Linuxowcy potrzebuję pomocy. Wczoraj podczas oglądania serialu odtwarzanie się zawiesiło i komputer zapętlił się na odtwarzaniu jakichś 3 sekund dźwięku. Nie reagował na próby wyłączenia więc trzeba było go wyłączyć guzikiem. Po ponownym uruchomieniu nie było w ogóle dźwięku więc wyłączyłam kompa bo za późno było żeby się bawić w naprawianie i okazało się że komputer nie chce się wyłączyć. X-y się zamykają, monitor się wyłącza ale procesor pracuje. Znowu jak wyżej wyłączyłam go "siłą" no i dzisiaj problem dalej jest ten sam. W systemie brak dźwięku. Jako urządzenie wyjściowe pokazuje "głuche wyjście". Probowałam jakichś porad z internetu ale nic nie zadziałało. Dodatkowo komputer się nie wyłącza tylko tak jak wczoraj cały czas mieli. Natomiast działa "uruchom ponownie".
Po wpisaniu jakiejś komendy z neta wypluło mi "failed to find a working profile" "failed to load module-alsa-card"
@serotonin_enjoyer Rany, nie powiesz nawet jaka dystrybucja i jaki sprzęt. Ja zazwyczaj zaczynam od zerknięcia czy w dmesg jakichś błędów nie znajdę, ale u mnie to się dawno nic nie psuło (jakieś 11 lat jak dysk mi strzelił) tak więc już dobrze nie pamiętam.
@serotonin_enjoyer - uruchom jakieś Live distro jak Ubuntu czy Mint (bo one mają dużo sterowników) z pendrajwa USB i sprawdź czy jest dźwięk - w taki sposób potwierdzisz/wykluczysz usterkę sprzętową - chyba, że masz jakąś egzotyczną kartę dźwiękową - ale wtedy nawet w Live mode będziesz mógł doinstalować sterowniki.
Usuń /etc/X11/xorg.conf, mi się regularnie rozdupcało jak byłem młody i głupi. Próbowałem używać opensuse tumbleweed xd. Tylko zbackupuj sobie ten plik.
Udało się zbudować FlightGear na Termux (Android). Za mało FPSów mam na Zink (zamienia OpenGL na Vulkan, ale sterowniki są od Freedreno; Android nie ma OpenGLa), przedział 3-5 FPS na low.
Z jednej strony Flightgear nie jest zoptymalizowany, z drugiej smartfon raczej jest "średni" pod względem mocy procesora, GPU itd., a z trzeciej wydaje się, że użycie "Android Vulkan wrapper" z Zink może dać dodatkowe kilka - kilkanaście FPSów
Super robota, gratulacje! Takie zabawy zawsze są świetne. Kiedyś odpaliłem open source grę strategiczną na komputerze aplikacyjnym w samochodzie na ARMie XD
Kupiłem nowy telefon. Wszystko ręcznie na nim od nowa ustawiłem (nie uzywalem zanej opcji przenoszenia danych), jednakże niektóre pliki miałem na microsd. Przełożyłem micro sd i widzę ze nie mam możliwości zapisu na kartę. Myśle sobie, ze pewnie wina systemu, bo androidy mają tak. Ale gdy wepchałem kartę do laptopa i formatowałem na Linux Mint, to po włożeniu ponownie karty znowu pliki na niej są.
Przy próbie usunięcia plików z karty na linux znikają, ale po ponownym podłączeniu znowu się pojawiają. Nawet Gparted nie rozwikłał sprawy. Co jest grane?
Dane z karty dało się skopiować na laptopa (oby bez uszkodzeń), ale nie mogę sformatować karty...
Użyłeś bezpiecznego usuwania na Linuxie? Linux jest "leniwy" jeśli chodzi o faktyczne wykonanie zapisów na dyski. Myślę że to nie jedyny problem tutaj ale warto mieć na uwadze
@CMS W jaki sposób podłączyłeś kartę do komputera? Jeżeli przez adapter na zwykłą SD to może po prostu zablokowałeś sobie ją na read only za pomocą takiego przełącznika? Jeżeli nie, to jeśli nawet Gparted nie pomógł to chyba po prostu karta jest uszkodzona.
@radek-piotr-krasny A tak serio, to kto hipotetycznie miałby odpowiadać za śmierć tych ludzi z rosyjskiej wierchuszki. Służby rosyjskie? Ukraińskie? Czy ki h⁎j?
@Catharsis ty blurwo mow.pisz mi na pan, ja sie na dzwielku znam tyle co gpt wiec zapytalem z tagiem pytanie do eksperta blurwo, jav dsie na tym nie znam jak podlaczanie x monitorow do desktop, ja z linuxem mialem tylko problem jak mialem hybrydowa podwojna grafike, to byl mocny proble,m,,,,
pytam bo nie znam, kiedys troche uzywalem systemu linunux i wiem, ze nadaniew cghmod +x czy jakos tak oznacza uprawienie glownego admoina os do uruchamiania apek kontyneroewych i jakis skryptowych
Jakiś tydzień temu trafiłem na info, że Linus Torvalds (twórca i główny opiekun #linux )
w prywatnej korespondencji zapowiedział, że zaakceptuje kod napisany w Rust, nawet pomimo sprzeciwu opiekunów. Zaskakująca zmiana stanowiska może otworzyć drogę do poważnych reform w strukturze jądra systemu, ale jednocześnie rodzi pytania o przyszłość społeczności rozwijającej system.
Było to o tyle dziwne, że
jeszcze niedawno Torvalds publicznie opowiadał się przeciwko wdrażaniu języka Rust do jądra Linuxa, podkreślając, że system działa znakomicie w C i nie ma potrzeby wprowadzania tak radykalnych zmian. Jego komentarze były surowe i jasno wskazywały na brak akceptacji dla nowego języka w tak kluczowym komponencie oprogramowania.
Jądra systemu napisanego jedynie w języku C bronił jeden z głownych opiekunów Christoph Hellwig:
Hellwig, nie kryjąc oburzenia, po raz kolejny porównał Rust do "nowotworu", który może zagrozić stabilności jądra Linuxa. Podkreśla, że dodanie wsparcia dla innego języka może prowadzić do chaosu i fragmentacji kodu. „Nieustanna rotacja pomiędzy różnych językami to największy koszmar każdego administratora kodu” – stwierdził Hellwig.
Christoph Hellwig, jeden z kluczowych opiekunów jądra systemu, który znany jest ze swojego zdecydowanego sprzeciwu wobec implementacji języka Rust w jądrze Linuksa, zrezygnował z funkcji opiekuna odpowiedzialnego za dma-mapping.
Christoph Hellwig od lat jawnie krytykował wprowadzanie Rusta do kodu jądra Linuksa, nazywając go „rakiem” i podkreślając, że jego obecność rozprzestrzenia się jak „przerzuty” po całym systemie. Hellwig, zagorzały zwolennik języka C, uważał, że to właśnie C zapewnia większą stabilność i bezpieczeństwo kodu. Jego decyzja o rezygnacji z części obowiązków przyszła niespełna tydzień po tym, jak ujawnił treść prywatnej korespondencji z Torvaldsem, w której twórca Linuxa wyraził swoje zaskakujące poparcie dla języka Rust.
Co będzie dalej z Christophem?
Choć Hellwig zrzekł się części swoich obowiązków, nadal pozostaje aktywny w społeczności Linuxa. Wciąż pełni funkcje opiekuna sterownika NVMe oraz sekcji FreeVXFS. Jego odejście z obszaru mapowania DMA oznacza jednak, że Marek Szyprowski, drugi opiekun tej sekcji, będzie musiał samodzielnie przejąć pełną odpowiedzialność za ten kluczowy element infrastruktury Linuxa.
@radek-piotr-krasny fajna ciekawostka, ale... no to ciekawostka. Szczególnie w tym kontekście
Just copy one file to EFI system partition and boot
Normalnie na co to komu, a w awaryjnych sytuacjach jak ci komputer totalnie zdechnie, to i tak nie będziesz mieć tak wygodnego dostępu do dysku i skończy się to pendrivem ze zwykłym livecd także no¯\_(ツ)_/¯