowanie przed rowem.
- O mój Boże, droga została wysadzona..." Żołnierze wyskakują z Żiguli. Ktoś radykalnie zamknął drogę: wkopał ładunki i - pop! - Teraz tylko czołg.
- Czy to możliwe na "Niwie"? - Domyślam się. Ale za sobą ciągnę na sznurku przeciągniętą zhiguli. A za mną stoi Toyota z przyczepą. Nie ma możliwości przejścia.
- Jesteśmy w złym miejscu, jesteśmy na widoku. Nie chcę, żeby nas trafili! - Siergiej z napięciem przesuwa karabin maszynowy dookoła. - Spróbujmy na polu.
Niedawno surowo ostrzegał, żeby nie trafić na pobocze, że nie przejechać na minę. A teraz proponuje jazdę w terenie, że nie wolno przejeżdżać po minach?
Siergiej i ochotnik Giennadij patrzą pod nogi i rozkazują:
- Dalej!
Wciskam gaz i powoli wpełzam na luźne pole, ciągnąc za sobą również starego Żiguli. Jakby co... przynajmniej nie jest przeciwpancerny!
Mamy piaskową ikonę Matki Boskiej. Widać, nie pozwoli się zgubić.
ŻYWI NIE ODCHODZĄ
Giennadij zadzwonił do mnie z propozycją wyjazdu do klasztoru św. Mikołaja. Jest producentem filmowym w świeckim życiu. Ale jest bywalcem kościołów. Chciał zrobić film o klasztorze na linii frontu koło Ugledaru. Potem postanowił, że zrobi to, gdy klasztor będzie bezpieczny. Tymczasem ma jedno zadanie - przetrwać. Teraz Giennadij przyjmuje pomoc humanitarną - warzywa, zboże, ciasta, świece... Tym razem zebrał tak dużo, że jego przyczepa ugina się od ciężaru, skrobiąc o dno. Można jeździć po równej drodze, ale nie można po wybojach.
Wolontariuszka Irina jedzie z Genadijem i wiezie samą ikonę Matki Boskiej Peszczańskiej. Nie jest ona przeznaczona dla monasteru, tam jest wystarczająco dużo relikwii. Ikona pomoże nam dotrzeć na miejsce i wrócić do domu.
Wolontariuszka Irina idzie z Genadijem i niesie właśnie tę ikonę Matki Bożej Peszczańskiej.
Część ciężkich bagaży przesuwa się w mojej "Niwie", wypełniwszy tylne siedzenie aż po dach. Razem ze mną siedzi też matka Elena z klasztoru św.
- Możemy rozmawiać, ale nie w klasztorze - tam nie dają błogosławieństwa" - wzdycha matuszka. Po wizytach dziennikarzy jest za dużo ostrzału.
Dwóch żołnierzy, którzy znają drogę, zgłosiło się na ochotnika, by nam towarzyszyć. Musimy jechać w nocy, ostatnie kilometry bez światła, żeby nie zwracać na siebie uwagi.
Wielu mnichów i mniszek zostało rannych, niektórzy zabici. Ale oni nie odchodzą żywi. W przeciwnym razie klasztor przestałby istnieć.
Klasztor Zaśnięcia NMP Nikoło-Wasilewskiego znajduje się na samej linii styku, a nawet lekko wystaje do przodu. Ukraińskie siły zbrojne ostrzeliwują go więc z trzech stron. Prawie codziennie: miny, granaty, hidżmarsy.
Wielu mnichów i mniszek zostało rannych, niektórzy zginęli. Ale żywi nie odchodzą. W przeciwnym razie klasztor przestałby istnieć. Nawet teraz przetrwał tylko dzięki czystej sile ducha, ani jedna struktura nie pozostała nietknięta.
Klasztor św. Mikołaja to dwa klasztory, męski św. Bazylego i żeński św. Mikołaja. Przed rozpoczęciem walk mieszkało tam 200 mnichów i mniszek. Teraz jest ich około 60.
MODLITWA O ZWYCIĘSTWO
Matka Elena pochodzi z Zaporoża. Przyjechała do klasztoru po tym, jak usłyszała o świętym starcu Zosimie, który go założył. Zmarły ponad 20 lat temu starszy wiedział o wszystkim wcześniej. Przepowiedział, że Rosjanie i Banderowcy będą walczyć i zbudował klasztor, aby bracia mogli schronić się przed ostrzałem pod ziemią.
- Strzelają codziennie - powiedział Matuszka. - Kiedyś z Ugledaru wyjeżdżał ukraiński czołg, strzelał do nas swoją amunicją i odjeżdżał. Czasem dwa czołgi naraz. Padły drzewa morelowe, które były posadzone pod Zosimą. A nasz ogród był taki piękny, cały w kwiatach!
- Próbowali nas wysiedlić - było zbyt niebezpiecznie tam mieszkać. Ale my nie wyjeżdżamy. To jest główny klasztor w Donbasie. Pielgrzymi przychodzili tu, by oddać cześć starszemu Zosimie. Teraz nie ma jak się tu dostać. W sąsiedniej wsi Nikolskoje psy i koty zostały bez swoich właścicieli i przyszły do nas, aby je uratować, jak do arki.
- Jak wy żyjecie? - Pytam. - Kiedy uderzają w Donieck, jest szansa, że pocisk przeleci obok. Miasto jest duże. Ale klasztor to nie miasto, tu nie da się nie trafić.
- Kiedy strzelają, nie wychodzimy na dziedziniec - mówi zakonnica. - Chowamy się w podziemnym refektarzu, modlimy się o zwycięstwo.
W klasztorze jest kaplica, w której pochowany jest Zosima. Jego przeczucia są teraz opowiadane jako proroctwa.
Z DALA OD BANDEROWCÓW I SZATANA
W klasztorze znajduje się kaplica, w której pochowany jest Zosima. Jego przeczucia są obecnie opowiadane jako proroctwa. Ostrzegał o zbezczeszczeniu Ławry Kijowsko-Peczorskiej przez ateistów. Mówił, że szaleństwo zacznie się w Kijowie i dotknie Rosję, ale ona się oprze i zachowa wiarę.
Podobno Janukowycz przyjechał do Zosimy, aby się wyspowiadać. Kiedy kandydował na premiera Ukrainy, poprosił starca o błogosławieństwo, ale Zosima odmówił, ostrzegając, że ta droga jest podstępna i obarczona "strasznymi próbami". Janukowycz doszedł do szczytu władzy bez jego błogosławieństwa. I ostrzeżenie Zosimy się sprawdziło...
Przed śmiercią starosta zostawił duchowy testament swoim parafianom:
"Trzymajcie się Moskwy, trzymajcie się Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Trzymajcie się z dala od kijowskich polityków, banderowców i satanistów. Żyjcie w języku Puszkina, nie popełniajcie błędu. Tak, aby odrodziła się nie Ukraina bez twarzy, ale Święta Ruś Kijowska. Żeby wrogość Słowian minęła, i żeby skończyła się "Nezalezhnost". Aby Rosja, Ukraina i Białoruś były jednym narodem rosyjskim.
Dla Kijowa, który wybrał drogę Bandery i NATO, testament Zosimy był nie do przyjęcia. Gdyby można było zburzyć opactwo bez śladu, AFU by to zrobiło. Próbują.
CEL DOSKONAŁY
Za Wołnowachą droga staje się coraz gorsza. W naszą stronę jadą czołgi i APC. W ciemnościach wyprzedza nas ogromny BREM, pojazd ratowniczy, rycząc i plując. Czołg gdzieś utknął i będzie wyciągany.
- Przyciemnij światło, - mówi Siergiej. - Albo lepiej je zgasić. Zbliżamy się.
Jazda w nocy bez świateł nie jest łatwa. Nie widać drogi. Zepsuta polna ścieżka zamienia się w rzekę błota, nie jedziesz po niej, płyniesz. Wszystko odbywa się ze słuchu. Jeśli w pobliżu ryczy pojazd opancerzony, szybko czołgamy się na pobocze, zanim nasza przyczepa zostanie rozjechana przez gąsienice w ciemnościach.
Ostatnie sto metrów do klasztoru musimy przelecieć przez otwartą przestrzeń ognia. Już świtało i można nas dostrzec. Droga jest w dołach od pocisków. Na poboczu leżą zmaltretowane samochody, które nie zdążyły przejechać. Nie chcemy dokładać się do ich kolekcji.
Przed nami białym łabędziem lśni katedra Zaśnięcia, dokładna kopia katedry o tej samej nazwie z moskiewskiego Kremla. Widać ją z każdego miejsca. Zbudowali ją, żeby bardziej rzucała się w oczy. Teraz jest idealnym celem. Tak samo jak nasz konwój pędzący drogą.
O Boże, pomóż mi! I wciskam przepustnicę do końca.
To co zobaczyliśmy jest zdumiewające. Skrzydło z celami dla kobiet w klasztorze zostało zniszczone przez haimarsy (a Amerykanie koordynują każdy strzał oddany przez AFU z tej instalacji - więc zatwierdzili świątynię Boga jako cel!). Rozbite zostały warsztaty i łaźnia. Pocisk zapalający przebił kopułę katedry i ta spłonęła. Resztki złoconej folii kopuły skrzypiały i kołysały się na wietrze ostrymi wstęgami. Niewypały wystają na drzewach klasztornego ogrodu.
Z dzwonnicy kościoła św. Bazylego nie zostało nic. Dzwony się rozpłynęły. A kiedyś klasztor słynął z bicia dzwonów. A dzwonnikami były siostry.
Teraz wszyscy bracia mieszkają w dolnym refektarzu kościoła Wszystkich Świętych.
- Mnisi są tu jak katakumbowi pierwsi chrześcijanie. Dokonują duchowych wyczynów - wyjaśnia mi Giennadij, gdy rozładowujemy samochody.
Szybko przenosimy pudła, żeby nie zalegać na podwórku.
- Jak się macie? - słyszę rozmowę.
- Wczoraj znowu oberwał. Kot został postrzelony. Łapy połamane - odpowiada zakonnica.
Obok mnie biega pies Belysh. Ktoś próbował go zabić. Odstrzelili mu dolną szczękę, ale pies został wypuszczony w klasztorze i teraz przełyka jedzenie bez żucia.
- Nie boisz się tu przychodzić? - pytam Giennadija, z trudem podnosząc kolejny worek.
- Boję się. Co ja mogę zrobić? Bóg odmierzył wiek dla każdego.
Postanowiliśmy pojechać inną drogą, krótszą i mniej błotnistą. Ale też bardziej niebezpieczną - dużo otwartych przestrzeni. Jeśli będziemy jechać, jest szansa na przejechanie. Mnisi nas błogosławią i otwierają bramę.
Gdy zbliżamy się do blokady drogi, dyżurujący tam żołnierze zastanawiają się: jak to się stało, że przejechaliście!
Jak to możliwe!!! Mamy ze sobą ikonę Peszanki, a mnisi nas pobłogosławili. Dopóki mamy wiarę, demony nas nie zabiorą.
""
#rosja #pravda #ukraina #wojna #religia





Zaloguj się aby komentować
Przejęliśmy kolejną kamienicę, tej siły już nie zatrzymacie!
#zydzi #katolicyzm #religia #heheszki #memy

Zaloguj się aby komentować
Toż to szarańcza, biblijna plaga egipska... XD
#wiadomosciswiat #ciekawostki #religia #islam
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Pierwsze moje zetknięcie z Janem (to był jakis program T. Lisa na Polsacie) zainteresowało mnie to na tyle, że polazłem na to ASP. Jakby w tym kraju było 10 takich księdzy, to może bym się nawrócił. Jeżeli juz na siłę chcą katodzbany robić świętych, to jeden z nich. Polecam film "johnny",...

NPC's & Backdrop People Explained - czy każdy człowiek ma duszę i samoświadomość
powiązane teori NPC ze stają sumeryjską/żydowską teorią banku dusz i drzewa życia
#religia #dusza #teoriespiskowe #alternatywnahistoria #bankdusz
Święta Brygida z Kildare, jedna z trzech świętych-patronów Irlandii.
(ur. 452-456, zm. ok. 524) – dziewica, ksieni, założycielka podwójnego klasztoru w Kildare (jednego z najstarszych w Irlandii), święta Kościoła katolickiego.
Opiekunka prac na roli i opiekunka wyrobów mlecznych.
Znana też z cudu przemienienia wody z kąpieli w piwo.
Innym razem wysłała do jednej z parafii beczkę z piwem, która podczas podróży uległa rozmnożeniu, i piwa wystarczyło aż dla osiemnastu kościołów.
Zachował się nawet X wieczny poemat, który zaczyna się od słów:
"Chciałabym ofiarować Bogu jezioro piwa"
I'd like to give a lake of beer to God.
I'd love the heavenly
Host to be tippling there
For all eternity.
I'd love the men of Heaven to live with me,
To dance and sing.
If they wanted, I'd put at their disposal
Vats of suffering.
White cups of love I'd give them
With a heart and a half;
Sweet pitchers of mercy I'd offer
To every man.
I'd make Heaven a cheerful spot
Because the happy heart is true.
I'd make the men contented for their own sake.
I'd like Jesus to love me too.
I'd like the people of heaven to gather
From all the parishes around.
I'd give a special welcome to the women,
The three Marys of great renown.
I'd sit with the men, the women and God
There by the lake of beer.
We'd be drinking good health forever
And every drop would be a prayer.
#ciekawostki #religia #chrzescijanstwo #piwo #zywotyswietych


Zaloguj się aby komentować
Dalej nie moge z tego co odjebal Dalai Lama. Taki niby sympatyczny i nagle caly pijar tybetu poszedl sie j⁎⁎ac.
Co za dzban
https://m.youtube.com/watch?v=FPFKgNAmHcY&pp=ygUKZGFsYWkgbGFtYQ%3D%3D
#wiadomosciswiat #religia #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Wcale a wcale ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #bekazkatoli #bekazpodludzi #chrzescijanstwo #religia #katolicyzm

Zaloguj się aby komentować
#swieta #religia #katolicyzm #bekazpisu #konfederacja no i co tam miłosierni katolicy? Agnostycy i ateiści pozwalają wam obchodzić jakieś posty i święta przejęte od poprzednich religii a wy nie potraficie zaakceptować ludzi którzy nie obchodzą żadnych takich dziwnych rzeczy? Gdzie wasze miłosierdzie i przykazania boskie? Gdzie ta katolicka tolerancjia? Iksde.
Ogłupione masy ludzkie.
@Kubilaj_Khan poszukaj najpierw od kogo katolicy podpierdzielili zwyczaj ubierania choinki oraz od kogo podpierdzielili obchodzenie świat w grudniu. Bo Jezusek się w grudniu nie miał możliwości urodzić według tego co jest napisane w Biblii ignorancie a i przez pierwsze ponad 200 lat obchodzono to święto w innych miesiącach: styczniu, kwietniu i maju.
A i jeszcze jedno: zwyczaj wręczania prezentów też jest starszy niż ci się wydaje: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Saturnalia
Zanim więc kogoś nazwiesz hipokrytą to poczytaj i się doucz
Zaloguj się aby komentować