Donald #trump w styczniu podsumował 13 lat zaangażowania żołnierzy z innych krajów NATO w wojnę w Afganistanie obrażając tych żołnierzy i mówiąc wbrew faktom, że się tam obijali i nie robili nic godnego pochwały.
Niecałe dwa miesiące później dziwi się, że żaden z krajów #NATO nie chce wysłać swoich żołnierzy by sprzątali jego syf.
A mnie się wydaje, że wykorzysta później to jako fakt ( o którym wspomniał w styczniu) że” artykuł 4 znowu nie działa( w jego głowie )!!11ONEone” bo przecież poprosił o pomoc ( w jego głowie artykuł 4), a nie dostał.
Więc jak jakiś kraj NATO zostanie zaatakowany przez jakiś imperialistyczny twór, to Trum powie, że artykuł nie działa!( USA nie wyśle posiłków )
poza tym (w mojej opinii) to się zgadza. trump jest najlepszym w historii ruskim agentem, obojętnie czy robi to dobrowolnie, czy raczej pod presją kompromatów.
w zasadzie już jesteśmy w sytuacji, gdzie w przypadku czysto teoretycznego na razie ataku ruskich na Finlandię, Łotwę czy chociażby przesmyk suwalski, USA nie wyśle nic i nie zrobi nic. to największe osiągnięcie ruskiego wywiadu w historii.
@RobertCalifornia nie zapominaj że groził atakiem na kraj NATO. To też nie pozostaje bez żadnego wpływu na obecną sytuację. Ale chyba najgorsze jest to że on wydał rozkaz bez żadnej konsultacji z innym sojusznikami.
Premier Belgii wezwał UE do „normalizacji stosunków z Rosją”, aby uzyskać dostęp do taniej energii, co stanowi sprzeciw wobec uzgodnionej strategii UE, zakładającej maksymalne wsparcie dla Ukrainy w walce z czteroletnią inwazją Moskwy.
„Musimy znormalizować stosunki z Rosją i odzyskać dostęp do taniej energii. To zdrowy rozsądek” – powiedział Bart De Wever, prawicowy flamandzki nacjonalista, który wcześniej kwestionował bezwarunkowe wsparcie UE dla Ukrainy. Wypowiedział się w wywiadzie dla belgijskiej gazety L’Echo.
„Prywatnie europejscy przywódcy zgadzają się ze mną, ale nikt nie odważy się powiedzieć tego głośno. Musimy zakończyć konflikt w interesie Europy, nie popadając w naiwność wobec Putina” – powiedział De Wever w wywiadzie opublikowanym w weekend.
[...]
Oświadczenie De Wevera spotkało się z krytyką jego ministra spraw zagranicznych, Maxime'a Prévota z centrolewicowej, francuskojęzycznej partii Les Engagés. „Czy powinniśmy nawiązać dialog z Rosją? Tak. Na tym polega dyplomacja: na rozmowach, także z tymi, z którymi się nie zgadzasz” – powiedział Prévot w oświadczeniu. „Ale dialog to nie to samo, co normalizacja. I to jest kluczowe rozróżnienie”.
Prévot dodał: „Dziś Rosja odmawia europejskiej obecności przy stole. Podtrzymuje maksymalistyczne żądania. Dopóki tak jest, mówienie o normalizacji wysyła sygnał słabości i podważa jedność europejską, której potrzebujemy teraz bardziej niż kiedykolwiek”. Prévot powiedział również, że „poparcie Belgii dla Ukrainy pozostaje niezmienne. Premier nie powiedział inaczej. Nie wezwał też do złagodzenia sankcji. Przed jakimkolwiek potencjalnym porozumieniem pokojowym nie jest to brane pod uwagę”.
ta, najlepiej uzaleznijmy sie energetycznie od rosji na nowo, bo czemu nie? moze bedziemy smieciami bez wlasnego zdania, ale przynajmniej bedzie TANIO.
@EvilDick do niczego takiego nie dojdzie, ale współczuję, że masz marzenia widzieć cierpiących ludzi. Udaj się za wschodnią granicę, to w Rosji znajdziesz kraj swoich marzeń
@bojowonastawionaowca Ty no serio masz jakieś urojenia typie.
Ty zawsze wszystko dosłownie interpretujesz?
To jest geopolityka i rozsądek gra tutaj główną rolę a nie jakieś zaciśnięte piąstki na złą Rosją. Za chwilę będziesz zaciskał piąstki na Unię Europejską z tego co widzę