Czemu to zawsze muszą być oni?
#wiadomoscipolska #afera #pociagi #podroze #bezpieczenstwo

Czemu to zawsze muszą być oni?
#wiadomoscipolska #afera #pociagi #podroze #bezpieczenstwo

Zaloguj się aby komentować
Niebawem jadę z kumplem w długą i daleką podróż. Zapewne będziemy się wspólnie rozliczać w przeróżnych miejscach czy płacić czasem za siebie nawzajem. Płacić na miejscu będziemy zarówno gotówką, jak i kartami. Jaką polecacie prostą aplikację do wspólnych rozliczeń, żeby nikt nikomu nie był dłużny i można było zachować porządek przy wspólnych wydatkach?
#finanse #aplikacja #aplikacje #android #podroze #podrozujzhejto
Zaloguj się aby komentować
Ech, kuszący ten Sandakan… taki swojski się wydaje. Ej, @bartek555 byłeś w Malezji, to może miałeś okazję odwiedzić?
#podroze #heheszki #nosaczsundajski

@WilczyApetyt tam akurat nie byłem ale po kilku latach w Malezji sporo słyszałem i to jedna z najlepszych miejscówek w Malezji ale też nie najtańszych. Ładne plaże, dziko, ale też obecna wścieklizna i malaria których nie ma w kontynentalnej części Malezji. A i też znacznie gorsza infrastruktura więc dobrze mieć trochę czasu na miejscu żeby coś zobaczyć.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy wschód słońca na Hawajach spędziliśmy na plaży. Spóźniliśmy się na niego (a jakże by inaczej) i przyjechaliśmy lekko po 7. Było chłodno, bo tylko 24 stopnie, chwilowo się zachmurzyło i wiał niemały wiatr. A jak wiadomo nawet jak jest ciepło i wieje wiatr, to jest zimno, ale jak jest zimno i nie ma wiatru, to jest ciepło. Byliśmy tam 3 godziny i pojechaliśmy na inną plażę. W sumie kąpaliśmy się w 4 miejscach. Było super.
#podroze #dziendobry #hawaje





Zaloguj się aby komentować
Dlaczego warto mieć u siebie w telefonie lokalizację telefonów najbliższej rodziny a także nauczyć ich swojego numeru telefonu (a w szczególności wiekowych rodziców)?
Przyjechał do mnie do Malezji tata lvl70. Ma jakiegoś całkiem świeżego iphone'a, zainstalowałem mu Graba (lokalny Uber/Bolt) i nauczyłem obsługiwać, dzięki temu codziennie śmiga sobie sam gdzie chce, zwiedza, zawozi dzieci do szkoły itp. (tutaj ten Uber jest w cenie autobusu miejskiego w PL). W dodatku zapisałem tacie na kartce mój numer whatsapp i kazałem wsadzić do portfela.
Dzisiaj dzwoni do mnie tata bardzo poddenerwowany, pojechał gdzieś i zostawił w Grabie telefon, od razu się zorientował i poprosił jakiegoś przechodnia o kontakt ze mną. Ustaliłem z tatą punkt gdzie ma na mnie czekać i pojechałem autem go zgarnąć. W międzyczasie obudziłem w Polsce brata i poprosiłem o wejście na findmyiphone i wysłanie screenshota z lokalizacją telefonu taty. Telefon wciąż zmieniał lokalizację czyli mieliśmy potwierdzenie że jest w tamtym aucie. Ruszyłem za nim w pościg będąc w ciągłym kontakcie z bratem który co chwilę wysyłał mi nową lokalizację i mówił w którą stronę jedzie. Dogoniłem go po jakichś 15-20 minutach i zatrzymałem, telefon odzyskany.
Możecie powiedzieć że przecież można było się skontaktować z grabem i oni by pomogli odzyskać telefon. Niby tak, ale kontakt z nimi jest mega upierdliwy, jest jakiś formularz online gdzie trzeba podać numer telefonu (tata ma jakiś e-sim z revoluta i nawet nie zna numeru) i oni odpisują po 24h, cały proces by pewnie zajął kilka dni a ludzie wsiadający do auta po moim tacie mogli zawinąć telefon, często kierowcom też nie chce się bawić w odzyskiwanie i wyłączają telefon i twierdzą że ktoś zabrał.
#podroze #zalesie
@mati3654 Moja córka zadzwoniła z cudzego telefonu, że zgubiła telefon, prawdopodobnie "ktoś jej ukradł w autobusie". Żona podejrzewała, że telefon został wrzucony gdzieś między książki w plecaku, ale dzwoniła i córka nie odbierała. Nic dziwnego, w szkole córka wycisza telefon, żeby nie przeszkadzał w lekcjach, kiedy przychodzą powiadomienia.
Ale to jest Samsung. A Samsung ma lokalizację przez Internet jeśli się zna kod. Więc żona ustaliła, że telefon na 100% jest na terenie szkoły. Co więcej, smartfony Samsunga mają tryb alarmowy, że kiedy go użyjesz, to telefon zaczyna dzwonić nawet kiedy jest wyciszony. Okazało się, że pani od polskiego wprowadziła zwyczaj, że uczniowie zostawiają telefony w koszyczku, wchodząc do klasy i po lekcji córka zapomniała go stamtąd zabrać.
Zaloguj się aby komentować

Nowa seria filmów „Tak to wygląda” to niezwykła podróż do Chin w towarzystwie ekipy YellowJacketz – w głąb kraju, który tętni energią, rozwija się w zawrotnym tempie i na każdym kroku zaskakuje czymś nowym. To miejsce, gdzie wszystko wygląda inaczej niż w Europie – od rytmu ulic po zapachy unoszące...
Hej Ekipa!
Potem pojechaliśmy do Szanghaju, który wygląda jak miasto z przyszłości. Centrum jest ultra nowoczesne, pełne technologii, barw i futurystycznych wieżowców, a zdrugiej strony jest to miejsce pełne...

Czy Słowenia naprawdę jest tak droga, jak wszyscy mówią? A może to tylko mit, który łatwo obalić? Sprawdziliśmy to na własnej skórze i opowiemy o wszystkich kosztach. Oczywiście nie zabrakło malowniczych krajobrazów. #podroze #slowenia #polska #youtube #wieczniewolni
Dziś w Honolulu (Hawaje), jako że była niedziela i dzień święty święcić trzeba, to wybraliśmy się na nabożeństwo, ale bardzo nietypowe, bo do baptystów.
Ich msza składa się z kilku etapów: 1. Orkiestra na scenie gra i śpiewa przez 15 minut. 2. Ichniejszy ksiądz wskazuje kogoś z widowni i mówi, żeby przeczytał głośno na głos kilka wersów Ewangelii widocznych na ekranie. 3. Kolejne 30 minut ksiądz głosi kazanie wspomagając się prezentacja w Power Poincie (wyłączyłem się jak za młodu w jego połowie) 4. Kilka minut śpiewają. 5. Ogłoszenia parafialne. 6. Śpiewają kilka minut na pożegnanie.
Swoją drogą mają bardzo wygodne siedzenia i nawet nie trzeba klęczeć, tylko czasami wstawać na radosne śpiewy.
Finalnie całość trwała jakieś 50 minut. Po tym wszystkim, jak na prawdziwego Polaka przystało, poszliśmy na zakupy.
#ciekawostki #hawaje #podroze





Byłem kiedyś w USA w kościele - nie na Hawajach wprawdzie ale w stanie New Jersey. Super była ta msza tbh, ksiądz był charyzmatyczny, pieśni podnoszące na duchu i wesołe a kazanie było pomysłowe i dające do myślenia. Punktem wyjścia był film "Skrzypek na dachu" XD jak coś to był normalny katolicki kościół.
Zaloguj się aby komentować
Takie oto widoki przy trochę zachmurzonym zachodzie słońca na Oahu (Hawaje). Dodatkowo lekki, ciepły wiaterek oraz co jakis czas bardzo mały i krótki, ciepły deszczyk na ochłodę. Po zachodzie woda (26 stopni) cieplejsza od powietrza (25 stopni).
#podroze #hawaje




Zaloguj się aby komentować
Dziś w Honolulu mialem okazję posiedzieć w Cybertrucku. Z bliska wygląda masywnie. Kokpit kierowcy wygląda minimalistyczne z elementami sterującymi jedynie na kierownicy i tablecie. Czułem się, jakbym prowadził jakaś niewymiarową ciężarówkę.
Cena to jedynie 80 tys. USD i była opcja wyjechać autem tego samego dnia.
Nawet gdybym posiadał tyle hajsu, to jednak nie jest to samochód dla mnie.
#podroze #hawaje #usa


Zaloguj się aby komentować
W polskich galeriach handlowych aby rozwiązać problem z przewożeniem wózka sklepowego między piętrami używa się ramp ruchomych (takie schody ruchome, ale bez schodów).
W USA poszli o krok dalej i tutaj w Honolulu mają dedykowane szyny na wózki.
#ciekawostki #podroze #hawaje #usa

Zaloguj się aby komentować
#podroze #muzeum #chwalesie
O to moje magnesy z ostatnich 3 lat podróży.
Głównie jak widać muzea lub egzotyczne kraje.
W przyszłym roku chcę zwiedzić GEM. Co byście jeszcze zaproponowali?

Zaloguj się aby komentować
Czy jest na sali ktoś, kto dużo rezerwuje przez #booking? Opłaciłem rezerwację z góry (planowo miała zostać pobrana kilka dni przed przyjazdem), ale od 4 dni status rezerwacji się nie zmienił. Pieniądze mi pobrało, ale jak wracałem do booking z apki bankowej, to był jakiś błąd.
Ktoś coś? Czekać aż środki się zaksięgują, czy pisać do supportu? Drugie mieszkanie które opłacałem wcześniej, status zmieniło w ten sam dzień, stąd moje wątpliwości.
#podroze
Zastanawia mnie stojaca za tym logika. Masz problem z portalem. Chodzi o pieniadze. Masz w rekach telefon. Zamiast w tej samej aplikacji przeskoczyc na kontakt to zmieniasz apke na hejto i pytasz randomow z neta co zrobic. Nie rozumiem tej logiki. Nic a nic. Przeciez to nie boli poprostu zadzwonic na infolinie i zalatwic to z kims kompetentnym w pare minut ....
@Cybulion pytam, bo może ktoś miał podobną sytuacje. Ostatnia rzecz na jaką mam ochotę, to użeranie się z supportem. Nie spieszy mi się z tym, mogę to załatwić nawet i za miesiąc. Więc czemu by nie zapytać, czy po prostu komuś, coś podobnego się nie przytrafiło? Te pieniądze i tak nie przepadną, wiem o tym.
Zaloguj się aby komentować

Z cyklu "Poznaj obecne i dawne uzdrowiska" pokazujemy dzisiaj miasto, które kiedyś uznawane było za kurort, do którego zjeżdżała cała polska i nie tylko, śmietanka towarzyska. Dzisiaj nie posiada już ono statusu uzdrowiska, ale po latach stara się przywrócić chociaż część tego dawnego...
Dzień drugi na O'ahu (Hawaje) był bardzo ciepły i słoneczny dopóki nie dojechaliśmy na amerykański cmentarz. Tam dopiero zaczęło być pochmurno i sporadycznie padał lekki, ciepły deszczyk.
Prawie wszystkie groby są oznaczone jedynie kamienną tablicą umieszczoną bezpośrednio w ziemi. Nie są to jedynie pamiątkowe nagrobki, ale faktycznie pod spodem zakopywano trumny (widziałem dosyć świeże miejsca spoczynku i widać było ich duży zarys).
Ceny takiego grobu zaczynają się od 14 tysięcy USD do nawet 150 tys. USD dla tych położonych wyżej z lepszym widokiem na ocean (jeśli to ma dla nieboszczyka jakiekolwiek znaczenie). Można wtedy trolować rodzinę nawet po śmierci, gdzie żeby Cię odwiedzić muszą k⁎⁎⁎ić pod nosem tak, jak znajomi wchodzący na 4 piętro bez windy.
Taki grób generała jak na fotce numer 3 był dosyć niestandardowy w tym miejscu i generał sypnął niezłym groszem, żeby ten krajobraz popsuć - bo na dzisiejsze to będzie jakieś 4 miliony USD. No, ale dolarów w zaświaty nie zabierze, a taki fancy grób nawet 20 lat po śmierci zobaczą Polacy na portalu że śmiesznymi obrazkami.
#podroze #hawaje





Zaloguj się aby komentować
Honolulu drastycznie różni się od Maui (inna wyspa na Hawajach). Jest ono typowo turystycznym miejscem, gdzie mega wieżowce dominują krajobraz, podczas gdy na Maui znaczna większość budynków nie przekracza 2 pięter i nie odczuwa się, że jest nastawione na turystów. W Honolulu jest mnóstwo samochodów, spore korki i mało miejsc do parkowania. Na szczęście nam udało się znaleźć nocleg na Airbnb z darmowym parkingiem, podczas gdy większość ofert, czy to prywatnych ludzi, czy hoteli, dodatkowo chce od 30 do 50 USD za jedno miejsce postojowe za dobę. Masakra.
#podroze #hawaje





@Humberd nie zapomnij postraszyć małp ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
Dziś był ostatni dzień na Maui (Hawaje). Bardzo z tego powodu byłbym zasmucony, ale został nam jeszcze kolejny tydzień, tym razem w Honolulu.
Lot miał być o 21 czasu lokalnego, ale pojechaliśmy na lotnisko na 10 rano zdać bagaż, no bo co z tym robić. Nie chciałbym zostawić prezentów kolekcjonerom cudzych bagaży w aucie jak byśmy poszli gdzieś na spacer - w końcu to USA.
Nie mieliśmy wykupionych bagazy rejestrowanych przy zakupie biletu, więc musimy ogarniać to z każdym lotem. No więc będąc przy okienku zdania bagażu na początku 2 panie pokazywały sobie ekran ich systemu i mówiły, że czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziały - status naszego biletu. Mowily, że tam wyświetla się cena 150 USD za każdą sztukę bagażu rejestrowanego. I faktycznie to dziwne, bo sam lot kosztuje mniej. Po 15 minutach musiały aż zawołać kierownika, który spędził kolejne 20 minut na klikaniu. Aż w końcu zrobił jakiś override w systemie i finalnie za bagaż nie zapłaciliśmy nic. Dodatkowo przebookował nam lot z godziny 21 na 18. Najs
Około godziny 18 jesteśmy już przy bramce odlotu, próbujemy wejść, a tu bzzz, czerwone lampki i informacja, że nieprawidłowe miejsce w samolocie. Tutaj znowu inne dwie panie sobie pokazywały na monitorze i dziwiły się o co może chodzić, aż musiały zawołać kierowniczkę. Ta wzięła nas na inne stanowisko i z bite pół godziny nas obsługiwała, przez co nasz samolot odleciał z naszymi bagażami (całe szczęście między wyspami na Hawajach latają samoloty co 1-2 godziny). Jej dopiero udało się wykminić, że booking.com coś odjaniepawlił i Hawaiian airlines nie mogą przejąć kontroli nad biletem (cokolwiek to znaczy). Finalnie Pani kierownik stworzyła nam nowe rezerwacje omijając booking.com w ich lokalnym systemie i polecieliśmy kolejnym lotem godzinę później. Ciekawe jakie kwiatki będą nas czekać przy powrocie.
Na ostatniej fotce widok z noclegu w Honolulu. Widać różnicę między Maui.
#podroze #hawaje




Zaloguj się aby komentować