#psiarze

1
40

Zaloguj się aby komentować

Zielonki zarzucają gownobaity dla piorunów. Potem niby lekko polityczne komentowanie i w końcu jazda z narracją partyjną.


Widać, że kampania wyborcza się zbliża...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wraz z ostatnią odwilżą pojawiły się przebiśniegi. Brązowe i śmierdzące. Problem dotyka właściwie całego kraju. Jak widać na obrazku poniżej też nowych osiedli. Zetki jak i boomerzy mają wyjebane na sprzątanie po psieckach.


Wyskoczył mi obrazek na fb, widziałem że na wypok też trafił. U mnie na osiedlu w zupełnie innym mieście ten sam problem. Ludzie tak samo się wkurwiają na syf. Zdjęcie pochodzi z ulicy Czudeckiej w #rzeszow


#gownowpis #psiarze #patologiazmiasta

a83d3eb7-e1ad-4b78-bade-de876eb374b4

@30ohm obowiązkowa rejestracja każdego psa + pobranie DNA. Kupa na chodniku? Służby ją zabierają, porównują DNA i koszty badania + karę wysyłają właścicielowi.

Praktycznie każde nowe osiedle tak wygląda. U mnie jeszcze śnieg leży ale jak zniknie to wszystkie skarby wyjdą. To tylko pokazuje jaką fikcją jest egzekwowanie prawa w tym kraju.

Zaloguj się aby komentować

To zależy - jak u ludzi. Moja poprzednia Inka uwielbiała i wręcz się domagała przytulania, miziania, drapania etc. Obecny Marley jest szalonym dzikiem i przytulanie nie wchodzi w grę - czasem on sam się przytuli, ale przytulanie jego nie wchodzi w grę. Za to drapanie i czochranie w jak najbardziej szalony sposób, to i owszem i bez ograniczeń.

Zaloguj się aby komentować

Ale się bambinistki rozhisteryzowały pod tym schroniskiem xD Gdyby chodziło o dzieci z bidula czy hospicjuim, to miałyby to w pompie. Sam jestem miłośnikiem zwierząt, miałem kotkę (ryczałem po niej jak bóbr), obecnie mam pieska, ale jak patrzę na młode kobiety i ich psią manię to się zastanawiam, jak nisko upadliśmy jako społeczeństwo, że zbiórki na zwierzęta cieszą się często większym powodzeniem od zbiórek na umierające na raka dziefci, lub że ludzie argumentują, że każde życie jest ważne i człowieka = zwierzęcia. I one jeszcze od nas 5 lat na emeryturę idą, bo w założeniu rodzą dzieci, no ale jakoś tak wychodzi, że nie rodzą, ale dostają też inne przywileje, a i tak mają tu "piekło" xD

#psy #afera #psiarze #heheszki #prawdziwejulki #logikarozowychpaskow

Zaloguj się aby komentować

Rozmawiałem z sąsiadem w niedzielę rano przy odśnieżaniu aut. Wkurwiony był jak nie wiem. Mówił, że w sobotę syn z kolegami zaczął iglo budować na polance w parku. W niedzielę rano chcieli dokończyć ale w nocy #psiarze im to oszczali. Ja wiem, że psiarze nienawidzą dzieci ale czy trzeba być aż tak podłym? Pimpuś nie może zrobić gdzie indziej?

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, witam serdecznie z wypoku lokalną społeczność. Świeżo wywalony za postowanie mema: kompromitacja cwela, ale wiadomo, ze chodziło o pieski xD


#psiarze

Zaloguj się aby komentować

Boję się wiosny. Śnieg na osiedlu jest żółty, tam gdzie były trawniki są zakopane w śniegu psie gówna. Na wiosnę to wszystko wyjdzie. Wiosna nie pachnie już mokrą ziemią, wiosna pachnie psim gównem i psim moczem. Jestem zmęczony. Jestem tak bardzo zmęczony tym ile razy musiałem dzieciom myć buty z psiego gówna. Zmęczony tym ile razy przeganiałem psiarza z placu zabaw, żeby dzieci miały choć odrobinę bezpieczeństwa. Zmęczony tym, że ciągle muszę uważać czy burek spuszczony ze smyczy w parku nie uzna, że moje dziecko na rowerku jest do zabawy. Zmęczony tym ile wydałem na gaz pieprzowy żeby okoliczne burki nauczyć, że ja się nie chcę przywitać. Jestem zmęczony tym, że pracuję z domu i ciągle na granicy słuchu słyszę szczekanie jakiegoś psiecka zamkniętego na 10h w mieszkaniu bo pańcia w pracy. Odebrano mi park, odebrano mi plażę, odebrano mi las, odebrano mi place zabaw. Czekam aż odbiorą mi aquapark i sale zabaw dla dzieci. Nawet w centrum handlowym nie mam spokoju (tak jakby spokój i centrum handlowe się lubiły). Męczy mnie to, że wiem kiedy sąsiad z dołu wychodzi bo smród ich psiecka niesie się po całej klatce schodowej.


#psiarze

Śnieg na osiedlu jest żółty, tam gdzie były trawniki są zakopane w śniegu psie gówna. Na wiosnę to wszystko wyjdzie.

Gdzie ty zyjesz, ze na trawnikach wyrastaja jakies niezniszczalne i niebiodegradowalne psie gowna?


Jestem tak bardzo zmęczony tym ile razy musiałem dzieciom myć buty z psiego gówna.

W jakim wieku sa dzieci? Mi rodzice nigdy tego nie musieli robic. Szybko sie nauczylem, ze jak wdeptuje w gowno, to wycieram buty w trawe/liscie, a jak ciezko schodzi, to jeszcze mocze podeszwe w kaluzy. Nigdy nie zanioslem gowna do domu.


Jestem zmęczony tym, że pracuję z domu i ciągle na granicy słuchu słyszę szczekanie jakiegoś psiecka zamkniętego na 10h w mieszkaniu bo pańcia w pracy.

A to pora roku ma cos do rzeczy tutaj?


Jestem zdumiony tym, jak wiele bolu d⁎⁎y mozna wypisac w zwiazku ze zmiana pory roku.

@PanAreczek ja też boję się wiosny.

Śnieg na osiedlu jest brudny i pełen śladów dziecięcych butów, a tam gdzie kiedyś były trawniki, teraz leżą porozrzucane resztki kanapek i plastikowe zabawki. Na wiosnę to wszystko wyjdzie.


Wiosna nie pachnie już mokrą ziemią, wiosna pachnie zjełczałym mlekiem modyfikowanym, kupą w pieluszce i przetrawionym soczkiem w bidonie. Jestem zmęczony.


Jestem tak bardzo zmęczony tym, ile razy musiałem podnosić i uspokajać cudze rozkrzyczane dziecko, bo „przecież biega sobie tylko”. Zmęczony tym, że ciągle muszę uważać, czy czyjeś dziecko nie postanowi szarpnąć mojego psa za ucho, ogon albo łapę „bo jest taki słodki”.


Zmęczony tym, ile razy tłumaczyłem, że nie, naprawdę nie może pogłaskać każdego psa, którego zobaczy, nawet jak „tatuś powiedział, że można”.


Jestem zmęczony tym, że pracuję z domu, a na granicy słuchu cały dzień słychać wrzaski, tupanie, walenie zabawkami o podłogę i cykliczne „MAAAMO!!!!”.


Odebrano mi park, odebrano mi plażę, odebrano mi las, odebrano mi ciszę w środku dnia. Czekam, aż odbiorą mi kawiarnie i siłownie dla dorosłych. Nawet w centrum handlowym nie mam spokoju (tak jakby spokój i centrum handlowe się lubiły).

Męczy mnie to, że wiem dokładnie, kiedy sąsiad z góry wraca z pracy, bo wtedy zaczyna się koncert tupania, biegania i rzucania klockami Lego o panel podłogowy.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Taki totalny dosłownie gówno post przy niedzieli.


Mamy kolejny incydent kałowy na klatce. W piątek jakieś psiecko nalało przed wejściem i śmierdzi do teraz. Dzisiaj pozostawiony jest stolek idealnie przed wejściem. Kamery to nagrały. Oczywiście właściciel kundla ma to w d⁎⁎ie. W piątek po pierwszej aferze poszły maile do właścicieli lokali.


Zastanawiam się co by tu zrobić aby dotarło do pustych łbów.


  1. Rozwiesić kartki z mordą że po psie się sprząta?

  2. Przepchać uchwałę, że mieszkanie gdzie jest pies płaci dodatek do czynszu i pies ma być zgłoszony do wspólnoty?

  3. J⁎⁎ać właścicieli mieszkań karami za robienie syfu. Duża część to wynajmujący, ale jak wielki landlord dostanie 1k wezwania do zapłaty za sprzątanie to się może nauczą?


Wchodząc na nowe osiedle śmierdzi jakby bezdomni mieszkali, a to tylko psiarze mają w d⁎⁎ie sprzątanie. Ich kundle mają więcej inteligencji od nich.


#gownowpis #zalesie #psiarze #psy

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj wziąłem kota na spacer (szelki + smycz). Moje kocie spacery sprowadzają się do stania na schodach przed wejściem 5-10 minut, później trzy metry w lewo i prawo, żeby mogła obwąchać zaparkowane samochody.
Stoję tak i nagle wybiega zza zakrętu taki pies jak na zdjęciu. Od razu wziąłem kota na ręce, ale pies nas chyba nawet nie zauważył, bo staliśmy za samochodami. Pies na szczęście pobiegł dalej i tylko pomyślałem "po⁎⁎⁎⁎ne, że komuś taki pies uciekł". Ale 10-15 sekund później jakiś typ ~40 lat wychodzi zza zakrętu i też idzie tam gdzie pobiegł pies. Chłop był tak daleko od psa, że nie pokojarzyłem, że to właściciel. Dopiero jak odszedł jakieś 300 metrów dalej i zatrzymał się, aby zawiązać buta, to krzyknął do psa, żeby ten zaczekał na niego.

Wkurwiłem się na cała sytuacją, ale przecież nie będę biegał z kotem, za typem z luźno puszczonym psem, żeby mu wygarnąć, że jest je⁎⁎⁎ym taboretem. Poza tym moje pierdolenie i tak by nic nie zmieniło, bo on na pewno jest przekonany, że jego Pimpek jest wytresowany i nie ma opcji, żeby zrobił cokolwiek złego. Tak samo jak szybcy i bezpieczni są przekonani o swoich umiejętnościach.
Do pierwszego pieszego, który wypierdoli się na przejście bez upewnienia się czy może, i do pierwszego zagryzionego dziecka. Ale to i tak będzie wtedy szukanie winy u innych i robienie z siebie ofiary, że pieszy bezprawnie wtargnął na przejście, a dziecko sprowokowało psa swoim zachowaniem.

#psy #psiarze #koty #zalesie

83f16ecb-b037-4148-baaa-1cbb90fe3b9a

@HmmJakiWybracNick właśnie zawsze się zastanawiałam, że ludzie z kotami na smyczy mają naprawdę przejebane, bo takie spotkanie z psem luzem może się tragicznie skończyć...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przykre jest patrzeć na tą falę frustracji związaną z aferą psiarzy.

Obrywa sporo ludzi, a to tylko dlatego, że "szeroko pojmowana władza" od dekad kładzie lachę by egzekwować i zaostrzać kary dla właścicieli.

Żeby te kary były dotkliwe, to właściciele na pewno by prewencyjnie zabezpieczali kojce, bramy, zakładali kagańce i rezygnowali z niebezpiecznych ras.


Mentalności właściciela psa nie zmienię, tak jak nie zmieni się mentalności anty-psiarzy.

Ale widmo grozy KK mogłoby niejednego postawić w baczność.


A jak jeszcze dochodzą niejasne koligacje typa z Zielonej Góry, to zamiast skupić się na tej patologii, to lepiej gadać ogólnie o stanie polskich właścicieli czworonogów.


#wykop #polityka #psiarze #psy

@wielkaberta no gratulacje, odkryłeś o co chodzi w tej aferze - ludzie są sfrustrowani problemem, bo nie mogą nic z nim zrobić, a państwo ma to w d⁎⁎ie. I co mnie obchodzi afera z Zielonej Góry jak codziennie słyszę ujadającego kundla z kamienicy naprzeciwko i codziennie muszę uprawiać slalom pomiędzy gównami na chodniku. A wychodząc do parku na spacer zawsze natykam się na kundle bez smyczy i kagańca biegające luzem bez jakiejkolwiek kontroli.

@wielkaberta Psiarze odkrywają, że ich kreatury to nie jest dla innych 7 cud świata, tyle. Dajcie już sobie spokój z tymi wszystkimi wytłumaczeniami i wszyscy odpuśćmy temat, pośmiejmy się z kotów srających do kapci, psów dzieciojadów i wyborców konfederacji, tak jak było do tej pory.

Kolejny taki wpis tutaj - a ciebie która siła polityczna inspiruje??

Nikt nie ma problemu z właścicielami, którzy wyprowadzają psy na smyczy i po nich sprzątają, ale tych jest wciąż za mało.

Zasrany park (trzeci raz myłem koła w tym tygodniu, jest już wkurw), do którego psy nawet nie mają wstępu i psy biegające luzem i próbujące mnie gryźć kiedy jeżdżę w nim po ścieżce rowerowej, uzmysłowiły mi, że nie tylko istnieje, ale i mocno mnie dotyczy. Ktoś nas skłóca? Tak, "psiarze".

Zaloguj się aby komentować

Znajomy mi podsyłał wczoraj, że nieudacznicy życiowi na pewnym portalu rozpoczęli krucjatę przeciwko psiarzom. Posmialismy że pewnie nie im w piwnicy przeszkadzają.

Do póki nie ujrzałem przed chwilą co wydarzyło się u mnie na klatce w bloku. Słyszałem w nocy jakieś dźwięki i walenie drzwiami. Komuś psiecko najwyraźniej wybuchło. Nie będę dodawał zdjęć ale brązowo czerwona maź jest nawet na suficie i ciągnie się przez schody korytarz aż do wyjścia.

Dwie rzeczy mi się nasuwają: przetrzymanie tak długo psa w mieszkaniu że ten się po prostu zesrał w drodze na dwór to znęcanie się nad nim. Dwa jak trzeba nie mieć kultury żeby nie posprzątać.

Tutaj akurat weszła krótka piłka od razu maila do zarządcy nieruchomości, z którego mieszkania odwalili. Co najlepsze to jest wynajem i ciekawe czy właściciel się zgodził na psa. A że ten jest kawał c⁎⁎ja to ja będę większy. Bo to nie pierwsza taka akcja.

Prawdziwy #gownowpis #psiarze

@30ohm ja też lubię piemski ale ostatnio na osiedlu wprowadziła się parka jak z memów - karyna z czarnymi jak noc włosami i seba.

Oczywiście mają pitbulla, oczywiście nad nim nie panują. Już raz zastanawiałam się czy robić sprint do wiaty śmietnikowej bo szarpał smyczą i karynką tak że pojawiło się realne zagrożenie.

Od momentu gdy się wprowadzili spółdzielnia musiała postawić tabliczki o sprzątaniu. Tabliczki oczywiście nieznany sprawca połamał w nocy. Pitbull szaleje - straszy dzieci i dorosłych a oni mają to zupełnie w poważaniu.

Już nie wspomnę o tym ile razy miałam pogryzione łydki na rowerze bo na wiosce pies biega samopas i gryzie co popadnie.

Jakieś zmiany muszą nastąpić.

@30ohm


Dwie rzeczy mi się nasuwają: przetrzymanie tak długo psa w mieszkaniu że ten się po prostu zesrał w drodze na dwór to znęcanie się nad nim


Układ trawienny psów jest bardzo specyficzny. Przykładowo, gdy my zjemy coś na co mamy alergię/jest zepsute, wiemy o tym od razu. Gdy pies ma alergie, to może wyjść po ponad tygodniu.


Zdarzyło mi się, że pies obudził mnie w nocy i załatwił się zanim założyłem buty. Po prostu tak bywa.

Zaloguj się aby komentować

Lubię, kiedy śmieci wynoszą się same. Ale od początku.


- znajomi zaprosili mnie na urodziny "psiecka"

- stwierdziłem, że mają zajebjste poczucie humoru

- I niech zaproszą mnie na urodziny dziecka, jak się go kiedyś dorobią

- zostałem określony mianem nieczułego skurwiela xD

- czysty profit


#psy #psiarze

ja psu za młodu też lubiłem zrobić urodziny, pies dostawał po małych kawałkach dobrego mięcha (bo całe by połknął I się zrzygał) a ja mu towarzyszyłem z piwem i kebabem, jak ktoś się akurat na tą datę napatoczył to prezent dla psa też przynosił, no ale nie miałem ani podejścia że pies to moje dziecko ani też znajomych którzy by mi życzyli dziecka xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować