Przed chwilą wiozłem starszą panią z dużą ilością bagażu z jej domu na stację kolejową. Zapytałem się jej, czy podróżuje dzisiaj gdzieś dalej, bo to dużo toreb jak na weekendowy wypad. Pani, odpowiedziała, że owszem, wybiera się do Australi, podróż zajmie jej 67 dni. Pani raczy, podróżować wycieczkowcem, zajmując kabinę z balkonem. Zatrzymają się w kilka afrykańskich portach, jakieś wyspy, Sirilanka, Hongkong itp Cena? Jedyne £20000. #podroze
#podroze
Podobno taniej niż dom starości (w niektórych krajach) https://globalnews.ca/news/10004079/retired-couple-51-consecutive-cruises-cheaper-than-retirement-home-australia/
Zaloguj się aby komentować
#podroze #chiangmai #narkotykizawszespoko #hejtojointclub
No więc pierwszy dzień w CM prawie za mną. Ogarnąłem skuter, wybrałem się na punkt widokowy Doi Pui, a teraz cziluje bombe przy kawie. I biorę się za rozplanowywanie Mae Hong Son loop. Pogoda zdaje się ma dopisywać. 😁




Zaloguj się aby komentować
Jakos sie udalo. Teraz po kazdym rejsie musze wyslac paszport do holandii lub pojechac do warszawy po nowa wize.
Ogunie fajna ta ambasada, ze informacja tak napisana, ze nie wiedzialem wkoncu czy moge im poczta wyslac dokumenty potwierdzone notarialnie czy osobiscie, wiec zapytalem mailowo (na tel nikt nie reagowal) to odpisali po 2 tygodniach xD
#filipiny #podroze #barteknamorzu

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #pociagi #kolej #podroze

Zaloguj się aby komentować
#zalesie #gownowpis #podroze
Zgadnijcie kto dziś nie spał całą noc? No ja. Kto ma boarding za pół godziny na lot do Tajlandii? No też ja.
Dobrze że z Hanoi do Chiang Mai jest niecałe 2h lotu, bo w samolocie oka najpewniej nie zamknę, a potem jeszcze na mieszkanie Grabem trzeba się dostać. Czuję się dokładnie tak samo zmielony, jak po lotach z Krakowa tutaj. Jedyne co mnie trzyma w półkontakcie to fakt, że wypiłem 3 kawy (swoją drogą w Wietnamie mają za⁎⁎⁎⁎stą kawę, polecanko).
Weź mnie ktoś dobij, pls. ಠ_ಠ

Zaloguj się aby komentować

Polska wycieczka utknęła na Sokotrcie
Polscy turyści utknęli na jemeńskiej wyspie Sokotra po wstrzymaniu lotów. Połączenia zawieszono, gdy na południu Jemenu zaostrzył się spór między siłami rządowymi a separatystami. W związku z tym na Sokotrze ogłoszono stan wyjątkowy. Niemniej dzięki wysyłkom polskiego MSZ ma być zorganizowany dla...
Kopalnia uranu Podgórze w Kowarach.
#podroze #podrozujzhejto #kopalnia #uran





Zaloguj się aby komentować

Spędziliśmy tydzień w Funchal. Dlaczego jest to lepsze miejsce niż się wydaje?
Cześć,
Jesienią odwiedziliśmy Maderę, wiecznie zieloną wyspę, która jest równie dobrym kierunek na wypad w ciepłe miejsce, o tej porze roku czyli zimą. Na południowej wyspie temperatury wahają się w okolicach 20 stopni, można pochodzić w krótkim, czasem bluza, ale ogólnie jest dobrze. Z tej...
Tak wygląda miejsce gdzie Dunajec wpływa do Wisły. Miejscowość to Ujście Jezuickie w pow. Dąbrowskim
Niedaleko stąd jest do Zalipia który słynie z malowania domów i obejścia
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Góry Kaczawskie proszę Państwa są za⁎⁎⁎⁎ste i nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym :D. Moje noworoczne, turystyczne objawienie. Jeżeli macie dość tłumów w Karkach i chcecie poodkrywać miejsca nieoczywiste, to najbardziej czarowne miejsce na Dolnym Śląsku. Posród niewysokich szczytów i sennych miejscowości znajdziemy prawdziwe perełki:
-
ruiny najstarszego zamku w Polsce we Wleniu
-
XV-wieczne malowidła z legendami arturiańskimi w wieży książęcej w Siedlęcinie
-
unikatowe miejscówki geologiczne (np organy wielisławskie)
-
zapora w Pilchowicach i most którego nie wysadzili do filmu
-
swietne widokowo trasy trekingowe.
A to tylko kilka pierwszych z brzegu przykładów. No każdy znajdzie tu coś dla siebie, na każdą porę roku. Latem na pewno tam wrócę, park Chełmy i jego winnice czekają. Gorąco polecam!
#trekking #podroze #dolnyslask #roadtrip i trochę #drony bo #zamki we Wleniu





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ciuchciam se do Madrytu. Trochę tu inaczej na dworcach niż u nas - jest kontrola bagażowa z rentgenem, choć dużo bardziej na luzie niż na lotnisku, bo nie każą wyciągać elektroniki z plecaka ani rozbierać się do gaci. I kontrola biletów na bramkach wejściowych na peron, nie w pociągu.
I jak zwykle tyłem jadę. Z taką prędkością, że aż strach.
A, i na dworcu w Maladze Pani K⁎⁎wa na mnie cmoknęła. Będę ten komplement nosił w sercu, tak jak gdy w 2019 Pani na mięsnym w moim supermarkecie powiedziała, że mi dużo lepiej w nowej fryzurze.
#shagwestwhiszpanii #podroze

Zaloguj się aby komentować
Ale w lydlu z takim widokiem to żem jeszcze nie był.
#podroze #ciekawostki #teneryfa #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Gravina in Puglia. Piękne miasteczko, a nieopodal wąwóz z akweduktem i jaskinie w których z synem szukałem #geocache No pięknie, ale koniec tego dobrego i jutro wracamy do Polski. Zdjęcia robione Dji Mini #fotografia #drony #tworczoscwlasna #podroze #wlochy #apulia




Zaloguj się aby komentować
#podsumowanieroku
Jestem z siebie całkowicie dumna jeżeli chodzi o ten rok - dużo się nauczyłam, dużo się dowiedziałam, dużo zrozumiałam, także o sobie samej.
Dotrzymałam swojego postanowienia dotyczącego nauki japońskiego, przeczytałam sporo książek (choć nie tyle, ile bym chciała), poszłam do lekarzy, żeby otrzymać diagnozę i leki, a boję się lekarzy okropnie.
W pracy dałam z siebie naprawdę wiele - co było trudne, bo i zeszły i ten rok szkolny doprowadzał mnie do rozpaczy liczbą nadgodzin - mam 30 godzin biblioteki, 9 tablicowych i 4 z projektu, padam na nos. Ale udało mi się zrobić dwa przedstawienia -Dziady i Opowieść wigilijną, do Opowieści stworzyłam nawet scenariusz
Przetrwałam też osiemdziesięciolecie placówki, co nie było łatwe w najstarszej szkole w mieście
Zrobiłam też skontrum, taką jakby inwentaryzację, skończyłam je w Sylwestra
Poprowadziłam trzy bardzo dobrze ocenione szkolenia dla innych nauczycieli bibliotekarzy - na w większości nudne tematy, więc cieszę sie, że się podobało.
Podczas wakacji sporo podróżowaliśmy - najważniejsza była wyprawa w Tatry przez Białystok, polecam tę trasę
Odwiedziliśmy po drodze różne miejsca znane mi z literatury, które często chciałam zobaczyć już od dzieciństwa (jak na przykład Ujazd, znany mi z Opowieści gęsiego pióra - książki, którą wiele osób miało, a nikt nie czytał, a ja uwielbiałam). W Zakopanem przez dwa tygodnie szukałam śladów artystycznej i literackiej historii tego miasteczka - było to trudne, ale nie niemożliwe.
Byliśmy w ciągu całego roku na paru wydarzeniach związanych z książkami - na targach w Poznaniu (super), w Warszawie (meh), w Krakowie (powinni się nad sobą zastanowić) i we Wrocławiu (urocze).
Jeżeli chodzi o Maud Montgomery, to moje zbiory powiększyły się znacznie, pojawiła się w nich ziemia z Wyspy Księcia Edwarda, kilka ładnych starszych wydań i książki z różnych zakątków świata. Stworzyłyśmy z koleżankami kółko miłośniczek, spotykamy się co jakiś czas, żeby wymieniać się naszymi wrażeniami. Miałam wspólną z inną koleżanką wystawę książek w bibliotece miejskiej - poznałam mnóstwo świetnych ludzi, tak samo na corocznym złocie Fanów Ani z Zielonego Wzgórza w Zielonej Górze - wiedzieliście, że jeden z największych zbiorów Ani w Polsce ma Superniania - Dorota Zawadzka?
Jeżeli o zlotach mowa, nie mogę pominąć spotkań kawiarenki #zafirewallem - w Grudziądzu, Gorzowie i w Kielcach- było super, dziękuję Wam!
Czego sobie życzę w tym roku?
Więcej książek, to na pewno - i więcej czasu na pisanie.
Pewne rzeczy rozstrzygną się w tym i przyszłym tygodniu, więc na razie nie będę podejmowała żadnych decyzji i postanowień - proszę jednak o trzymanie kciuków
#ksiazki #ksiazkikatie #aniazzielonegowzgorza #podsumowanie #podroze



Zaloguj się aby komentować
W 1998 roku Karl Bushby założył się w barze, że potrafi przejść pieszo z Chile do Anglii. 27 lat później wciąż idzie.
Przeżył Przełęcz Darién, 57 dni w rosyjskim więzieniu i przeprawę przez Cieśninę Beringa po przesuwającym się lodzie.
Zaczęło się tak, jak wiele złych pomysłów. W barze. Powiedział, że potrafi dojść do domu.
Nie przejść przez kraj. Nie przejść przez kontynent. Dojść do domu z najbardziej wysuniętego na południe krańca
Ameryki Południowej do Hull w Anglii. 1 listopada 1998 roku wyszedł z Punta Arenas w Chile i ruszył na północ.
Bez rozgłosu. Bez sponsorów. Tylko plecak, para butów i mała ręcznie ciągnięta przyczepka, którą nazwał Bestia.
Ustalił dwie zasady, które nigdy się nie zmieniły. Żadnego transportu zmotoryzowanego. Nie wracać do domu,
dopóki nie dotrze pieszo. To było 27 lat temu. Od tamtej pory Karl Bushby przeszedł — według szacunków — około 30 000 mil przez 25 krajów, przez pustynie, dżungle, góry, zamarznięte oceany i miejsca, które większość ludzi
nigdy nie zobaczy nawet na mapie.
Został okradziony, zatrzymany, deportowany, ugryziony, głodzony, prawie się utopił i niemal zamarzł na śmierć.
I nadal szedł. Przeszedł Amerykę Środkową i stanął przed Przełęczą Darién, pasmem gęstej, bezprawnej dżungli między Kolumbią a Panamą tak niebezpiecznej, że nie ma tam drogi. Przemytnicy narkotyków. Zbrojne grupy. Bagna.
Węże. Ludzie tam znikają. Karl przeszedł przez nią mimo to. W 2006 roku dotarł do Cieśniny Beringa i zrobił coś, co prawie nikt wcześniej nie zrobił. Przeszedł z Rosji do Alaski, ciągnąc sanki przez 150 mil przesuwającego się lodu morskiego, lodowatej wody i kruchych głazów lodowych, które mogły rozdzielić się w każdej chwili. Jeden zły krok oznaczał śmierć
w subzero wodzie. Przeżył. Granice go zatrzymywały. Polityka go opóźniała. Wizy niweczyły lata postępu.
Czasem był zmuszony czekać miesiącami lub latami, by móc zrobić kolejny krok. Mimo to się nie poddał.
W 2024 roku, gdy lądowe trasy wokół Morza Kaspijskiego stały się niemożliwe, zrobił coś, co brzmi niewiarygodnie.
Przepłynął je. Nie jako popis. Nie dla uwagi. Bo zasady zabraniały skrótów, a woda była jedyną drogą naprzód.
Teraz, pod koniec 2025 roku, Karl Bushby jest w Europie. Po prawie trzech dekadach wędrówki, po pustyniach, dżunglach i lodzie, zostało mu około 1 000 mil. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, ma nadzieję wreszcie wejść do rodzinnego miasta około 2026 roku. Bez planowanej ceremonii na mecie. Bez gwarancji, że mu się uda. Po prostu człowiek,
który założył się i odmówił złamania zakładu. To, co zaczęło się jako żart, stało się jednym z najdłuższych ciągłych marszów w historii ludzkości. Nie dlatego, że było to łatwe. Nie dlatego, że to było mądre.
Ale dlatego, że kiedy zaczął, nigdy nie pozwolił sobie przestać.
tłumaczenie AI. Żródło: profil fb "interestingasfuck"
#ciekawostki #podroze #swiat

Zaloguj się aby komentować
Earl Grey pije earl greya na lotnisku w Hongkongu. Dosyć tego ciągłego słońca, wracam do szarości. Ciekawe jak Polska się zmieniła od ostatniego roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#podroze #podrozujzhejto #hongkong #lotnisko #herbata

Zaloguj się aby komentować
Ankieta skierowana do UOP'owców.
Ile dni urlopu (zaległego) przeszło na 2026?
ps. Nie, nie wliczamy w tę wartość puli 20/26 dni które otrzymujemy na 2026.
#pracbaza #praca #podroze #ankieta
Ile dni urlopu (zaległego) przeszło na 2026?
Zaloguj się aby komentować
Moje podróżowanko w 2025 + ostatnie 5 lat
tl; dr; odwiedziłem 10 krajów, w tym 5 pierwszy raz (
Łącznie 58 nocy poza krajem, w
Flagi odwiedzonych krajów w 2025:
Cel to być każdy pierwszy dzień pory roku za granicą i też się udało się (3 rok z rzędu):
-
Wiosna - Sliema
-
Lato - Amsterdam
-
Jesień - Bukareszt
-
Zima - Larnaka
W 2026 będę się starał się kolejny rok być zawsze za granicą w pierwszy dzień nowej pory roku.
Wpisy z poprzednich lat:
-
2024 - 8 krajów
-
2023 - 24 kraje
-
2022 - 5 krajów
-
2021 - byłem tylko w Grecji na 3 dni (mój pierwszy lot spiólkolotem), nie było wpisu ale mam dane dla 5 lat
Ostatnie 5 lat:
Watykanu nie ma na wykresach, bo one są po nocach, a ciężko spać w Watykanie.
#podroze #podrozujzhejto #pieknodanych





@kuba-brylka
Trudne wylosowało.
tl;dr:
jak tak szukam, gdzie poza Polskę na dłużej niż pół roku, to jeszcze nie znalazłem. Mam autystyczny sposób podróżowania - lubię, gdy nie jest za gorąco ani za zimno i gdy jest dobra cywilizacja. Latem jeżdżę na północ, a zimą na południe. I to w sumie jedyna jakaś stała reguła i rekomendacja. Jak w Polsce 5 stopni i się leci do 18 to jest spoko oddech i jak w Polsce jest 29 i się leci do 21 to też spoko.
Malta fajna - byłem zimą, pogoda była słaba. Wróciłem na pierwszy dzień wiosny i było bardzo fajnie. Teraz jestem na Sycylii i mam tanie loty na Maltę, ale widzę, że w obu miejscach jest ten sam problem z deszczem i pewnie gdzieś indziej będę leciał jednak. 2 tygodnie temu byłem na Cyprze i klimat zimą jest o niebo lepszy niż w tych rejonach, praktycznie w ogóle nie ma deszczu. Więc Cypr zimą lepszy, ale szkaluje państwa w których nie wolno papieru toaletowego do kibla wrzucać.
Finlandię bardzo lubię latem, bo to taka polska wiosna, mają super system zwrotu butelek plastikowych, papier nie tylko można wrzucać, ale mają wężyki przy kiblach - lepsza cywilizacja - gdyby 3/4 roku nie było paskudnie to nic tylko tam zostawać.
Jest dużo tych krajów w naszym klimacie i Budapeszt i Wiedeń spoko, ale to coś jak Kraków/Warszawa cenowo i klimatowo podobnie więc nie wbijają się jako coś mega.
Zabytków i budynków, i jakiś rzeczy imho nie liczę, bo tego jest fest wszędzie. Warto zobaczyć Paryż, Ateny czy Rzym, ale to strasznie męczące miasta.
Ja jak podróżuję to głównie żeby wykres i mapa spoko wyglądała. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować










