#logikaniebieskichpaskow

1
307

Zaloguj się aby komentować

Ludzie to sa k⁎⁎wa pie⁎⁎⁎⁎⁎ieci.


Mam takiego dalekiego znajomego co ostatnio kupil sobie nowy samochod z salonu- cupra formentor czy jakos tak i codziennie wrzucal na fb rolki jaki to swietny woz jak nim jezdzi,jak jest na myjni- no k⁎⁎wa na bank sie bzykal z tym autem, no nie ma innej opcji.


I dzisiaj wielka tragedia- chlop 40 lat, caly zaryczany kreci filmik,ze ktos mu zarysowal zderzak i uciekl.


Stary chlop,a zachowania gorsze niz rozhisteryzowana julka z twittera przy okresie.

A przypomne- chlop 40 lat.

#wtf #logikamezczyzn #logikaniebieskichpaskow

@jajkosadzone no ludzie generalnie mają pierdolca na punkcie różnych rzeczy, jedni na punkcie psów, inni na punkcie auta

Ich sprawa, j⁎⁎ać to.

@jajkosadzone nie znam typa, ale może zbierał na to auto 10 lat i poświęcił temu inne przyjemności bo mu tak zależało. Ogólnie dla mnie wrzucanie jakichkolwiek fot do neta nie pokazujących rozwiązań jakiś problemów czy gołych dup jest bez sensu, ale to już pizza tematem.

@jajkosadzone to moze Ty jestes stary a nie on;) fajnie, ze koles ma zajawke i cos dla niego jest wazne szkoda ze mu sie przytrafilo nieszczescie. Mysle ze jako dobry qmpel bys staral sie go zrozumiec, a nie wysmiewac. Mysle, ze fajnie nie tracic w zyciu radosci/ miec hobby. Inaczej wszyscy bedziemy stretlyczalymi dziadami. Tez juz zauwazam ze coraz mniej mam radosci/funa mimo coraz wiekszej zasobnosci portfela..

Zaloguj się aby komentować

9 miesięcy temu rozstałem się z dziewczyną po 6 latach i powiem wam tak. Poznałem sporo lasek po niej (część koleżanki, część co się z nimi spotykałem, inne np dziewczyny znajomych) i miałem materiał do porównania. Zachowanie, poczucie humoru, poziom luzu i spontaniczności, zaangażowanie w różne sprawy, poziom odporności na stres, przekminiłem wszystko.


Moja dobra rada dla tych, którzy są w związkach i mają wątpliwości - jeśli czasem czujecie, że to nie to, to nie warto w to brnąć. Nie ma czegoś takiego jak pragmatyzm w związkach i nie - większość problemów nie jest "normalna" i "w każdym związku". Dziś już drugi raz nie ciągnąłbym czegoś na siłę.


Druga rada - największy red flag? Toksyczna matka. Jest takie powiedzenie - chcesz wiedzieć jaka będzie twoja kobieta za X lat, spójrz na jej matkę. U mnie w związku matka mojej byłej to był koszmar. One miały codzienny kontakt na messengerze, ona o wszystkim wiedziała, wywierała na nią wpływ, po prostu koszmar. A była to osoba konfliktowa i to bardzo. W dodatku nadużywająca alkoholu na rodzinnych imprezach, nie znająca pojęć "samodyscyplina" i "rozwój", generalnie robota w gospodarstwie, kanapa, telewizor, drineczek i żarełko. Moja ex była inna, ale im starsza, tym bardziej zakodowane rzeczy w bani z domu rodzinnego jej sie odpalały. I tak siedzenie w niedzielę z jej rodzicami 3h na kanapie, picie kawki, jedzenie ciasta i oglądanie telewizji to był jej ulubiony rytuał XD A ja myslałem, że oszaleję.


Teraz po miesiącach od rozstania dopiero uświadamiam sobie, ile czasu w moim młodym życiu straciłem niestety. I wiecie co? Miałem ostatni rok przed rozstaniem taki okres, że wszystko mnie przybijało. Życie, praca itd. Po rozstaniu mimo, że byłęm w rozsypce, poczułem pewną ulgę. Doszło do mnie, że tak naprawdę dusiłem się z drugą osobą, a nie przez pracę, stres i tak dalej.


W sumie mam mieszkanie, mam samochód, mam pracę w której mogę się rozwijać, mam swoje pasje, no ogólnie niby prawie wszystko git. Ale nie mam czasu. Mam 28 lat i wiem, że okres mojej pięknej młodości się kończy. Dużo o tym myślę, bo ostatnie 2 złe lata w związku mogłem spędzić w piękny sposób z przyjaciółmi, a ten czas zmarnowałem.


Teraz jestem mega ostrożny pod kątem tego z kim się spotykam i jaki jest tego cel. Jeśli nie poczuję chemii, to po prostu nie chcę w to brnąć, choćby laska była najpiękniejsza na świecie.


#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #p0lka #randkujzhejto #redpill

Wydaje mi się, że przez nękanie myśleniem “Mam 28 lat i wiem, że okres mojej pięknej młodości się kończy” to prosta droga do kolejnej “wtopy”. Chodzi mi o to żebyś nie skończył jak stare panny, które łapią co się da bo ich czas przydatności się w ich mniemaniu kończy. Po wtóre, nie katuj się myśleniem że zmarnowałeś dwa lata, z tego okresu też coś wyniosłeś, chociażby to na co uważać i że przysłowiowo ładna micha jeść nie daje. Każdy zalicza wpadki. Lepiej teraz jak przed 40 ;) Powodzenia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@PostMortem to jest właśnie istota klasycznej mody męskiej, bo w dobrze dobranej garderobie będzie się dobrze wyglądać oraz nie trzeba tego zmieniać co 2 sezony, tylko sobie można nosić w większości jak długo się lubi i - niezmienie - będzie się dobrze wyglądać

Mam buty daily sprzed 3 sezonów, trochę koszulek sprzed 20 lat, sweter sprzed 25 i 30 letnią bluze z kapturem z USA mordo!

,,i tak mi wygodnie i UJ mnie obchodzi czy modnie"

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ankieta #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #heheszki

b4602c07-ecde-466e-8171-0da10fe70a49
AlvaroSoler userbar

Jeśli kobieta mówi "kup śmietanę". Oznacz to:

284 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj byłem w Suntago. Poza basenami jest jeszcze strefa saun i łaźni. Do niektórych wchodzi się nago, do niektórych nie. Jest też taki basen, gdzie ludzie wchodzą i siedzą nago + jeden taki większy z rynnami i fontanną, gdzie się opłukujesz na stojąco.


No i powiem wam tak, generalnie byłem z ziomkami i dla mnie ultra niekomforotwa sytuacja xD Wbijasz na łaźnię parową, jest bardzo ciepło. Jest kilka pomieszczeń, ale wszystkie bez zasłonki/drzwi i nagle wbijają normalnie młode d⁎⁎y 20-25 lat nago i się rozgląają gdzie mogą wbić, gdzie jest wolne miejsce.


Byłem też w zwykłej saunie na jakimś pokazie i tam było tak ku⁎⁎⁎⁎ko gorąco, że niektóre laski normalnie ręcznik z biustu ściągały i górę miały odkrytą.


No i ja, jeszcze w miarę młody (28 lat) singiel, trochę miesięcy bez seksu (bo nie robię tego z byle kim, a ponad pół roku temu się rozstałem po długim związku i trochę mi zajęło dojście do siebie), regularnie w treningu, no i tak się złożyło, że trochę sciśnieniowany się zrobiłem, bo sporo fajnych dup było.


W saunie, gdzie byliśmy nago, posiedziałęm 3-4 minuty i wyjebałem, tam gdzie się spłukiwałem, to tylko się spłukać, ale generalnie nawet w saunie przykryty ręcznikiem, wszędzie modliłem się tylko o to, by mój towarzysz nie został postawiony do pionu XDD


#heheszki #gownowpis #sauna #przemyslenia #logikaniebieskichpaskow #seks

@Lopez_ najgorsze w tym wszystkim jest to, że można trafić na stare grube brzydkie baby z obwisłymi cycami :/


Nie ma reguły :/


że niektóre laski normalnie ręcznik z biustu ściągały i górę miały odkrytą


Była pamięciówa później ? XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziewuchy: "niee, mam już takie zdjęcie, zróbmy inne"

Chłopy:


#historiajednejfotografii #heheszki #humorobrazkowy #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow

085db6ef-56aa-46e7-9bda-454e4579283d

Zaloguj się aby komentować

Zaraza, zgoliłem brodę i teraz czuję się jak małe bobo.


Dajcie cimulka na pociesienie.

Albo chociaś piolunka.


#golenie #broda #logikaniebieskichpaskow #gownowpis

Opornik userbar

@Opornik A weź... Ja nie zgoliłem ze 20 lat. Na tym etapie to już k⁎⁎wa strach, nie wiem czy matka z żoną by mnie poznały, bo dzieci to na pewno nie - nigdy mnie bez brody nie widziały...

Zaloguj się aby komentować

Naszła mnie pewna rozkmina o roli ojca. Mój tata jest w głębi duszy dobrym człowiekiem. I to jest jego najgorsza wada. W życiu często kierował się dobrem innych, ale rzadko kiedy swoim. Miał dużą potrzebę bycia lubianym, zamiast wzbudzać tę potrzebę w innych, by to on ich lubił. Jako prawnik brał zawsze najmniejsze stawki, nie potrafił kłócić się o pieniądze, nie umiał negocjować, nie miał serca wołać za dużo. W tej branży to rzadkość. Mimo to miał pieniądze, bo w latach jego świetności w moim mieście prawników było jak na lekarstwo, a my mieliśmy znane nazwisko.


Rodzice wychowali mnie po chrześcijańsku. Moje dzieciństwo było bliskie Kościoła i tradycyjnych wartości. Zawsze byłem im za to wdzięczny, bo dzięki temu mam coś takiego jak moralność, honor, zasady. Wiecie, takie na serio, a nie hipokryzja pseudokatolików. Spragnionych napoić, słabszym pomóc, kobietę uszanować, dzień święty święcić, szanować bliźniego jak siebie samego i tak dalej.


Im jestem starszy, tym bardziej dochodzę do wniosku, że w taki sposób może żyć albo ksiądz (taki z powołania), albo niestety frajer lub Boży męczennik. Bo świat jest stworzony dla indywidualistów i silnych osobowości, a za tym zawsze wiąże się często podejmowanie decyzji, które mogą być odbierane jako egoistyczne, autorytarne, ryzykowne.


Dziś dochodzę do wniosku, że akty miłości wobec bliźniego to coś, co powinno być przywilejem, a nie normą. Dobrzy ludzie zawsze tracą. Kierować powinniśmy się tylko i wyłącznie dobrem swoim i swoich bliskich, co do reszty niestety trzeba zachować chłodny dystans.


Sentymentalizm to kolejna rzecz, którą próbował mu wpoić, z biegiem czasu uważam to za ludzką słabość i coś, co hamuje nas przed zrobieniem kroku naprzód.


Bardzo lubię psychologicznie analizować, szukać rozwiązań, czytać ludzkie emocje, na co dzień pracuję w handlu B2B. Byłem raczej typem buntownika, narwańca, niepokornego dzieciaka z ADHD. Ciężko mnie było ustawić, ale rodzice wpoili mi wszystkie swoje wartości.


Czasem zastanawiam się gdzie bym zaszedł, gdyby oni byli bardziej przystosowani do nowoczesnego świata. Takie podejście było dobre, ale 100 lat temu lub więcej. Obecnie chrześcijańsko-konserwatywne wartości w sferze społecznej ograniczyłbym do minimum, najlepiej swojej rodziny. Czyli konserwatystą mogę być w swoim domu, ale nie poza nim.


Interesowność to coś, czego dalej się uczę. Tata jest typem aspergerowca (choć go nie ma), jest bardzo słaby w odczytywaniu ludzkich emocji i uczuć. Mój dziadek był w tym dużo lepszy, był typem biznesmena (także prawnik, ale i przedsiębiorca). Niestety niewiele tatę nauczył, bo narzucił sobie rolę gościa, który wszystko za wszystkich robi i jest w 100 % decyzyjnym w rodzinie.


Trochę wysryw, ale wiecie czego mi całe życie brakowało? Męskiej rozmowy. Tak po prostu usiąść, pogadać, dostać kilka cennych, życiowych rad. Coś, co wykorzystam w życiu. Takiej silnej, męskiej osobowości w moim domu nigdy nie było. Tata w wielu sytuacjach był nieporadny, pasywny, czasami brakowało mu jaj.


Mnie życie w wielu sytuacjach przeorało i zbieram swoje doświadczenia, noszę jakiś swój krzyż. Minie jeszcze z 10-15 lat, może więcej, zanim nauczę się wszystkiego na własnych błędach, na życiu ogółem. I ja na pewno od dziecka chciałbym wpajać je swojemu synowi. Wiecie - jak się zachować w konkretnej sytuacji, czego i kogo unikać, jak się nie rozczarować. Nigdy w życiu nie czułem (po śmierci dziadka - byłem dzieckiem), że w domu jest głowa rodziny i Pan domu.


Staram się robić ile się da na odwrót, często jednak się potykam, często wplątuje się we mnie ten wpojony altruizm, sentymentalizm i dobroć, które chciałbym na dobre wyplenić. Smutne jest to, że nawet jeśli ja kiedyś powiem o sobie, że jetem silnym mężczyzną i osiągnąłem sukces, to będę już stary i całe życie wykorzystam na naukę na błędach, których mogłem uniknąć. A moje dziecko dostanie X % tego co ja za frajer i będzie miało w wielu sprawach z górki.


Podsumowując: nikt nie nauczył mnie bycia twardym i chłodnym skurczybykiem, kiedy jest to konieczne i staram się być bardziej egoistyczny, stanowczy, myśleć o sobie, ale nie zawsze się to udaje tak jak chcę. Trochę szkoda, bo z natury mam twardą d⁎⁎ę (bo serce miękkie), jestem dość odważny, lubię wyzwania, mam pewne skłonności do liderowania, co na koniec wszystkie te atuty tłumi ta wkręcana mi w łeb śruba, że trzeba za wszelką cenę być dobrym człowiekiem i kierować się dobrem innych.


Dziękuję za uwagę.


#przemyslenia #gownowpis #rodzina #zalesie #takaprawda #takbylo #logikaniebieskichpaskow #chrzescijanstwo #katolicyzm #zycie #zycieismierc

Pewne błędy i tak się w życiu popełnia pomimo przestróg.

Dopiero wtedy przestrogi nabierają sensu i wieńczą dzieło stwierdzeniem: "niby wiedziałem o tym, ale przed niczym mnie to nie ustrzegło".


Gorzej z tymi, co się na własnych błędach niczego nie uczą.

@Lopez_ Wg. mnie szukasz przyczyny nie tam gdzie ona leży. Bycie dupkiem nie jest rozwiązaniem na lepsze życie.

Natomiast trzeba być otwartym na to by brać od ludzi i życia tego czego się chce z gotowością, że ktoś może powiedzieć Ci "nie".


I to co mnie mierzi w tym wpisie to coś w stylu oczekiwania, że od rodziców dostaniesz wszystko co potrzebne do życia. Tak nigdy nie będzie, każdy ma swoją drogę do przejścia.


I na koniec jestem ciekawy jak swoje życie i siebie samego opisałby Twój ojciec i jak różny byłby to opis od Twojej oceny.

Iiii już za 30 lat syn @Lopez_: "Mój ojciec nie nauczył mnie być dobrym..."


I tak do zajebania ¯\_(ツ)_/¯ dorastamy, żeby później być ściganym przez błędy w wychowaniu. Cud życia.

Zaloguj się aby komentować

Mam takie pytanie. Idę na wesle do przyjaciela z koleżanką, której on nie zna. Właściwie nikt tam jej nie będzie znał. Do tej pory wszędzie łaziłem na tego typu imprezy z moją ex, ale na początku roku się rozstaliśmy i idę pierwszy raz w życiu z kimś innym.


Kupiłem życzenia z kopertą. W kopertę daję kasę. Na życzeniach się warto podpisać. Podpisać się sam czy za koleżankę też? Wiecie, trochę to dla mnie dziwne, bo zawsze podpisywałem się z byłą (6 lat razem), a to tylko koleżanka i to dla nich obca, to tak wygląda dziwnie jednak. Z drugiej strony - podpisać się samemu, to też dziwne, skoro idę z kimś XD


#pytanie #gownowpis #logikaniebieskichpaskow #wesele #przemyslenia

Wartość jej podpisu będzie teraz taka sama jak podpisów Twojej ex na poprzednich kartkach. Według mnie będzie ok jak się podpisze, a zresztą możesz luźno zagadać czy się podpisze, to sama zdecyduje, a jak się będzie wahać, to nakłoń ją do podpisu.

@Lopez_ napisz cos w stylu: "W dniu slubu ... Lopez_ z (ta chwilowa cizia/kolezanka/nowa kobieta zycia/kolejna była*).


_____

*Po latach niepotrzebne se skreśl."


Jesli idziesz do przyjaciela, to pewnie zrozumie, ja bym uderzał w ten fason;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Shizue gupio wyrzucić na hasiok gdy po badaniach genetycznych okazałoby się, że stary jest w 100% biologicznym rodzicem (´・ᴗ・ ` )

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować