#nasonety

15
1318

I, żeby zrównoważyć nastrój poprzedniego, żeby nie było ani smutno, ani wesoło, tylko żeby było tak średnio, to jeszcze jeden wiersz, mam nadzieję, zabawny:


***


Słoń mongolski


Było tak, że pewien Gruzin,

co na Kremlu władzę dzierżył,

zapadł raz na nosa nieżyt.

Wąsy sobie zapaskudził.


No i mankiet też pobrudził

bo chusteczek nie miał świeżych:

cały przemysł od odzieży

się nad zbrojeniami trudził.


A siły mongolskie użyły fortelu:

przysłały wodzowi małego słonika

i kilka chusteczek – w Związku unikat.


Wódz wąs ociera, siedząc w fotelu

aż nagle, bez życia, jak się nie osunie!


No bo w trucizny to Wiesiek też umie.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Kasta straceńców


To bez znaczenia, że jesteśmy już duzi,

że każdy z nas swoje zdążył już przeżyć,

że trochę nagrzeszyć i trochę pacierzy

za te swoje(?) grzechy zdążył już zmówić.


Że zapał swój nieraz już przyszło nam studzić

po własnych marzeń własnej(?) kradzieży,

że ciężko nam nawet jest w wiarę uwierzyć.

Co mamy zrobić? Się poddać czy łudzić?


Do ciebie mówię, mój przyjacielu,

dorosłe dziecko alkoholika,

pamiętaj, kiedy się będziesz potykał,


nie jesteś jedyny, takich jest wielu

i jakoś żyjemy, choć na minus w sumie,

ta kasta straceńców, co umieć nie umie.


#nasonety

#zafirewallem

@George_Stark nie mogę znaleźć odpowiednich słów, żeby opisać to co zadziało mi się w głowie po przeczytaniu powyższego. Wgniotło mnie w fotel...

Zaloguj się aby komentować

Chciałem anonimowo, ale @ErwinoRommelo mówi, że dwa sonety to jeszcze nie spam.

Pieczęci coraz mniej do przełamania, więc postanowiłem zmierzyć się jeszcze z "Sonetem miłosnym".


Sonet miłosny, odważnie romansujący z młodzieżową popkulturą Pawła Domagały


Weź nie pytaj tak od razu, pozwól się rozbudzić,

Weź się przytul - na łyżczeczkę - gdy oddech nieświeży,

Weź tu ze mną pogłaszcz kota, który z nami leży,

Weź tu bądź dopóki jeszcze bachor nie marudzi,


Weź nie młodniej, zostaw modę dla tych pustych ludzi,

Weź się starzej, jasnym srebrem daj się włosom śnieżyć,

Razem ze mną ręka w rękę ku życia rubieży

Idź krok w krok - a "ty i ja" przenigdy nas nie znudzi.


I pomimo różnic, niedoskonałości wielu,

Żadnego nam nie trzeba miłości podręcznika,

Bo jedno słowo starczy by każda troska znikła.


Niech więc wybrzmi dziś ten sekret przy szklaneczce chmielu:

Żyć jest razem łatwiej, kiedy w końcu to zrozumiesz,

Że jak powiesz "kocham" - koniec wnet nieporozumień!


#nasonety #diriposta #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Udał mi się Sonet uśmiechnięty, ale taki rodzinnie wesoły


Weekendowy poranek


Jest weekend, więc dziatwa wcześnie się zbudzi,

Już śmiech z dziecięcego pokoju się na dom szerzy,

Radosny i czysty, rześki i świeży,

Rodziców niechybnie, niedługo to zbudzi!...


Wskakiwać na pokład - tu nikt się nie nudzi!

Rodzice wykopani z własnej pościeli ku łóżka krawędzi rubieży,

Podczas szturmu wiercipięt nikt tu już nie poleży,

Polegli w chwale obok pościeli ci duzi!...


Nasza czwórka tutaj to tak wielu!

Malca stopa za głową mi znika!

A ten drugi zaraz za nim pomyka!...


Podbici w naszym łóżkowym kasztelu,

Najeźdźców dzikich łaskoczemy szumnie,

A śniadanie zjemy w piżam kostiumie!...


#nasonety #diriposta #zafirewallem

@moll Właśnie sobie zwizualizowałem ten obrazek z moimi latoroślami, lvl "mocno nastoletni" i aż mnie wszystkie kości rozbolały od tego pomykania...

Zaloguj się aby komentować

Nastepny sonet anonimowy, tym razem zlamana zostala pieczec Sonet hejtocity.


PORANEK - przestroga dla młodych adeptów słowa pisanego, jak kończą się spotkania w kawiarence.


George rano w kawiarni menadżerkę judził

Zapytał był Pachę, głosem swym nieświeżym:

“Przy piciu ze Splashem wprowadźmy tu reżym

Bo pijany Piechur ściany nam zabrudził!”


Moll swą miotłę wzięła, sprzątając marudzi:

“To, to wszystko pikuś: Owcy brak odzieży,

PingWin wraz z Erwino to sprawcy grabieży,

Łosia podpuścili… Z Owcą się nie nudził”.


Smok w spółce z Dziwenem tylko z tego rżeli

Paczamtylko patrzył i w kącie gdzieś sikał

Wrzoo do kufla kładła kolegę Plemnika


Rogerthat uważał, że jest na weselu

Gdy wraz z KatieWee gustowali w rumie

Słuchając Mongoła co w szanty też umie.


#diriposta w bitwie #nasonety w kawiarence #zafirewallem

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Dzieńdobrywieczór,

Postanowiłem wyjść z szafy, dość tego lurkowania! Niniejszym witam się z Państwem, przełamując pieczęć:


  • Sonet Czysty Technicznie, Pure trzynastozgłoskowiec

Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem zasady i niczego nie pomieszałem, przede wszystkim nie pomyliłem się w liczeniu, wtedy to będzie wstyd i tylko:


  • Sonet dziewiczy

Sonet adopcyjny


Pisanie do szuflady strasznie mnie już nudzi,

Niezdarnym mym rymom publika się należy,

Pochwała bądź krytyka od słownych szermierzy,

Co zapał rozpali bądź przeciwnie - ostudzi.


Lecz gdzie dzisiaj szukać elokwencji u ludzi,

Gdy wszyscy oni, współczesnej śladem młodzieży,

Piktogramami mówią - cyfrowi surferzy!

A to we mnie jeno zażenowanie budzi…


Jednak blaskiem rozbłysło światełko w tunelu,

Gdy "hejto" scrollując z zacisznego klopika,

Kawiarnię znalazłem - tu twórcza polemika,


A w giętkim słowie poetów biegłych tak wielu.

I tylko jedno pragnienie mam dzisiaj w sumie,

Przyjmijcie mnie - bom pewien, że w poezję umiem!


#nasonety #diriposta #zafirewallem


https://www.hejto.pl/wpis/perludium-gdzies-gleboko-w-lochach-pod-kawiarnia-zafirewallem-noc-zakapturzona-p

Bardzo ładny ! Witamy proszę się rozsiąść w kawiarni jak u siebie, w środku wygodniej niż się przyglądać z za okna, nie jesteśmy aż tak dziwni na jakich wyglądamy! ( tak naprawdę jesteśmy jeszcz dziwniejsi)

Zaloguj się aby komentować

Maly update bo lamanie tych pieczeci bawi was bardziej niz myslalem ze bedzie.


Do tej pory pieczecie ktore juz zostaly zlamane ( raz jeszcze mozna dalej pisac w tych kategoriach albo nawet bez kategori) :


  • Legion, Tu i tu ( @splash545 i @moll )

  • Owczy Tu (Anonim)

  • Wstydu Tu ( @Wrzoo )

  • Nocny tu ( @Dziwen )

  • Dziewiczy tu i tu ( @Cybulion i @sireplama )

  • Rodzinny tu ( @UmytaPacha )

  • O kupie tu ( @Piechur )


Wiec na ten moment zostalo :


  • Sonet Czysty Technicznie, Pure trzynastozgłoskowiec.

  • Sonet hejtocity, co najmniej jeden nick z hejto / wers.

  • Sonet smaczny, o jedzonku.

  • Sonet czerstwy, humorystyczny, jeśli ktoś nie wie, na czym polega ta szkoła heheszkologi, proszę pisać do Redakcji czerstwego humoru.

  • Sonet miłosny wzdychanie do ukochanego partnera / ukochanej partnerki.

  • Sonet uśmiechnięty, oda do radości.


Mam nadzieje ze nic nie potentegowalem.


#zafirewallem #nasonety

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Ja bym tu wymienił pieczęcie:

- hejtocity

- o kupie

- o jedzonku

- o owczy

Czyli legion

W sonecie wymieniłem wprost lub nie 17 osób. Może komuś będzie chciało się wymienić kogo? #diriposta #nasonety


#zafirewallem squad


Raz pewien Francuzik z konkursem się natrudził

I z sonetów kupą Piechura się zderzy 

Debiut też zaliczył gość od szpitalnych odleżyn

Na zszargane nerwy babka kakauko im studzi 


Dziwna sowa, pająk, sroka, wielu tu nieludzi

I przeruchana owca z chińskiej tej rubieży

Oraz tajemniczy zwierz z lasów Białowieży 

Mamy także Smoka i niechże się przebudzi


Na kogo Wrzoo głosuje nie pytaj przyjacielu

Mamy z biblioteki panią i Arctosa pomocnika 

To ekipa dzika, znaczy Dżordża przodownika


Rogerthat to też nasz brat i razem jest na wielu

I jest jeden pan w laboranta kostiumie

A Sireplam pokazał nam, że w sonety umie

Zaloguj się aby komentować

Zmuszony przez kult dziwen-smoków i splaszo-pająków oddaję swoją duszę i ciało by otworzyć pieczęć dziewiczą, oddając mą niewinność w #diriposta w #nasonety .


Sonet o Śnie!


Zwodniczy szept, fałszu pomruk niech Cię nie łudzi,

Zełganym słowom wieszczy nikt nie uwierzy!

Haniebne kłamstwa do dzieci i młodzieży,

Chłopski rozum zdepcze, zgasi i ostudzi!


Gdy w mroku świata i duszy alarm Cię obudzi,

Zrozumiesz, że sen sprawiedliwym się należy!

Rannemu ptaszku mogiła się już szczerzy,

Gdy w ciemnej porze krokiem swym świat brudzi.


Natchniony gorzkimi odmętami chmielu,

Nie pozwól się ściągnąć z marzeń siennika!

Pan Bóg da Ci rano może do trumny gwoździka!


Śpij, jak bezgrzesznych niewinnie śpi teraz wielu!

A sen to piękny w godności i rozumie!

Nie zatrać się w porannych zombie tłumie.





Nie wiem co tam wyjdzie z tego kręgu, ale niech nie budzi mnie za wcześnie

sireplama userbar

Zaloguj się aby komentować

Swą #diriposta w #nasonety zrywam wstydliwie pieczęć wstydu. Ktoś musi.


Człowiek młody był i głupi


Teraz z wartościami mi się to kłóci

Lecz od lat widmo wstydu w twarz się szczerzy

Nie wiem, czy ktoś z was w słowa te uwierzy

Niech jednak wybrzmią, dam przeszłości wrócić


Och, pozwólcie cierpienia moje skrócić!

Wyciągam sekret już całkiem nieświeży

Zza pazuchy, pora mi się z nim zmierzyć

Bluzgami każdemu wolno mnie obrzucić


Wstaw się za mną, Michale Archanielu

Bo czeka mnie z Hejto ekskomunika

Za nastoletnią mnie z rozumem gupika


Gdy tkwiłam wówczas jeszcze wśród incelów

I pora przyszła do urn ruszyć tłumnie

Dałam głos Korwinowi - całkiem bezrozumnie.


#zafirewallem

Wrzoo userbar

Dałam głos Korwinowi


@Wrzoo Ej, ale serio? Jako kobiecie nie przeszkadzały Ci jego wypowiedzi i rola w jakiej by owe widział? #polityka

Zaloguj się aby komentować

Sonet Anonimowy, zostal odhaczony!


'Z góry przepraszam'


Chlebek prosto z patelni zaraz się wystudzi

Zwiastuje suchary, od których ząb się szczerzy

Gdzieś w tle kracze sowa, Francuz w rowie leży

Może jest zbyt wcześnie? Pacha się nie dobudzi


Diabeł na ramieniu mi nieustannie judzi

"Napiszże o mordach żółtych u papieży!

O tym, że cyganie znani są z kradzieży!

Albo o tym, że dusz nie mają wcale rudzi!"


Lecz napiszę o tym, co da poczucie relu

To nie jest wiersz autora, co się moda cyka

(Tego wełnianego konkretnie osobnika...)


Nie martw się zbyt, Dratewki przynęto z Wawelu,

Bo to figurę twą, odlaną w skórogumie

Wyrucha Smok Czosnkowy, nie ujmie twej dumie.


#nasonety #diriposta #zafirewallem

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

#zafirewallem #nasonety #diriposta na propostę jubileuszową


"Rodzinne wartości Heńka z Wielkiego Księstwa Poznańskiego, tudzież poetycki wylew frustracji zwolennika pracy organicznej"


Napoleońskich wojen jeszcze żar się studzi,

a już do przyszłych dekad Heniek zęby szczerzy:

"Napłódźmyż wraz dla Polski dziesiątki młodzieży!

Niech wściekłość w Niemcach, psia mać, rodzina ma wzbudzi!"


Żona pod nosem jęczy, zapał Heńka studzi -

"No głupia baba! W siłę narodu nie wierzy!"

I rok za rokiem braknie dla dzieciąt odzieży,

gdyż płodzi w bezustannej zuch potomków chuci.


Co dzień patriotycznego słucha dziatwa trelu,

życiowe przeznaczenie umysły przenika,

Heńkowi chwałę przynieść rozpiera chęć dzika.


I tak zginęli wszyscy w powstańczym burdelu.

Heniek na ich mogiły patrzy w wielkiej dumie.

Kto gdzie? Przeczytać chciałby - no ale nie umie.


* * *

To ja otwieram pieczęć


  • Sonet rodzinny, musi promować rodzinne więzy oraz natalizm triumfujący nad indywidualizmem i strachem wobec przyszłości.

acz pewnie trochę inaczej niż Mistrz Gry sobie umyślił :v

Zaloguj się aby komentować

No i @moll mnie ubiegła, ale siedziałem nad tym długo i tak czy siak moralnie łamię pieczęć nocną. xD


NOC NA HEJTO


Po północy pierwsza, nie jest porą dla ludzi,

hejto unikaj bez odpowiednich pacierzy,

Nie lekkie memy, nie prawo żółtych papieży,

A królik w lateksie twój niepokój zbudzi.


Zdjęcie ciemności umysł spokojny podjudzi,

Koala dokona poczytalności grabieży,

I nie odda tego, co do ciebie należy,

Bo #noc jest brutalna, bez powrotu dobudzi.


W głowie zamieszka, w darmowym hotelu,

#void zagra rolę niechcianego osadnika,

Biada temu, kogo dopadnie panika,


I ukojenia poszuka w dżebelu,

A gdy @ICD10F20 ci cokolwiek podsunie,

Nie patrz, nie otwieraj, myśl jak o ostrej dżumie.


Jak coś, to napisane z miłości w excelu. xD

#diriposta #nasonety #tworczoscwlasna #zafirewallem

71e3c917-aed6-4f57-84c8-c49500b8175f
dd11e279-b6ff-48e8-88f2-859d62d3e77b

Dobrze, że ostatecznie zdecydowałem się na sen, bo też miałem chęć napisać dokładnie o tym samym, ale tak sprytnie bym tego nie ujął

@Dziwen ale świetny! I kurde jak żeś profesjonalnie podszedł do jego pisania. A ten teledysk od lateksowego królika to jest naprawdę dziwen rzecz

Zaloguj się aby komentować

Utwór #diriposta do utworu di proposta @ErwinoRommelo (bardzo łady utwór, Robaczku)


Masz babo placek!


Przy pieczeniu kucharka się trochę ubrudzi,

Trochę zamętu wokół siebie samej szerzy,

Ale kucharce tak bardzo dzisiaj zależy,

Zdążyć, zanim kochanka poranek obudzi!


Pocałunek jej skradnie, pieszczotę wyłudzi,

Zagarnie, nie znosząc żadnej uczuć ascezy,

Przez żołądek - do niej w całości należy,

Żadne w miłości wzajemnie się nie znudzi.


Takiej miłości zaznać chciałoby tak wielu,

Uczucia, jak pieśń niepozornego słowika,

Które rozbrzmiewa wokół i nie ma cennika.


A teraz usiądź, ukochany, w fotelu,

Babka z pieca zaraz gorąca wyfrunie,

Wolisz herbatkę, miły, czy może kawunię?


------


Sonet spełnia zadane kategorie:


  • Sonet Czysty Technicznie, Pure trzynastozgłoskowiec - wymagało to liczenia sylab na palcach, ale jest! (jeśli się nie rypłam xD)

  • Sonet smaczny, o jedzonku. - babka wyszła jak malowanie!

  • Sonet miłosny wzdychanie do ukochanego partnera / ukochanej partnerki. - gotowanie dla miłości jest najlepsze i się najbardziej udaje, szczególnie okraszone buziakiem

  • Sonet mroczny, muszą zostać dodane tagi #noc / #void musi zostać dodany po 00:00. - jest po północy!

  • Sonet uśmiechnięty, oda do radości. - bo komu by się nie cieszyła japa do babki o poranku, specjalnie na jego cześć


więc chyba to:


  • Sonet Legion, musi zawierać wymogi CO NAJMNIEJ 4 z ww. kategorii, muszą zostać one wymienione we wstępie - chociaż kategorie wymienione w epilogu

#nasonety #zafirewallem

Ehh @moll to zawsze dowozi ! A co do napoju to babka najlepsza jest nie świeża tylko jak trochę polezy i wyschnie, wtedy sobie kroisz i maczasz w ciepłym cacao i taka namoczona do paszczy (° ͜ʖ °)

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Oto Pierwsza Pieczęć, będąca #diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety


----------


Kupa (w) pracy


Gdy w pracy jest sennie i strasznie się nudzi,

ty czekasz, gdy zegar już koniec odmierzy,

to znak jest, że kawę przyrządzić należy -

niechaj mała czarna cię sprawnie rozbudzi.


I jak pewnym jest to, że wredni są rudzi,

tak z pewnością wkrótce do kibla uderzysz.

Taka jest zależność, możemy być szczerzy:

po kawie w sedesie trzeba napaskudzić.


Jaki czas to piękny, dzielony przez wielu,

prawo twoje święte jako pracownika,

by w spokoju siąść i wypuścić krecika.


Korzystaj więc proszę, drogi przyjacielu,

rozsiądź się wygodnie i pogrąż w zadumie,

że za gówno dostajesz pieniądze w sumie.


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

PERLUDIUM


Gdzieś głęboko w lochach pod kawiarnią #zafirewallem , noc.


Zakapturzona postać powoli przewraca już prawie brązowe strony prastarego woluminu.


13 pieczęci pod nocnym niebem. ...


Tak, to jest to! W końcu! Kto by pomyślał, że po tylu latach poszukiwań Erwino znajdzie Necronomicon w gruzińskim lombardzie.


50 serc bijących jednym rytmem. ...


I co z tego, że nazwą mnie szaleńcem?!


Z ciemności on się wyłoni, ...


Gdzieś nad miastem błyskawica rozjaśniła mglistą noc.


I porożem swym księżyc zasłoni. ...


Erwino uśmiechnął się pod maską.


* * *

Witam!


Zostałem laureatem XLVIII (49) edycji #nasonety . Wiadomo, że w połowie na krzywy ryj, a w połowie po znajomościach, ale udało się. To mi przypada więc zaszczyt inauguracji L (50), jubileuszowej edycji.

Będzie trochę inaczej, świątecznie, dość dziwnie, bo oprócz zwykłego nasonetowego rymowania, musicie kolektywnie przygotować 13 pieczęci poetyckich, dzięki którym Erwino ukończy swój tajemny rytuał.


Dawcą rymów do #diproposta będzie Sonet II autorstwa Bolesława Leśmiana;


Niechaj się serce z milczenia nie budzi,

Bo gdy ma dusza skrzydłem w świat uderzy,

Ściga ją mara Babelowej wieży,

Powieka cieniów dzieląc mię od ludzi!...


Głosy mej piersi - bezechowość studzi!

Wkoło mnie tłuszcza głuchoniema bieży!

Odkąd przekleństwo na ludzkości leży,

Darmo się człowiek marzeniami łudzi!...


Osamotniony potomek Babelu

Uczuć i myśli nic znajdzie słownika!

Chce się spowiadać - nic ma spowiednika!...


Woła - nie słyszą! Sam - idzie do celu

I przejdzie smutny w braci swoich tłumie,

I nikt go z braci nigdy nic zrozumie!...


A oto zasady zabawy : żeby ostatnie słowa w odpowiednich wersach rymowały się z ostatnimi słowami utworu di proposta. ( Dodajemy tagi #nasonety #diriposta oraz pamiętamy o społeczności!)


Postanowiłem też zachować część pomysłu z poprzedniej edycji; jeżeli z jakiegokolwiek powodu chcesz wziąć udział anonimowo, wysyłasz pracę prosto do @ErwinoRommelo na PW, który ją wstawi. Gwarantuję, że nawet na torturach nie powiem, kto był autorem.


  • Sonet Czysty Technicznie, Pure trzynastozgłoskowiec.

  • Sonet o kupie. Kawiarenkowe EL CLASSICO.

  • Sonet hejtocity, co najmniej jeden nick z hejto / wers.

  • Sonet mroczny, muszą zostać dodane tagi #noc / #void musi zostać dodany po 00:00.

  • Sonet smaczny, o jedzonku.

  • Sonet rodzinny, musi promować rodzinne więzy oraz natalizm triumfujący nad indywidualizmem i strachem wobec przyszłości.

  • Sonet czerstwy, humorystyczny, jeśli ktoś nie wie, na czym polega ta szkoła heheszkologi, proszę pisać do Redakcji czerstwego humoru.

  • Sonet wstydu, O czymś, z czego nie jesteście dumni.

  • Sonet miłosny wzdychanie do ukochanego partnera / ukochanej partnerki.

  • Sonet dziewiczy, musi zostać napisany przez osobę, która jeszcze nie brała udziału w #nasonety , jak, gdzie i kogo do tego zmusicie, to wasz problem.

  • Sonet owczy, kolejny kawiarenkowy klasyk, ruchanie NIE JEST opcjonalne.

  • Sonet uśmiechnięty, oda do radości.

  • Sonet Legion, musi zawierać wymogi CO NAJMNIEJ 4 z ww. kategorii, muszą zostać one wymienione we wstępie.

Raz jeszcze, żeby zabawa dobiegła końca, musicie napisać minimum jeden sonet z każdej pieczęci. Wszystkie inne tematy są oczywiście mile widziane, ale nie pomogą wam w wypędzeniu mnie z kawiarni i możliwości dalszej zabawy w 51ej edycji.


PS. Serdeczne podziękowania dla @Dziwen , który spędził sobotę rysując ten wspaniały obrazek!

2dea1d26-249e-42bb-ab60-b1fa27b5cf56
ErwinoRommelo userbar

 XLVIII (49)

@ErwinoRommelo ( ͠° ͟ʖ ͡°) Powinno być XLIX (╯°□°)╯︵ ┻━┻


Tak wiem, Pan maruda XD Nie przejmuj się mną, musiałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@ErwinoRommelo ale dobry pomysł, zazdroszczę inwencji. Ale ja jestem od myślenia technicznego, nie kreatywnego, dlatego pytam.

Będziesz jakoś odznaczał albo dawał znać, które pieczęci są już odhaczone?

Zaloguj się aby komentować

Szybko! Należy to zakończyć natychmiast, zanim komuś przyjdzie do głowy jakiś głupi pomysł żeby, w tej kończącej się dziś XLIX edycji konkursu #nasonety w kawiarni #zafirewallem , coś jeszcze napisać!


No i kolega @pingWIN zdążył jeszcze napisać...

Ech...

Ale został zdyskwalifikowany za naruszenie tabu kawowego!


Był już taki moment, kiedy, przerażony tym, co się dzieje, myślałem, że z okazji XLIX edycji powstanie czterdzieści dziewięć wytworów. Ale nie. Powstało ich tylko trzydzieści i trzy (trzydzieści i cztery jednak, no bo kolega @pingWIN jeszcze zdążył napisać). One za chwilę, na początek przypomnę tylko, że w bieżącej edycji układaliśmy nasze wiersze jako odpowiedzi do fragmentu Wierszyka, który sam autor uważa za niezbyt mądry autorstwa pana Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Zadanie konkursowe można znaleźć tutaj .


***


Wszystkie trzydzieści i trzy wiersze w tej edycji zabawy #nasonety zostały opublikowane przez jednego tylko uczestnika, a uczestnikiem tym był kolega @George_Stark . Nie znaczy to jednak, że kolega ten był autorem wszystkich tych trzydziestu i czterech wytworów (choć dałby przecież radę i tyle! – bez żadnego problemu), bowiem edycja ta była edycją anonimową i kolega @George_Stark zamieszczał wszystko, co mu przysłano i jeszcze kilka tych wytworów, które sam napisał. Poniżej kolega @George_Stark zamieszcza więc listę zamieszczonych przez siebie tekstów odsłaniając przy każdym z nich kotarę, za którą ukrywał się jego autor, który go przysłał (i, prawdopodobnie, napisał):


Jezus też nienawidził wędkarzy , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;

Prze-życie , autorstwa koleżanki @moll ;

Bobik , autorstwa kolegi @George_Stark ;

Kot w ciepłym mieszkaniu , autorstwa koleżanki @moll ;

Niebieski sonet , autorstwa kolegi @splash545 ;

Modlitwa wędkarza , autorstwa koleżanki @Wrzoo ;

Biały Bicz Boży , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;

SERCE NIE SŁUGA , autorstwa kolegi @CoryTrevor ;

Chłopcy i dziewczynki , autorstwa kolegi @George_Stark ;

Bez tytułu , autorstwa kolegi @George_Stark ;

Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie , autorstwa kolegi @George_Stark ;

Strzał Amora , autorstwa kolegi @Piechur ;

Dylematy, autorstwa kolegi @pingWIN ;

Im więcej sonetów, tym łatwiej zgadnąć poetów , autorstwa koleżanki @Wrzoo ;

Czarny piątek czyli Trzeba będzie napisać podsumowanie… , autorstwa kolegi @George_Stark ;

Trzy Grosze , autorstwa kolegi @Dziwen ;

Burrito , autorstwa kolegi @splash545 ;

"Problemy zdrowotne" , autorstwa koleżanki @UmytaPacha ;

Piękne początki, ale nieźle się wkopałem , autorstwa kolegi @RogerThat ;

Czasoprzestrzeni zakrzywienia , autorstwa kolegi @CzosnkowySmok ;

Kto szuka, ten błądzi, autorstwa kolegi @ErwinoRommelo ;

Taki **uj a nie Czarny Dzień , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;

Nie zamkniecie szeryfa smoluchy!, autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;

Bądź modny i pisz wiersze , autorstwa kolegi @Piechur ;

Kawa , autorstwa kolegi @pingWIN (pozakonkursowy, zdyskwalifikowany za naruszenie tabu kawowego).


Uff... Mam nadzieję, że udało mi się niczego nie pomylić.

Co bystrzejsi w dodawaniu mogą zauważyć, że powyżej wymienione został dwadzieścia pięć tytułów (no, dwadzieścia cztery, bo jeden z wierszy nie był opatrzony tytułem). Co więc z pozostałymi dziewięcioma? – może ktoś zadać pytanie, skądinąd zresztą słuszne. Otóż wszystkie te dziewięć wierszy, a więc:


Wazelina dla moderatora ;

Perypetie nowoczesnych chłopów z morderstwem w tle ;

Brzydal ;

Syrena ;

Czarny dzień dla białego szeryfa ;

Marzyciel ;

Czarne chmury nad białym szeryfem ;

Imposter ;

Byłem tu ;


zostało nadesłanych przez jedną osobę, która poprosiła o anonimowość, a ja tę anonimowość tej osobie obiecałem. Zamieściłem pierwszy z tych wierszy bo ucieszyłem się z jego nadesłania i dopiero później dotarło do mnie, że nie jest to chyba w porządku wobec reszty uczestników, którzy chcieliby pewnie się dowiedzieć kto te wiersze napisał. Chcąc być w tej sytuacji jak najbardziej w porządku wobec obu stron (zjeść ciastko i mieć ciastko), czyli i dotrzymać słowa danego autorowi i nie pozostawić odbiorców bez słowa wyjaśniania, opisuję po prostu jak było i dlaczego nie ujawnię kto te wiersze napisał. Liczę na to, że autor kiedyś sam się do tego przyzna, a, trochę jako usprawiedliwienie, mogę napisać, że nikt nie odgadł prawidłowo, więc i tak nie zostałby zwycięzcą. To tyle w tej sprawie, proszę o nią nie pytać, bo nic więcej nie powiem. Na przyszłość jednak będę się starał unikać takich sytuacji.


***


Teraz, po rozwianiu wątpliwości związanych z kwestiami autorskimi, pozostaje jeszcze kwestia wyłonienia zwycięzcy. Jako że z liczeniem zeszłoby mi cały dzień, postanowiłem trochę zmienić zasady. Ideą tej edycji anonimowej było to, że wygra ją osoba, która najmniej skutecznie się zakamufluje i teraz, kiedy piszę to podsumowanie, zauważyłem, że są tylko dwa wiersze, pod którymi w komentarzach nie pojawił się żaden inny nick, niż nick jego autora. Są to mianowicie wytwory:


Prze-życie , autorstwa koleżanki @moll ;

oraz

Kto szuka, ten błądzi, autorstwa kolegi @ErwinoRommelo ;


i to właśnie oni oboje, a więc koleżanka @moll i kolega @ErwinoRommelo zostają wspólnie zwycięzcami XVIX edycji konkursu #nasonety w kawiarni za #zafirewallem !


Serdeczne gratulacje!


Nagroda w postaci organizacji kolejnej edycji jest jednak tylko jedna, więc muszę zdecydować, kto ją otrzyma i decyduję, że otrzyma ją kolega @ErwinoRommelo .


Najszczersze kondolencje!


#podsumowanienasonety


***


To tyle w części oficjalnej. Teraz, kiedy możemy już się wygodnie rozsiąść w części bankietowej, zanim zajmiemy się napychaniem kałdunów i powolnym upijaniem szampanem, pozwolę sobie na kilka uwag. Przede wszystkim mam nadzieję (i, szczerze mówiąc, również wrażenie) że ta edycja anonimowa sprawiła Wam trochę przyjemności. Jeśli tak, to cieszę się ogromnie, jeszcze bardziej nawet niż cieszyłem się z zabawy, jaką miałem w czasie jej trwania.


Pisał o tym kolega @Piechur , a miałem zamiar to zrobić i bez jego pytania, dlatego, zachęcając również i Was do podzielenia się wrażeniami, ale i do zdradzenia swoich zamiarów i taktyki, jaką obraliście, sam zacznę od tego, jaki cel przyświecał mi przy pisaniu moich wytworów:


Bobik – tutaj chciałem oczywiście podszyć się pod koleżankę @Wrzoo , co mi się średnio udało, ale przeprowadzone piorunem śledztwo przez kolegę @splash545 zniweczyło mój zamiar; cieszę się, że udało mi się ukryć i podejrzenia często padały na inne osoby, ale to nie było jeszcze to, o co mi chodziło;

Chłopcy i dziewczynki – tutaj chciałem podszyć się pod koleżankę @KatieWee i to mi się udało – nikt nie wskazał pod tym wierszem żadnej innej osoby!; z tego wiersza jestem szczególnie dumny, bo osiągnąłem dokładnie to, co osiągnąć chciałem, a uwaga kolegi @Piechur sprawiła, że zrobiło mi się jeszcze milej (choć później opublikowanych zostało jeszcze wiele innych, więc może zmienił zdanie);

Bez tytułu – chciałem podszyć się pod kolegę @splash545 , co nie do końca mi się udało; cieszę się o tyle jednak, że nikt nie próbował mi przypisywać autorstwa – taki sukces połowiczny;

Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie – no tutaj sprawa jest chyba jasna!; w ogóle kolega @moderacja_sie_nie_myje to moim zdaniem ciekawy przypadek poetycki, gdyż zajmując się tematyką, którą w swoich wytworach porusza, niezmiernie trudno jest podrobić jego styl, co powoduje ogromne problemy z podszyciem się; i tutaj jeszcze jedno pytanie: @Wrzoo ! skąd wiedziałaś, że to ja?!;

Czarny piątek czyli Trzeba będzie napisać podsumowanie… – tutaj nie próbowałem się pod nikogo podszyć chcąc sprawdzić w którą stronę pójdą Wasze przypuszczenia; cieszę się, że udało mi się wywołać zamęt u kolegi @pingWIN i wywieść w pole kolegę @CzosnkowySmok ;


I to już naprawdę tyle. Dziękuję za wspólną zabawę i liczę, że ktoś kiedyś zorganizuje podobną anonimową edycję, żebym też mógł sobie pozgadywać. Bo ja to już raczej nigdy się o to nie pokuszę.


Chociaż z tym podsumowaniem to w zasadzie nawet nie było aż tak tragicznie jak się tego spodziewałem.

Aż dziw bierze, że nikt, dosłownie NIKT, nie wspomniał o tym, że w obecnej edycji padł rekord ilości utworów.


Edycja 49 (XLIX) - 34 szt.

Średnia uworu na dzień to aż 4,86!


Poprzedni rekord należał do edycji XXIII gdzie napisanych zostało 30 utworów, a nawet to 31, gdzie Dżordż oszukał system i napisał dwa sonety w jednym.

Średnia wtedy wyniosła 4,43!


Nie wierzę w przypadki. Ale ostatnio miałem ich za dużo.


  1. Edycja anonimowa, idealnie żeby cichcem coś naskrobać

  2. Liczyłem, że napiszę coś w okolicach 50 edycji, gdy będzie 50 członków kawiarni. Bęc, zaraz zaczyna się 50 edycja a ja dołączam jako pięćdziesiąty. Trzeci warunek się nie udał, czyli sonet Owcy, zaczekam.

  3. Dzisiejsze morskie opowieści. Wspominałem je ostatnio.


No i chciałem zabrać ten "kłopot" Dżordżowi, więc tak, to ja naskrobałem te 9 utworów. Cieszę się, że Byłem tu.

@Piechur zapomniałbym Ci napisać, korzystając z sytuacji. Bardzo podoba mi się Twój ostatni utwór. Błyskotliwy tytuł jak i sama treść. Z przyjemnością się to czyta.

Z resztą doskonale też pamiętam Twój pierwszy sonet, też był błyskotliwy Albo cykl cztery pory roku, dzięki któremu wygrałeś. Fajnie się czyta.

Zaloguj się aby komentować

Kawa


Niejeden rano zaspany ją robi

Nie ważne ile na koncie pieniędzy

Praktykant robi ją nawet szefowi

Facet serwuję ją kobiecie pięknej


Cudowne napoje, jakie tylko chcecie

Które ukoją ból Twej egzystencji

Nie istnieje lepszy we wszechświecie

Nawet nie szukaj dla niej konkurencji


Jeden rozpuszczalną pije radośnie

Drugi espresso głaszcząc zwierzaka

Czarna i mleczna, w zdrowiu i chorobie

Kawa z rana prawem każdego Polaka!


A gdy już kofeina wejdzie w krwiobieg

Skok energii po czasie będzie pewny

W drodze do toalety wrzucisz drugi bieg

A czy już zdążysz to przypadek niepewny


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Bądź modny i pisz wiersze


Daj modne logo na placek krowi -

wnet ich usłyszysz zachwyt cielęcy.

By go mieć dadzą nawet grosz wdowi

sprzedającemu w skórze jagnięcej.


Póki jest trendy i na tapecie,

póki od groma daje atencji,

choć to przechodzi ludzkie pojęcie,

byle co będzie w ich preferencji.


Czemu mi leży to na wątrobie?

Co ma mój piernik do ich wiatraka?

Czyż ja też nie mam czegoś w podobie?

Gówno pasuje d⁎⁎ie zza krzaka.


Już dawno za mną chrystusowy wiek;

choć ze mnie jego ubogi krewny

święty dam spokój trendom jakimkolwiek -

modę zostawię młodym i gniewnym.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Byłem tu


Szybko to minęło, jak lato bąkowi

Po mieszkaniu z żalem bez sensu się kręcę.

Dziękuję jednak swojemu losowi

Bo świetnie się bawiłem tydzień w kawiarence.


Moc ciekawych rymów była na tapecie

Pozazdrościć mogę każdemu inwencji

Działo się tu więcej niźli na Żylecie

Dlatego ze smutkiem będę na absencji.


Lecz któregoś razu wjazd ponownie zrobię

Jak Ragnarokk w lesie skaczącz po koźlaka.

Do zadanych rymów napiszę tu sobie

Ze śmiechu ponowne będę jeszcze płakał.


Do sedna przechodzę po długiej przemowie:

Po deszczu utworów tak bardzo ulewnym

Niech człek to ogarnie co Dżordżem się zowie

Niech słów nie żałuje, niech będzie wylewny.


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować