#piorawieczne

34
628

Dzień k⁎⁎wa dobry się z państwem, od dłuższego czasu dostaliście z mojej strony cały c⁎⁎j, więc niesiony dzisiejszym kaprysem i dobrym nastrojem witam się serdecznie i


Edelstein Golden Lapis

Już kiedyś był, ale nie w tej formule, to będzie jeszcze raz XD


Atrament z serii Ink of the Year Pelikana (Edelstein to linia-marka premium atramentów Pelikana) na rok 2024. Piękny niebieski ze złotymi drobinkami. Zachowuje się nadwyraz wręcz dobrze, jak na sheen, bo mimo tego, ze władowałem go do wankai mini z cienką Fką, to zapycha go rzadko łamane na okazjonalnie.


Chwilę po nim Pelikan wypuścił M200 Golden Lapis, ale jak mam być szczery to jestem nią zawiedziony do tej pory. Zdecydowanie bliżej mi do tego, żeby zainwestować gruby pieniądz w M400 z ciemnoniebieskim korpusem i złotymi zdobieniami, niż wy⁎⁎⁎ać prawie 700 złotych na M200. Wankai był zdecydowanie tańszy XD


Zwłaszcza, że jedną M200 już mam

@OneGru pasowałby ci do Experta ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Cena: 99 zł/50ml

Tyle ode mnie!

#piorawieczne

98a9afe9-3ba6-4471-9c8c-e610e274ceb8
35e20522-a2b0-40ee-aa93-fcbadf94a8ed
8d2e097e-4ecc-4cee-8d76-e73275bb63a1
0ae13cae-fee0-4523-a672-0b3a10ba5d86
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

#piorawieczne Mam i ja 😀 Jeszcze nie wypróbowany (tak ufajdane już było). Mam zamiar kupić nowy tu*. Prawie się nabraliście, hehe. Oczywiście, że atrament. XD*

Miłego dnia i smacznej kawusi!

adbfcb40-76a2-442f-8d83-99be007a9817
31bb1f80-1beb-4510-8bdf-614608a2d483

Zaloguj się aby komentować

Zrób se pan pióro


Nie od dziś wiadomo, że użytkownicy piór wiecznych dzielą się na dwie grupy.


Są tacy co mają jakieś pióro wieczne, które - mniej lub bardziej intensywnie, ale bez większych emocji - używają na co dzień, zazwyczaj do pisania.


No i jesteśmy my - taki ja, @Rozpierpapierduchacz czy @WujekAlien - kolekcjonerzy, którzy owszem piszą, ale lubią też patrzeć, dotykać, głaskać, polizać… No dobra, może trochę się zagalopowałem. W każdym razie kolekcjonerzy mają do siebie to, że kolekcjonują. A producenci lubią takich co kolekcjonują. Więc co rusz wymyślają nowe powody do golenia ich (nas) z kasy. Stąd też przeróżne serie limitowane, edycje specjalne, jubileuszowe, srakie, owakie. A jak jeszcze napiszą, że poszczególne egzemplarze są ponumerowane, to w ogóle puszczają nam wszelkie hamulce.


Nie jest zatem niespodzianką, że z tego wszystkiego doskonale zdaje sobie sprawę również Kaweco. Dlatego też, co roku wypuszcza limitowaną serię swojego pióra Kaweco DIY Sport. Piór z tej serii nie da się zamówić nigdzie online, no chyba, że z “drugiej ręki”. Dostępne są wyłącznie w stacjonarnych sklepach partnerskich. Dlaczego? A no dlatego, że skrót DIY, który z angielska znaczy Do It Yourself, po naszemu brzmi “zrób se pan pióro”.


A proces wygląda następująco:


  • jedziemy (jeśli nie mieszkamy w dużym mieście, to do oddalonego pewnie o setki km) najbliższego sklepu partnerskiego

  • dostajemy pióro w siedmiu (słownie: 7) częściach

  • wybieramy sobie rozmiar stalówki (to jedyny element na który mamy jakikolwiek wpływ)

  • siadamy przed dwoma profesjonalnie wyglądającymi, a w rzeczywistości prostymi jak konstrukcja cepa, maszynami

  • układamy części pod dyktando kogoś z obsługi, żebyśmy przypadkiem czegoś nie zepsuli

  • machamy dwa (słownie: 2) razy wajchą

  • wychodzimy z piórem Kaweco Sport, na którym słowo Classic zamienione jest na DIY

  • cieszymy się jak dzieci z faktu, że nie dość, że zapłaciliśmy pełną kwotę, to jeszcze musieliśmy sobie sami to do kupy poskładać

Całość trwa może ze 3 minuty.


A skąd to wszystko wiem?


Bo jak tylko dostałem mailing z mojego ulubionego sklepu papierniczego w Warszawie (bo jest w centrum i jest otwarty codziennie do 19), że między 25 marca a 8 kwietnia można sobie złożyć własne Kaweco DIY Sport, to już pięć minut przed otwarciem sklepu stałem pod drzwiami, a pięć minut po jego otwarciu maszerowałem dziarsko do pracy, głaszcząc czule mój nowy nabytek spoczywający w kieszeni.


Aha zapomniałbym dodać, że w tym roku korpus jest fluororerorescency… No w ciemności świeci!


#piorawieczne #kaweco #kawecodiysport

1fcd3f76-56a3-4a00-8978-7273b501cdb0
6df3fece-127a-40c5-8491-cb730ca5fb8b
baae004d-f584-4935-ba9c-70238b117f40
017631f3-371e-4a1d-9820-c4152ab54da2
36d3bef9-64b3-40ab-9389-4be6f5b0df74

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#piorawieczne Hej, Mam pytanie w jaki sposób uporać się z zasychaniem tuszu. Mój parker IM ma od nowości duży problem z zasychaniem tuszu. Próbowałam różnych tuszy, naboi (z tłoczkiem, standardowych) oraz mycia. Za każdym razem pojawią się ten sam problem po odłożeniu piora na co najmniej 10min. Przestaje pisac, ten problem pojawia sie tylko w tym jednym modelu. Mial tak, ktos? Co robię źle? Nie ukrywam ze pióro jest fajne, ale strasznie mnie irytuje...

ef3fe3ff-2ca1-4d44-b72f-c2e69553005a
09152337-70cd-4f40-ab86-cce2b03c82b7

@OneGru Nie da się, nie w tym modelu. Znaczy, teoretycznie się da. Pod klipsem jest dziura, która generuje zbyt duży przepływ powietrza i atrament zasycha. Możesz ją zakleić taśmą klejącą i powinno pomóc. O ile skuwka nie jest już zajechana, bo i to się zdarza i wtedy nawet zatrzask chujowo trzyma.


Stary IM jest wybitnie spierdolonym modelem niestety.


Ale spróbuj z taśmą w pierwszej kolejności. Jest na wysokości "lotek" strzałki


PS ATRAMENT K⁎⁎WA, ATRAMENT XD

Zaloguj się aby komentować

Hejka,

Podpowie ktoś, co to za sztuka i czy warto? Stalówka mnie urzekła .

Niestety nie ma żadnych informacji o marce ani o materiałach, z jakich jest wykonane.

Cena to 15 € z przesyłką.


#piorawieczne

094f786b-b2dd-4534-8738-4225c1d8b8ad
e19be575-87ad-4163-89c8-59b1342360b1

@OneGru no name marki no name ze stalówką no name tak na oko i stalówkę. Jak pisze dobrze to warto, ale jak nie to nie warto. Tak mniej do więcej


15 euro to są 64 złote, w tej cenie są już Kaweco Perkeo, Faber-Castell Grip czy inny Parker Jotter/Vector/Vector XL Pelikan Jazz etc.

@zjadacz_cebuli istnieją jeszcze "baby" które potrafią zapanować nad tą impulsywna strona. I w tym przypadku 15€ powędruje do skarbonki- na Montblanc Boheme.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Drogi pamiętniczku, wreszcie i do mnie się życie uśmiechnęło.


Coś mnie kilka dni temu lewe jajko zaswędziało, żeby wejść na vinted pooglądać pióra wieczne (prawe mnie swędzi na pokemony). No i przewijam sobie ten milion śmieci za po⁎⁎⁎⁎ne pieniądze (część nawet droższe niż nowe) i nagle dostaję wielkich oczu, jakby mi się znowu @entropy_ za plecy zakradł. Waterman Paris, nowy, 170 złotych z dostawą.


Przetarłem oczki, ale ani pióro ani cena nie zniknęły. Więc zamówiłem, modląc się tylko, żeby w paczcie nie odebrać kartofla i - niespodzianka, nie kartofel! Tak więc przed państwem: Waterman Paris, czy raczej


Waterman Expert

Cena katalogowa koło 550 złotych, normalnie dostępny za jakieś 470, najtaniej jak znalazłem teraz to 370 na amazonie XD.

Rzeczywiście k⁎⁎wa nowe, albo przynajmniej wygląda jak nowe XD


Samo pióro jak wygląda każdy widzi. Czarne ze złotymi zdobieniami, stalówka w dwukolorze złota+srebrna, oczywiście stalowa, bo to nie japończyk, żeby za takie pieniądze oferować złoto. Rozmiar F, bardzo cienka jak na europejską. Jest też bardzo suchym piórem, aż jestem zaskoczony, bo po watermanie spodziewałem się raczej małej fontanny. Skówka ścięta na końcu, a jak ją nasadzić na korpus, to się "zaklikuje" i trzyma jak Fiona Shreka po wschodzie słońca.


Stalówka daje całkiem konkretny feedback, ale drapać jako drapać to nie. Może to powód, dla którego poszło w takiej cenie? Ktoś myślał, że bubla sprzedaje? Nie wiem, nie dowiem się i szczerze mówiąc, to c⁎⁎j mnie to boli. Najważniejsze jest dla mnie to, że wreszcie, bo długiej serii wpierdolu, wreszcie się do mnie życie uśmiechnęło i to nawet tym razem szeroko.


PS. Pozdrowienia dla @fonfi , któremu znalazłem kiedyś takiego samego Experta "za bezcen" i kupił go za 315 złotych. Frajer XD


Ale teraz mamy kolejne pasujące pióro, bracia w atramentcie czy coś XD


Tyle ode mnie!

#piorawieczne #manacieopowiesci

2aa5961a-cd99-4808-920e-28a9173dc942
4184bad7-36b0-4869-af04-1e3c10fcff89
41fb7acc-1534-4094-80c1-a3621d440f84
4232d5ae-45ea-4e9e-9d0b-23a7e9e91cff
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam pytanie w temacie #piorawieczne , a dokładniej - atramenty. Wiem, że jest to temat rzeka, dlatego ja postaram się zadać dość konkretne pytanie - czy to normalne, że tusz Pelikana jest bardzo "wodny"?


Szerszy kontekst - mam ja sobie (bardzo) stary tusz pelikana w kolorze niebieskim. I jak nim piszę, to ciutkę ten tusz przebija na drugą stronę, ale tak do przeżycia. Plus, jak się przytrzyma stalówkę w jednym miejscu, to tusz "nie przecieka" na drugą stronę.


Kupiłem ostatnio, wraz z nowym piórem, zielony tusz pelikana, i zauważyłem, że on o wiele bardziej przebija. Plus, jak się zostawi stalówkę na kartce papieru, to efekt jest taki, jakby się chusteczkę do stalówki przyłożyło - tusz bardzo szybko wsiąka w papier i robi mini-kleksa.


Ergo pytanie - czy można kupić nowy tusz, który będzie mniej "wodnisty"?


Poniżej przykład, jak to wygląda. Możecie zwrócić uwagę na te dwie kropki - to pokazuje jaka jest różnica "przeciekania" pomiędzy tymi tuszami.


Odpowiadając na ewentualne pytanie - to nie kwestia pióra, bo zamieniałem naboje i efekty były powtarzalne.

75cb7958-1b22-4d26-99e1-f13ad7873610
696026a0-e3e0-4f27-b795-1eabc471394c
47ce6d1f-49fe-464b-8d21-84f20b9b0260

@noriad Tak, to całkiem normalne, że niektóre atramenty są bardziej "mokre" od innych. Wszystko zależy od konkretnego modelu, ergo koloru. Mało tego, z racji tego, że twój niebieski pelikan jest stary, to z upływem czasu trochę sobie odparował, czyli ilość barwnika na ml. wody wzrosła i stał się mniej mokry XD


Złe wieści są takie, że atramenty pelikana nie są uważane za szczególnie mokre, wręcz odwrotnie. Czyli masz dość mocno ch⁎⁎⁎wy papier

@noriad kupiłeś pióro i tusze do niego za cenę dożywotniego zestawu długopisów, żeby po zwykłym biedackim papierze pisać?

A tak serio, to ciekawe czy są, i ewentualnie ile kosztują pióra, tak wygodne w obsłudze i nie absorbujące uwagi jak długopis.

@noriad Niestety @Rozpierpapierduchacz ma rację. Przy pisaniu piórem papier ma duże znaczenie. Z takich tańszych notatników/zeszytów to chyba najlepiej sprawdzają się Oxfordy. Po wielu eksperymentach teraz kupuję po prostu hurtowo RHODIA na Amazonie i jak na razie żaden układ pióro/atrament nie przebija.

Zaloguj się aby komentować

Przypomniało mi się właśnie, to sprawdziłem.


Dobre wieści są takie, że Conklin 1898 Spectra Fusion Blue wszedł do polski. Złe są takie, że chcą za niego 840 k⁎⁎wa je⁎⁎⁎⁎ch złotych XD


Pióro jak o nim ostatnim razem pisałem kosztowało 132 dolary XD

Teraz kosztuje 165 XD

Doch k⁎⁎wa mać XD

#piorawieczne

b8aad5e3-995f-40af-aa0e-8b0fb7552aa7
Rozpierpapierduchacz userbar

Zaloguj się aby komentować

Siema,


To mój pierwszy wpis ..... Zazwyczaj najlepiej czuję się w roli cichego obserwatora, który z boku przegląda dyskusje i ogląda kolejne piękne pióra. Muszę jednak przyznać, że społeczność miłośników piór wiecznych szczególnie mnie zaciekawiła, więc postanowiłam w końcu coś od siebie napisać.


Przeglądając ostatnio ogłoszenia natknelam się na kilka tanich piór wiecznych, które mogą być ciekawą opcją dla kogoś, kto lubi pisać piórem albo po prostu chce spróbować czegoś nowego bez dużych wydatków.


Pierwsze to Pelikan Noble Elegance ze stalówką M – proste, klasyczne pióro w bardzo przystępnej cenie.

https://www.willhaben.at/iad/kaufen-und-verkaufen/d/pelikan-noble-elegance-fuellfeder-1847140356


Drugie ogłoszenie dotyczy zestawu Senator (pióro wieczne + długopis), który według opisu jest nowy.

https://www.willhaben.at/iad/kaufen-und-verkaufen/d/schreibset-senator-fuellfeder-und-kugelschreiber-neu-836401981


Na koniec coś z klasyki Parkera – Parker 21, prosty i solidny model, który przez lata był popularnym piórem do codziennego pisania.

https://www.willhaben.at/iad/kaufen-und-verkaufen/d/parker-fuellfeder-21-1316149861


Od zawsze szczególnie interesowały mnie używane pióra (pod warunkiem, ze sa sprawne). Nie tylko dlatego, że często można je znaleźć w bardzo dobrej cenie, ale też dlatego, że takie przedmioty mają w sobie coś wyjątkowego. W przeciwieństwie do nowych rzeczy niosą ze sobą ślady czasu – a czasem może nawet historię. Kto wie, może któreś z nich pisało kiedyś listy, notatki z podróży albo ważne dokimetny nie tylko dla walsciciela a moze na wage kraju....


Nie mam niestety pewności, czy sprzedający wysyłają do Polski, więc w razie zainteresowania pewnie trzeba byłoby o to dopytać.


#piorawieczne

@OneGru Pelikan Jazz to całkiem fajna opcja, tylko wyjątkowo mięsista. Ich M to prawie jak B, a mokre jak z wiadra lać XD

Ale niektórzy to lubią, a nawet nowy kosztuje koło 50 złotych, więc fajna

Zaloguj się aby komentować

Koh-i-Noor, czyli podkusiło mnie kupić atrament za 4 złote / 50ml od naszych przyjaciół z Czech.


Nie miałem żadnych oczekiwań i nie spodziewałem się niczego. Myślę, że było warto. Czerwony, zielony, niebieski i czarny. Każdy różni się tym, jak bardzo zasycha - czarny strasznie zapycha pióro z konwerterem i ciężko tym pisać po zalaniu i odłożeniu pióra na jakiś czas. Z drugiej strony zielony odpala za każdym razem od strzała i nie sprawia żadnych problemów. Przyjemniej się jednak smaruje po papierze mając obsadkę i wymienne stalówki. W czarnym atramencie widać czasami jakieś drobinki, nie wiem co to może być. Może właśnie to one są odpowiedzialne za zapychanie piór z konwerterem.


No mniejsza. Jak mawia klasyk:

Jest tanio? Jest tanio. Jest dobrze? Jest tanio.


Jeszcze taki pocieszny szczegół, niby te same butelki, a w każdej poziom cieczy smarującej był inny. Ciekawe, jak oni to nalewają. Tak jakby to była mała rodzinna firma i odlewali je z garnka od ręki?


#piorawieczne

572a927d-5801-41c3-8bd8-9027e1bc52ad
f7de7f4f-7e15-40f9-9870-3804011f520a

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Dawno nie było żadnego Vectora na tagu. Tęskniliście? Nie? Trudno, i tak się podzielę

Podzielę się aż trzema piórami Parker Vector, z czego jedno jest ciekawe, a dwa pozostałe jeszcze ciekawsze.


Pierwsze pióro to edycja Looney Tunes Lucky Rabbit's Foot Casino. W latach '90, kiedy Lonney Tunes było bardzo popularne Parker wypuścił całą serię Vectorów z postaciami z kreskówek ze stajni Warner Bros. Jeżeli kojarzycie z dzieciństwa Królika Bugsa to znaczy, że... najwyższa pora na kolonoskopię! (pozdrawiam #hejto40plus).


Ale wracając do meritum - piór było kilka (próbuję właśnie ustalić dokładnie ile, żeby je wszystkie zebrać), były w wesołych kolorach i zawierały postacie Królika Bugsa, Kaczora Daffiego, Sylvestra i Tweetiego, Wile E. Kojota i Strusia Pędziwiatra oraz Diabła Tasmańskiego. Takie cukierkowe, dedykowane pewnie dla dzieciaków w podstawówkach (no bo przecież nie do kolekcjonowania, kto normalny kolekcjonowałby Vectory?!). Pomimo że niby Made in UK to najpopularniejsze były na rynku amerykańskim. Wszystkie dostępne obecnie do kupienia egzemplarze, które udało mi się namierzyć nie dość, że jest ich mało to trzeba je ściągać właśnie z USA. Jedynie posiadany przeze mnie wzór wydaje się być dość popularny i jest go najłatwiej zdobyć.


Pozostałe dwa pióra są za to niemałą zagadką, zupełnie jak egzemplarz od kolegi @Rozpierpapierduchacz, o którym pisałem jakiś czas temu tutaj. Do tego, w przeciwieństwie do tamtego z serii African, dla tych dwóch nie jestem w stanie określić nawet przybliżonej daty produkcji, bo albo jestem ślepy (w sumie to trochę jestem) albo brak jest oznaczeń na skuwkach.


Podejrzewam, że pióro pomalowane w "kod kreskowy" pochodzi z serii "Black&White", zwanej gdzieniegdzie "Monochrome". Jednak z tego co się orientuję, to tamte pióra nie miały napisu "series|xx" no i nigdzie nie znalazłem (chociaż na razie nie szukałem jeszcze bardzo dokładnie) zdjęcia pióra z takim wzorem jak to moje.


A pióro ostatnie, w pionowe kolorowe paski, jest już w ogóle kompletną enigmą. Nie dość, że nie pasuje do żadnej znanej mi serii, to również póki co nie znalazłem podobnych piór w sieci. W każdym razie ono z całej tej trójki podoba mi się najbardziej


Opisów piór robił nie będę, bo nie ma to sensu - Vectory jak Vectory, plastik-fantastik, konstrukcja we wszystkich identyczna, różnią się tylko malowaniem. Stalówek i wrażeń z pisania też nie ma sensu robić - tak szczerze, to nawet nie zwróciłem uwagi jakiej grubości są te stalówki xD Ważne, że kolekcja się rozrasta.


#piorawieczne #parkervector #chwalesie

b061e436-8a7a-4e79-a99d-22fb0bd84572
19fc7dd5-0852-4066-9e8d-6e1793be1f61
3575c294-893f-43e0-95ae-b5ea871606a2
8fde0150-7688-4beb-b9f4-225e16972910
d32110c9-22e3-4018-9bf9-11b13c2dfb11

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Rozpierpapierduchacz niestety trzeba czekać:


Na podstawie kształtu plam i układu słów mogę jednak z niemal 100-procentową pewnością potwierdzić, że jest to tekst wypełniający (tzw. placeholder), a nie autentyczna opinia:

Pierwsza linia: Prawdopodobnie "Praesent nec erat convallis" lub podobna fraza z łaciny kuchennej.

Druga linia: Wyraźnie widać zarysy frazy "Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit".

@Rozpierpapierduchacz cześć, z tego co kojarzę to jakiś na święta wrzucałeś arkusz Google z zestawieniem piór, mógłbyś mi go podesłać, bo nie potrafię się doszukać

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować