#religia

11
715

Tak apropo pedofilli w kościele - to w zasadzie przypomniało mi się że jak byłem w III klasie podstawówki, nagle w środku roku przeniesli księdza który uczył nas religii w Radomiu, do Zakopanego na drugi koniec Polski, teraz z tego co wygooglowałem jest rektorem domu zakonnego na południu Polski - myślicie że mogło to być wtedy to związane z jakimś tuszowaniem i interwencyjnym przeniesieniem?


Ja miałem wtedy 10 lat to w sumie się tym nie interesowałem ale teraz po latach się tak zastanawiam - bo ten ksiądz ogólnie był jakiś dziwny, wszystkim nam wstawił trójki poza dwiema koleżankami które dostały piątki na koniec roku w II klasie bo rzekomo źle się zachowywaliśmy jako klasa, oburzał się gdy chłopaki nie chcieli zostać ministrantami po komunii a mi na przykład odmówił zapisania się do scholi bo twierdził że to tylko dla dziewczynek mimo że ja wolałem śpiewać.


#polska #kosciol #religia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z historii polskiego papieża możemy się nauczyć, żeby nie pchać się na stanowiska które nas przerastają.


Na początek kilka faktów.


Jest rok 1978, Polska. Ludzie mają serdecznie dosyć panującej władzy, ale spacyfikowani zarówno osiem, jak i dwa lata wcześniej nie mają też wątpliwości, że nadziei na sukces brak. Jesienią ciekawostką jest fakt, że w kilkadziesiąt dni odbywają się dwa pogrzeby papieża. I tu niespodzianka – po krótkim pontyfikacie Jana Pawła I kardynałowie wybierają rewolucyjnie nie Włocha, a cudzoziemca z komunistycznego kraju.


Sporo psychologów twierdzi, że opowiadanie historii to naturalny dla człowieka sposób porządkowania faktów


Ta historia więc pisała się sama. Umęczona rządami okupantów (przypominam, że ostatecznym gwarantem ustroju był „bratni” żołnierz radziecki, którego było tu więcej niż dzisiaj na Białorusi) Polska dostaje znak od sił najwyższych. Od sił najwyższych, bo przełom lat 70-tych i 80-tych to okres kiedy ateiści masowo chodzili w Polsce do Kościoła, żeby tylko pokazać opór wobec partii, niezależnie co o chrześcijaństwie po cichu myśleli. Wielkie doładowanie morale pozwoliło zebrać się Polakom jeszcze raz, w historycznym 1980 roku. Kto uważa, że wybór Polaka na papieża nie miał żadnego wpływu na to co się wydarzyło kilkanaście miesięcy później gada głupoty.


Problem polega na tym, że nie ma w tym wszystkim żadnej osobistej zasługi Karola Wojtyły


Karol Wojtyła został papieżem i to było ogromnym wsparciem dla Polaków. Ale gdyby w to miejsce papieżem został jakikolwiek inny Polak efekt byłby podobny. Jedyną – choć niezwykle ważną – zasługą Karola Wojtyły było to, że istniał.


Ale to jego zwolennikom nie wystarczyło


Z człowieka który idealnie nadawałby się na milczący totem, który wzorem królowej Elżbiety II jednoczyłby ludzi samym faktem swojego istnienia zrobiono herosa. Wróć, nie herosa. Zrobiono mieszankę wszystkich możliwych archetypów pozytywnych postaci. Nie będę tu przytaczał poszczególnych przykładów. Swego czasu widziałem porównanie współczesnej czytanki o Wojtyle z historyczną, prlowską opowiastką o Leninie. Powiem szczerze: Lenin przy Wojtyle to był cienias.


Tak jak Danny DeVito nie udźwignie roli Jamesa Bonda, tak Karol Wojtyła nie był w stanie udźwignąć tego, co (przy jego własnym przyzwoleniu zresztą) różni ludzie władowali mu na barki.


Warto zwrócić uwagę, że nie istnieje chyba żadna rzetelna biografia Karola Wojtyły. Mówiąc rzetelna mam na myśli taką, która niejako odpowiada na naczelny cel humanistyki, zrozumieć „jak to było być Karolem Wojtyłą”, próbującą wprowadzić czytelnika w buty polskiego papieża. A wbrew pozorom taka psychologiczna podróż byłaby bardzo cenna.


Wbrew pozorom to raczej nie jest tak, że Karol Wojtyła był jakimś demonem zła stojącym na czele szajki pedofili. To znaczy, nie jest to wykluczone, ale raczej mało prawdopodobne. Ludzka psychika posiada naprawdę masę mechanizmów chroniących przed dezintegracją i najprawdopodobniej chroniąc księży pedofilów miał jakieś swoje wytłumaczenia, że ostatecznie robi dobrze.


Nie można też powiedzieć, że nie miał papież Polak żadnych zalet. Z pewnością był dosyć bystrym facetem, poliglotą, niezłym mówcą i, choć robienie z niego geniusza filozofii jest przesadzone, oczytanym gościem. Na narodowy totem osoba idealna. Na człowieka który miałby podejmować jakiekolwiek odpowiedzialne decyzje dotyczące innych? Jak widzimy choćby po ostatnim reportażu - absolutnie nie.


Trzeba jednak podkreślić, że wizerunek Wojtyły jako postaci w pewnym sensie pozytywnej dałoby się ocalić.


Praktycznie każda historyczna postać ma swoje na sumieniu. Piłsudski, Churchill albo de Gaulle i masa innych. Jednak żaden z tych ludzi nie próbował być kimś wyłącznie pozytywnym. A z Wojtyły taką karykaturę świętego zrobiono jeszcze za życia. No to cóż – jako karykatura widać musi skończyć. 


#filozofiadlajanuszy #2137 #religia

499493b1-f820-4088-b5cd-b3857d02cbc8

Zaloguj się aby komentować

@tosiu czyli są tacy, którzy wierzą w magiczne stworki, za to nie wierzą w wszechwiedzacego, wszechmocnego, przedwiecznego stwórcę świata, który kiedyś objawił się pasterzom kóz, ale nie ma z nim kontaktu od 2k lat?

Faktycznie, przedziwne

Nie każdy musi się interesować religią tak jak Ty. To tak jakbym ja Cie wyśmiewał, że nie wiesz jak poprawnie założyć kaniulę centralną. Czego Cie w tej szkole uczyli co? Bycia nadętym bubkiem?


@Giban xDDDD no jak sie próbuje wypowiadać w temacie a nawet go obsmiewac to wypadało by znać cos wiecej niz to co babcia mówiła o jezusku i panu bogu xD

mozna np znać chociaż poglądy Einsteina czy Fanynemana jeśli rozmawiamy o wielkim wybuchu - a obaj oni przedstawiają nieco inna wizje i definicje boga.


no ale widze ze trafilem idealnie z polska uczelnia - nauczyć sie jednej rzeczy i powtarzać do końca życia jak małpa, przekonanym ze jest sie elita po zaliczeniu magystra na podstawie ankiety z internetu xD


to tez o toboe @mrocznykalafior - idelany opis tylko do niewoedzy dorzucasz agresję typowego polskiego absolwenta xD


a potem zdziwienie ze polska montownia europy

Zaloguj się aby komentować

Gość mający w Polsce 20 tysięcy pomników, setki szkół, szpitali, ulic pod jego patronatem. Okazuje się, że ma drugie oblicze. Cynicznego przywódcy mafii, który krył zboczeńców, przenosił ich na inne parafie, wysyłał za granicę, bronił przed władzami PRL. Sam zdobył władzę w niejasny sposób, gdyż jego mentor mógł sam molestować kleryków. Nasz święty dostał przyspieszony doktorat bez magistra, darmowe podróże po całej Europie, pieniądze, władzę i w końcu został światową gwiazdą, większą niż The Beatles. Wszystko to jest podejrzane i otworzono puszkę Pandory.


#religia #katolicyzm #bekazkatoli

17a11b58-dd26-4a35-a2c0-3980c741d133

@Luker Ja się odniosłem do Sapiehy, a potem do jakichś śmiesznych wyobrażeń, że gość, który umarł w 1951 mógł namaścić na papieża Wojtyłę, który został wybrany w 1978.

@Nemrod sieć kontaktów buduje się przez długie lata, zwłaszcza w kościele. Może nie z kardynałami, ale na luzie z biskupami mógł budować sieć relacji

@Luker Twoje wpisy są cenne. Bo pokazują jak łatwo się tworzy pewną narrację. W przededniu publikacji dość poważnych materiałów w sprawie Wojtyły publikuje się sugestię, że Sapieha był jakimś homo-predatorem molestującym kleryków (na podstawie absolutnie słabych źródeł, czyli współpracującego alkoholika, który od dawna miał na pieńku z władzami kościelnymi i zeznań księdza torturowanego w katowniach ub). Stąd już o krok od tezy, że w takim razie 80 letni Sapieha molestował Wojtyłę i kreował bardzo młodego księdza na papieża w latach 50. (choć sam umarł w 1951, ale fakty nie mają tu żadnego znaczenia, bo przecież mamy wyobraźnię). Nice. Logika na pełnej. Sam do tego doszedłeś, nikt ci nie pomógł, a fakty są tu niepodważalne.

[już pomijam, że to były czasy stalinowskie, a zakładasz, że UB dysponując solidnymi materiałami schowała je do szafy, że Sapieha w tamtych czasach mógł sobie budować na całym świecie sieć kontaktów z księżmi lub młodymi biskupami, którzy potencjalnie mogliby 30 lat później wybrać jego protegowanego na papieża... bo na konklawe, gdzie wybrano Wojtyłę z polski było ilu kardynałów? dwóch?]

Zaloguj się aby komentować

@Iukardio ostatnio oglądałem ciekawy program na ten temat i było powiedziane, że otoczyli go takim jakby szczelnym kordonem żeby nie docierały do niego żadne informacje

Zaloguj się aby komentować

Mam rozkmine nt idei wielkiego postu i całego karnawału.


Więc tak, jak dobrze wiemy dawniej był problem z konserwacją żywności. Jak się wieprzka biło to albo na wielkie święto albo w zimie bo nie było lodówek i mięso wisiało na strychu bo było poniżej zera. Po nowym roku był karnawał że jedzono syto i tłusto a kuliminacja tego wszystkiego był tłusty czwartek.


Jak dla mnie karnawał będzie poprostu wyjadaniem mięsa o ile takowe było by się nie popsuło.


Post niby też 40 dni trwa a to będzie spowodowane przednowkiem gdzie stare zapasy się kończą i się wyczekuje nowego. To będzie się też brało stąd że faktycznie już w kwietniu można mieć sałatę czy rzodkiewkim i kury zaczynają znów po przerwie zimowej znosić jajka i wychowywać nowe pokolenie kur, min dlatego mamy pisklęta i jajka jako symbol odrodzenia w Wielkanoc.


#rozkminy #gownowpis #religia #oswiadczenie

@michal-g-1 Ja myślę, że teraz jak zabijesz świnię musi ją zbadać weterynarz, a kiedyś niosłeś do kapłana i on "wróżył z wnętrzności" że nadaje się do jedzenia

@Zielonypomidor zanim zaczęto stawiać murowane budynki gospodarcze na wsiach, to już był XXwiek. Jakieś liche płotki z dachem, tyle było osłony przed zimnem, więc te kury ledwie dawały radę przetrwać. Nieprzypadkowo wylęgi odbywały się w domach jeszcze do niedawna, w kurnikach nawet wiosną było na nie zbyt zimno.

@starebabyjebacpradem no to jeszcze nie ogarnąłeś, że to nie jest zjawisko ograniczone do KK czy szerzej, chrześcijaństwa. Religia i cykl rolniczy od zawsze szły łapka w łapkę wszędzie tam, gdzie funkcjonowało rolnictwo lub zbieractwo.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej, kiedy w końcu będą wyniki że spisu powszechnego? Jestem ciekaw ilu Polaków zadeklarowało się katolikami.


#religia #polska #spispowszechny #gus #polityka

sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

U nas w pracy kiedyś był swiatłowód - na imię Kaśka miała. A światłowód bo wszystko podpierdalała do szefowej szybciej niż światłowód.

Zaloguj się aby komentować