#nasonety

15
1318

Imposter


Kapelusz zakładam chcąc szeryfa złowić

By się zakończyły występki zwierzęce

“Bierz też swoją flintę!” - mówię Dziwenowi

Ja biorę shotguna, robi się goręcej.


Szeryf już pomyślałł: “Wy mnie nie złapiecie.

Zresztą do odstrzału to byli pacjenci…”

Powieść się zrobiła: Kto szeryfa zmiecie?

Kto jest imposterem? Wiecie mniej niż więcej!


Nie chcę od Szeryfa dostać po swym dziobie

Bo mi z głowy spadnie czapka, cudna taka

Śpiewająco odwrót bardzo szybki robię

Przytulę pająka… Albo może psiaka.


Kto miesza, śmieszkuje? Ktoś w końcu się dowie

Sonetów krajobraz iście pobitewny.

Chyba trzeba będzie podziękować Sowie

My Jego wytworem? Nikt tu nie jest pewny


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Nie zamkniecie szeryfa smoluchy!


Jednak Kowalsky klamkę dorobił

innym zajmuje to wiele miesięcy

a ten drzwi sobie po prostu otworzył

nie zajęło mu to nawet minut dziesięciu


i teraz zapłacicie czarne śmiecie

szeryf nie skończył jeszcze kadencji

czarne paluchy ze strachu swe żrecie

bo dorwie was nawet w słonecznej Walencji


chodzi mu jednak sprawa po głowie

bardzo wręcz ważna a nie byle jaka

nick plagiatora niech kto rozpowie

czeka go w lustrze gęba szczerbata


ścigać go będzie póki ma zdrowie

Szeryf wie jedno - to smolucha krewny

nie będzie znany to życiem odpowie

cały parszywy naród ten chlewny


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Czarne chmury nad białym szeryfem


Swoim błyskiem w oku, szeryf gafę zrobił

“Patrzcie bracia moi, to szeryf przeklęty

Uciekajmy chyżo, polowanie wznowił!”

Zdradzić swą pozycję, błąd to niepojęty.


Szybko nogę dali bo byli na fecie;

Szeryf szybko usiadł w swojej indolencji

“A spieprzaj stąd chłystku, mały, brudny pecie

Takich kilku niedojd nie ujmie frekwencji!”


Zamiast taniec tańczyć, chlapnął whisky, bowiem

Chciał wpadkę zapomnieć, i zalał robaka.

Objawił się dziadek we własnej osobie:

Ty dałeś im uciec! Zakała, pokraka!


Ze snu go wyrwali, czas wolności dobiegł

W pokoju bez klamek czeka los niepewny

“Stamtąd nie uciekniesz- każdy Ci to powie,

Będziesz miał w pokoju tylko modlitewnik”.


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark jakie masz do tego podejście? Fajnie, że edycja się udała, czy raczej katastrofa, bo czas wymagany do napisania zakończenia będzie liczony w godzinach?

Zaloguj się aby komentować

Marzyciel


Swoją wędką życia chcę marzenia łowić

Garść słodkich owoców umieszczać w swej szczęce

Spać, gdzie szumią drzewa i gdzie śpiewa słowik

Spełniać swe zachcianki, nawet te chłopięce.


O długich wieczorach oraz ciepłym lecie,

Zdala gdzieś od ludzi, wśród ciszy esencji.

Marzę o swych pszczołach i własnej pasiece

Mieć to wszystko gdzieś tam, w leśnej rezydencji.


Marzyć zawsze można, też o własnym drobie

Aby móc posłuchać jak ta kurka gdaka

Cały dzień się gapić jak ziarenka dziobie

A gdy się tym zmęczę, skorzystać z hamaka.


Lecz mi inną ścieżkę wybrali bogowie

Losu korposzczura głos mój tutaj rzewny

Chociaż mam pieniądze, przypłacam to zdrowiem

Byt mój w korporacji jak dmuchawiec- zwiewny.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Taki **uj a nie Czarny Dzień


Lecz gwóźdź szeryfowi szkody nie zrobi

zamiast serca ma kamień zaklęty

Do stosu trupów dołączą więc nowi

jeden ruch i łeb czarnucha pęknięty


Grzebiąc w zamku jak w kobiecie

pławiąc się w swojej omnipotencji

cela wnet pusta a szeryf już w lesie

i nikt nie ma do niego pretensji


Zatańczy na niejednym wrogów grobie

na nic rzekomych zbrodni poszlaka

Robi co słuszne, przy swoim sposobie

wszystko ku chwale dziadka Polaka


Na dróg rozstaje już dobiegł

w oddali tli się płomień niepewny

wytężył wzrok, smoluchów dostrzegł

błysk w oku pojawił się gniewny...


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Kto szuka, ten błądzi


Bez celu przyglądam się drugiemu brzegowi

Czekając na choć szczyptę do życia zachęty

Zgubiony w czasie już po schyłku swej epoki

Niedowiarek, przykuty na zawsze do ziemi świętej


Wykrzyczę swe bóle w tym krótkim pamflecie

Anonimowo, bez zbędnych konsekwencji,

Ja zbędny pyłek latający po wszechświecie,

Tam gdzie zagoni powiew boskiej interwencji.


Od Morfeusza wziąłem pigułki obie,

Jak zawsze; pół księcia, pół żebraka.

W rebelii przeciwko samemu sobie,

Toż to szaleństwo, czy pokory jest oznaka?


Z ciemności już mnie woła wilczy szczek,

Przez noc lecimy jak stare ćmy;

Czy zrozumie ten koncept ktokolwiek?

Miłość zapałek do płomieni królewny.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Czarny dzień dla białego szeryfa


Leżą w magazynie ludziska bezgłowi

W drugim, znacznie większym, są jeszcze bezręcy

Samozwańczy szeryf czystki w mieście robi

Zabija czarnuchów od kilku miesięcy.


Każdą swą ofiarę wpisywał w kajecie

A setki ich było za jego kadencji:

Sługusy, parobki, odpady czy śmiecie…

Miał wiele rodzajów w swojej ewidencji.


“Wisiorkiem z palcami tors sobie ozdobię”

Pomysł szybko wdrożył szlachtując pętaka

Dostał jeszcze brudas z buta po wątrobie.

Lecz nagle usłyszał: “No wskakuj w pasiaka”


W więzieniu jednak nic już nie opowie

Bo siedział z nim w celi tamtych czarnych krewny.

Zakończył swój żywot szeryf nagle, bowiem

Wbił mu czarny w serce, z pryczy gwóźdź nierdzewny.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Czasoprzestrzeni zakrzywienia


Huncwoty takie zrobiły Dżordżowi

Urodzaj wierszy, teraz strasznie jęczy

Jest jeszcze jeden, dopiero wtorkowy

D⁎⁎a ostro piecze a będzie goręcej


Ukaż ich panie, niech im palce splecie

Przerwij ten strumień wierszy defekacji

Aby im mózgów zwoje ciężko zgniecie

Kawiarenkowych gówno prowokacji


Uciech i radości jednak nie zagrzebie

Rymów wszelakich cała dyskoteka

Wiersze ulewą błyskają na niebie

Atak tej twórczości niczym karateka


Czy dodasz czytelniku swój rymów ulepek?

Intrygę przedłużysz? bądź, że kreatywny!

Przecież każdy czeka tych nowych zagadek

Aby do wierszy przypisać autorów niepoprawnych


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Piękne początki, ale nieźle się wkopałem


Ależ mi się kręci w głowie

Nie-sonetów jak zajęcy

Wszyscy na twarzy bordowi

Ślą mi sonety czym prędzyj!


Już mnie coś w serduszku gniecie

Edycja z maksimum atencji

Już wy wszyscy dobrze wiecie

Fundatorzy mojej nędzy


Tuwim się przewróci w grobie

Zanim tu się skończy draka

Zanim podsumowanie zrobię

Zamienię się w wilkołaka


Chyba że odwrócę rzeczy bieg

Taki zabieg zrobię wredny

Propostę i sonetów mrowie

usuwania poczynie manewry


#nasonety

#zafirewallem

#diriposta

Zaloguj się aby komentować

"Problemy zdrowotne"


Chłopa w zwałach mózgu mrowi

od dwunastu już miesięcy

"Mam dość!" - rzekł neurologowi

nie chcąc tomografii więcej.


Do cyganki zaszedł w lecie

w perfum dusząc się esencji,

a ta wciska mu zawzięcie,

że to od moczu retencji.


Chłop rozsierdzon głowę skrobie,

ojciec przyszedł: "Rada taka!

Wszy masz!" - choć tam jak na globie

ni jednego włoska, sraka!


Długo jeszcze się nie dowie

chłop, choć jest w naukach biegły,

że w kosmatych myślach w głowie

stadka pcheł mu się zalęgły!


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Burrito


W jelitach ruchy dzięki gazowi

Było żryć wczoraj fasoli wincyj

Pierdy zaś już ustępują kałowi

Leci tych złogów z kilku miesięcy


Ach co za ulga już mnie nie gniecie

To jak sens poczuć swej egzystencji

Wierszy i srania czego poecie

potrzeba więcej? No może atencji


Wstawać już chcę lecz tego nie robię

Znów coś bulgocze czyżby to sraka?

Co skrywam wciąż ja we własnej osobie?

Żar pali nagle mojego siusiaka


Powód przytomnie znajduję w głowie

Hot super sos extra był niepotrzebny

Doprawić musieli go Aztekowie

Ku niebu zanoszę mój ryk modlitewny


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Trzy Grosze


Całe swe życie zawdzięczam losowi,

Idąc przed siebie na ślepo od miesiecy,

Ciemnością skąpany, plączą się nogi,

Brnę po kolana w rzece myśli rwącej.


Rozsypuje popioły na istnienia palecie,

Więżąc swe grosze, nie łamię pieczęci,

Żyję w złudzeniu, koślawej makiecie,

Licząc na pomoc gwiazd konwergencji.


Świeczki od dawna na mych celów grobie,

Czemu jakaś macka mą szyję oplata?

Nie ruszę, to zginę, na trasie ku zgubie,

Nic lepszego nie czeka dopaminy pijaka.


Czy droga bez kierunku znaczy cokolwiek,

I czy życie, dla życia to postępek haniebny,

Czasem nadziei próżno szukać gdziekolwiek,

Bezwiednie patrząc na ten narkotyk cholerny.


#nasonety

#zafirewallem

Trochę @UmytaPacha , ale jednak @George_Stark . Btw, jeśli dodane tagi i ich układ mogą w jakiś sposób identyfikować autora, to wyszłoby, że na ten moment jeden poeta (ciekawe który!) napisał 17 (85%) utworów. Drogie koleżanki, drodzy koledzy, śmiem wysnuć wniosek, że zostaliśmy rozegrani jak dzieci

Zaloguj się aby komentować

Syrena


Przepiękną syrenę rybak raz wyłowił

Co miała lico smukłe i dziewczęce

Uroda, uśmiech i jej czar go spowił

Budząc w nim instynkty dzikie i zwierzęce


Nagle oprzytomniał: “Ty durny facecie

Chyba doświadczyłeś chwilowej demencji.

W związku rybackim w całym powiecie

Na połów syren nie zdjęli karencji!


A gdy ją zatrzymam, co z tworem tym zrobię

Co w dolnej części ma wygląd humbaka?”

Chwyciły ją w pas jego ręce obie

Wy⁎⁎⁎ał za burtę pół-rybę, pół-ssaka.


Obudził się nagle, gdzieś w przydrożnym rowie

Na kacu, w otoczeniu jakby pobitewnym

Pochylił się obok nad trupa tułowiem

Co nie miał on ogona. To syreny krewny?


#nasonety

#zafirewallem

Podejrzewam, że to sonet napisany przez żeńską stronę kawiarenki, lecz kto konkretnie? Może @moll, bo coś bardzo aktywna jest xD

Zaloguj się aby komentować

Czarny piątek

czyli Trzeba będzie napisać podsumowanie…


Cóż się urodziło w mojej głupiej głowie!?

Kawiarenkę zalała istna powódź wierszy!

Do piątku daleko, a my? My ku rekordowi

idziemy. Tylko ja tu, biedny, załamuję ręce.


Gdy w podsumowaniu mi przyjdzie o każdym „sonecie”

co nieco napisać, przy takiej frekwencji,

elektryki w mózgu nastąpi przepięcie

i dostanę psychozy. Lub innej demencji.


W zasadzie to już teraz me półkule obie

nie bardzo się mogą ze sobą dogadać:

jedna pyta drugą: – Co to będzie, powiedz?

Tylko oczy zgodnie zaczynają płakać.


Tak to widzę już teraz, gdyśmy są w połowie

edycji anonimowej. Sam ku sobie gniewny

na przyszłość się nad pomysłami mocniej zastanowię

i, czego jak czego, tego jestem pewny.


#nasonety

#zafirewallem

A ja myślę, że to oszustwo! Myślę, że to ktoś podrabia @George_Stark tym razem xD Mimo, że najwięcej sonetów pewnie finalnie napisał sam @George_Stark, to strzelam, że to nie jest jego, choć nie powiem, ktoś się postarał xD

Zaloguj się aby komentować

Im więcej sonetów, tym łatwiej zgadnąć poetów


Może w tej edycji nowi

pojawili się tu twórcy?

W pysk każdemu sonetowi

patrzę, spod czyjej ręcy


mógł wyjść. I wiecie,

w mej niekompetencji

trochę mnie dołujecie:

nie umiem odkryć proweniencji!


Część jest jak spod pióra kobiet

Inne - jakby od chłopaka

Jeszcze inne chyba skrobie

sam Dżordż rozrabiaka


Brak tropu jakiegokolwiek

Więc chyba ruszę w płacz rzewny

Kawiarenko, co się zowie

piszże wierszy w bród, zalewnie!


#nasonety

#zafirewallem

#poezja

Zaloguj się aby komentować

Dylematy


Starzy przyjaciele, a może nowi

Czy to co robię to błędy czy postępy

Żyć w niewoli czy sprzeciwić się szefowi

Jakie szanse na "tak" tej istoty pięknej


Iść w koszuli, a może w dresie

Jaki cel jest mej egzystencji

Tej małej cząstki we wszechświecie

Żyjemy wszyscy w tej ambiwalencji


Ciągłe dylematy, z nich nikt nie wyrośnie

Nie oszczędzają zarówno bogacza, jak i biedaka

Niektórych czynów jak i słów się nie cofnie

Wybieraj więc mądrze, by nie wyjść na prostaka


Mądrość człowieka to nie tylko wiek

Błędy popełniajmy, wniosek z nich cenny

Mimo, że wydarzeń życia zmienią nam bieg

To czyż nie będzie on w przyszłości bezcenny?


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Brzydal


Kłaniali się wszyscy swemu królowi

Bo rządził mądrze od stu miesięcy

Hołd mu składali jak faraonowi

Różnorakie dary dawali w podzięce.


Trufle z szafranem i kawior miał w diecie

Nie brakło mu klasy i szlachty atencji

Grać pięknie umiał na harfie czy flecie

Słynął wśród ludu też z elokwencji.


Lecz wewnątrz siebie był w ciągłej chorobie

Gdyż wygląd miał zwykłego prostaka

Nie miał przez to w życiu kochających kobiet

Lecz co chciały kasę. Sytuacja taka.


Krótki z tego morał, niech każdy się dowie:

Prawdziwej miłości los będzie niepewny

Gdy facjata szpetna, jak Ci Habsburgowie

Bo spłodził Cię ojciec co jest twoim krewnym.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Strzał Amora


Pamiętam dobrze ten dzień majowy,

chociaż minęło tyle miesięcy,

gdy serce swoje dałem drabowi

razem z portfelem pełnym pieniędzy.


***


Świat się zielenił, pachniało kwiecie;

chłonąłem napar z życia esencji,

kiedy cios dłoni o twardym grzbiecie

wyrwał mnie nagle z tej egzystencji.


Uniosłem w górę swe ręce obie,

ale dostałem lewego haka.

Padając wreszcie przyjrzałem się tobie:

byłeś niezwykły... Mój zabijaka!


Mogłem ci wtedy oddać cokolwiek -

wziąłeś pieniądze, władczy i gniewny.

Jak bardzo tęsknię nikt się nie dowie

i nikt nie zliczy łez moich rzewnych.


#nasonety #zafirewallem #tworczoscwlasna #poezja

@Wrzoo @Piechur Miło, nie spodziewałem się, że ktoś będzie mnie typował w jakimkolwiek sonecie xD A czy typowanie okaże się celne? Czas pokaże, czas pakaże ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie


Wstyd przynosi Zachodowi

czarnuch, choć ma białe zęby

nie podskoczy szeryfowi

szeryf strzela do nich prędzej


leżą pokotem obok siebie śmiecie

a szeryf doznaje przypływu inwencji

asfalta się w glebę wgniecie

szczyt to smoluchowej potencji


drogi w budowie bywają drogie

a tutaj znalazł się darmowy asfalt

jednego przy drugim ułożą przy sobie

nikt po nich przecież nie będzie plakał


tak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie

i dyliżansy potem nimi biegły

smoluch biegł obok drogi, w rowie

Kowalsky mierzył do niego ze strzelby


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Odpuść winy sąsiadowi

Bo sie tylko będziesz męczył

Nie poddawaj się sądowi

I uwolnij swoje serce


Możesz iść pobiegać w lesie

Herbaty się napić esencji

Wszystko człowiek jakoś zniesie

Przetrwa każdą z turbulencji


Człowiek byłby sobie Bogiem

Gdyby go nie kusił Szatan

Przeszłość złożyć trzeba w grobie

Wykopywać ją jest zakaz


To o Tobie ta opowieść

Żeby żywot wieść chwalebny

Bo żył będziesz tylko w połowie

Kiedy w nastrój wpadniesz gniewny


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować