Dzisiaj postanowiłem, że kopnę się z różową do Międzyrzecza. Znajduje się tam między innymi zamek Piastowski.
Zwiedzanie zamku, wraz z muzeum obok się znajdującym, było miłym sposobem na spędzenie niedzieli. Jakby ktoś był w okolicy to polecam.
W muzeum znajdują się przedmioty i zdjęcia z dość sporej linii czasowej. Od powstania zamku, do czasów Drugiej Wojny Światowej.
Jedno co mnie wręcz wkurwi*ło, to hologram który znajdował się w muzeum i przedstawiał chyba monetę. Chyba, bo pomimo kartki z prośbą o nie dotykanie hologramu, urządzenie było umazane od palców i porysowane kluczami. Niszczenia zawartości muzeum nie pojmuję...
Jak jesteście w stanie to polecam podjechać do mużakowa. Po Polskiej stronie jest rewelacyjna ścieżka turystyczna po dawnym terenie kopalni babiny, można pieszo i roweramiz a po niemieckiej jest arcypiekny ogród i pałac
Abstrahując od okropieństwa niektórych ludzi to temu kotu, przez ten head shot prosto w kość, między oczami, ubyło z 7 żyć lekko. Centymetr w którąś ze stron i z 30 by ubyło, jak u wormsów, pomimo tego, że ma tylko 9.