heheszki na bok, ale te prawicowe ameby często są powiązane ze środowiskami które ciągną kasę z hazardu, alko, prostytucji czyli rzeczy które naprawdę rozwalają rodziny ale będą o gejach krzyczeć
Nie żebym był fanem, ale zyski amerykańskich firm wyjebały w kosmos. A Trump nigdy nie twierdził, że obchodzi go reszta świata. USA jest dziś niewiele lepsze od Rosji czy Chin.
Koniec końców USA ropy ma wystarczająco i zarobi krocie, nie da się ukryć, że rozwalenie rynku paliw na świecie (SWIAT nie ma znaczenia dla USA, świat sprzedaje się Chinom) i naprawa go na poziomie USA w rok to nie prosta rzecz a raczej niewykonalne. Jeśli dobrze czytam, USA chcą przejąć wpływy z Bliskiego Wschodu i strasznie są zmartwieni zamieszaniem na rynku.
Poniekąd dla USA, przy tym długu publicznym to jest być albo nie.
A Europa powoli oddaje swoje bogactwa do Chin, znacznie wzmacniając ten kraj.
Pewnie jak nie korzystacie z platformy twitch to możecie nie znać takiego płockiego strimera, małego kamisia, sztywnego gita i miłośnika mortadelki. Liczba memów i AI przeróbek na jego temat jest niezliczona, ale wystarczyło, że żart zahaczył o politykę i ludzie się zesrali, bo zobaczyli znienawidzone logo platformy i ukrainę xD
rozumiem, że nie do każdego trafiają żarty mamońskie, ale strasznie mnie rozbawiło, że ten żart zdobył takie zasięgi, że tvp z poważną miną analizuje kamila kowalenkę xD
druga sprawa, to że ten ekspert internetowy zrobił taki "risercz" że gada coś o sprawdzaniu pikseli xD a umknęło mu to, że to nie jest akcja polityczna tylko zwykły mem
umknęło mu to, że to nie jest akcja polityczna tylko zwykły mem
Tak, ludzie zaczeli insynuowac temu mitomanowi, ze jest Ukraincem, zeby go powkurwiac. Ale z chwila, kiedy ktos tworzy falszywe plakaty, powiazuje go z KO, tworzy profil na twitterze, weryfikuje go i angazuje sie politycznie przez wymyslanie falszywych informacji, to nie jest juz zwykly mem. Czy autor profilu tego chce czy nie. W tych czasach jest to bardzo oczywiste. Ludzie potem patrza na take rzeczy i glosuja na rosyjskiego pacholka pokroju Brauna albo Mentzena. Ale wiecie, beka, bo plocki git sie gotuje na widok tych obrazkow ;D ;D ;D
W kontekście Charlie Kirka mogę powiedzieć kilka rzeczy. Przed jego śmiercią mało się nim interesowałem. Wiedziałem, że istnieje i tyle. Po jego śmierci bardziej się zapoznałem z jego działalnością i zdecydowanie nie zgadzam się z wszystkim co on głosił. Czy to oznacza moje poparcie dla aktu zabicie go? Oczywiście, że nie. Mordowanie ludzi bo mają inne poglądy od nas to zwykłe barbarzyństwo. Nasza cywilizacja w pewnym sensie za fundament uważa możliwość wzajemnego dialogu oraz swobodnej wymiany myśli. Podstawą tego podejścia jest uznanie prostego faktu, że nikt z nas nie posiada monopol na prawdę. Szczególnie dotyczy to kwestii moralnych i społecznych. Oczywiście ma to swoje granice, ale mimo wszystko cenimy sobie wolność słowa.
Lewica ten fundament podważyła publicznie nie tylko aprobując, ale wręcz ciesząc się i celebrując śmierć Kirka. Przyznała sobie wprost monopol na prawdę oraz na moralną słuszność, a każdego kto się z nimi nie zgadza naznaczyła jako moralnie złego i zracjonalizowała akt zabicia go. Charlie Kirk nie tylko został zamordowany, ale stał się później powszechnie wyśmiewany i ten trend trwa do dnia dzisiejszego. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nie absolutnie większej różnicy między takimi bolszewikami, a młodymi lewicowcami współczesnymi. Wykazują oni dokładnie tą samą mentalność. Bolszewicy w końcu też racjonalizowali liczbę ofiar i dehumanizowali swoje ofiary. Gdyby więc współczesna lewica miała kiedyś przejąć władzę w USA to nie zdziwiłbym się gdyby szybko poszli tą samą drogą co ZSRR.
Druga kwestia dotyczy braku autentycznej empatii u znacznej części lewicy. Lewicowa empatia co wykazało to wydarzenie jest mocno selektywna i bardziej opiera się na tak zwanym sygnalizowaniu cnoty niż autentycznym współczuciu. Wręcz w obliczu tej sytuacji posądziłbym ich o zwyczajną socjopatie. Tu wchodząc na głębszą refleksje jestem zdania, że ludzie z natury są bardziej źli niż dobrzy i dlatego wszelkie utopie są mało realne. Nie chodzi tylko o ograniczenia zewnętrzne, ale i nasze wewnętrzne tendencje. Ponieważ jednak uznajemy zasadność istnienia pewnych norm nie możemy otwarcie głosić pragnienia zabijania innych. Ideologia pozwala jednak racjonalizować nasze najgorsze popędy i to tu ma moim zdaniem miejsce.
Wchodząc na grunt dalszych rozważań wydaje mi się, że ameryka ma obecnie naprawdę spory problem z polaryzacją społeczną. W praktyce społeczeństwo może funkcjonować moim zdaniem tylko wtedy gdy istnieje jednak pewien wspólny grunt normatywny do którego w trakcie dyskusji można się odwołać. Tymczasem obecna amerykańska lewica i prawica posiada już zupełnie odmienny system wartości, a w obliczu wzrostu zjawiska hipermoralizmu sama polityka staje się przedmiotem nie pragmatycznego podejścia i szukania kompromisu, a narzucenia swojej narracji na temat tego co jest dobre i złe. Wolałbym uniknąć pogłębienia takiej sytuacji w Polsce bo to rodzi jedynie patologie systemowe oraz konflikty.
Ja tylko do tematu empati. To nie jest cecha tylko lewicy i brzydko się zachowałeś pisząc, że to „lewico empatia”. Myślę, że tu działa ten sam mechanizm gdzie jest agresor i ofiara - czuję empatię do Ukraińców na froncie którzy bronią swojego kraju , albo do obywateli Ukrainy których życie się rozpadło po ataku, ale zero empatii wobec ruska siedzącego w okopie, albo ruska w bloku w Moskwie, któremu spalili dronem miejsce pracy. To politycy sprawili, że osoba z przeciwnej strony politycznej traktowana jest jak agresor i działa to w obie strony.
@Al-3_x dokładnie tak panie filozofie, to lewica jest zła, niczym się nie różni od bolszewików i nie ma żadnej empatii. Nie to co Czarli, jego fani i cała światowa prawica robiąca z tego obrzydliwego typa bohatera. Albo ten prawak co go wziął i zastrzelił. Ci to mają empatii że ho ho. Wiele tu twoich obrzydliwych wpisów widziałem, ale to już jest takie dno i metr mułu, że ten będzie ostatni. ¯\_(ツ)_/¯
I teraz PO na konferencji prasowej powinno tym sabotażystom z PiS wypłacić taką zieloną melę na ryj i powiedzieć, że pismo otrzymali i zaczną się zastanawiać, co znaczy słowo „niezwlocznie”. Planują pierwsze zebranie w tej sprawie za miesiac.
Antoni Macierewicz strzelał farbą olejną z pistoletu na wodę na miesięcznicy smoleńskiej.
Antoni Macierewicz spryskał baner trzymany przez demonstrantów, używając przedmiotu podobnego do "pistoletu na wodę", wypełnionego farbą olejną.
Potem jeszcze podszedł do wieńca, wyciągnął puszkę z farbą i próbował zamazać napis
Poseł Grzegorz Matusiak miał z kolei doprowadzić do upadku jednej z uczestniczek zgromadzenia.
Docierają też do mnie kolejne nagrania. Jedno z nich ma pokazywać, jak poseł Matusiak wraz z nieznanym mi z nazwiska mężczyzną kopie jednego z demonstrantów po nogach
Fakt, też dostarcza nagrania spiny dwóch środowisk jeszcze bodajże bez polityków PiSu.
Czyjaś opinia:
— Policja nie reagowała, w ogóle nie ochraniała naszego zgromadzenia pomimo próśb. Funkcjonariusze mówili, że oni się boją Macierewicza. (...) Po całym zajściu policjanci nie rozmawiali z Macierewiczem. Będziemy składać jutro zawiadomienie do policji w sprawie próby zakłócenia legalnego zgromadzenia przez Macierewicza — dodał.
Przebieg innych wydarzeń został zarejestrowany przez policjantów http://m.in . kamerami nasobnymi, a zabezpieczony materiał zostanie poddany szczegółowej analizie. Ocenione zostaną zarówno działania organizatora pod kątem ewentualnych zaniedbań, jak i zachowania konkretnych osób w zakresie możliwych naruszeń prawa.
Opinia własna:
Fakt, że Macierewicz jeszcze nie za kratami to jakiś ewenement. Za ten słynny całokształt.
Kompromitacja policji już jest albo będzie. Jeśli oni za paintballa nie ogarną paragrafów to ja nie wiem. Kurna aż mnie korci założyć kasę na cele dobroczynne i obstawić, że Macierewicza nie tkną. Ba, nikomu z posłów PiSu nic nie zrobią.
Niezły burdel na placu. Brakuje tylko kamery na cały plac by pokazać ile tam się ludzi w ogóle uczestniczyło.
PiS uprawia szaloną wieś i jakoś się ta aura udziela. Kult smoleński to jedno, ale Ci protestujący to też na niskich instynktach jadą.
Protip dla opozycjonistów: Stać z banerami i protestować, wkurwiać ich, ale nigdy przenigdy nie stawiać kroku naprzód.
Posłanka PiS Anna Zalewska w Radiu ZET powiedziała, że „Zbigniew Ziobro został narażony na to, żeby brać pieniądze od złodziei”, bo to, że wziął 450 tys. zł od szefa Zondacrypto, to oczywiście wina Tuska. „Jeśli złapią cię za rękę, to mów, że to ręka Tuska” – taką strategię przyjął PiS po tym, jak na jaw wychodzą coraz większe powiązania polityków prawicy z Przemysławem Kralem i aferą Zondacrypto.
Ziobro narazony na branie pieniedzy, tak jak ksiadz-pedofil jest narazony na zaloty dziecka
Przypomijmy slowa przewodniczacego Konferencji Episkopatu Polski z 2013r. na temat przyczy pedofilli w kosciele:
„Słyszymy nieraz, że to często wyzwala się ta niewłaściwa postawa, czy nadużycie, kiedy dziecko szuka miłości.Ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga”.
Dla mnie to ten sam kaliber cynizmu buty i arogancji kiedy poplecznicy robia ze sprawcy ofiare.
Tytuł: Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy
Autor: Robert Krasowski
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
Format: książka papierowa
Data: 2012
ISBN: 978-83-7700-031-1
Liczba stron: 407
Ocena: 7/10
Spojrzenie na czasy rządów Solidarności i prezydentury Lecha Wałęsy. Książka napisana jest przystępnym językiem.
Wałęsa przedstawiony jest jako sprawny polityk, który wyprzedzał swoją epokę. Zawsze jak pojawia się słowo konflikt to w tym samych zdaniu musi pojawić się nazwisko Kaczyński.
Konflikty między premierem i prezydentem istniały już za czasów Wałęsy. Wałęsa uważał, że z powodu wad polskiego systemu parlamentarno-gabinetowego z silnym prezydentem, brak jest jednej odpowiedzialnej osoby i tak na prawdę państwem nie rządzi ani prezydent ani premier.
Polska władza wykonawcza wygląda więc jak rowerowy tandem, w którym
premier siedzi pierwszy, mając kierownicę i pedały, prezydent zaś siedzi
drugi, mając do dyspozycji jedynie hamulec. A gdy jest mocno zirytowany
kierunkiem jazdy, znajdzie w wyposażeniu nóż, który może wbić premierowi
w plecy. Połowa polskich premierów – Olszewski, Suchocka, Pawlak,
Oleksy, Miller, Marcinkiewicz, Tusk – spalała swoją energię w walce
z prezydentem. Zamiast zmagać się z rzeczywistością, musieli się bić
z wykreowanym przez konstytucję rywalem.
[r. Wojna Wałęsy z istniejącym ustrojem, s. 397]
Raz na kilka stron zdarzy się jakaś literówka. A przez całą książkę przewija się dziwna maniera zaczynania zdania podrzędnego od słowa "który" w miejscach gdzie powinien znaleźć się przecinek a nie kropka.
Jeżeli ktoś planuje przeczytać tę książkę na papierze po to, żeby nie męczyć wzroku, to niestety może się srogo zawieść. Nie wiem czy to drukarnia colonej przyżydziła na farbie drukarskiej czy może składali to w jakimś lewym programie typu corel, ale czcionka drukowana jest szarym kolorem przez co widać paskudny wzorek na każdej literce i oczy bolą od czytania.
Przeciez to rozgrywka wewnatrz Konfederacji. Frakcja Bosaka na czele z Berkowiczem zrobila psikusa frakcji Mentzena zeby jego kandydat nie zyskal na popularnosci i nie stracil z listy wyborczej Berkowicza xD
Pamiętajcie obaj, że to nie ma znaczenia, bo to szopka robiona przez debili i dla debili. Ci, dla których ona jest, nie wdają się w niuanse. Paski w Zarublice, to jest to!