Znajomy mi podsyłał wczoraj, że nieudacznicy życiowi na pewnym portalu rozpoczęli krucjatę przeciwko psiarzom. Posmialismy że pewnie nie im w piwnicy przeszkadzają.

Do póki nie ujrzałem przed chwilą co wydarzyło się u mnie na klatce w bloku. Słyszałem w nocy jakieś dźwięki i walenie drzwiami. Komuś psiecko najwyraźniej wybuchło. Nie będę dodawał zdjęć ale brązowo czerwona maź jest nawet na suficie i ciągnie się przez schody korytarz aż do wyjścia.

Dwie rzeczy mi się nasuwają: przetrzymanie tak długo psa w mieszkaniu że ten się po prostu zesrał w drodze na dwór to znęcanie się nad nim. Dwa jak trzeba nie mieć kultury żeby nie posprzątać.

Tutaj akurat weszła krótka piłka od razu maila do zarządcy nieruchomości, z którego mieszkania odwalili. Co najlepsze to jest wynajem i ciekawe czy właściciel się zgodził na psa. A że ten jest kawał c⁎⁎ja to ja będę większy. Bo to nie pierwsza taka akcja.

Prawdziwy #gownowpis #psiarze

Komentarze (15)

@Seele jakbyś wziął namoczyl duży pędzel w brązowej farbie i chlapnal wokół siebie a potem jeszcze rozmazal po płytkach

@Konto_serwisowe dla mnie gowno to nie jest problem, dopoki nie jest na srodku sciezki, albo co gorsza na chodniku.


ale co do psiarzy, to troche zdziwko mnie spotkalo na wakacjach w londynie - spotkalem w chuj psow na ulicy z wlascicielami i ani razu zaden sie na mnie nie rzucal, czy szczekal. w porownaniu do uk, to w polsce te psy bardzo czesto wrecz strasza przechodniow

@30ohm nieudacznicy życiowi to srają psami gdzie popadnie, szczekają nimi całe dnie i straszą normalnych ludzi na spacerach

@onpanopticon


Ogólnie zgoda, ale nie do końca.


Jestem za surowym prawem względem ras niebezpiecznych. Jeden raz bez kagańca - pies do uśpienia, jeden raz wyprowadzony przez osobę ważącą podobnie co pies - do uśpienia. Jedna zarejestrowana wizyta psa poza ogrodzeniem - do uśpienia. A właścicielom surowe kary.


Poleciałeś


I cała cała masa innych rzeczy, jak trzymanie 50kg psa w kawalerce...


Bez znaczenia. 50 kg w 20m2 będzie miał taką samą aktywność, jak taki sam w chacie 500m2 i 2ha działki. Z psem się pracuje na spacerach, pies się sobą sam nie zajmie.

@30ohm ja też lubię piemski ale ostatnio na osiedlu wprowadziła się parka jak z memów - karyna z czarnymi jak noc włosami i seba.

Oczywiście mają pitbulla, oczywiście nad nim nie panują. Już raz zastanawiałam się czy robić sprint do wiaty śmietnikowej bo szarpał smyczą i karynką tak że pojawiło się realne zagrożenie.

Od momentu gdy się wprowadzili spółdzielnia musiała postawić tabliczki o sprzątaniu. Tabliczki oczywiście nieznany sprawca połamał w nocy. Pitbull szaleje - straszy dzieci i dorosłych a oni mają to zupełnie w poważaniu.

Już nie wspomnę o tym ile razy miałam pogryzione łydki na rowerze bo na wiosce pies biega samopas i gryzie co popadnie.

Jakieś zmiany muszą nastąpić.

@ciszej też takiego mam w okolicy. Musi pokazać psem jakim debilem jest. Wszystkich jakich spotkałem to muszą uzupełniać sobie braki intelektu i często przyrodzenia też.

@30ohm


Dwie rzeczy mi się nasuwają: przetrzymanie tak długo psa w mieszkaniu że ten się po prostu zesrał w drodze na dwór to znęcanie się nad nim


Układ trawienny psów jest bardzo specyficzny. Przykładowo, gdy my zjemy coś na co mamy alergię/jest zepsute, wiemy o tym od razu. Gdy pies ma alergie, to może wyjść po ponad tygodniu.


Zdarzyło mi się, że pies obudził mnie w nocy i załatwił się zanim założyłem buty. Po prostu tak bywa.

Zaloguj się aby komentować