Pierwsza strategia wojskowa Niemiec: Rosja głównym zagrożeniem. "Przekształcamy Bundeswehrę w najsilniejszą konwencjonalną armię Europy"

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius przedstawił koncepcję dalszego kierunku rozwoju niemieckiej armii – Bundeswehry – w zmienionej sytuacji bezpieczeństwa.


Polityk ostrzegł przy tym przed zagrożeniami wynikającymi z polityki Rosji pod rządami Władimira Putina. „Poprzez zbrojenia przygotowuje się ona do militarnej konfrontacji z NATO i postrzega użycie siły wojskowej jako legitymowane narzędzie realizacji swoich interesów” – napisał Pistorius, odnosząc się do zagrożenia ze strony Rosji.


Opracowana w odpowiedzi na to koncepcja składa się z pierwszej strategii wojskowej Niemiec oraz planu dla sił zbrojnych. Określa ona rozwój, strukturę i wielkość sił zbrojnych w przyszłości. Oba dokumenty są w szczegółach tajne.


Jak głoszą, Rosja celowo sięga także po „środki hybrydowe”: szpiegostwo, akty sabotażu, cyberataki oraz kampanie dezinformacyjne nie są już zjawiskami marginalnymi. Ich zwalczanie stało się zadaniem stałym. „Przekształcamy  Bundeswehrę w najsilniejszą konwencjonalną armię Europy. Krótkoterminowo zwiększamy nasze zdolności obronne i wytrzymałość, w perspektywie średnioterminowej dążymy do wyraźnego, całościowego wzrostu zdolności, a długofalowo osiągniemy przewagę technologiczną” – zapowiedział szef resortu obrony Niemiec.


#wiadomosciswiat #niemcy #wojsko #rosja #politykazagraniczna

#owcacontent

dw.com

Komentarze (7)

@PanNiepoprawny Szkoda, że my jak zwykle jesteśmy debilami i nie potrafimy z tego skorzystać. Wprowadzamy np, system "kał-cyjny" za ciężkie pieniądze zamiast mądrze je wydać na rozwój i wzmocnienie zdolności obronnych. Ja to na tych skurwusynów złodziei u władzy to patrzeć nie mogę. Tych poprzednich z PiS też tak dla jasności.

Hydra niemieckiego militaryzmu znów unosi głowę, a Polacy radzi są z tego. Oto wymierne efekty ciężkiej pracy Władimira Chujłowicza nad budową zaufania i współpracy wśród zwaśnionych narodów. Z Bałtami, Skandynawami i Ukraińcami też nas przecież zbliżył. No i zakończył wojnę w Górskim Karabachu, doprowadzając do pokoju i nawiązania stosunków między Armenią i Azerbejdżanem.

Czyli przy następnych wyborach AFD, które w ostatnich sondażach wyszło ma prowadzenie dostanie w swoje ręce najsilniejszą armię 😉

Historia się nie powtarza ale rymuje. 🫡

Zaloguj się aby komentować