#palestyna

4
605

Chciałbym powiedzieć, że w całym swoim życiu głupszego strajku nie widziałem. Z całym szacunkiem dla ofiar wojny jaka się dzieje w Palestynie i tego co wyczynia Izrael.


Nie moge zrozumieć jaki ma sens strajk na polu przy uczelni w Krakowie w Polsce? Wtf? Co to ma niby zmienić? Netanjahu wycofa wojska bo studenci śpią w Krakowie w namiotach?

#wojna #krakow #izrael #palestyna

5114fb98-647a-4a8c-8a8c-143c938c561d

@Kredafreda mój risercz zajął mi parędziesiąt sekund i zawarł się we wpisaniu frazy "krakowska uczelnia protest".


No okazuje się, że studenci protestują przeciwko współpracy Uczelni z organizacjami powiązanymi z Izraelem. Jeżeli studenci tej Uczelni czują, że Uczelnia nie powinna podejmować współpracy z Izraelem, to gdzie mają protestować?

Zaloguj się aby komentować

ale o co chodzi???? bo co, bo gina dziesiatki tysiecy cywili??? no moze gina, ale to hamas sie wszedzie ukrywa, przeciez kazdy to wie???

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Reklama Coca-Coli w Bangladeszu wywołuje kontrowersje za "zaprzeczanie związkom z Izraelem"


...


W najnowszej próbie zwiększenia sprzedaży firma w niedzielę wyemitowała reklamę w telewizji i mediach społecznościowych, mającą na celu rozwianie "dezinformacji", że Coca-Cola jest produktem izraelskim, argumentując, że napój "jest spożywany od 138 lat przez ludzi w 190 krajach".


...


Jednym z najbardziej krytykowanych elementów reklamy jest twierdzenie, że "nawet Palestyna ma fabrykę Coca-Coli".


W rzeczywistości fabryka Coca-Coli znajduje się w Atarot na okupowanym Zachodnim Brzegu, izraelskiej osadzie uważanej za nielegalną według prawa międzynarodowego.

https://www.aljazeera.com/news/2024/6/12/coca-cola-ad-in-bangladesh-sparks-backlash-for-denying-ties-with-israel


#izreal #palestyna #cocacola #marketing #bangladesz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Palestyński instytut przeprowadził w czerwcu 2024 ankietę wśród Palestyńczyków, zarówno w Strefie Gazy jak i na Zachodnim Brzegu. Wyniki są bardzo ciekawe, tutaj garść wybranych:


  1. 75% uważa, że zamach z 7 października był słuszny.

  2. 88% uważa, że Hamas nie popełnił żadnych zbrodni wojennych (97% uważa, że Izrael je popełnił).

  3. 67% uważa, że Hamas zwycięży i pokona Izrael.

  4. 61% chce by Hamas kontrolował Strefę Gazy.

  5. W pytaniu z reakcji którego zewnętrznego podmiotu są najbardziej zadowoleni, najpopularniejsza była rosja (26% vs ONZ 12%, USA 3%).

  6. 65% nie chce tzw. two-state solution. 63% uważa, że wymagane są zbrojne działania w tym kierunku (Intifada).

  7. 52% uważa, że preferowanym sposobem zakończenia konfliktu jest zbrojna walka, 26% preferuje negocjacje.


Jakby ktoś nie wiedział to głównym punktem "programu" Hamasu jest unicestwienie Izraela i ustanowienie Muzułmańskiej teokracji na terenie całej Palestyny. Ich doktryną jest "nieograniczony" Jihad.


Tak brzmi preambuła listu założycielskiego Hamasu:

Israel will exist and will continue to exist until Islam will obliterate it, just as it obliterated others before it


Ankieta przeprowadzona na 1570 osobach dorosłych w ponad 150 miejscach, źródło: https://pcpsr.org/en/node/980


#izrael #palestyna #islam

jakbyś w Polsce stanął pod 150 kościołami i zapytał po 10 osób wychodzących z mszy czy popierają PiS to też otrzymałbyś wynik na poziomie 90% na tak. Jakoś nie ufam takim ankietom

Temat Palestyny I izreala to mała skala tego co zrobią z Europą.


Widzisz, kiedyś byłeś zwykłym pastuchem z Palestyny, nie obchodził cie bóg, tylko pasles I jadłeś, nagle przychodzą jakieś typy i mówią ci ze tu będzie miejsce Religi Y, mówisz c⁎⁎j no, wyboru nie mam, niech sobie będą.


Mija parędziesiąt lat, po kryjomu ta Y religia widzi w tobie problem i wroga, a więc wmawia ci ze ty w sumie to jesteś jihadzysta, religia X, no i co głupsi w twojej wiosce w sumie zaczynają to łapać.


Mrugasz oczami, 20lat później wiekszosc twojej wioski uznaje ze "wierzy" w religie X, a religia Y jest wrogą.


Ty sobie spokojnie żyłeś, ale komuś było w biznesie cie stamtąd wyplewić.


Teraz sprawdzcie najpopularniejsze imię dla dziecka - Berlin, Paryż, Londyn, Madrid 😉

Będąc w zachodnim brzegu i rozmawiając z ludźmi to odnosiłem wrażenie że większość ludzi ma dosyć tych pojebow radykałów i chcą spokojnie żyć- ale nie powiedzą tego głośno z powodu właśnie tych pojebow

Zaloguj się aby komentować

@Erebus Jaki relatywizm?

Jeszcze niedawno bombardowali Kurdów w Syrii, zupełnie nie licząc się z ofiarami wśród cywilów, a teraz nazywają kogoś mordercą, bo robi to samo?

Gdzie wtedy był człowiek, który powiesił ten transparent?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cos przestala mi dzialac rosyjska pravda (moze ktos sprawdzic? ja z 2 kompow - z tej samej sieci - mam wciaz przekaz sprzed 10 dni )


Ale zeby troche tresci wrzucic to odrobine kontrowersji z bliskiego wschodu (na dole bedzie link do al-Jazeery) i obrazki tym razem kolorowe ale podobne do tych, ktore znamy z 2 W.S.: dziecko zaglodzone na smierc, w 2024 roku.

#wojna #izrael #palestyna


https://www.aljazeera.com/program/newsfeed/2024/6/3/israels-forced-starvation-in-gaza-has-killed-dozens-of-children

c81a7dba-0e03-4d6f-9113-5ee444e2590f

Zaloguj się aby komentować

Nie jest to dla mnie wpis łatwy, może jeden z najtrudniejszych. Wojna Izraela z Palestyną trwa, podobnie jak wojna Rosji z Ukrainą, nie tylko na polu bitwy pomiędzy żołnierzami, nie tylko na polu terrorystycznych i ludobójczych ataków na ludność cywilną, ale również w sieci. O ile jednak od samego początku wojny Rosji z Ukrainą wiedziałem, że to bezwzględna agresja i od 2014 roku wspierałem Ukrainę przeciwko Putinowi (a od 2022, podobnie jak wielu z nas, jeszcze to wsparcie na różne sposoby zintensyfikowałem), mając nie tylko przekonanie, że stoję po właściwej stronie, ale i takie, że moja działalność czy choćby liczne komentarze są społecznie przydatne – o tyle w przypadku tego drugiego konfliktu takiej pewności nigdy nie miałem.


Jest to tym trudniejsze, że wiele osób, które znam, lubię i cenię, opowiada się po jednej lub drugiej stronie tego konfliktu, czasem wręcz wprost dopominają się o zajęcie stanowiska, a każda z nich ma liczne argumenty, od racjonalnych po emocjonalne. I każdy mój głos byłby przez jedną z tych stron gwałtownie oprotestowany, zarzucony mnóstwem wiadomości, przykładów skrinów z Twittera, zdjęć i filmików, które potem trzeba godzinami i tygodniami weryfikować, by dojść do wniosku, że obie strony – niezależnie od rejestrowania prawdziwych zbrodni - posługują się tu również dezinformacją.


Dlatego też umówiłem się z Piotrem, że nie będę się wypowiadał, bo jedyne możliwe dla mnie oświadczenie rozjuszyłoby obie strony. Ale trudno, czasem trzeba podjąć niepopularne decyzje (a ja podejmuję je bardzo często, co jest pewnie wynikiem jakiegoś braku socialmediowego instynktu samozachowawczego).


Mam jednak na tyle tego instynktu, że zamykam możliwość komentowania. Nie chcę mieć tu wylewu werbalnej przemocy i oskarżeń. To jest oświadczenie, nie zaproszenie do dyskusji.


*


W Izraelu byłem raz, na Targach Książki w Jerozolimie: było to ciekawe, ale niekoniecznie miłe doświadczenie. Uważam, że ze społeczeństwem, które trwa przez kilkadziesiąt lat w stanie wojny, coś jest fundamentalnie nie tak. I przekłada się to na codzienną atmosferę nieufności i agresji, która w żadnym razie nie przypadła mi do gustu. Miałem jeszcze wrażenie przebywania w Częstochowie na sterydach, i to Częstochowie trzech skonfliktowanych ze sobą religii i niezliczonych wyznań, gdzie jedna pielgrzymka drugą pogania. Bo tu widzę prawdziwy korzeń zła: nałożenie konfliktu narodowego z konfliktem religijnym, który to wszystko naspidowuje; podobnie było choćby w Jugosławii, ale tam nie było tych wszystkich „świętych miejsc”, których „absolutnie nie możemy oddać w ręce pohańców” (przy czym chodzi nie tylko o islam i judaizm, ale też o chrześcijaństwo, bo to przecież amerykańscy neoewangelikanie dorzucają drew do ognia, rojąc, że przebieg granic ma wpłynąć na powtórne przyjście Mesjasza). Gdybym miał pewność, że to skończyłoby rzezie – byłbym za zburzeniem tych wszystkich wspaniałych zabytków, bazyliki Grobu, muru Świątyni, meczetu na Skale, zaorania tego na dziesięć metrów w głąb i posypaniem solą. Ale wiem, że nie przyniosłoby to nic poza destrukcją substancji zabytkowej, bo fanatycy będą się tak samo bili o to, co niematerialne, o samo miejsce, choćby nie został tam kamień na kamieniu.


*


Nie interesują mnie wszystkie argumenty historyczne: że najpierw była ta a ta wojna czy intifada, ten a tamten atak; że Nakba z pomocą złego Churchilla, że zburzenie świątyni z pomocą złego Tytusa; że kolonializm, że antysemityzm; że ci postępują jak naziści, że tamci postępują jak naziści; że Palestyńczycy to wcale nie Filistyni tylko napływowi Arabowie; że Żydzi to Chazarzy. Wszystkie te argumenty, prawdziwe i zmyślone, naukowe i antynaukowe, niczego nie zmieniają – są metodami redukcji dysonansu poznawczego dla zwolenników, ale nie zbliżają nas do żadnego rozwiązania. Nie istnieje bowiem taki bilans, który by cokolwiek zmienił. Musielibyśmy mieć Wagę Sprawiedliwości Uniwersalnej, gdzie da się położyć wszystkie rzetelnie zapisane winy i krzywdy, a ona nam wyliczy w procentach ile ziemi i które miejsca powinni dostać Żydzi, a ile Palestyńczycy. Zresztą, gdyby nawet istniała, nie sądzę, żeby którakolwiek strona była skłonna pogodzić się z tym, że Waga nie przyznała im większych cierpień i zarazem większych nadziałów ziemi. 


*


Jak we wszystkich wojnach domowych jest to bowiem tak naprawdę nie wojna dwóch narodów, tylko ludobójcza wojna oprawców z ofiarami. Nie uważam, że po jednej stronie stoją Żydzi, a po drugiej Palestyńczycy. Uważam, że po jednej stronie stoją bezwzględne, amoralne władze polityczno-religijne, fanatyczne prawicowe rządy, autorytarne i antydemokratyczne, mające na wezwanie wojska, prowokatorów, terrorystów, słowem: morderców. A po drugiej jest mordowana ludność cywilna.


Kiedy jednak próbuję przebić się z tą opinią, z jakimkolwiek rozjemczym komentarzem, w rodzaju: „Czy możemy się na początek zgodzić, że nie wolno zabijać dzieci?” zaraz jedna i druga strona zaczyna zgłaszać separatum: „No, zależy, jakich dzieci, naszych nie można, a ich dzieci to przyszli terroryści/żołnierze, którzy tylko będą marzyli, żeby drugą stronę wymordować, więc właściwie dzieci trzeba zabijać w obronie tamtych dzieci; zresztą to w ogóle nie są dzieci, bo przecież takie dziecko też może podłożyć bombę albo kogoś zastrzelić…”. I tak dalej. Widziałem to w setkach najrozmaitszych wersji; to samo dotyczy zabijania dziennikarzy, ataków na szpitale, podkładania bomb pod celami cywilnymi. 


Nie mogę zatem z czystym sercem zająć innej strony, niż strony ofiar i odczuwać innej nienawiści, niż nienawiść wobec sprawców, a to są podziały idące w poprzek tożsamości religijnych i narodowych. 


Na koniec mogę zacytować tylko dwa wielkie wiersze wielkiej poetki i wielkiego poety:


Antoni Słonimski, "Ten jest z ojczyzny mojej"


Ten, co o własnym kraju zapomina.

Na wieść, jak krwią opływa naród czeski,

Bratem się czuje Jugosłowianina,

Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski,


Ten, który wszystkim serce swe otwiera,

Francuzem jest, gdy Francja cierpi, Grekiem -

Gdy naród grecki z głodu obumiera,

ten jest z ojczyzny mojej. Jest człowiekiem.


Anna Świrszczyńska, "Niech liczą trupy"


Ci, co wydali pierwszy rozkaz do walki

niech policzą teraz nasze trupy.

Niech pójdą przez ulice

których nie ma

przez miasto

którego nie ma

niech liczą przez tygodnie przez miesiące

niech liczą aż do śmierci

nasze trupy.


#izrael #palestyna #wojna

Tekst skopiowany w całości z profilu na fb:


https://www.facebook.com/jacek.dehnel

@Wyrocznia Netanjahu jak każdy republikański skrajny prawicowy "patriota" serio mocno odpłynął i postawił sobie za punkt honoru totalnie odegrać się za ten krwawy październik. Kładąc na szali swój wizerunek w oczach świata. Zemsta.


Ciężko już w tym wszystkim odnaleźć jakiekolwiek oznaki granicy tej wendetty. Czy jest gdziekolwiek granica. Czy niczym Adolf uznał że zamiast przesiedlać na Madagaskar po prostu należy cały naród wyrżnąć w pień? Swoją drogą, dlaczego Hamas nadal nie postanowił zwrócić wszystkich których porwał / wymordował w październiku 2023. Mógłby chyba tym ruchem przerwać tę rzeź....


Mamy tu chyba do czynienia z dwiema równie szalonymi stronami dla których los człowieka już nic nie znaczy.

Zaloguj się aby komentować