#randkujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Panowie jak dziewczyna bardzo daje znać na związek itd, a ja jej nie znam, to jest to jej desperacja?
Ja tam nigdy nie byłem w takich dziwactwach, potrzebuje czasu i potrzebuje ją poznać. Jak jeszcze bardziej będzie naciskać to uznam to za spory redflag, nie wiem czym spowodowany. Jestem ciekaw by się tego dowiedzieć.
Jak to rozegrać?
Poza tym nie jestem chadem tylko brzydkim zakolakiem więc tym bardziej dziwię się co ona taka bardzo miła w stosunku do mnie.
Suki raczej mną gardziły
#randkujzhejto #logikarozowychpaskow
chce cię zrobić na guwniaka

W sensie,że się nie znacie ale chcecie z tobą chodzić? XD
No nie, znowu ten content wykopowy. Jestem brzydkim zakolakiem, nigdy nie trzymałem dziewcyzny za rękę, a ona coś chce ode mnie więc jest desperatką (ostatnia część to nowość).
Olej te karyne miras, jak siebie nie kochasz (bo uważasz że jesteś brzydki i zakolak) to kobiety też nie pokochasz.
Zaloguj się aby komentować
Wszystkie appki randkowe powinny zostać połączone w jedną, wielką appkę pod nazwą "What's left".
#randki #randkujzhejto #tinder #badoo #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Najpiękniejszą rzeczą w życiu jest to, że dobrze dobrałem wokół siebie ludzi. Mam kilkunastoletnie przyjaźnie. Nowe dobieram niezwykle ostrożnie, przez 5 lat doszły mi może 3-4 "pewne" osoby i przez kilka lat te znajomość rozwijaliśmy. Musiałem być pewny, że nadajemy na tych samych falach. Ludzie, z którymi się trzymam, mają wszystkie cechy, które ja sobie bardzo, bardzo cenię. Niestety, ale z kobietami tego nie miałem. Moje związki były całkowicie niedopasowane. Problem jest w tym, że jestrem ADHDowcem i rzadko czułem zrozumienie, ale też nie poznałęm kobiety, która jest typowo ekstrawertyczna, ma pasje i jest po prostu taką "wariatką".
Trafiła mi się pewna damsko-męska relacja jakiś czas temu. Na początek normalnie, potem koleżeństwo. Im bardziej poznałem, tym bardziej byłem pewien, że chcę ją rozwijać. Ta dziewczyna pasowała idealnie do mojego wzoru. Była spontaniczna, wygadana, inteligentna, ładna, pomysłowa i też nadpobudliwa XD. Potrafiłem spędzać z nią po 5-6 godzin i czułem, że ktoś mnie kuma na wylot. Mogłem się z nią pogapić w niego i pobujać o niebieskich migdałach.
Teraz powiedziałem jej, że chcę iść o krok dalej i mi się podoba, a ona, że nikogo nie szuka, poza tym musi coś poczuć od razu i jej przykro, bo uważała mnie za swojego przyjaciela i czy ja chcę kontaktu zerwać, bo jej zależy na kumpelskiej relacji ze mną. Mówiła mi wielokrotnie, że jestem przystojny (uznaem to za sygnał XD) i teraz powiedziała, że ogólnie super facet, ale ona jest typem romantyka i musi ją trafić. Powiedziałem, że nie. W sumie 2-3 h ochłonąłem i mi przeszło, bo serio ją lubię jako osobę i mógłbym być dalej z nią kumplem. ALe na pewno trzeba ogrnaiczyć częstotliwość kontaktu.
Mam straszną zwałę, bo w całym życiu miałem może tak 2 razy, że czułem, że nadaję z kobietą na tych samych falach. I wtedy nic nie wychodziło XD A jak baba była zupełnie mi nie pasująca, nawet jak ładniejsza, to potrafiła sama za mną latać, albo tworzyłem nieudane związki bez uczuć i emocji. Ja pi⁎⁎⁎⁎le.
Mam prawie 29 lat i nigdy nie byłem zakochany. Mimo, że w związkach łącznie 7 lat stażu. Oba na siłę, po c⁎⁎ju. 2 razy byłem blisko, by się serio zakochać, ale nie poszło to krok dalej. Mam tak sprecyzowany typ baby, że zdechnę jako kawaler.
#gownowpis #zwiazki #seks #randkujzhejto #randki #logikarozowychpaskow #rozowepaski #niebieskiepaski #takaprawda #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Wytłumaczcie mi dlaczego kobiety maja taki "wzrost pill"
Mam trochę (a nawet już coraz bardziej) zakola, zaczesuję dłuższa górą i jakoś tam się bronię, ale trochę i tak widać mimo to. Zakola się pogłębiają, zaczynam stosować wcierki (potem rozważę inne opcje, jak wyłysieję to lecę do Turcji, ale nie o tym). Tyle, że jak się spotykałem z kobietami, to nigdy im to nie przeszkadzało. Wydawało mi się, że nie widzą, ale bywało, że zażartowały z tego. I nic. Mam 185 cm, jestem dobrze zbudowany, bo ćwiczę, brzydki jakiś nie jestem, ale myślałem, że nadrabiam gadką i to dlatego. Może trochę tak, tyle że:
Moja mama (65 lvl) wczoraj podczas rozmowy o moich dwóch ziomkach, jak wspominałem coś, to do mnie wypaliła tak: A ten twój kolega XYZ to ile ma lat?
Ja: Tyle
Mama: Aaa to on młodszy od was. Ale on taki w porządku chłopak i przystojny...Bo wysoki
Ja: Co?
Mama: No wy to cała grupa przystojnych chłopaków, wysokich, wysportowanych
Potem tak se rozkminiam, że idę do ziomka na ślub, co ma nie dość, że zakola, to przerzedzone że mu łyse placki widać na czubku, ale też +/- 185 cm i dobra budowa XD
Wczoraj pytam koleżanki czy mężczyzna musi być wysoki, odpowiada że tak.
Serio to jest jakaś różnica czy chłop ma 185 cm czy 177-178?
#blackpill #randkujzhejto #zwiazki #seks #logikarozowychpaskow
Zaloguj się aby komentować
Dziś chciałem się po imprezie pochwalić kumplom że poderwałem 30 latkę i umiem w te dojrzałe, a potem uświadomiłem sobie, że w tym roku kończę 29 lat a nie 19 XDDDDDDD
#randkujzhejto #heheszki #zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
no jak mnie to wkurwia na aplikacjach randkowych
że dziewczyna da mi polubienie, ja jej też, jest match
Ja do niej piszę "Hej, jakiej muzyki słuchasz?" albo coś w tym stylu
a ta tylko wyświetla i nie odpisuje
skoro mnie dodałaś, to czemu teraz ghostujesz?
#randkujzhejto #podrywajzhejto #zalesie #gownowpis #tinder
Powinien istnieć jakiś wskaźnik procentowy z iloma matchami wchodzi w normalną rozmowę to by było wiadomo żeby takie niemowy omijać
Napisz jej coś w stylu "ciekawe brwi. Twoje?"
@redve dawno temu, jak mi się nudziło to pisałem do par tylko tekstami Johnego Brawo lekko je modyfikując żeby pasowały. O dziwo bardzo dobrze to działało xd
Zaloguj się aby komentować
Gdzie poznać gotyckie dziewczyny?
#lublin #randkujzhejto #goth #darkwave #coldwave
Zaloguj się aby komentować
Czy waszym zdaniem chłop powinien walczyć o kobietę/znajomość czy nie? To znaczy, że jeśli jesteście hipotetycznie w sytuacji, w którym nie idzie od razu z górki, ale jest zainteresowanie i idzie co raz lepiej i odważniej, tylko trzeba włożyć trochę wysiłku i druga osoba jest ostrożna i ze spotkania na spotkanie idzie do przodu, ale zajmuje to więcej czasu niż na hop, to odpuszczacie, czy idziecie za ciosem?
Takie podejście w stylu "jestem księżniczką" czy bardziej racjonalne budowanie relacji i unikanie byle jakich?
Ogólnie, to moja przygoda zaczęła się od 2 pojedynczych wyjść, teraz jest kontakt codziennie i w planach piknik nad jeziorem, wyjście na piwo i do kina i mam wrażenie, że druga strona oczekuje ode mnie, bym się mocniej otworzył, ale nie mam 100 % pewności i boję się spalić, bo jednak miałem bardzo nieudany związek długoletni i po prostu ciężej mi zaufać.
#zwiazki #randkujzhejto #rozowepaski
Ludzie, nie zagadujcie do lasek. Ja kiedyś zagadałem i teraz mam żonę.
Na te twoje miłosno żałosne rozterki jest jedna skuteczna rada.
Wal, aż do utraty przytomności.
Procedurę powtarzaj do czasu jak pojawią się pozytywne efekty zdrowotne XD
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, ale mam z ciebie ubaw. Piszesz takie wysrywy, że szczerze wierzę w twoją niepoczytalność XD
Ty jesteś wyborcą konfederacji, ty powinieneś walczyć o swoją godność i to jak najszybciej xD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
K⁎⁎wa co się odjebało xD Piszę tu czasem o koleżance no i wczoraj se wyszliśmy zjeść, zachowywała się jakoś tak luźniej niż do tej pory, puszczała muzykę, śpiewała piosenki w aucie, pojechaliśmy se na widok nad jezioro, ogólnie wyszła niepomalowana i ubrana w dresy i sam straciłem trochę ten vibe, który sobie chyba sam wkręciłem (bo do tej pory zawsze odjebana) więc ja też total na luzie. Stwierdziłem, że po prostu gdybym jej się podobał, to by się pewnie wystroiła i już przestałem o niej myślec inaczej niż jako kumpeli od tego spotkania.
I dziś mi pisze "śniłeś mi się w nocy" pytam co i jak a ona "tak w skrócie że wyznałeś mi uczucia" XD Wydaje mi się to trochę dziecinne jak na laskę, która ma 24 lata, ale nawet nie wiem jak to interpretować. Czy to próba zakpienia ze mnie czy co. Ni c⁎⁎j nie umiem odczytywać takich sygnałów. Dodam, że ja to na pewno nie dawałem takich sygnałów by mogła tak pomyśleć, bo jak mi na początku roku powiedziała, że relacja tylko koleżeńska, to włączyłem sobie inny tryb w głowie i nawet jak mi się coś tam podobała, to trzymałem dystans i traktowałem ją jako koleżankę. Nie flirtowałem, nie próbowałem, generalnie nic. Nawet nie wiem co jej odpisać.
#zwiazki #randkujzhejto #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do tego wpisu:
https://www.hejto.pl/wpis/pisze-sobie-z-kolezanka-od-jakiegos-czasu-ktora-poznalem-x-czasu-temu-pewnego-ra?commentId=12b8d154-4c2f-4455-a879-2e225dee8acc
Próbowałem z koleżanką trochę rozluźnić kontakt, nieco go urwać, ale ni c⁎⁎ja. Jak pisaliśmy z 2 miesiące sporadycznie i widzieliśmy się raz, to nie pisała pierwsza, rzadko gadaliśmy. I tam padły słowa, że jesteśmy tylko kolegami. Potem spotkaliśmy się drugi raz (tak z grzeczności, by się spłacić, bo pierwszy raz ja zaprosiłem na obiad i płaciłem), no ale potem nagle trzeci, czwarty raz i teraz zaplanowany piąty (nie wiem jak się wywinąć) i sytuacja trochę odwrócona. Staram się nie pisać pierwszy, to ona pisze. Np od rana wysyła głosówki.
Często mówi, jak to mężczyzna powinien się trochę postarać o babę, jak gadamy już o jakichś tam dotychczasowych relacjach. Tylko według mnie tak się nie powinno pisać znajomym (nie znamy się jakoś długo, ale sporo tematów przegadaliśmy). Ostatnio 2-3 dni po wizycie w jednym fastfoodzie powiedziała "A mówiłeś, że będziesz się po tym źle czuć i założyliśmy się o obiad, to teraz...może mnie zabierzesz?". Potem jeszcze przez ostatnie 2-3 dni dowiedziałem się, że mam super podejście do życia, że mnie lubi i jestem super.
Ni c⁎⁎j nie akceptuje bliskiej przyjaźni damsko-męskiej, ale jestem zbyt empatyczny powiedzieć to dosadnie. Z drugiej strony, nie chcę jej przyatakować i pójść ofensywnie, skoro padła kiedyś taka deklaracja (z 2,5 miesiąca temu i od tego czasu kontakt z jej strony mocno do przodu). Ale dla mnie coś jest albo nie. Czarne albo białe.
Rozmawiałem z jedną znajomą, starszą dobre kilka lat ode mnie, ale taka ciocia-dobra rada (pracowaliśmy razem w jednej firmie, była moim managerem i do dziś czasem gadfamy) to powiedziała mi, że chyba głupi jestem, że nie rozumiem kobiet i że powinienem jak najszybciej cisnąć do przodu, ale według mnie baby to atencjuszki z potrzebą bycia adorowanymi i generalnie nie ma co poświęcać temu uwagi.
Baby, czy wy musicie być takimi atencjuszkami? Jesteście jakieś niedowartościowane czy ki c⁎⁎j? Po co wam takie coś? XD Jeszcze trochę i mój pasek cierpliwości się skończy i wtedy zacznę ignorować typiarę.
To takie zabawne, że w ostatnim roku spotykałem się/miałem kontakt jakoś z 7 dziewczynami. Wszystkie były ładne, ale nie wszystkie z fajną osobowością. No to akurat jak się taka trafi, to jest friendzone i lubi mnie jako przyjaciela XD Statystycznie w 80 % to ja olewałem dalszą relację (bo liczy się dla mnie mocno osobowość poza wyglądem), a w tych 20 % jak ja już chciałem, to jest jak wyżej. Co ciekawe - biorąc pod uwagę samą urodę, to nie one były najlepsze. Idź pan w c⁎⁎j.
#logikarozowychpaskow #p0lka #zwiazki #randkujzhejto #blackpill
@Ragnarokk ech jednak zle obstawilem, liczylem ze bedzie Slawek
@FriendGatherArena kurwa przejebałem też. A taki pewny siebie byłem
@Ragnarokk nie pykło XD
@FriendGatherArena @Rozpierpapierduchacz
Zważywszy na to, że mało piszę o Mentzenie w taki sposób, jaki sobie wyobrażacie, tj chwalenie go i promowanie jego programu, mogę uznać, że jesteście idealnymi osobami do zakładania się o cokolwiek, ponieważ myślenie, a tym bardziej jakakolwiek analiza wam nie służy.
To co, może jakiś zakładzik, Panowie?
@Lopez_
Jak dzieci...
Dedykuję wierszyk: "Żuraw i czapla" Jana Brzechwy
@moll ciotka, j⁎⁎⁎ij mu z plaskacza bo ja nie wytrzymiem.
Zaloguj się aby komentować
Instruktaż podrywania suczek w 5 prostych krokach autorstwa pana Kloca.
1. Zlokalizuj cel
2. Podejdź bliżej i spójrz jej prosto w oczy
3. Zalotnie przygryź wargę
4. Obserwuj jak zniesmaczona odchodzi (nie przeszkadzaj, to canon event)
5. Wróć do punktu pierwszego
#psy #pokazpsa #randkujzhejto #heheszki




Zaloguj się aby komentować
Pisze sobie z koleżanką od jakiegoś czasu, którą poznałem X czasu temu. Pewnego razu z góry zaznaczyła, że my to tylko kumple. Wtedy znaliśmy się słabo i byliśmy tak raz na kolacji i trochę gadaliśmy. To jest rodzina mojego przyjaciela. No, ale potem wyszliśmy ze 3 razy, nagle kontakt codziennie, z jej inicjatywy rozmowy, a teraz z jej inicjatywy są propozycje jakichś spotkań (ale zawsze czuję, że czeka jak ja zapodam termin, ona tylko mówi, że chce iść i patrzy co napiszę), pojawiły się jakieś komplementy, tu tamto między wierszami jakieś odnoszenie się bezosobowo do jakichś sytuacji "co powinien zrobić chłop".
W normalnych okolicznościach to bym przycisnął temat i zobaczył co dalej, jak taki małolat co sobie spróbuje poderwać i jak się nie uda to c⁎⁎j, ale autentycznie po prostu się boję. Ciut ponad rok temu zakończył mi się długoletni związek, potem miałem vibe na randki i raz się wkręciłem w jedną laskę i srogo przejechałem, po tym jak na finiszu mnie zghostowała, kilka dni wcześniej zachowując się wręcz jak zakochana. To potem wszystkie inne próby to takie jak jazda na hamulcu, często się wycofywałem w jakimś momencie lub nie chciałem pociągnąć fabuły.
A teraz to nawet szczerze nie wiem, czy oczekiwania się zmieniły, czy to jakieś zalążki przyjacielskiej relacji. Bo na ten moment przyjaciółki to mam dwie, w tym jedna to rodzina mojej rodziny, a druga to kumpela z byłej roboty (o niej niżej).
No tak po prostu. Czuję się, jakbym miał mało czasu w życiu, jedną szansę na coś trwałego (28 lvl) i bał się podjąć ryzyka. Boje się też zranienia, niezrozumienia. Najchętniej bym doszedł do jakiegoś momentu i się wycofał. Nie wiem, coś sobie udowodnić? Sprawdzć? Krytykowałem jedną moją dobrą kumpelę, że robi tak samo z różnymi chłopami i jej to wytykałem, a mam to samo. Podłoże identyczne - długoletni związek i jakieś traumy.
Mam ochotę spojrzeć sobie w lustro i zadać pytanie "po co sobie to robisz chłopie i co chcesz sobie udowodnić". Bo problemów z kobietami nie mam, a wręcz odwrotnie, jak złapię kontakt, to wychodzi. Tyle, że to trochę tak, jak w meczu piłkarskim. 15 minut szarży i zdobywasz prowadzenie, ale potem jak masz to utrzymać i przejść do defensywy, to najchętniej byś zszedł z boiska i zamknął się w szatni i popłakał jak ostatnia p⁎⁎da. No ale w sumie czemu? Przecież wygrywałeś i szło dobrze, a na porażkę nic nie wskazywało. A oddajesz walkowera.
Mam takie wrażenie, że czułbym presję. Jakiś stres i tak dalej. W sumie nie wiem dlaczego...Mam pracę, poukładane w głowie, fajne perspektywy i plany na siebie, do wyremontowania własne mieszkanie, auto, grupę przyjaciół od kilkunastu lat na dobre i na złe (wychodzimy co weekend ekipą od małolata). I po co ja sobie to robię? Dlaczego nie czuję się pewnie?
W sumie to nie wiem, powyłażę se z nią i dam się temu potoczyć samodzielnie. Niby mi się podoba, ale mam pełno obaw. Czasem mam taką huśtawkę, że jak mam "poczucie" w rozmowie, że jesteśmy tylko ziomki, to jest mix. Albo odetchnięcie z ulgą, albo takie "szkoda". A jak czuję, że jednak coś na rzeczy, to albo endorfiny, albo "o k⁎⁎wa co teraz".
#zwiazki #randkujzhejto #gownowpis #psychologia #przemyslenia
głodny chodzisz i możesz sobie wkręcać coś więcej (naturka wzywa). jak powiedziała, że friend zone, to powinieneś czekać tak długo, aż sama na Ciebie wskoczy (nigdy nie jest to wykluczone; patrz przyp. 1). można też liczyć na to, że ma koleżanki.
@dradrian_zwierachs Ale ona podkręca teraz, wczesniej tego nie robila wcale. Do tego używa słów "wiesz, jakbyśmy mieli kręcić to...". No w sumie friendzone dla mnie nic złego patrząc na powyższe mioje "objawy", ale problem jest szerszy niż ona. W zeszłym roku mnie bajerowała naprawdę spoko dupa i sam to gasiłem w zarodku. Dlaczego? Bo tak, bo nie mam luzu, a z nią się nie gadąło dobrze. No i sam sobie odmówiłem dymania xD
Tu friendzone nawet nie jest taki zły, bo jest bardzo spoko dziewczyna, a ja czasem lubię z babami pogadać, bo otaczam się w takim typowo męskim towarzystwie i nawet 'toksycznie męskim", bardzo prawicowym, patriarchalnym i z presją na sukcesy i parcie do przodu w życiu ogółem. Indywidualizm mocno, baba to dodatek, taka Trumpoza trochę czasami wyłazi z nas.
@Lopez_ u, to musisz chyba wybrać czy chcesz kontynuować w uczucia (jeśli się łasi to odbij piłeczkę), czy wolisz zdziczeć z idolami. pamiętaj, że idole przemijają, a relacja, sztuka jej budowania i utrzymania nie są wcale na wyciągnięcie ręki - to trzeba ogarnąć i zmierzyć się przede wszystkim z samym sobą.
Mam pracę, poukładane w głowie
@Lopez_ xD chyba ci się literówka wkradła
@FriendGatherArena Jakbyś mnie poznał poza Hejto, to sam byś tak powiedział, gro osób mi tak mówi i mnie naprawdę lubią - i klienci (ludzie 40-50 lat także), i znajomi i rodzina i w ogóle sielanka w relacjach z ludźmi. Ten portal to wyrażanie rzeczy z zakamarków mojego umysłu i oczyszczenie się z nich przed światem zewnętrznym. Ofiara w Internecie jest lepsza niż w realu. Tu jestem Lopez podkreślnik dolny, a nie Jan Kowalski z Warszawy (dla przykładu).
@Lopez_ chętnie się z tobą spotkam
@Lopez_ powiedz jej że głosujesz na memcena lub na natura i problem sam się rozwiąże XD
Zaloguj się aby komentować
Bywalcy tagów #ksiazki i #bookmeter be like 😜
#memy #heheszki #humorobrazkowy #randkujzhejto #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Trzy dni temu ją poznałem,
dwa dni temu się spotkaliśmy.
Ona emanuje energią, uśmiechem, radością, pozytywnym myśleniem,
Dobrze mi się z nią rozmawia, ma specyficzne jajcarskie poczucie humoru, lubię!
Pociąga mnie fizycznie.
Ale, ale coś jest nie tak!
W pewnym sensie się jej boję....
Opowiedziała mi o sobie co nieco, kilka historii których na starcie raczej nikt by nie wyjawił, co też mnie lekko zszokowało,
Z przytoczonych historii wynika że w podbramkowych sytuacjach zachowuje się irracjonalnie, niebezpiecznie dla siebie i otoczenia,
Świeci się WIELKA czerwona latania, prosto w moją twarz,
Serce mówi TAK!
Rozum bije pałką teleskopową abym uciekał,
Zakończyłem znajomość.
Strasznie mi teraz źle, szczególnie że z powodzeniem w randkowaniu jest tragicznie, a samotność narasta po korek.
#randkujzhejto #randki #zwiazki

Zjebaleś!
Za wcześnie wyciągnąłeś wnioski.
¯\_(ツ)_/¯
Sytuacja na rynku knurów jest beznadziejna, babie się coś wymskło i gg, po ptokach.
A tak poważniej to nie musiałeś jej od razu traktować jako kandydatki na żonę, gdzie "stabilna psychicznie" ma ogromne znaczenie.
@Marchew Bardzo dobrze zrobiłeś. Dzięki słuchaniu, co Ci instynkt podpowiada, uniknąłeś dużych kłopotów, poszarganej psychiki i zmarnowanych lat.
Zaloguj się aby komentować
Mam taki problem, że mój "dar" czasem bywa przekleństwem. Już tłumaczę. Jestem osobą, która bardzo czuje ludzi. W dodatku bardzo łatwo nawiązuje kontakty, jestem generalnie lubiany, łatwo wzbudzam zaufanie. Ludzie uznają mnie za dobrego człowieka. Czasem zdarza się, że ludzie chcą ze mną rozmawiać nawet, kiedy mają problemy itd. Mam dużo pasji, zainteresowań i mogę gadać na X tematów, często gęba mi się nie zamyka. Generalnie rozwinąłem te umiejętności mocno w pracy jako handlowiec b2b, ale czytam też sporo o komunikacji/psychologii, w tym książek. Doszło do tego, że czasem nawet w moim "toksycznie męskim" środowisku koledzy potrafili mi się z czegoś zwierzyć lub ponarzekać, co kiedyś było nie do pomyślenia.
A teraz w czym problem? W relacjach z kobietami. Generalnie u mnie jest tak, że nie potrafię rozczytać intencji. Bo zdarzyło się nawet, że spotykałem się z kimś i nie wyszło, ale laska chciała pozostać moją kumpelą, bo bardzo mnie polubiła (znaliśmy się już wcześniej, ale słabo). Albo inna, kiedy ja nie do końca byłem przekonany do budowania relacji, przerodziła się w koleżeństwo (nie tak bliskie, w dodatku bardziej z mojej inicjatywy).
Na ogół jest tak, że jak randkowanie nie wyjdzie, ludzie często ucinają kontakt. U mnie zbyt często jest tak, że przechodzi on w kumpelską relację. Niby dobrze, ale nie zawsze. Raz nawet ta jedna wyżej wymieniona powiedziała mi "z reguły ja urywam kontakty z kimś z kim randkowałam i były podchody pod związek. Z tobą jest inaczej".
I teraz tak. Pomińmy powyższe. Problem polega na tym, kiedy ja z kimś łapie flow, kogoś poznaje i nie umiem rozczytać, czy ktoś coś ode mnie chce lub często jest tak, że nie chce, ale mnie po prostu lubi i uważa za kumpla lub nawet potencjalnego przyjaciela. No taki wypisz wymaluj "kolega-gej", tyle że gejem nie jestem xD
Mam teraz kontakt z taką dziewczyną, poznaną na weselu u przyjaciela. Spotkaliśmy się raz, potem nie gadaliśmy jakiś czas bo była zlewająca. Kontakt się odnowił i laska zaznaczyła, że jesteśmy tylko kumplami i nic nas nie łączy. Mówię spoko. Problem teraz polega na tym, że mam z nią kontakt codziennie. Wysyła mi co robi, co zrobiła do jedzenia, gadamy na stos tematów, poruszamy te "głębokie", życiowe i tak dalej. Ogólnie laska z gatunku tych, co nie piszą pierwsze, a do mnie jednak tak. Czasem to takie urocze/zabawne, że jak na jednym komunikatorze stanie rozmowa, to np na innym wyśle mi jakiś przepis na żarcie celem wznowienia rozmowy.
Ogólnie problem taki, że mega spoko dziewczyna i czasem czuję, jakbyśmy się znali na wylot, a znamy się kilka miesięcy, spotkaliśmy się kilka razy. Ona czasami też potrafi zapodać jakimś komplementem, albo rzucić tekst typu "o jezu a jak dziś się spotkaliśmy na chwilę to ja byłam niepomalowana" i tak dalej. No przy czym czasem wtrąci, że my się "trzyammy", czy jesteśmy przyjaciółmi blablabla. Ale ostatnio poruszaliśmy wątek kobiecej urody i zapytała mnie jak bym ją ocenił. Albo nie wiem, mówię, że "o musze iśc do tej knajpy, moze kiedys jakas laske zabiore na randke". A ona "dawaj zabierz mnie, pojdziemy se zjeść". No i w sumie normalny chłop uznalby, ze to jakieś sygnały, ale według mnie to typowo babka się czuje mega swobodnie w moim towarzystwie i tak na mnie nie patrzy.
Ogólnie to jestem jednak dość tradycjonalistyczny i wolałbym delikatnie ten kontakt ograniczyć, a gadamy codziennie non stop. No i dobra, mogę to przełknąć. Problem w tym, że boję się, że jak poznam kogoś innego w kim się zadurzę, to problem będzie podobny i się tylko sparzę.
Na koniec dodam, że nie mam problemów z powodzeniem. Problem polega na tym, że z reguły podobam się tym laskom, które mi nie pasują z osobowości (nie wyglądu). A te, które podpasują mi osobowością i można z nimi gadać do nocy, to traktują mnie jak kumpla XD
Jestem spaczony na tle innych mężczyzn, dlatego że dla mnie laska 6/10 wygadana, wesoła, fajna > laska 8/10 dobra sztuka i bajerantka. I autentycznie w ostatnich 3 miesiącach miałem sytuację, że taką dobrą d⁎⁎ę sam poniekąd zepchnąłem na koleżeństwo, a ta nieco mniej ładna z kolei wydaje mi się, że mnie. Dla mnie uroda jest ważna, ale jednak decydujący czynnik jako dla ekstrawertyka i gościa, który dużo czuje i przeżywa, to osobowość. A wydaje mi się, że jak zaczynam z kimś gadać na luzie, to przez brak flirtu i typowo popędu taka szansa na relację ginie na starcie.
Ogólnie to podobno jestem dość przystojny (tak slyszałem), a do tego wysoki, dobrze zbudowany (kilka lat na siłce), na powodzenie nie narzekam np idąc do klubu czy jak sobie dla sportu pobajeruje, ale lipa jest wtedy, że jak mi się już ktoś realnie spodoba, to akurat wtedy musi się wylosować, że druga strona nie jest zainteresowana XD Jesli na 10 lasek 8 będzie chętne, to te 2 niechętne to właśnie będą w moim typie a te 8 nie XDDDDDDDD
#zwiazki #randkujzhejto #psychologia #logikarozowychpaskow #gownowpis #przemyslenia
Pisales scenariusze do Brawo? Problemy na poziomie licealisty.
@Lopez_ sam sobie robisz te problemy próbując się przyjaźnić z kobietami z którymi kręciłeś. po c⁎⁎j, ja sie pytam. nie masz kolegów?
@FriendGatherArena Mam grupe przyjaciol z ktorymi sie trzymam od nastu lat i widzimy sie nawet 2-3 razy w tygodniu (weekendy + czasem jakas aktywnosc fizyczna w tygodniu, chociaz trenujemy rozne sporty i na rozne silownie chodzimy), ale generalnie pwoiem tak:
Kręciłem z jedną i tu wyszła naturalna koleżeńska relacja i jest ok
Z tą drugą ona próbowała ze mną kręcić - kontakt sporadyczny i mi nie przeszkadza
Co do tej aktualnej koleżanki - próbuję trochę z tej relacji wypracować "coś więcej" i zastanawiam się czy się da. Bo jej zainteresowanie moją osobą jest jakieś 300 % większe niż jak mi zasugerowała, że jesteśmy tylko kolegami i generalnie sama bardzo dużo o różnych tematach, nawet wrażlkiwych do mnie pisze i nie wime czy cos z tym zrobic czy to wyciszac.
Jakbyś był tak za⁎⁎⁎⁎sty, jak się przedstawiasz, to co parę dni byś się nie uzewnętrzniał jakie to masz problemy ze znalezieniem kobiety do związku xD
@pvintage Ja nie szukam na siłę kobiety do związku xd A jakbym szukał na siłę, to bym sobie znalazł, tylko jestem strasznei wybredny i pozamykany przez traumatyczną 6 letnia relację.
@Lopez_ jak na kogoś "pozamykanego" jesteś nadwyraz wylewny w opisach swoich "przemyśleń" na temat kobiety, związków etc.
Ale skoro sam zauważyłeś, że 8 na 10 lasek jest chętnych, a ty jesteś chętny tylko na te 2 pozostałe, to statystyka jest nieubłagana - problemem nie są kobiety.
Ewentualnie, jak szukasz tej jedynej, która we wszystkim będzie się z tobą zgadzała, to ewidentnie czas zmienić środowisko, w którym się obracasz. Może wyjazd na oazę nie jest takim złym pomysłem?
Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś mi powie jak nazywa się takie zaburzenie z #psychologia ?
Mój przyjaciel właśnie się srogo przejechał na mojej kumpeli. Generalnie laska sama go podrywała, non stop do niego pisała, prawiła mu komplementy, żaliła się na różne rzeczy i dostawała wsparcie, generalnie zachowywała się jak zakochana po uszy, często się spotykali (ale seksu nie było, tylko całowanie). I nagle jednego dnia powiedziała mu, że sobie wróciła do relacji friends with benefits z jakimś znajomym i generalnie nic z tego nie będzie XD Co oznacza, że w tym samym czasie musiała już z nim pisać. Na koniec próbuje odwrócić kota ogonem, że przecież ona tylko tak z nim się wygłupiała jak z kumplem.
Znam ją dobrze i ona tak robi z każdym, stąd potem ma wiele problemów z tym, że ktoś do niej wypisuje i się dobija, bo naprawdę umie sobie kogoś zakręcić wokół palca i ma "to coś" w sobie, co przyciąga. Na końcu rani i wyrzuca do śmietnika w 1 dzień.
Wydaje mi się, że poza tym, że go tak zbajerowała i 2 miesiące robiła push-pull, to jeszcze zraniła go specjalnie. Jak zwierzę, co bawi się ofiarą przed egzekucją.
Najlepsze jest to, że sam się kiedyś z nią spotykałem chwilę i też tak zrobiła, ale bez ranienia mnie i na dużo mniejsza skalę. U nas było inaczej, bo już się znaliśmy (ale słabo) i po miesiącu jak zaczynała mnie ghostować (dzień po tym, jak poszła namiętnie w ślinę) to po prostu kontakt się urwał, a potem po 2-3 miesiącach się zobaczyliśmy i wyjaśniliśmy sobie w cztery oczy i wyszło, że w sumie się lubimy i możemy relację koleżeńską utrzymać i wtedy nawiązała się jakaś kumpelska relacja, że zaczęła mnie traktować zupełnie inaczej - nie zabiegała o atencję, słuchała tez co ja mówię, a nie tlyko "ja, ja, ja", no i generalnie można było z nią wyjść na browar albo ze wspólnymi znajomymi, poprosić o podwózkę do domu czy przywiezienie piwa na kaca. Prawie że zostaliśmy przyjaciółmi, bo naprawdę sobie nawzajem pomagaliśmy w różnych rzeczach, szczególnie ona w ostatnim czasie mi pomogła mega z 1 rzeczą i wisze jej przysluge.
Niestety poznała mojego ziomka i sam mnie pytał, czy ja do niej coś ten, to nie dość, że powiedziałem, że nie, bo dobra z niej koleżanka i można na nią liczyć (o co poprosisz, to dla ciebie zrobi), ale jako dziewczyna to tylko ci psyche zora i odradzam. No, ale nie uwierzył xD A miałem promyk nadziei, że się uda, bo w sumie ją lubię jako kumpelę i mówię o fajnie jakby dwa ziomki razem były.
Zabieganie o atencję, fałszywe sygnały, udawanie zakochanej, a potem rzucenie w kąt jak śmiecia, celowe zranienie i zakrzywianie rzeczywistości, że wcale nic takiego nie było xD Ktoś powie na czym polega ten problem?
Chłop teraz bardzo cierpi, a to bliska mi osoba i pytanie brzmi czy według was powinienem stanąć murem za nim i urwać z nią kontakt? Wszyscy moi kumple ją przeklinają między sobą, a mi jest głupio, bo ja ich poznałem i teraz nie wiem. Jestem oczywiście za nim w 100 %, ale czy powinienem te znajomość z nią olać w imię solidarności z nim?
#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow #p0lka #chorobypsychiczne #pytanie #gownowpis #przemyslenia
Mentalnym* szonem - solved ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja bym ją zapytał wprost czy wie dlaczego tak robi, ale ja to po⁎⁎⁎⁎ny jestem xD
@pvintage No ja ją zapytam na pewno jak minie troche czasu i bedzie ku temu okazja. Wiesz, kumpli sie poznaje po tym, ze mozna se wyrzygac i pogadac na ciezkie tematy bez focha.
@Lopez_ o to chodzi, jeśli kumpelstwo mocno, to nie ma powodu żeby nie uzyskać odpowiedzi z pierwszej ręki. A potem oczywiście dać znać na hejto xD
@Lopez_ FWB to jest rak naszych czasów. mój mały mózg tego nie ogarnia. a koleżanka jest chyba zwyczajnie narcystycznym zjebem
@FriendGatherArena Jest narcyzem, to fakt. FBW - zgodze sie, nie ogarniam tego tez.
@Lopez_ najgorsze dla jak wielu kobiet to jest akceptowalny układ
Odp.: tak, to k⁎⁎wa.
Zaloguj się aby komentować
Moje ostatnie doświadczenia z kobietami stojąc po tej samej stronie rzeki co one (kumpele) wręcz mnie załamują xD
Przyklad nr 1:
Koleżanka, z którą nigdy bym nic więcej nie chciał, bo pstro w głowie, ogólnie wykształcona z dobrą pracą, taka spoko żeby ją do ekipy wziąć na jakiś wypad czy piwo, ale mentalna karyna z toku myślenia pod wieloma względami (instagmerka i samochodziarA). Żali mi się, że chciałaby kogos na stałe. W międzyczasie wybiera spotkania z typowymi "bad boyami z BMW" i robi za worek na sperme. Raz opowiadala mi, że spotykała się z kimś kto o nią dbał i rzekła "on by mnie zasłodził, za dobry był". Potem znów spotykała się z ruchaczem i dalej się żaliła, że nie ma z kim obejrzeć filmu czy razem zjeść i cierpi na samotność. Finalnie teraz dyma ją typ z miasta 200km dalej i urwała nawet kontakt koleżeński ze mną (mam to w d⁎⁎ie, bo nie znaliśmy się długo)
Przykład nr2:
Moja bardzo dobra kumpela, zapoznałem ją ze swoim przyjacielem. Sama go nakręcała na relację, w między czasie robiła push-pull. Chłop z zasadami, ale wyluzowany. Taki wiecie - poszłaby z nim i na obiad rodziny, ale też na kajaki, ale też na impreze, no generalnie wszystko. Do tego bardzo zamożny, mega wysportowany, dużo zainteresowań, wiedzy i wygadany. Ona pogubiona jak pedofil w disneylandzie. Też narzekała na samotność i że nikogo normalnego nie może znaleźć Co zrobiła? Zaczęła krzywić rzeczywistość, że oni to byl itylko koledzy i wróciła do relacji z typem, co ją olał pół roku temu XDDD
Przykład nr 3:
Rozmawiam o tym wszystkim z moją kuzynką 23 lvl i ona staje w ich obronie, że były skrzywdzone i to generalnie wina męzczyzn, że takie są xDD
Plany życiowe? Chłop z dochodem kilkanaście tysięcy miesięcznie myśli o doktoracie i rozkręceniu małego, lokalnego biznesu w tym samym czasie lub jak to pogodzić, a laska o tym, co by robiła mając bogatego męża i jakie marzenia by spelniała XD
#zwiazki #p0lka #randkujzhejto #heheszki #logikarozowychpaskow
Jezus maria xD
Zaloguj się aby komentować





