#psy

34
3032

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Prosze nie dzwonic do SPCA, to jest profesjonalny salon dla psow, wszystko jest pod kontrola

Bylem u fryzjera i mloda sie zainspirowala, oczywiscie, ja tez zostalem "obciety", bo pan fryzjer zle mnie obcial i trzeba poprawic (to nie wina fryzjera, to starosc)

#rodzicielstwo #psy #heheszki

b67f476c-c398-41db-91b9-5a89bc679622

Zaloguj się aby komentować

Głaskam psiura,coś mokre ma ucho. Patrzę a tam krew i kawałka nie ma xD nie wiem jak stracił ale już na drugim uchu ma podobny ubytek i wygląda kozacko. Wyliże się brat mu już zaczął czyścić chyba czuję się odpowiedzialny bo pewnie sam mu odgryzł #psy

be449d63-9a27-45d7-a357-efe6d714abf1

Zaloguj się aby komentować

fajne pod kolor obrozy goodboya, ale typo co cie te buty sprzedal musial sie cieszyc, dzien mu zrobiles, pewnie obdzwonil cala ekipe mowiac " mordy niedacie wiary co w koncu sie sprzedalo..."

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam, że my to jesteśmy dobry duet. Ja mam wiecznie wyjebane, jemu też co chwilę coś wisi, świat się kręci...


Tak, można pogłaskać, tylko uwaga na spodnie. Ten glut tam nie będzie wisiał cały dzień XD

#psy #pokazpsa

551192f1-c638-402b-9086-fc47062c3f55
96cd41d2-c112-4475-88f1-f1eb67b4afcf
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Plaże dają możliwość obserwowania tego dolnego przekroju społeczeństwa, bo:

- jest ogólnodostępna

- ręcznik to nie jest wielka inwestycja.

Dodajmy do tego psy, bo napiszę tu o dwóch jaskrawych przypadkach, które spotkałem w ostatnich dniach nad jeziorem.


Przypadek pierwszy - trening bojowy.

Gościu wyglądający na fana MMA (ubrany w styl pitbull, everlast - poliester z elastanem opięta koszulka) z psem typu pitbull/amstaff bez smyczy i kagańca.

Facet rzucał kija psu do wody. Kazał psu zostawać na brzegu samemu wchodząc do wody z kijem i kazał mu siebie ratować. Komendy wydawane krzykiem. Robił wielki szum wokół siebie. Inni ludzie siedzieli sobie spokojnie na brzegu (był tam też uroczy szczeniaczek w stylu Rambo od Bartka). Dzieci się bawiły. Po treningu w wodzie był trening na brzegu też z użyciem kija. Też krzykiem kazał mu zostać, a później polować na kija, którego trzymał w ręku. Widać już miał kończyć trening, bo jego kompani już zbierali się do drogi, jeszcze kilka sztuczek i tak był skupiony na psie, że prawie trafił tym kijem w mężczyznę, który ze swoją grupą właśnie wschodził na plażę. Nowo przybyły zwrócił uwagę, że to nie miejsce na tego typu rzeczy z takim psem. Odpowiedz gagatka raczej bez zaskoczenia - wyzwanie nowego frajerem. Już na wyjściu patus miał problem z psem, bo pies nie chciał puścić kija więc walił go po głowie.


Przypadek drugi - proszę poczekać

Zbliżając się do plaży widziałem idącą z naprzeciwka kobietę trzymająca psa rasy wilczur (znany mniej jako owczarek niemiecki) za obrożę. Kobieta już z odległości wydawała mi się dziwna. To, że szła na plażę zwiastowało problemy. Miałem nadzieję, że jednak idzie z nim w las ale nie. Po zapięciu roweru ruszyliśmy z synem na molo by puścić łódkę rc. Nim zszedłem z części trawiastej na piaszczystą kobieta była już na molo i poprosiła bym poczekał, bo ona chce z tego mola rzucić trzy razy zabawkę do wody by pies sobie poskakał. Zdziwiony zatrzymałem się. Kobieta nadal mnie obserwowała. Pies się trochę gramolił z tym wszystkim więc uznałem, że trochę zejdzie się i nie chce mi się tak stać. Zrobiłem badawczy krok do przodu na co kobieta powiedziała, że przecież prosiła bym poczekał, bo ona nie wie jak pies zareaguje. To ja ruszyłem do przodu i jej mówię, żeby założyła smycz i kaganiec jak tak, na co ona jak to kaganiec do wody. Mi zwróciła uwagę jaki ja to przykład synowi daję skoro próśb nie potrafię uszanować. Ja stojąc na końcu mola ledwo słyszałem jej jeszcze paru słów na co odpowiedziałem żeby zajęła się sobą. Po prostu uznałem, że ja mam tutaj większe prawa skoro ona nie respektuje tego odnośnie jak powinno wyprowadzać się psa.


#spoleczenstwo #zycie #zwierzeta #psy #psyiichwlasciciele

To znaczy jakie masz większe prawa i jak powinno wyprowadzać się psa? Proszę o ustawy prawne, a nie Twoje osobiste odczucia.

Zaloguj się aby komentować

Historia Henia jest trudna - pies w typie TTB wyciągnięty z patologii, bardzo agresywny do ludzi.


Jest u nas w schronisku TTB trochę (zazwyczaj około 10 sztuk), mają swój osobny zespół wolontariuszy, swoje kojce i cieszą się dużym zainteresowaniem adoptujących. Większość nie wykazuje agresji i szybko znajduje dom... Heniu natomiast od początku był trudny we współpracy, trochę ludzi do szycia po nim było schronisko nie ukrywa przeszłości psów, zawsze informuje o wszelkich problemach, a już zwłaszcza przy psach, które poważnie uszkodziły człowieka! Mimo to w ciągu kilku lat Henio 3 razy trafiał do adopcji i trzy razy z niej wracał, z kolejnymi zdarzeniami na koncie.

Dziewczyny (w schronisku są praktycznie same dziewczyny xd) nadal próbowały, znalazła się para chętna do adopcji, jeździli do Henia kilka razy w tygodniu, Henio był u nich w domu na zapoznaniu, wyglądało na to, że tym razem się uda... Jednak niestety, Henio wrócił po jednym dniu - nie znam szczegółów, ale zakładam, że było grubo. Dziewczyny ogłosiły na FB, że więcej prób nie będzie, Henio zostaje w schronisku na zawsze i się zaczęło... Komentarze, że skreślili psa, że taki biedny, jak można i na pewno ludzie byli źli, wolontariuszki złe i ogólnie wiadro pomyj, bo Anetka miała ttb ze schroniska i był super.


I tak sobie myślę, gdzie ci ludzie mają mózgi? Naprawdę tak ciężko przyjąć, że są psy, które są bardzo niebezpieczne dla człowieka i jeśli nie trafi się wariat z ogromną wiedzą (zazwyczaj jest to wolontariusz, który zna psa od lat), to taki pies jest w schronisku po prostu bezpieczniejszy?

Trochę #gorzkiezale, ale ręce mi opadły na te głupotę.


#psy #schroniskowepieski

59176960-3fc8-494a-8a20-d4f20d3303f4

Jeśli wykazuje agresję to popieram rezygnację z adopcji. Z takim bydlakiem nie ma żartów. Szczęście, że nie dostał w zęby dziecka.

Mimo wszystko myślę, że najlepszą decyzją jest uśpienie. Pamiętajmy, że te psy są maszynami do zabijania. Jeśli już odkrył jaki potencjał ma w szczęce, tragedia jest kwestią czasu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@owczareknietrzymryjski kiedy chilluje sobie spokojnie i nagle słyszy "PIŁEŚ??", a na biurku stoi tylko w połowie pełna (albo pusta) szklanka wody z rana

#psy #pokazpsa #heheszki

0d968433-81cf-49c7-a288-3b0a59fab002
dbdf1b14-fdbf-4652-88ec-a1617d82553a
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mamy jakiegoś pecha do husky - jak któryś wpadnie do schroniska, to już zostaje...


Grubson siedzi już długo, na pewno ponad 2 lata. Jest super fajnym towarzyszem spacerów, nie ciągnie ani nie świruje, mimo że wychodzi zazwyczaj tylko w weekendy (i czasem jeszcze w środy) - czyli ma naprawdę niewiele ruchu, zwłaszcza, jak na północniaka.

Właściwie pies idealny, tylko ma jeden problem - nie wolno go dotykać znienacka xd lubi się głaskać, ale krótko i tylko wtedy, jak sam o tym zdecyduje. Niestety, ludzie lubią wyciągać do niego łapy ("bo tak słodko patrzy!") i ma już kilka rąk na koncie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poza tym ekstra pies, super dogaduje się z psami, ładnie chodzi na smyczy, nie wymaga szalonych ilości ruchu. Było kilka zapytań o niego, ale ludzie szybko rezygnują, jak okazuje się, że nie jest to miś do tulenia ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#psy #pokazpsa schronisko #wroclaw #schroniskowepieski

9776366b-b4de-4e14-a4cc-bec00772d947

Daisy też czasami warczy jak nie chce, by głaskać. To i tak lepsze niż ochota na przytulasy, gdy linieje fajny piesek, proszę mi go zapakować do Szkocji księżniczka może go polubi

Z moją ex mieliśmy 4 lata psa ze schroniska właśnie. Warto zaznaczyć, że husky mają silne lęki separacyjne i trzeba nad nimi się naprawdę sporo napracować. Poza tym to był najlepszy przyjaciel jakiego miałem w życiu. Nienawidzę cię Justyna

@trippy2137 ja od 8 lat nie zmieniam pracy (a w zasadzie to firmy, bo zmiany stanowisk były), bo mam dosłownie kilka minut od domu (no nie ostatnie kilka miesięcy, ale zlecenie się kończy i wracam do siebie). Póki Daisy żyje to nie będę kombinował z robotą, jest wystarczająco na godne życie, a wszystko inne trzeba by dojeżdżać, przez co mnie dłużej w domu by nie było.

Po rozstaniu z ex pies został ze mną, ona wzięła świnki morskie, więc jakiś podział był.

Zaloguj się aby komentować

Niedziela + pogoda =

Daisy Szczytująca

Daisy Zimna jak kamienie

Daisy Codzienne Piciu

Daisy Zdołowana (daleko jeszcze?) - w chronologii to pierwsze zdjęcie;)

Daisy Pejzażowa


18221 kroków dziś 13km, średnia kroków w tym miesiącu 16440 dziennie.


Pozdrawiamy @ErwinoRommelo oraz @vredo


#manwithmalamute #pokazpsa #psy #szkocja #gory

022c166c-64a3-4a5d-b902-5159162c3bed
4469e846-0362-44a8-8358-652e3eb3050c
6c782e92-20a9-492f-a263-ee1ec89ac4f7
06364087-7b3a-4787-9de8-b025cbe3bbb2
483eeec7-a8f7-45f6-b108-5992d1209036

Zaloguj się aby komentować

Myślałem że mu przeszło.

Że może się nauczył.

Gdzie tam, taki c⁎⁎j.


Impreza dla dzieciaków na działce.

Przychodzą przyjaciele odebrać swoich chłopaków. Z psem.


Rudy był trzy działki dalej, na pieszczotach u starszej pani.

"O, kotek idzie!" - zawołało pachole nieświadomie nadchodzącej burzy.

*burudum! burudum! burudum!* - galop przez grządki sąsiadów.

*sru!* - siup przez ogrodzenie i z wyskoku na psa.

Wrzask, jazgot, wycie, gdy wściekła ruda kula rzuca się na zaskoczoną psinę.

Właściciele próbują psa odciągnać, ja chwytam co mi w rękę wpadło (zabawkowa M4 dzieciaków), walę, tłukę, plastikowa lufa w drzazgi, kolba w drzazgi, kopię (weź traf tu w coś lata jak te cząsteczki elementarne których nigdy nie ma w jednym miejscu) kot leci w ogórki, patyki połamane, siatka pozrywana, pędy połamane... Wyskakuje z krzaków, z powrotem dopada psa, gryząc i drapiąc gdzie popadnie, ludzie ciągną za smycz holując wierzgające na plecach zwierzę jak żołnierz ewakuujący chwytem za kamizelkę rannego kolegę.

Dociągają go do furtki, pies kuli się w rogu ogrodzenia z odsłoniętym brzuchem wyjąc przerażony, gdy w końcu udaje mi się wykopać rudą bestię za ogrodzenie.


Siedzi na czubku ściętego drzewa, wyje i syczy podczas gdy ludzie i pies uciekają w popłochu, pies przewraca się co chwila, skołowany.


Takie to wesołe perypetie....

Od czasu kiedy pokaleczył dziewczynę gdy próbował rozszarpać jej psa minęło sporo czasu, myślałem że się uspokoił...


Może powinienem zmienić mu imię na Prosnorkulus.


#koty #chlopakizdzialeczek #psy #rudybandyta #opornekoty #dzikiekoty

73b4c80a-20ef-40ef-bf38-3ef20f6362a8
Opornik userbar

żeby było śmieszniej, przed południem ten sympatyczny, spokojny staruszek rzucił się na pudla sąsiadów obok, gdy w jego obronie skoczył owczarek, spieprzył na drzewo na którym siedział kilka godzin. Bogu dzięki, bo mokre kłaki by z niego zostały.

2cdee7c2-5e9c-4055-afb6-21b336319aa4

Zaloguj się aby komentować

W planach był dzisiaj spacer z prawdziwego zdarzenia. Cały tydzień pogoda jak marzenie, idealna wręcz, bo nie za ciepło, no kiedy jak nie teraz, zwłaszcza, że trzeba udział we własnej zabawie wziąć.


Ogarnąłem się, wyjątkowo śniadanie przed spacerem zjadłem, zapakowałem jak szczur na otwarcie kanału, odjebałem jak islamski najemnik na wkurwianie jamnika, plecak na plecy, w środku jakieś 5 kilo piciu, jazda.


Pogody nie sprawdziłem. 25 stopni. Nie będzie zaskoczeniem dla nikogo, że pies ma dość. Ten plecak to dla funu niosę, bo zawijamy do domu. Ciężkie jest życie debila.


A, a, jeszcze specjalne podziękowania i gratulacje dla pańci, która stwierdziła, że to czego psu brakuje do w pełni zbilansowanej diety, TO KALAFIOROWA.


Protokół przemoc domowa został wgrany w system, niech tylko ze spaceru wrócę. Ja jej k⁎⁎wa dam kalafiorową. Pies fontanna.

#psy #perypetiemanata #wkurw

c87b4463-8e44-4c88-8bab-00578a8d450a
Rozpierpapierduchacz userbar

Nie no, żadnej pańci nie pozwalaj karmić psa. Ja tak kiedyś pozwoliłem, to Daisy cztery razy w nocy budziła. A jak już budziła to żal było nie skorzystać. Człowiek na gumy nie zarobi w takim tempie #grazynacore

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować