#motocykle

112
1330

Korci mnie na starość zrobić kategorię A, i kupić sobie jakiegoś dużego cruisera/tourera.


Wiem, że dobrym patentem jest najpierw zrobić krótki kurs i kupić sobie jakiś 125cc do testów, ale problem w tym, że mam 195cm i 110kg, więc typowe motory 125cc są dla mnie po prostu małe - i mogę się przez to zrazić/zniechęcić.


Próbował może ktoś tutaj czegoś takiego, i ma jakieś doświadczenia/pomysły (ewentualnie sugestie modeli 125cc dla wyższych ludzi)?


#motocykle #motoryzacja #pytanie #kryzyswiekusredniego

@LondoMollari Mam 193, zaczynałem od 125cc, dało radę, bo złapałem zajawkę, ale na początku kolejnego sezonu od razu na prawko. Mniej więcej 2 tygodnie mi wystarczyły, żeby było już "za mało". Też doradzę jak inni - albo od razu na prawko, albo możesz sobie wykupić 2-4h w szkole jazdy na 125cc i zobaczyć czy to dla Ciebie. Ze 125 przy tym wzroście to jedyne co mogę polecić to Honda Varadero (btw 125 kosztuje tyle co "duża" xD), cruisery to nie mój klimat, a tourery to jeszcze nie mój klimat Nawet na 125 poczujesz po pierwszej przejażdżce czy to Cię kręci, mimo tego, że będziesz się czuł jak na rowerze z silnikiem.

@LondoMollari jak zaczynasz to kup piździka dla frajdy. Szukaj starych 125cm które były dwusuwami, spokojnie dało się taki gonić 145km/h a nie to co teraz ledwo 80 przez ekologię i produkcję słabych czterosuwowych.


Obczaj https://www.jednoslad.pl/najszybsze-motocykle-125-stac-na-nie-prawie-kazdego-ranking-top5-sportowych-motocykli-na-kat-b/


Jak sobie coś upolujesz można kupić bigkit na tlok i robić 180cm3 co na starych pizdzikach dawało już moc pozwalająca gonić 180km/h


Ja wprawdzie miałem tylko crossy do lasu ale 125cm3 z lat 90 to obecnie przy tych nowych petarda.

Zaloguj się aby komentować

Harley Davidson MT-500, czyli motocykl specjalny o terenowych właściwościach.

HD wyprodukował serię próbną dla US Army w ilości ok. 500 sztuk w roku 1999. Kontrakt finalnie nie wszedł w życie, część egzemplarzy trafiła do demobilu.

Z wyglądu typowe enduro.

Ciekawostką jest to, że zastosowano jednocylindrowy, czterosuwowy silnik firmy Rotax o pojemności 482 cm3.

#motocykle #ciekawostki

fbf233e5-9399-4006-bc66-2709380a0fc0
fa4e76e1-e0de-4ecd-b0bd-ddae49356862
b8ecc9ce-650f-4b80-a987-ca45182ca5c3
17176e06-52e0-4d13-a8dd-e480206bf1d2
0d33ca03-c2bd-48a6-821f-3f15868564d5
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Obczajcie akcje - złamał mi się ostatnio klucz do motocykla. Pojechałem więc do punktu dorabiania kluczy, koleś wziął, popatrzył i powiedział, że to będzie kosztować 45zł xD Zapytałem więc skąd taka wysoka cena? (bo ja zatrzymałem się na etapie, kiedy taka usługa kosztowała jakieś 7-8 zł z 5 lat temu w Krakowie, a raz nawet jak przyniosłem swój grot do kluczyka samochodowego to mi pan za darmo dorobił) Odpowiedź była taka, że to wina rządu, że teraz takie ceny. Byłem trochę w szoku, ale na szybko wszedłem na allegro i znalazłem nową stacyjkę do mojego motocykla, wraz z zamkiem do siedzenia i dwoma kluczykami w zestawie za 49 zł i ze SMARTem. Podziękowałem więc grzecznie panu i wyszedłem.


No i teraz pytanie, czy ktoś w pełni rozumu korzysta jeszcze z takich usług, skoro w podobnej cenie można kupić nowy zamek lub wkładkę z zestawem 2 lub 3 kluczy w sklepie (mówię tutaj o zwykłych kluczykach, nie tych kodowanych) i co ma do tego rząd, że ceny tak wystrzeliły do góry?


#pytanie #motocykle i może troche #gospodarka

Czy zapłaciłbyś 45 zł za dorobienie zwykłego klucza?

91 Głosów

Chłopie to nie są ślusarze kraftowi. Chyba nie oczekujesz że klucz do motocykla będzie kosztował tyle co klucz do skrzynki na listy który można zastąpić wykałaczką xD

Zaloguj się aby komentować

Niby Peugeot a jakiś taki brzydki. Miałem Vivacity I i już po kupnie (oczywiście używany, ściągnięty z Francji) leciał 6 dych. Dla takiego sczyla co ma 13 lat i kartę motorowerową to była bestia. Miesiąc po zdaniu wziąłem kumpla na pasażera i jak się kładłem do zakrętu to ten debil nie przyzwyczajony nas wyprostował, wynosło mnie na pobocze, potem piach, szlif i przyjebałem w znak drogowy. Ja miałem wtedy z 60 kilo a on pod 110, razem z tym skuterem ważyłem niewiele więcej niż on.


Potem był opierdol, bo skuter zniszczony, widelec wygięty, plastików nie było a matka zamiast pytać czy jestem cały to jeszcze wyzywała mnie od debili bo 2 tysiące poszły na skuter i już rozwalone.


Wydałem całe moje oszczędności (500 zł) i kuzyn mi go jakoś poskładał. Potem weszły grube modyfikacje bo w okolicy pojawił się SpeedFight II (taki z pojedynczym widelcem) i okazało się że to te same części. Wymienialiśmy je między sobą jak klocki, zamówiłem większy gaźnik, zmieniliśmy tłumik na taki bez blokad i jeszcze doszły do tego kombinacje z wariatorem. Działało to jak CVT ale przez wagę rolek w środku można regulować jego pracę. Na najlżejszych rolkach nie dobijał do 45km/h ale przy starcie przednie koło nie miało przyczepności, na najcięższych musiałem ruszać na pych i wskakiwać na niego ale rekord to było 87 km/h mierzone przez GPS w telefonie.


Piękny to był skuter ale przez tą kraksę mam blokadę przed jednośladami i nie potrafię się do nich przekonać. Może średnio na temat ale musiałem się wygadać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No więc byłem pierwszy raz na torze. Pierwszy raz po pięciu latach od zrobienia prawka to może trochę późno, ale lepiej późno niż później. Ekipa z "Mototrasa Jarosław i Przyjaciele" z, owszem, Jarosławia wpadła na pomysł wynajęcia na pół dnia toru w Lublinie i skrzyknięcia znajomych i znajomych znajomych na wspólne szkolenie. 60 miejsc wyprzedało się migiem. Motocykle - pełen przekrój, od Goldwingów przez przecinaki po 125 cm3.


Szkolenie prowadziła lubelska Moto Sekcja. Standardowe szkolenie oferują na trzech poziomach zaawansowania i kosztuje między 440 a 540 zł. U nas w takiej grupie wyszło 395 zł i od razu mieliśmy poziom 2, czyli ćwiczenie przede wszystkim przeciwskrętu i przeciwwagi. Na teren ośrodka szkolenia wjechaliśmy o 10 i zaczęliśmy od wyjedzenia kanapek z cateringu przygotowanego dla porannej grupy. Następnie od 11 czekał nas dwugodzinny standup, podczas którego od instrukora z 40-letnim doświadczeniem w jeździe nasłuchaliśmy się sporo nie tylko o tym, jak motocyklista ma prowadzić motocykl, ale też jak ma prowadzić siebie pod względem moralnym. Było o prawidłowym ułożeniu kończyn, o stroju, o składaniu się do zakrętu, o regulacji kierownicy, dźwigni i klamek, o pracy hamulcami, o pomaganiu sobie nawzajem i nieuciekaniu przed Policją. W tym czasie na torze szalała poranna grupa na wyższym poziomie zaawansowania, przy okazji pokazując nam to, czego na torze robić nie wolno. A mianowicie - na torze obowiązuje zakaz wywracania się. Od tego zakazu ważniejszy jest tylko całkowity zakaz wjeżdżania w bannery reklamowe. Niestety, nie każdy się stosuje.


Po wykładzie obowiązkowa rozgrzewka - 60 osób w spodniach motocyklowych robiących pajacyki w pełnym słońcu (no, niektórym udało się zmieścić w cieniu) przy 30 stopniach to dość niecodzienny widok. I po niej w końcu wjeżdżamy na tor. Na początku przejechaliśmy powoli cały tor, by w ogóle zobaczyć, jak on wygląda. Tor w Lublinie nie jest wielki, wychodzi chyba równy kilometr, ma zakręt za zakrętem i żadnej prostej do pociśnięcia. Więc to tor czysto do ćwiczenia techniki, a nie jazdy na wprost. Następnie rozdzieliliśmy się na cztery grupy według własnej oceny: grupa à la szybka, à la średnia, à la wolna i à la reszta. Ustawiłem się w tej trzeciej, bo wprawdzie jestem świadom, że jeżdżę jak kloc, no ale ustawianie się z Goldwingami i Harleyami w czwartej grupie to jednak trochę przesada.


Jazdy trwały po około 10 minut i można było według uznania przeskakiwać do innych grup. W kilku miejscach na torze stali instruktorzy, którzy prostymi gestami pokazywali, co robimy źle. Więc jedziesz i widzisz, że masz się bardziej wychylać, że nie patrzysz w zakręt, że nie trzymasz dwóch palców na klamkach albo stopy masz na kaczkę. Fajna sprawa, bo feedback jest od razu, a nie dopiero po kilku minutach jeżdżenia jak osioł dowiadujesz się, że wszystko robisz źle. Oprócz tego oczywiście w przerwach można pogadać z głównodowodzącym i dopytać, co robisz nie tak.


Najwięcej problemów miałem z pokonywaniem szykan z użyciem przeciwwagi i tylnego hamulca. Trzeba to zrobić z odpowiednią, niezbyt małą, prędkością, motocykl przerzucać pod sobą raz na jedną, raz na drugą stronę, jednocześnie trzymając stały gaz i przy każdej szykanie przyhamowując tyłem, by mocniej i szybciej złożyć moto. Instruktor pokazał nam to kilka razy na Harleyu Pan America 1250 (piękny sprzęt) pożyczonym od jednego z kursantów i robił to z taką gracją i prędkością, jednocześnie gadając do nas przez zestaw nagłośnieniowy, że wszyscy mieliśmy wielkie oczy. I o ile po kilku okrążeniach nawet zaczęło mi to wychodzić, zwłaszcza łapałem już jakąś synchronizację między szykanami a pulsowaniem tylnym hamulcem, to jak później podnieśli poziom trudności przez zwiększenie szykan, wszystko poszło się paść. No, jest tu sporo do nauki.


Trochę lepiej ze składaniem się w zakręcie. Wprawdzie miałem wrażenie, że już mi brakuje rąk, by pochylić się bardziej, że zaraz spadnę z tego motocykla, a instruktorzy i tak za każdym razem przy każdym okrążeniu pokazywali mi, że się nie składam wystarczająco, ale wieczorem pod koniec jazd już udało mi się zrobić kilka okrążeń bez tego pouczenia. Zakładam, że zaczęło mi iść lepiej, choć mogli też stwierdzić, że ten debil z numerem 22 ich ignoruje, więc szkoda marnować energię na pokazywanie mu czegokolwiek.


W każdym razie, do godziny 19 zrobiłem po torze 50 kilometrów ze średnią prędkością 30 km/h. Wydaje się śmiesznie mało, ale wcale tak nie jest. Przednią oponę zamknąłem do końca (ja na niej w zeszłym roku w Rumunii byłem i na Transalpinie jej nie zamknąłem :|), tylnej też niewiele brakuje. Nie żeby to był jakiś cel czy ważny wyznacznik czegokolwiek, ale widać może, że nabrałem trochę śmiałości w składaniu się na zakrętach. Teraz pozostaje dużo ćwiczyć we własnym zakresie, bo takie kilkugodzinne szkolenie na torze tylko pokaże, co trzeba robić. A utrwalenie wiedzy i wyrobienie pamięci mięśniowej już wymaga wielu godzin ćwiczeń. Słupki mam, więc w weekend ruszę na jakieś drogi techniczne i powygłupiam się.


Ogólnie polecam samo szkolenie na torze, jak i za⁎⁎⁎⁎stą ekipę z lubelskiej Moto Sekcji i ludzi z Mototrasy Jarosław i Przyjaciele. Muszę jeszcze z raz się w tym sezonie wybrać na taką zabawę.


#motocykle

ec120e95-f53c-49e9-af30-1cd397683a65
5b0eb019-bb3c-457b-b5fb-d1246eabf082
2604a2a3-c391-49f1-a272-bedc984da023

"Przednią oponę zamknąłem do końca (ja na niej w zeszłym roku w Rumunii byłem i na Transalpinie jej nie zamknąłem :|)"

moc dlatego ze na torze inna przyczepność i nie ma strachu ze te cienka granice przekroczysz a na drodze zamykając nie zostawiasz marginesu błędu? tak słyszałem


Były tam kible?

Rok temu obiecałem sobie że w 2024 pójdę na takie szkolenie, później że jak zdam na A, jak już zdałem na A to że na pewno przed jesienią pójdę.

Mamy koniec sierpnia...

Zaloguj się aby komentować

Info sprzed 2 miesięcy. UOKIK przeprowadził kontrolę na stacjach paliw i sprawdził jakość sprzedawanego paliwa między styczniem a czerwcem br. Tylko na kilku stacjach normy nie zostały spełnione. Nie wszystkie stacje zostały poddane kontroli. #motoryzacja #paliwo #samochody #motocykle #stacjapaliw

https://www.google.com/maps/d/viewer?mid=1wh3gxIqJyYfIkkk8NmrV113yROmKauvj&ll=52.23059409693833%2C20.083503521874988&z=6

Kontrole paliw w 2024 roku – Google My Maps

Kontrole paliw w 2024 roku – Google My Maps

Kontrole w zakresie paliw ciekłych (benzyny i ON), biopaliw ciekłych oraz gazu skroplonego (LPG) w 2024 roku. Poniżej legenda. ===================== Legenda dla paliw ciekłych (benzyny i ON) i biopaliw ciekłych Wyniki badań jakości paliwa zostały opisane w następujący sposób: a) litera D oznacza, że próbka spełnia wymagania jakościowe (parametry) określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 9 października 2015 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw ciekłych b) symbole wymienione poniżej oznaczają, że w badanej próbce paliwa parametr oznaczony tym symbolem nie spełnia normy określonej w rozporządzeniu w sprawie wymagań jakościowych dla paliw ciekłych: G - Gęstość w temp. 15ºC MON - Motorowa liczba oktanowa MON RON - Badawcza liczba oktanowa RON S - Zawartość siarki Sf 100- Skład frakcyjny do temp. 100ºC odparowuje Sf 150 - Skład frakcyjny do temp. 150ºC odparowuje Sf-250 - Skład frakcyjny do temp. 250ºC odparowuje Sf-350 - Skład frakcyjny do temp. 350ºC odparowuje Sf-70 - Skład frakcyjny do temp. 70ºC odparowuje Sf-95% - Skład frakcyjny 95% (V/V) destyluje do temperatury Sf-FBP - Temperatura końca destylacji Sf-R - Pozostałość po destylacji TZ - Temperatura zapłonu VP - Prężność par, DVPE E - przekroczona zawartość eterów, O - przekroczona zawartość tlenu, Me - przekroczona zawartość metanolu, B - przekroczona zawartość benzenu. W wykazie obok ww. symboli podane są wyniki analiz parametrów wraz ze wskazaniem ich dopuszczalnych wartości. ===================== Legenda dla gazu skroplonego (LPG) Wyniki badań jakości paliwa zostały opisane w następujący sposób: a) litera D oznacza, że próbka spełnia wymagania jakościowe (parametry) określone w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 28 grudnia 2006 r. w sprawie wymagań jakościowych dla gazu skroplonego (LPG) b) symbole wymienione poniżej oznaczają, że w badanej próbce paliwa parametr oznaczony tym symbolem nie spełnia normy określonej w rozporządzeniu w sprawie wymagań jakościowych dla paliw ciekłych: MON - motorowa liczba oktanowa MON, DIEN - całkowita zawartość dienów (włączając 1,3-butadien), SWR - siarkowodór, S - całkowita zawartość siarki (po wprowadzeniu substancji zapachowej), CU - badanie działania korodującego na miedzi (1h w temperaturze 40ºC), ODP - R- pozostałość po odparowaniu, WVP - względna prężność par w temperaturze 40ºC, TWVP - temperatura, w której względna prężność par jest nie mniejsza niż 150 kPa, Woda - zawartość wody, Zapach - zapach. W wykazie obok ww. symboli podane są wyniki analiz parametrów wraz ze wskazaniem ich dopuszczalnych wartości.

Google My Maps

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SuperSzturmowiec zawsze mnie to dziwi, ze motocyklisci w USA jezdza bez kaskow. Wiem, ze mogą, bo takie prawo ale nie wiem czy wiatr i muchy też o tym wiedzą

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SuperSzturmowiec w bańskiej bystrzycy w termach jest ten gar co Makłowicz słowaków gotował xD

Minąłeś historyczne miejsce xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

kurde bela.

a tak fajnie się jechało do tego Zoo

Właśnie odstałem pisemko z Czech.

Czy na polskie prawo jazdy lecą punkty zdobyte u pepików?

trzeba kupić 50cc


a jak nie zapłacę to bedą ścigać tj jak pojawie się w Czechach to mnie zgarną?


Edit doczytałem w tym liście że punktów nie ma - jupi !!! zadowolony_skubi.jpg

tylko 1250 koron do zapłaty wkurzony_skubi.jpg

plus 30 zł za przelew - złodzieje


#motoryzacja

#motocykle

@SuperSzturmowiec do Ostrawy do zoo jechałeś?


Ja tam na autostradę bez winiety wjechałem i kamery były, ale z tego co przeczytałem to mieli z nimi jakieś problemy prawne i nie działały wtedy xD


Od roku nic nie przyszło na szczęście

Zaloguj się aby komentować

Tak, to jest Harley Davidson.

Konkretnie model Topper, jedyny skuter wyprodukowany przez HD. Produkcja przypada na lata 1960-1965.

Dane techniczne:

Pojemność 164 cm3, Moc 9KM, V-Max 74 km/h

W odróżnieniu od swoich większych braci był bardzo trwałą konstrukcją i do tego łatwą w serwisie. Pomimo tych zalet nie odniósł większego sukcesu na rynku.

#motocykle #historiamotoryzacji #ciekawostki

47ce6108-98b4-4834-b3c7-998356e131ad
d3c610d0-6688-42c3-b0a8-2cfe36e59888
666405c2-44ea-4a6d-9d86-8b14f3e3d760
0e3d5edf-1250-4100-be8c-646cc4950e27
b69e3e44-383d-4fd0-aa65-670667e43fa5
Yes_Man userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do tego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/siemandero-jesien-juz-za-progiem-chcialbym-dolozyc-sobie-grzane-lejce-do-kibla-n


Widać bogactwo! ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ


Ukłony dla @szczekoscisk @knoor i @musimury za rady!

Podpięte pod kierunkowskazy i zmieniony bezpiecznik na bardziej tłusty.

#motocykle

7ddd83eb-60da-432c-b0ea-5b1b52deeb4d

@SuperSzturmowiec U mnie da się to regulować - każdy stopień możesz wyregulowac w 10stopniowej skali. A oryginaly są słabe - grzeją słabo i nierowno

Zaloguj się aby komentować