800+ od nowego roku, do tego minimalna 4500. Lepiej szybko pozbądźcie się wszystkich żetonów, bo niebawem za 100 gównozłotych to może paczkę prażynek będziecie w stanie sobie kupić XD
Dobrze już było - wydawajcie pieniądze póki są cokolwiek warte, bo politycy już wybrali kierunek ========> cała naprzód na pieniądz bez wartości, gospodarkę niedoboru i lokowanie kapitału w fizycznych produktach.
800 PLUS, najniższa ponda 4k brutto. Nie wiem jak przeciętny Polak to wytrzyma, ale nawet ludzie "nieźle zarabiający" są już nieźle zaorani, chyba w ciągu 2 lat nawet ci mityczni programiści za 15k zaczną kupować pasztet firmowy xD
No ale to było do przewidzenia… j%bani populisci po prostu dają a do czego to prowadzi? Ze De facto nic się nie zmienia tylko dźwigają (w zasadzie obniżają) piniondz… czyli generalnie zamiast masło kosztować 3zl to kosztuje 6, ale i wyborca zamiast 1000 renty dostaje 2000. I tak się kręci karuzela spie%dolenia a klasa średnia jest gnojona do potęgi.
Ty uczciwy wyedukowany Polaku zap%erdalaj i omiń się smakiem rozdawanego hajsu…
To jest największa głupota dawać hajs. Niech stworzą pakiet możliwości aby obywatel miał wybor, infrastrukturę i usługi do rozwoju i wzrostu, a nie pusty durny piniondz. Jeb%ni kretyni, jeb%ny kurw%dołek
BP i ich ceny to jest ogólnie nieśmieszny żart. Jeżdżę tam tylko dlatego, że moja firma ma ich karty paliwowe. Najdroższe stacje, myjnie dziadowskie, kompresory do opon bardzo często niesprawne itp.
Poszliśmy na zakupy. Zaskoczenie przy chlebie i nie tylko!
<br />
Drożyzna wciąż szaleje — na rodzinne zakupy trzeba wydać grubo ponad 200 zł. Podskoczyły ceny tego, co najważniejsze na polskich stołach. Zdrożało pieczywo, a to, ile trzeba wydać na ziemniaki do obiadu, przyprawia o zawrót głowy.
<br />
Dwa tygodnie, a jak zdrożało pieczywo! Za półkilogramowy bochenek taniego chleba trzeba dać średnio 3 zł 28 gr, a gdy ostatnio "Fakt" spisywał ceny w marketach, z powodzeniem wystarczało 3 zł. Ale zaskakują nie tylko podwyżki cen chleba i bułek. Bardzo zdrożały też ziemniaki!
<br />
Typowe zakupy, które składają się z 26 produktów, to wydatek rzędu 216 zł 89 gr. Przed majówką było taniej.
<br />
Ceny ziemniaków idą na rekord — te warzywa zdrożały o 31,9 proc. I to ciągu dwóch tygodni! Klient, który wybierze się do dyskontu po kilo kartofli, wyda średnio 2 zł 85 gr. W ostatnim koszyku "Faktu" odnotowaliśmy cenę 2 zł 16 gr.
<br />
Złe wieści mamy też dla tych, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez kromki chleba czy chrupiącej bułki. Cena bochenka wzrosła o 11,5 proc. Średnia cena to 3 zł 28 gr, a przed majówką wystarczyło na chleb 2 zł 94 gr. Za cztery kajzerki z marketu trzeba zapłacić średnio 2 zł 43 gr, czyli o 23 gr więcej niż dwa tygodnie temu. Pomyślisz, że to nieduża zmiana? Weź pod uwagę, że więcej trzeba wydać nie tylko na pieczywo.
<br />
Mocno zdrożał sok jabłkowy. Litr jest w średniej cenie 3 zł 21 gr (wcześniej 2 zł 67 gr), co oznacza wzrost o 20,2 proc.
<br />
Ceny marchewki wciąż idą w górę, i to aż o 11 proc. Za kilo trzeba dać 5 zł 89 gr, a przypomnijmy, że w ostatnim koszyku "Faktu" marchew była po 5 zł 31 gr.
<br />
Parówki też podrożały. Opakowanie 250 g to wydatek rzędu 6 zł 11 gr. Przed majówką płaciliśmy 5 zł 79 gr. Oznacza to wzrost ceny o 5,5 proc.
<br />
Na pocieszenie — o 12,7 proc. staniały pomidory. Kilogram ulubionych warzyw Polaków kosztuje średnio 13 zł 74 gr, wcześniej płaciliśmy 15 zł 74 gr.
@Banan11 Ostatnio płaciłem 12 ziko za dobry chlebek z piekarni i to nie był najdroższy. Generalnie ciężko wydać mniej niż 200 robiąc zakupy dla dwóch osób i kupić w miarę wartościowe produkty wystarczające na kilka dni. Tanio już było, dzięki Pisowi czuję się jakbym robił zakupy w Norwegii a przynajmniej zmierzamy w tym kierunku.
Tomki i Tosie, od paru lat przegrywam z rynkiem nieruchomości w #warszawa. Szukam swojego pierwszego mieszkania i choć sukcesywnie udaje mi się powiększać mój budżet, ciągle nie jestem w stanie znaleźć sensownego mieszkania. W najbliższym czasie wchodzi #kredyt2procent i zastanawiam się, co bardziej się opłaci - skorzystanie z kredytu, czy zakup za gotówkę (zakładając, że obie opcje są dostępne).
Jak to sprawdzić/wyliczyć? Jakie alternatywy wziąć pod uwagę?
Z góry dzięki za życzliwe podpowiedzi tym bardziej, że pod presją zdolność klarownego rozumowania mocno podupada..
@anonimowehejto Rozważałem coś takiego i przynajmniej dla mnie gra jest nie warta świeczki. Musiałbyś zyskiwać rocznie ponad 2% + marża banku. Jest coś takiego jak spokój ducha czego ludzie nie biorą pod uwagę biorąc kredyt.
Zdecydowanie kredyt bardziej się opłaca. Zaoszczędzone pieniądze możesz chociażby zainwestować w obligacje skarbu państwa, które dają w pierwszym roku 7% i potem 1% + inflacja
Ile kosztują czereśnie w 2023 r.? Za kilogram trzeba dać prawie 100 zł.
Trzeba jednak zaznaczyć, że czereśnie za prawie 100 zł, to nie jest jeszcze rekord, bo w zeszłym roku bywały i po 260 zł. Mimo wszystko aktualna cena może zniechęcać. Nie każdego stać, żeby wydać tyle na owoce.
<br />
Zdjęcie zostało wykonane 8 maja 2023 r. na bazarku na Kabatach w Warszawie.
Mam nadzieję, że jeśli będę siedział cichutko w domu to mi nie wcisną tych czereśni i nie zabiorą 98 PLN. Myślicie, że się uda nie kupić?? Codziennie się tu dowiaduję o jakichś nowych obowiązkach
To zła wiadomość dla klientów: w stosunku do poprzedniego tygodnia, ceny podstawowych produktów znowu wzrosły - informuje Business Insider. Dwa artykuły zdrożały dosyć wyraźnie. Wśród nich jest "król drożyzny".
W ostatnim tygodniu (26 kwietnia - 2 maja) nastąpił wzrost cen na podstawowe produkty żywnościowe. To zmiana w stosunku to spadkowego trendu z ostatnich dwóch tygodni. Według obliczeń Business Insidera, w ostatnim tygodniu koszyk kosztował 139,49 zł. To o 2 zł 38 gr więcej niż dwa tygodnie wcześniej.
Król drożyzny, czyli pomidor malinowy wraca na tron. Dwa tygodnie temu klientów cieszyły niższe ceny tego warzywa, ale w ubiegłym tygodniu zanotowaliśmy wzrost. Za kilogram pomidorów trzeba zapłacić 19,68 zł.
Raz to nabrałem w groszku bo nie było nic innego i nie byłem świadomy jakości. Nie lubię marnować jedzenia ale zostało wyjebane do śmieci następnego dnia.
Dzień dobry. Na wstępnie pragnę zaznaczyć, że j⁎⁎ać pis. Wkurwiłem się bo właśnie dowiedziałem się, że lokalny mały punkt gastronomiczny w którym można było zjeść domowe posiłki takie jak zupy, drugie dania, pierogi, ciasta itp. właśnie się likwiduje. Otworzyli się jakoś na początku 2021 i chyba przegrali z pisowską wizją kraju. Inflacja, ceny gazu i prądu a co za tym idzie droższe surowce co powodowało też konieczność podnoszenia cen i pewnie odpływ klientów. Ich pierogi z mięsem to było mistrzostwo. Ciasto grube a mięso smaczne i prawdziwe a nie jak w marketowych.
@JaktologinniepoprawnyWTF Ło k⁎⁎wa, ale masz problem. Podać ci husteczkę? Zapraszam na tag #przegryw. Poproś okolicznych bezdomnych żeby zrobili zrzutkę dla ciebie pod hasłem "pomagamy".
@wboden to chyba dobrze nie? Jak pisze @Nemrod będziesz musiał zabić więcej kroków zanim Ci urośnie ohydny bebzon który mnie brzydzi. To dla Twojego zdrowia.
Czy Wy też obserwujecie, że jest bardzo niska dostępności elektroniki takiej, jak sluchawki, myszki czy klawiatury? Ostatnio przeglądałem sobie różne sklepy w poszukiwaniu właśnie słuchawek, myszki czy klawiatury. Mam swoje preferencje, więc używam wielu filtrów, żeby dopasować sprzęt do siebie. Kiedyś byłoby mnóstwo wyników, ale teraz? Ledwie kilka przedmiotów, z czego zdecydowana większość jest niedostępna i nie wiadomo, czy jeszcze będą.
@sayda Ludzie wolą elektrośmieci za 99 zeta, więc producenci się dostosowują i oferują czego lud chce a elektronikę dobrej jakości ale też kosztującą swoje przestaje się produkować bo nie ma na nią popytu.
@RzecznikHejto Niestety ale dzisiaj sprzęt nie za 99, nie za 999 a nawet za 9999zł to też z reguły totalny chiński szit więc nie dziwi mnie, że ludzie nie chcą przepłacać.
@Jim_Morrison to jest ten sam sprzęt tylko celowo cena wywalona w kosmos a w hurtowym zamówieniu u chińczyka wskazanie, żeby dokleił brązowej dermy po bokach żeby wyglądało premium. Produkcja dobrej klasy sprzętu została zakończona, więc skąd mają wziąć dla tej garstki ludzi chcących coś lepszego? Obklei się, podmaluje, cenę podniesie 10 razy i masz premium ¯\_(ツ)_/¯
Najlepiej to widać na przykładzie firmy sony. Kiedyś mega solidne, trwałe i świetne jakościowo produkty a dzisiaj chiński, tandetny szajs i gówno o jakości bazarowej rozpadające się w rękach ale za to cena jak za coś ze złota xD
Najgorsze jest to, że niewielka część społeczeństwa orientuje się w ogóle czym jest inflacja. I że nawet jak inflacja spadnie do zera, to ceny jakie są obecnie już zostaną.
Czyli będzie albo drogo jak jest, albo drożej. Bo nie wierzę, że z obecną zorganizowaną grupą przestępczą sprawującą władzę doświadczymy wzrostu gospodarczego czy deflacji.
@mrocznykalafior Inne spojrzenie na ten problem jest takie, że duże markety to bardziej wydajna forma handlu. Na jednego pracownika marketu przypada więcej sprzedanych towarów, a logistyka dostaw również staje się wydajniejsza. Wniosek: markety będą i powinny dominować na rynku.
Małe sklepy to wcale nie jest synonim jakości. Znam jeden mały sklepik z dobrymi jakościowo produktami. Reszta małych sklepów ma te same towary co Biedronka albo Auchan - ale drożej, z mniejszym wyborem. Doceniam ich bliskość i poręczność, ale nie przesadzajmy, że z tego powodu należy je szczególnie chronić.
Nie to że ich bronię, ale na papierze tak wygląda - w praktyce zysk rośnie bo ceny towarów rosną. Jak mamy inflację rzędu 15-20% to czemu miało by spaść jak mają takie same marże XD.
Generalnie czemu taki żeronimo martens miałby sobie odmówić od gęby kasy jak to jest wina rządu że j⁎⁎ie polaków na hajs.
@Kuduro ale wzrosły ceny utrzymania pracowników, sklepu. To że gus mówi że średnie zakupy wzrosły o 20,8% z 2022 na 2023 to wcale nie oznacza że tyle podrożała żywność tylko że tyle średnio wydają ludzie na zakupy więcej.
To że inflacja wynosi 10-20% to nie oznacza że żywność drożeje tylko o tyle. Artykuły zależne od cen energii drożeją szybciej i bardziej bo trzeba jeszcze je przechowywać i transportować.
w sobotę węgiel drzewny i brykiet 2,5KG będzie w biedronce po 8zł dziś był po 12 tymczasem w innych marketach widziałem po 15. widziałem też nowe opakowania po 2kg
@derek25 kupiłeś 1kg farby, co przedkłada się na 900ml ze względu na gęstość (im większa gęstość tym większa waga). Moja sprzed 7 lat też miała 900ml, za to była tańsza ale akurat tutaj nie doszukiwał bym się prób wyłudzenia ze strony producenta, jak rząd podnosi koszty to musi być drożej. Sam jestem producentem (akurat nie farb) i zastanawiam się kiedy dojdziemy do granicy w której klient powie, że zlecanie produkcji w Polsce mu się zwyczajnie nie opłaca.