#las

15
753

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Piękna pogoda

Niby za godzinę muszę być w biurze, ale tak mi się nie chce tam jechać, że luj.

Do samochodu 20 minut, samochodem około 50. Jakoś dam radę xd


#las #pracbaza #lesnapracbaza

b1f75f6f-f249-48ff-bb51-d0712a8d6e68

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

https://youtu.be/Tp3iL72wy4A?si=m5izWuMHIjxQLaVb


Teraz już wiem, dlaczego wchodząc do lasu od razu 'czułam' czy to stary las, czy przemysłowy, a nigdy nie potrafiłam wyjaśnić skąd to wiem

W skrócie - przemysłowo sadzone lasy powstają w tym samym okresie, więc wszystkie drzewa są w tym samym wieku, osiągając podobna wysokość, przez co blokują dostęp światła i niższe drzewa, krzewy i ściółka są słabo rozwinięte. Stare drzewostany zawierają drzewa w różnym wieku, martwe, różnorodnych gatunków, przez co ich poszycie jest o wiele bogatsze.

Wołam hejtowego specjalistę od drewna @Airbag żeby potwierdził bądź zaprzeczył


#las #ciekawostki

@Wido niby tak, ale nie do końca. Jest to duże uproszczenie i zależy od wielu rzeczy.


Wiadomo, że las odnowiony przez człowieka nie będzie posiadał tylu pięter co las naturalny

Jednak dużą rolę odgrywa skład gatunkowy - jeżeli gatunków jest mało to będzie tak jak na filmie. natomiast, gdy mamy ich więcej to już wysokość jest zróżnicowana. Np. w 25 letnim lesie z dębowo-brzozowo-modrzewiowo-świerkowym wysokości będą znacznie się różniły.

Na efekt wizualny duży wpływ będzie miała forma zmieszania jaką wybrał leśniczy, bo czym posadzi się większą powierzchnię jednym gatunkiem, tym mniej przyjemnie dla oka to wygląda później.


Przechodząc do podszytu, tu wszystko zależy od warunków siedliskowych. Na ubogich ziemiach jest tak jak pan na filmie mówi. Ale gdy weźmiemy pod uwagę ziemie żyzne, a na takich mam przyjemność pracować lasy są ,,zajebane" krzewami typu bez czarny, koralowy itp. Naturalnie też wytwarzają się drugie piętra grabowe, świerkowe, czy te mniej chciane osikowe i kruszynowe.


Myślę, że ten film najbardziej pasuje do lasów iglastych na słabszych ziemiach.

Ja to bym chyba zwracał też uwagę na pozostałości rzędów - te są widoczne przez dziesiątki lat


Las przemysłowy nie brzmi za ładnie, moim zdaniem przemysłowa to może być uprawa wierzby energetycznej, gdzie jedynym celem jej istnienia jest dostarczenie drewna. Lasy pełnią więcej funkcji, od schronienia dla zwierzyny, po miejsce odpoczynku i rekreacji.

Ale to moje zdanie, i rozumiem, że inni mogą uważać inaczej

@Wido te naturalne lasy też znacznie lepiej chłoną nadmiar wody w trakcie intensywnych opadów, a jednocześnie wolniej ją oddają w trakcie suszy. Problem taki, że kształtem lasów w Polsce zajmują się dziadarsi z poprzedniej epoki.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ponad dwa lata na rowerze nie jeździłem. Tydzień temu odgruzowałem mój 10 letni sprzęt (zadbany, z oryginału została rama). Tydzień jeździłem, żeby coś zrzucić z wagi. No, ale dzisiaj nocny przejazd lasem. Uwielbiam. Tylko nocna jazda! Zero spacerowiczów, dzieci, psów, innych rowerzystów. Spotkałem masę zwierzyny.

Czasem kurwię na rowerzystów, ale zaczynam rozumieć pomijanie ścieżki...

#rower #przyroda #las

Zaloguj się aby komentować

Afera gałęziowa.


Wprowadzenie.


W marcu 2023 zgłosił się dziad, że chce robić gałęzie. Ale nie był to zwykły dziad, tylko jerychoński, z którym już wcześniej były problemy. Jeszcze zanim zacząłem pracować.

A było to tak: ludzie na zrębie podostawali tak zwane działki, czyli powierzchnie, na których mogą robić ,,opał". Dziad ten zrobił na swojej działce , ale było mu mało, to wpakował się do działki sąsiadów. I nie to, że nie wiedział, dokąd ma robić, wiedział, bo stosy ułożył między stosami innych gałązkarzy. Następnego dnia przyszli poszkodowani na skargę. Leśniczy pojechał w teren, patrzy, no dziad wlazł ewidentnie, uśmiechnięty od ucha do ucha układa sobie dalej. Leśniczy spróbował z nim porozmawiać, a ten nagle zaczął drzećć mordę, że kumoterstwo, kolesiostwo itp. instytut transportu drogowego. Wezwał policję, nikt nie wiedział o co mu chodzi. Następnego dnia poszedł na skargę do nadleśniczego, napisał z dziesięć donosów, nawet do szefa wszystkich szefów w Warszawie. Nie zdziwiwiłbym się, gdyby nawet papież dostał pismo.

Nieoficjalnie stwierdzono, że dziad jest popi#rdolony i sprawa się zakończyła.


Wracając do marca zeszłego roku, dostał pozwolenie, bo nie było jak się nie zgodzić, znowu by zaczął donosy pisać, a po co to komu.

Leśniczy stwierdził, że ma wypierd#lać 10 kilometrów od niego, i ja mam go ,, obsługiwać", bo on nie chce mieć z nim nic wspólnego.


No i sobie robił te gałęzie, powiecie, że ponad rok to długo. No długo, w deklaracji, którą ludzie podpisują jest wpisany termin zakończenia prac i wykupu. On dostał trzy miesiące. Jednak często ludzie przychodzą, deklarują się, robią opał, a potem wykupują je za rok, pół, zdarzyło się nawet, że gałązkarz wykupił po dwóch latach.

Dziad pracował, około miesiąca, potem gałęzie sezonowały się w lesie.


Czerwiec tego roku.


W czerwcu mu się o nich przypomniało.

Przyszedł, by mu to odebrać. No to poszedłem. Wszystko niby spoko, odebrane zgodnie ze sztuką, by nie było problemu przy kontroli, jakby znów była jakaś akcja (znacie moje zdanie na temat odbierania gałęzi zgodnie ze sztuką).

No i nagle dziad wyskakuje, że mu ukradli gałęie i on chce zniżkę za te skradzione gałęzie. Ogłupiałem. Dziad pokazuje stos, i mówi, że z niego ukradli, że wie kto, że gonił złodzieja rowerem, ale spuchł i mu uciekł. Że on widział ślad łapy leśnej przyczepy przy stosie i że wydarzyło się to podczas zrywki z innej powierzchni. Czyli wychodzi na to, że niby zrywkarz mu ukradł gałęzie.

Btw stos wyglądał jakby się rozsypał, bo był za wysoki i niezapalikowany.

Stwierdziłem, że nie ma takiej opcji by dostał zniżkę, i że ja tu nie widzę śladów niecnych działań. Inna sprawa, że jego opowieść miała dużo wad, o których później. Dziad wykupił, zwiózł, temat ucichł.


Do wczoraj.

Z samego rana wpada dziad z synem do leśniczówki, i od razu syn z mordą, że ojcu gałęzie ukradł Pan X (rzucił nazwiskiem)

Dostał odpowiedź, by zamknął mordę (w grzeczniejszych słowach) I że jak ma problem, to jutro ten zrywkarz przyjedzie i sobie wyjaśnią. Zgodzili się. My wezwaliśmy też naszego szefa, by nie było, że później , żebędzie jakieś niestworzone rzeczy w donosach czy skargach pisał.


No i przechodzimy do dziś.


Pan x przyszedł z szefem, dziad z żoną i synem do tego nasz szef, cytując klasyka. Zmontowała się ekipa totalnych pojebów #pdk

No i dziad zaczyna swoją historię, że X po południu Biełarusem ukradł mu gałęzie, on go gonił rowerem ale mu uciekł. Został jedynie ślad łapy.


No to rozłóżmy tę historię na czynniki pierwsze.

Pan x zrywa Valtrą, nie ruskiem.

Valtry są dość szybkie, gonienie jej składakiem to dość karkołomne zadanie. I to niby około pięciu kilometrów go gonił

Pan X nie zrywał w tamtym okresie w naszym leśnictwie, tylko 50 km dalej.

Zrywał Pan z, który robi to... forwarderem.

Wozidło w odróżnieniu od przyczep leśnych nie ma łap.

Inna sprawa po cholerę miałby ktoś kraść zbutwiałe gałęzie brzozowe, jakby miał kraść to by od razu wałki zwinął.


Wyzwiska, krzyki, nagrywanie się, mało do bitki tibijskiej nie doszło, ogólnie niezły MŁYN. Spodziewałem się tego, bo szef pana x jest dość wybuchowym człowiekiem.


Podsumowując, wydaje mi się, że dziwnym trafem wszystkie działki będą w przyszłości zajęte...

#lesnapracbaza #pracbaza #las

a4285e9a-994e-40c0-9c5a-ba9788fe6841

@Airbag o tak. Robiło się gałęziówę za dzieciaka z ojcem. Najgorsze bąki jak gryzły. Potem tylko zwieźć do domu i reszta wakacji cięcie na cyrkularce i składanie drzewa do wysuszenia. Potem w zimie wożenie do piwnicy na opał parę razy w tygodniu bo wiele się w piwnicy nie mieści normalnie taczką. Pomyśleć że teraz mamy we wsi gaz i nie trzeba już napalić na ciepłą wodę i organizować tego całego przedsięwzięcia…

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lesistość Polski


Średnia dla całego kraju 29,7% w 1946 było to 20,8%


Dane za 2022r.


#ciekawostki #mapporn #mapy #las #przyroda #natura #lasypanstwowe #statystyka #zuchpostuje #polska

3ec5ec71-07a7-48a7-9a0b-3a6deb7ef9ea

Zaloguj się aby komentować

@zuchtomek co jak co, ale sarny i dziki to jest prawdziwa plaga. Odkąd pierdolnąłem dzika przy widowni złożonej z w/w, nie odważę się jechać poza DK szybciej niż 70. Szkoda mi samochodu. Gdzie są myśliwi jak są potrzebni trzeźwi?

Ale grafika na temat pięciu gatunków jest jak rozmowa o Zoo. Przyroda jest bardziej złożona niż pięć must have trofeów. Pierwsze z brzegu to bociany białe. Człowiek, najbardziej inwazyjny gatunek, zawsze lubił prawić co u jak w przyrodzie ma być.

@zuchtomek Dziki to już pewnie wyjebało poza skalę i już się liczą do spisów mieszkańców w miastach. Faktem natomiast jest rosnąca populacja wilków. W tym roku byłem na noc w lesie na ognisku i jak usłyszałem wycie wilców w oddali to aż mi się ciepło zrobiło, niesamowity klimat i wszystkie pierwotne instynkty wariują

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować