#logikaniebieskichpaskow

1
307

Jestem chyba starym pierdem i do tego chyba chytrym a nawet wychodzi że już niedostosowanym do społeczeństwa albo oni do mnie.


Otóż wcoraj w pracy kolega opowiadał że jego syn się ma hajtać w przyszłym roku i koszty jego wesela wyniosą 120 tysięcy złotych xD


Nie wiem co widzą w tym ludzie by męczyć się z przygotowaniem wszystkiego, kupie stresu by się ochlać w dwa dni i wydupczyc tyle kasy na to wszystko.

Gdzie są kobiety co myślą podobnie jak ja?


#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #zalesie #gownowpis #rozkminy #przemyslenia

a3a4ba6a-fe72-4765-9ea8-aa3ccc887820

@starebabyjebacpradem Dziś rozmawiałem ze znajomymi którzy szykują ok 200k.

Swoje "wesele" miałem w typie imprezy integracyjnej, z jakimiś gokartami, quadami I innym paintballem. Było super i total koszt niewielki i sie niemal zwrócił. Polecam.

@starebabyjebacpradem są takie, ale muszą myśleć swoją głową a nie patrzeć jak widzą je inni.


U nas przed ślubem mieliśmy oszczędności i zdecydowaliśmy, że pakujemy wszystko w mieszkanie. A wesele to była "uroczystość w lokalu" w postaci obiadu i deseru z tortem i ciastami. Dla najbliższej rodziny i przyjaciół. Zamknęło się w 30-35 osobach. Piękne uczucie być o 19:00 w domu, po prysznicu i chillować we dwójkę bez przejmowania się co się komu nie będzie podobało na weselu.

Zaloguj się aby komentować

@Opornik miałem kiedyś duży gliniany kubek, z którego piłem kawę i herbatę przez całe liceum i studia i początek małżeństwa, dopóki żonie nie wyśliznął się z rąk i rozbił, na moich oczach.


Miałem to samo co ten gość w każdym razie : )

Zaloguj się aby komentować

kurde zmieniłem se ten zarost i tak się jaram xd ogólnie wyglądałem tak jak ten piłkarz Ruchu Chorzów z którego kiedyś na wykopie się śmiali XD z tą różnicą że jeszcze gorzej bo po lewej stronie mam koło bródki wielką pustą plamę z kilkoma włoskami przez co wygląda to nie symetrycznie a po bokach od pejsów jest jakoś tysiąc razy mniej gęsto i prawie nic mi nie rośnie XDD(przynajmniej mój wąs jest gęściejszy i jakoś wygląda ale nie na tyle by powalić) dlaczego geny muszą być takie okrutne jakbym mógł to nawet spróbowałbym wyglądać jak Marks albo Żydowscy rabini ale nie dane mi to... albo drugi peak male wygląd czyli bez brody za to z wąsem takim jak ma menelobijca Kiszak wąsisko w stylu "nacieram na pozycje w pierwszej wojnie światowej" a tak to jedyne co można zrobić z moim zarostem to usunąć te obleśne pejsy wygolić dół brody dwa palce od jabłka Adama we górę i zostawić zarost na brodzie plus wąsik lekko przyciąłem :d cudów nie ma ale nie wyglądam już jakbym chciał porzyczyć od kogoś 2 złote na wino albo miał zakaz zbliżania się do przedszkoli jakiś plus XDDD rozumiem juz kobiety czemu mają taki fun ze zmieniania wyglądu/koloru swojej fryzury xdd

taguje #broda #zarost #wyglad #logikaniebieskichpaskow (?) bo ostatnio ktoś się przywalił

0012652a-37bf-4c3c-80c5-7021dafee81c

Zaloguj się aby komentować

Otyłość to choroba

Eee, tu ciężko stwierdzić, choćby choroby tarczycy, są raczej genetycznie uwarunkowane, jak matka ma, córka też. Jak facet ma nadczynność, syn też.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zawsze jak ktoś mówi że będzie miał dzieciaka to wiem że się r⁎⁎⁎ał. O samym ruchaniu nie można mówić ale zawsze można spytać który trymestr i sobie obliczyć kiedy się ruchali

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa,co sie niedawno odjebalo to ja nawet nie.

Mozna pomyslec,ze to pasta( tym bardziej znajac moja sytuacje,wyglad i moje szczescie w zyciu),ale od poczatku.

Dzisiaj moj syn zostaje na noc z babcia(ale u mnie na kwadracie,ja nocuje u mamy na kwadracie).Wiec tam troszke dluzej zostalem i niedawno wyszedlem.


Przejezdzajac( uliczka jest waska,wiec co chwile mijam auta parkujace na ulicy) ogarnalem,ze jakas malolata mnie obczaja xDDDD

Sredni wzrost,troszke przy tuszy( ale nie jakas oblesnie otyla,tak te 5-10kg za duzo),nawet nie jest zle.

Mysle sobie c⁎⁎j,raz sie zyje,otworze okno i zagadam( najwyzej mnie opluje).

O dziwo nic sie nie stalo xD- spytalem sie czy chce sie przejechac( k⁎⁎wa,co za gowniany tekst xD),a ona do mnie ze bardzo chetnie da sie odwiezc do domu( no bezposrednie sa te malolaty).

No to wsiada do auta i tam gadka szmatka,ze wysokie i fajne autko itede, a ja pochwalilem jej outfit i usmiech( nawet nie wziela mnie za creepa/pedofila/innego degenerata). Przedstawilem sie,ona rowniez( Karolina miala na imie).

K⁎⁎wa,o dziwo komplementowala moj gust muzyczny( akurat leciala w radyjku playlista Phila Collinsa z yt music przez transmiter fm xD 2025 rok kuhwo),ze na bank jestem starszy,bo nikt teraz takich piosenek nie slucha.

To sie pytam na ile wygladam( w marcu bedzie 34 level),a ona ze 26-27 xD( najlepszy komplement jaki uslyszalem w tej dekadzie,a moze nawet w XXI wieku). Odpowiedzialem,ze troche wiecej,bo 30, ona ze w tym roku bedzie pisac mature( wiec level 19-20 ,w zaleznosci czy liceum/technikum,nie wnikalem).

I mowila,ze nie widac,ze na pewno wkrecam i takie tam gadki-szmatki.

Zaparkowalem pod jej blokiem i ona do mnie czy jestem zainteresowany wymiana telefonu( numeru w sensie). A ja w glowie wtf,rzulty papiez w glowie barke tanczy.

Inna sprawa,ze zaproponowala telefon,a nie insta/fb/ inna social media- dziwne.


Spytalem sie jej czy jest tego pewna,bo z tylu na kanapie jest fotelik dzieciecy i nie jest on ozdoba- cos tam mnie zbyla.


Ale wracajac do meritum,oczywiscie,ze sie zgodzilem- nawet zadzwonilem i numer sie zgadza.

Na do widzenia stwierdzila,ze jestem fajny facet,bo nie probowalem jej dotykac,nie rzucalem aluzjami seksualnymi,nie narzucalem sie itede.


Nie powiem,bardzo to wszystko mile,ale czy zadzwonie drugi raz? Ostatnio z maturzystka mialem blizsze stosunki na przelomie 2014-2015.


Nie zadzwonie,a dlaczego?- bo ja nie jestem dla niej,ani ona dla mnie- po prostu milo bylo z malolata sobie pogadac o pierdolach,uslyszec cos milego,ale temat jest skonczony.

P.S- zadnych buziakow czy tulasow nie bylo na pozegnanie,bez k⁎⁎wa przesady. Zycie az tak piekne nie jest xD

P.S1- chyba malolaty wola suvy( dalsza kuzynka tez komplementowala ze wysokie auta sa super)niz jakies sportowe beemy( tym mozecie imponowac bardziej kolegom niz kolezankom),wiec jak chcecie podrywac malolaty na fure to lepsza opcja jest podwyzszone auto( obserwacje wlasne).

#wtf #cotusieodjebalo #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #niewiemjaktootagowac

@AlvaroSoler

Wiem,dlatego napisalem ze brzmi to jak pasta.

A historia jest prawdziwa,az sam sie dziwie:)

@Enzo

Ja tez uprawialem seks w roznych autach,ale bylo to z partnerkami/zono,a nie nowopoznanymi panienkami.

A czy sie jej spodobalem to nie wiem,watpie. Moze rzeczywiscie chciala tylko podwozki i jest dobrze wychowana,dlatego byla mila

P.S kiedys przejezdzalem ta sama uliczka( byly to okolice listopada/grudnia) i jakas malolata tez obczaja woz i kto w nim siedzi- jak bylem mniej wiecej na rowni z jej wzrokiem to poczulem taka pogardę i taka niechec w jej oczach... A gowniara byla taka gruba,ze jej rece byly prawie jak moje udo( a mam dosc spore),a na nogach to miala legitnie widoczny cellulit,ze ja pi⁎⁎⁎⁎le. A skad wiem? Bo mimo,ze temperatura w okolicy 0,to miala jebitna miniowe,ze ledwo jej zad zaslanial xD

@jajkosadzone Po prostu za⁎⁎⁎⁎ście ważne jest ego i trzeba czerpać z tych chwil, które je budują.


A memik - pierwsze skojarzenie jak zacząłeś mówić o suvach i laskach

df442f67-315f-4fea-9574-0b022647e04e

@jajkosadzone To klasa wyżej niż ja, blachary nie zwracają uwagi na mojego starego Yarisa. Ale pytań od ekip budowlanych za ile puszczę to już nie zliczę

Zaloguj się aby komentować

@jajkosadzone to musiala napisac jakas strasznie tempa c⁎⁎a xD


matka to mi daje bezgraniczna milosc niezaleznie od tego co odpierdole i w jakie gowno sie wpakuje,

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej bym chciał umieć traktować życie uczuciowe bardziej jak przygody, ale ni c⁎⁎j nie umiem xD Nie potrafiłbym sobie tak zaliczyć jednej laski, za jakiś czas kolejnej, bo u mnie to zawsze działa tak, że musi być jakaś chemia lub muszę ją chociaż polubić i rozpatrywać w kategorii potencjalnego związku, inaczej w ogóle mnie nie kręci, choćby była mega torpeda.


Katolickie wychowanie wjechało na pełnej k⁎⁎⁎ie od małego i pewnych zasad z głowy nie jestem w stanie wyrzucić lub ich zmodyfikować.


Kolejna kwestia to traumy i blokady na bani po 6 letnim związku. Najmocniej wyszło to po okresie "stabilizacji", czyli jak się wyszalałem pół roku po rozstaniu i nagle mam rozkminę, że ja w ogóle żadnych dup nie potrzebuję i nie muszę się z nikim spotykać i nic robić i nic mnie nie kręci, bo wolę skupić się na swoich celach. Myślę, że aura jesienno-zimowa tutaaj też działa mocno. Mam przynajmniej nadzieję, że to jest tego powodem.


Nie narzekam w ogóle na powodzenie i mogę się umawiać z laskami, czasem (choć nie często) niektóre były bardziej zainteresowane niż ja i były naprawdę fajne, ale nic nie zaiskrzyło, to nie miałem ochoty na nic.


Dodatkowo przejebane jest u mnie też, że 1-2 spotkania mi wystarczą, żeby już na 100 % wiedzieć czy coś z tego się da zrobić, czy absolutnie nic z tego nie będzie. Jakiś głupi romantyzm, którego nie umiem się wyzbyć. Ale do tej pory mnie nie oszukał. Tylko 3 razy w życiu miałem tak, że spotykając się z kimś byłem pewny, że chcę to koniecznie dalej pociągnąć. A w większości przypadków czułem, że to będzie na siłę i nie wiem po co.


#gownowpis #zwiazki #randkujzhejto #przemyslenia #logikaniebieskichpaskow #p0lka

@abiandri Problem polega na tym, że mimo swojej asertywności w życiu, do kobiet nie jestem asertywny z jakiegoś powodu, bo może uważam je za istoty słabsze i nie umiem robic przykrości, ale powiem ci tak. Nie jestem brzydki, a do tego robię bardzo dobre 1 wrażenie i umiem rozmawiać i ciekawie opowiadać, bo pracuję całe życie zawodowe w handlu B2B i to w usługach, których działanie trzeba dobrze wytłumaczyć klientowi. Więc ja nigdy nie miałem sytuacji, że miałem tylko jedną randkę, bo zawsze druga strona była chętna iść dalej.


No i problem jest taki, że dalej piszę z taką co np wyszedłem oi nie wiem jak to urwać, bo widzę, że ona idzie do przodu iwtedy czuje sie zle, bo nauczony jestem tez tego, ze randkuje sie z kims, z kim juz chcesz cos budowac, przynajmniej za malolata tak mialem, ale wtedy w chuj mialem slabsze powodzenie.

Katolickie wychowanie wjechało na pełnej k⁎⁎⁎ie od małego i pewnych zasad z głowy nie jestem w stanie wyrzucić lub ich zmodyfikować.


@Lopez_ nie uważam, żeby to była kwestia wychowania katolickiego. myślę, ze to po prostu zgodne z naszą naturą (surprise, surprise, religia katolicka też jest po części w zgodzie z naszą naturą). Po co chcesz to zmieniać? To dobra cecha, jesteś Family Guy. Po⁎⁎⁎⁎ne to jest to dzisiejszoświatowe promowanie rozwiązłości. Do czego to prowadzi mamy przykład chociażby w USA i Ameryce Łacińskiej, gdzie mało kto wychowuje się w pełnej rodzinie.

To już dekady temu PUAsi okryli, że ONSy to nie jest szczyt życia seksualno-uczuciowego i trzeba iść w kierunku tzw "plates", jak kogoś to jara.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Upadek mężczyzn


Na wykopie dość często panuje narracja, że współczesne kobiety nie mają poczucia własnej godności, są egoistyczne, samolubne, hedonistyczne i unikają wszelkich zobowiązań. To czego się natomiast nie zauważa, że większość tych negatywnych zachowań przejęły one od samych samców. To mężczyźni jako pierwsi się zdegenerowali, wywołali rewolucje seksualną i zaczęli promować hedonistyczny styl życia.


O upadku szeroko pojętej męskości opowiada film Hud, syn farmera z roku 1963. Był to western który powstał okresie przejściowym miedzy epoką klasycznych westernów, a pojawieniem się tak zwanych spaghetti westernów i antywesternów które dokonały dekonstrukcji całego gatunku. Akcja filmu działa się w czasach sobie współczesnych, kiedy dziki zachód przestał już być taki dziki, a głównym bohaterem był Hud, syn właściciela rancza z którym popadł w konflikt.


O ile ojciec był przedstawiony jako człowiek honorowy i kierujący się twardymi zasadami to jego syn był egoistyczny i jak to ujęła sama postać ojca, skupiony wyłącznie na sobie. Nic go nie obchodziło poza własnymi interesami. Cenił pieniądze, łamał prawo i sypiał z zamężnymi kobietami, oraz nie stronił od różnych rozrywek i alkoholu. Ten konflikt pokoleniowy w filmie miał symbolicznie pokazywać faktyczny konflikt miedzy starym i młodym pokoleniem jaki rozegrał się w latach 60.


Zignorowanie tego aspektu i zrzucanie całej odpowiedzialności na kobiety na obecną dekadencje społeczeństwa jest zwyczajnym przejawem hipokryzji. Nawet dziś wielu mężczyzn za swojego idola uznają persony pokroju Andrewa Tate który stale promuje kulturę macho, hazard, materializm i konsumpcjonizm, a do tego jest posądzany o handel ludźmi i gwałt. Idea męskości opartej na osobistym honorze i przestrzeganiu moralnych zasad kompletnie zanikła.


#przegryw  #redpill  #blackpill  #logikarozowychpaskow  #logikaniebieskichpaskow  #revoltagainstmodernworld

de559cfd-1ca6-4d3a-9c15-0f8c1d170277

@Al-3_x na wykopie panuje wszelaki piwniczanizm ( ͡° ͜ʖ ͡°). Tak serio to każdy ma w tym swój udział. Kwestia tego, że samo i tak by kiedyś wyszło, jak nie w tamtym czasie to później. Człowiek jest istotą, która lubi luksusy oraz dobry styl życia. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy zawistni wobec sąsiada samo pokazuje jacy jesteśmy. Gloryfikowanie zachowań Andrew Tate’a oraz Bilzeriana nie wzieło się znikąd. Kto nie chciałby tak żyć jak oni? Albo mieć takie powodzenie? Żyłka pęka w szczególności jak się uwięziony w stanie bezsilności i samokrytyki to nic nie ruszy lepiej. Jeśli nagle mężczyźni przestali być hedonistyczni i samolubni to kobiety i tak będą XD. Wiele rzeczy ku temu napędza (onety, pudelki i inny syf) przez co żyjemy w kole spierdolenia XD

@Tomoe

Kto nie chciałby tak żyć jak oni? 


No ja bym nie chciał.


Jeśli nagle mężczyźni przestali być hedonistyczni i samolubni to kobiety i tak będą XD


Być może tak, a być może nie. Nie miałyby na pewno takich możliwości. Seks working czy OF by nie mógł istnieć bez męskich klientów.

@Al-3_x Rozbijanie tego na płci chyba nie ma sensu. My się po prostu degradujemy jako gatunek, każda płeć trochę inaczej, ale obie to robią. Nie jest to chyba wina nikogo konkretnie, ot po prostu nieznany dotąd dobrobyt i możliwości, popychają nas w spiralę bezrozumnego hedonizmu, gdzie wartości i autorytety które pionowały całe pokolenia, przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Liczy się własne ego i własne korzyści i przyjemności, choćby te najbardziej autodestrukcyjne. Cóż, każda, największą nawet cywilizacja miała swój początek, rozkwit i schyłek. Podejrzewam że nasza to już tak bliżej końca...

Nie dzieliłbym tego na płeć, według mnie taka po prostu jest prawdziwa natura ludzka jeżeli pozwolimy jej w pełni działać. Kiedyś to było blokowane.


- wzrost zarobków umożliwiający samodzielna egzystencję, nawet za płace minimalna wynajmiesz pokój i będziesz jakos żyć

- zanik presji społecznej na związki, dzieci

- automatyzacja różnych prac domowych i wokoł siebie

- szybka i prosta komunikacja online

- brak potrzeb posiadania rozbudowanych sieci społecznych do wsparcia


Każdy dąży do tego by było miło łatwo i przyjemnie na tyle na ile umożliwiaja mu prawo, ekonomia, normy społeczne. Nie fantazjowalbym o tym jakie to dawne pokolenia były spoko a obecne nie, bo ludzie byli tacy jak dziś tylko nie mieli tylu możliwości.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować