18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
484 + 1 = 485
Straćmy razem czas w #piechuroglada
----------
Tytuł: World War Z
Rok produkcji: 2013
Reżyseria: Marc Forster
Kategoria: #akcja #horror
Czas trwania: 116 min
Moja ocena: 4/10
Wirus nieznanego pochodzenia szybko rozprzestrzenia się wśród ludzi, zmieniając ich w agresywny i bezrozumny tłum, którego jedynym celem jest zainfekowanie kolejnych nieszczęśników. Były pracownik ONZ zostaje oddelegowany do odnalezienia pacjenta zero i odkrycia sposobu na plagę.
Wyjątkowo nieklimatyczny i nie trzymający w napięciu horror. Bardzo byle jaka rola Pitta, który jest mdły i nieprzekonywujący. Kiepski trzeci akt rozgrywający się chyba w najmniej ciekawym miejscu, jakie można było znaleźć. Nierówne przedstawienie tego, co potrafią zainfekowani (czyli zombie), którzy w niektórych scenach wydają się być masą nie do zatrzymania, by w kolejnych ledwo nadążyć w pogodni za bohaterami. Największym moim zarzutem jest jednak to, że ten film jest po prostu zwyczajnie nudny. Nudny jak flaki z olejem. Nudny do wyrzygania. Nie polecam.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
482 + 1 = 483
Tytuł: 28 years later
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror
Ocena: 6/10 (średni/niezły)
Arcydzieło to nie jest, ale bardzo zły też nie.
W sumie spodziewałem się paździeża ale jest trochę (nie znaczy że dużo) lepszy.
Na pewno nie jest najgorszym filmem w tym roku.
Ostatnie 5 minut to za to dramat. Coś jakby Yamakasi, Planet terror i scary movie (parkour, pastisz, komedia, horror) jednocześnie
Skończył się idealnie, matka zmarła w pokoju, dziecko uratowane, główny bohater je rybę, pogodził się z życiem, losem i ten performens musieli tam dać.
Ostatnie 5 minut 0/10 Bo zepsuli fajną nawet końcówkę występem dresiarzy
#filmmeter #horror


No masz, ja jeszcze nie widziełem, ale tak nisko ocenione? Nie czytałem Twojej receznji dalej - na pierwszym byłem w kinie to będę i na ostatnim.
Zaloguj się aby komentować
Jako wielki fan horrorów obawiam się, że gra "ILL" będzie gównem jakich mało.
ten gameplay trąci prerenderem z 3d studio. Albo jakimś silnikiem ejajowym do robienia filmów, ta dziwna "płynność" i ilość detali monstrów - chciałoby się ale coś czuję robienie nas w wała
#horror #gry #konsole #pcmasterrace
Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem:
Cube - 7.0 na Filmwebie / 6.9 od krytyków
Cube 2 - 5.8 / 4.2
Cube Zero - 5.6 / 3.8
I nie żałuję, ale też nie polecam. xD
Wychodziłem z założenia, że ten motyw pułapki z wielu sześcianów jest za gruby i trzeba obniżyć
Filmy bardzo gore, i w sumie ok, w to chcieli iść i w tych 3 filmach jest to gore, efekty nie zachwycają, ale jak mówiłem wiedziałem na co się pisze, to postacie i dialogi zawodzą niestety.
Z odpałów:
W Cube 2 są w autentycznym tesseraktcie, mamy teleportacje, dylatacje czasu etc. xD
W Cube Zero mamy żołnierza z czipem w mózgu którego po śmierci aktywują i kontrolują (xD) i uwaga pierwsza rzecz którą robi ten żołnierz to skok z jednego Sześcianu do Sześcianu wyżej jakieś 8 metrów w górę XD
Oglądając trylogie można być autentycznie w pewnym momencie pod wrażeniem jak przeskakują sami siebie. xD
Z ciekawostek Cube 2 reżyserował Polak który był kamerzystą Tarantino:
https://www.filmweb.pl/person/Andrzej+Seku%C5%82a-10323
Andrzej Sekuła urodził się w 1954 roku we Wrocławiu, z Polski wyjechał w 1980 roku. Nasz słynny operator sześć razy próbował się dostać do łódzkiej filmówki na wydział operatorski, ale wykształcenie zdobył dopiero w Londynie.
Jego nauczycielami byli m.in.: Billy Williams, John Schlesinger i Oswald Morris. Dziś mieszka w Los Angeles. Najbardziej znane jego filmy to: "Wściekłe psy" i "Pulp Fiction". O jego współpracy z Quentinem Tarantino krążą legendy. Na festiwalu Camerimage zaprezentował swoją pracę "American Psycho", która startowała w konkursie.
Ciekawy życiorys w sumie i ludzie słusznie pytają co z takim początkiem kariery i czemu tak źle i na filmweb ktoś cytuje wywiad.
Nakręciliście jeszcze razem „Człowieka z Hollywood”, jedną z nowel do filmu „Cztery pokoje”. Prasa nazywała Pana nadwornym operatorem Tarantino.
Quentin zatrzymał mnie kiedyś na planie „Człowieka z Hollywood” i powiedział: „Andrzej, przyrzekam, że zawsze, kiedy będę robił film, zaproponuję ci pracę, a ty zdecydujesz i jeśli nie będziesz chciał, to ewentualnie powiesz: Może następny film”. Przy kolejnym filmie złamał tę obietnicę.
Dlaczego?
Następnym filmem był obraz „Jackie Brown”, do którego Quentin wynajął całą moją ekipę filmową, ale innego operatora. Gdy Tarantino przymierzał się do kolejnego filmu „Kill Bill”, dostałem propozycję od producentów i odmówiłem. W tym przypadku zwyciężyło moje ego, a nasze drogi się rozeszły. Potem zadzwonił do mnie mój agent, że producenci chcą podać moje nazwisko do kolejnego filmu Quentina – „Bękarty wojny”. Wtedy ponownie odmówiłem. Ale to był czas, gdy zająłem się reżyserowaniem filmów. Wybrałem, niestety, nieciekawe scenariusze. Ale to już inny temat."
https://www.filmweb.pl/person/Andrzej+Seku%C5%82a-10323/discussion/Szok..-3086755
#kino #film #horror #quentintarantino
Zaloguj się aby komentować
Dla was zapewne #horror #polityka #heheszkipolityczne
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo IX uruchomiło przedsprzedaż lipcowych premier. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 11 czerwca, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy na początku lipca. Ukażą się:
Trzy następne tomy dzieł zebranych Stefana Grabińskiego: "Cień Bafometa", "Klasztor i morze", "Wyspa Itongo". Wydania tylko w twardych oprawach.
Tomy jedenasty, dwunasty i trzynasty dzieł zebranych Stefana Grabińskiego pod redakcją Krzysztofa Grudnika: Cień Bafometa, Klasztor i morze, Wyspa Itongo. Docelowo seria będzie składać się z 16 lub 17 tomów.
"Czarna skrzynka" Dawida Kaina w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 300 stron, ceny 35 zł za miękką i 47 zł za twardą.
Patryk, uznany twórca psychologicznych łamigłówek, zaczyna pracę nad nowym projektem, mającą burzyć granice między prawdą a wymysłem grą „Czarna skrzynka”. Jeszcze tej samej nocy znajduje przed domem czarną skrzynkę z zagadkową zawartością.
"Podróż do sfery czwartego wymiaru" Gastona de Pawlowskiego. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie liczy 400 stron, w cenach detalicznych 37 i 50 zł.
Powieść „Voyage au pays de la quatrième dimension” („Podróż do sfery czwartego wymiaru”) autorstwa Gastona de Pawlowskiego, wydana po raz pierwszy w 1912 roku, to niezwykła, filozoficzno-fantastyczna przygoda literacka.
Jej bohater, snujący rozmyślania nad ograniczeniami świata, który postrzega swoimi zmysłami, zainspirowany teoriami czwartego wymiaru, postanawia odbyć podróż poza zwykłą przestrzeń. W wyniku eksperymentalnych doświadczeń przenosi się do rzeczywistości, gdzie cztery wymiary są codziennością. Tam zauważa, że prawa fizyki, takie jak grawitacja, czas czy kształt, ulegają radykalnym zmianom.
Powieść przełożył z języka francuskiego Bartosz Ejzak, który we wstępie pisze o niej m. in.:
„(…) najbardziej uderzające jest wizjonerstwo Pawlowskiego, nieczęsto bowiem zdarza się, by autor w jednej książce przewidział z równie zaskakującą precyzją tak wiele bolączek, absurdów oraz problemów, jakie staną się udziałem ludzkości dopiero sto lat później. Automatyzacja społeczeństwa, śmiałe plany podróży na obce planety, wirtualna rzeczywistość, sztuczna tak zwana inteligencja, syntetyczne mózgi, implanty, a nawet upadek sztuki (…) wszystko to, włącznie ze scjentyzmem i bezrefleksyjnym postępem technologicznym, a nawet teorią względności Alberta Einsteina znaleźć można na kartach »Podróży do świata czwartego wymiaru«”.
———————
Nasze wydanie opiera się na niezwykle trudno dostępnej tzw. „wersji ostatecznej” z 1923 roku i zawiera pełne porównanie z wersją z roku 1912, w tym rozdziały, które w wydaniu z 1923 roku zostały pominięte. Jednym słowem, polski czytelnik otrzymuje najpełniejszą wersję klasycznego dzieła francuskiej SF. Ciekawostką może tu być fakt, że na język angielski pierwszy przekład tej powieści został dokonany dzięki pracy Briana Stableforda dopiero w 2009 roku i opierał się w większości na pierwszym wydaniu z 1912 roku.
„Voyage au pays de la quatrième dimension” miało wpływ na pewne kręgi awangardy, zwłaszcza kubistów i surrealistów, którzy także fascynowali się koncepcją czwartego wymiaru jako sposobem wyrażania rzeczy niewidocznych i wykraczających poza zwykłe doświadczenie. Powieść bowiem opisuje np. architekturę budynków, które istnieją w kierunkach niedostępnych dla zwykłego oka — coś w rodzaju ruchomych labiryntów lub domów, które wewnątrz są większe niż na zewnątrz. Marcel Duchamp — artysta awangardowy — bardzo interesował się czwartym wymiarem i znał dzieło Pawlowskiego. Jego słynne „Wielkie Szkło” („La mariée mise à nu par ses célibataires, même”) jest często interpretowane jako próba przedstawienia „czwartowymiarowych” zjawisk.
W swoim dziele Pawlowski odnosi się do prawdziwych teorii matematycznych (np. prace Charlesa Howarda Hintona o hipersześcianach, tzw. tesseraktach), nawiązuje do idei, że świat, który widzimy, jest tylko wycinkiem większej rzeczywistości, a także sugeruje, że ludzka percepcja to zaledwie skromne narzędzie wobec ogromu wszechświata.
Zbiór "W cieniu drzew" Bartka Biedrzyckiego, pierwszy tom Biblioteki Rocznika Fantastycznego. Twarda oprawa, 170 stron, cena detaliczna 34 zł
W cieniu drzew gniazdują ptaki, w cieniu drzew stoi stary zakładowy basen, snuje się opowieść o automatach z grami i cicho trwają groby żołnierzy z Wielkiej Wojny. W cieniu drzew lądują te sk⁎⁎⁎⁎syny z Procjona i spoczywają na zawsze bohaterowie radioaktywnej zimy.
W cieniu drzew jest cicho, pusto i samotnie.
______________
Przekrojowy zbiór opowiadań Bartka Biedrzyckiego zawiera zarówno teksty premierowe jak i retrospektywne. Większość opowiadań jest fantastyczna. W skład zbioru wchodzą:
The Pixies (komiks)
Opowieści gumowe
Przemijamy
Noc na dużej ziemi (cykl S.T.A.L.K.E.R.)
Spotkanie w tunelach (cykl Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji)
Incydent
Zrobiłem, co musiałem
Białe demony
Kamienne kręgi
Taras
Sista gången jag såg Annie (cykl Gyllene tider)
Kung av sand (cykl Gyllene tider)
Krótka historia sceny tishowej w kręgu podstołecznym (cykl Gyllene tider)
Raport z obserwacji DM-S-3
W cieniu drzew (cykl Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji)
Zbiór inauguruje serię wydawniczą Biblioteka Rocznika Fantastycznego.
Dodruki w twardej oprawie:
red. Krzysztof Grudnik - "Stefan Grabiński. Wokół twórczości"
antologia - "Sny umarłych 2022. Polski rocznik weird fiction"
antologia - "Sny umarłych 2023. Polski rocznik weird fiction"
antologia - "Sny umarłych 2024. Polski rocznik weird fiction"
Andrzej Miszczak - "Impneurium. Sygnały z kosmosu"
August Derleth - "Maska Cthulhu"
August Derleth - "Tropem Cthulhu"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Trzeci news / 15.05.2025
Wydawnictwo MAG uzupełnia nienazwaną serię grozy o książki Clive Barkera. "Księgi krwi IV-VI" trafią do sprzedaży w dwóch wersjach - starej szacie graficznej (okładka po lewej) oraz w nowej, pasującej do obecnie wydawanej serii (okładka po prawej). "Księgi krwi I-III" również otrzymają wznowienie w obecnej szacie graficznej (okładka w środku). Premierę zaplanowano na 13 czerwca 2025 roku. Wydania w twardych oprawach zawierają kolejno 524, 560 i 524 strony, w cenach detalicznych po 69 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Księgi krwi I-III"
Zbiór opowiadań grozy Clive'a Barkera to dla czytelników okazja, by na nowo odkryć prawdziwe znaczenie słowa "strach".
"Wszystkie nasze ciała to księgi krwi: Gdy nas otworzyć, widać czerwień.'
Wydanie "Ksiąg krwi" z dnia na dzień uczyniło z Clive'a Barkera sensację literackiego świata.
Błyskotliwy zbiór niepokojących, upiornie poruszających opowiadań dowodził mrocznego talentu porównywalnego z geniuszem Poego i de Sade'a. Stephen King nazwał Barkera, zdobywcę British Fantasy Award i World Fantasy Award, "przyszłością horroru".
W licznych bestsellerach i powieściach graficznych, a także kasowych filmach takich chociażby jak cykl Hellraiser, Clive Barker wypracował sobie własną, niepowtarzalną markę w świecie horroru. Jego działający na wyobraźnię, niezwykle obrazowy styl wprowadził "Księgi krwi" do klasyki gatunku, a jemu samemu dał miano pisarza kultowego.
"Księgi krwi IV-VI"
Oto historie spisane w Księdze Krwi. Oto mapa mrocznej drogi biegnącej w nieznane, poza granice życia. Niewielu musi nią podążyć, większości ludzi wystarczają spokojne, bezpieczne, dobrze oświetlone ulice, a ich żywot kończy się modlitwą i pieszczotą. Ale niektórzy – nieliczni – napotkają w swoim życiu potworności, które dopadną ich na tych ulicach i sprowadzą na autostradę przeklętych…
Clive Barker, laureat World Fantasy Award, przedstawia czternaście mrożących krew w żyłach opowiadań, czternaście historii o ciemności wyzwolonej z wszelkich pęt, czternaście próbek wizjonerskiej makabry, od której ścina się szpik w kościach – po raz pierwszy zebranych w jednym tomie.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #grozamag #horror #clivebarker

Nie mogę się doczekać by kupić
Mam tez nadzieję że czerwone drzewa kierman tez dostanie reedycję ale brak wiadomosci o tym mnie martwii
@spinacz-1 Drzewo wciąż można dostać w różnych sklepach internetowych, ostatnio jak patrzyłem to nawet w ŚK jeszcze było na stanie, więc póki co nie ma co myśleć.
@Cerber108 wlasnie mi tu bardziej chodziło o edycje z szatą graficzną co obecna seria ale jesli nie zdecudują się na to to w ostayecznosci tą co jest
Zaloguj się aby komentować
377 + 1 = 378
Tytuł: Dziedzictwo. Hereditary
Rok produkcji: 2018
Kategoria: Horror
Reżyseria: Ari Aster
Czas trwania: 2h 6m
Ocena: 8/10
Siły nieczyste i szaleństwo podane w oryginalnej formie. To jest świeże.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #horror

@JapyczStasiek fajnie się to zaczynało ale końcówka to jedna wielka beka i rujnuje całą resztę xd
Pierwsze wrażenie po filmie miałem podobne. Minęło parę lat i jedyne co pamiętam to tą dziewczynkę
@Aard.Inc to nie przez film, tylko przez wiek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@JapyczStasiek chyba jednak film, zdarza mi się na YT pamiętać pod jakim filmem widziałem komentarz z odnośnikiem do konkretnej treści :)))
Tak znajduję zapomniane treści XDDD
@JapyczStasiek Film naprawdę świetny, widziałem go na festiwalu filmowym w Zwierzyńcu, wielki ekran + dobre nagłośnienie potęgowało wrażenia i odbiór. Momentami miałem gęsią skórę
Zaloguj się aby komentować
371 + 1 = 372
Tytuł: Droga śmierci
Rok produkcji: 2003
Kategoria: Horror / Komedia
Czas trwania: 1h 25 min
Ocena: 6/10
Połowa budżetu to tu chyba poszła na paliwo do scen z samochodem, ale swój urok ma. Trochę nie może się ten film zdecydować czy jest horrorem czy parodią horroru.
#filmmeter #horror

Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada książkę pisaną przez Howarda Phillipsa Lovecrafta i dokończoną przez Augusta Derletha. "Czyhający w progu" zapuka 6 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 200 stron, w cenie detalicznej 49,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Granice świata to tylko iluzja, tuż za progiem czai się niewyobrażalna groza…
Ambrose Dewart, dziedzic zrujnowanej posiadłości w lasach Massachusetts, przybywa, by przywrócić jej dawną świetność. Podczas remontu odkrywa zagadkowy dokument podpisany przez swojego dziadka, zawierający złowrogie ostrzeżenie: „Nie zapraszaj tego, który czai się na progu!“. Zaintrygowany, zagłębia się w mroczne tajemnice rodzinnej przeszłości. Śledztwo prowadzi go do wstrząsającego odkrycia – poza naszym wymiarem egzystują złowrogie starożytne istoty, zdolne do przekraczania granic czasu i przestrzeni, które cierpliwie czekają, by zostać wezwane do naszego świata…
„Mistrz makabry“, jak często nazywano Lovecrafta, spadkobierca tradycji Edgara Allana Poego, pozostawił po sobie wiele notatek i niedokończonych utworów, a August Derleth podjął się trudnego dzieła połączenia tych fragmentów w całość, tworząc ze znanych wątków nowe i mrożące krew w żyłach historie. Czyhający w progu jest najsłynniejszą z nich.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #zyskiska #horror #lovecraft #augustderleth

Zaloguj się aby komentować
Nieopodal opuszczonego cmentarza ewangelickiego, na terenie opuszczonej wioski (z domów zostały tylko fundamenty), niedaleko dziwacznej kapliczki o której już dzisiaj pisałem, znalazłem krzyż z taką tabliczką. Ja nie wiem czy to nie jest jakiś fejk. W internetach piszą że to nawiedzona wioska i może ktoś to postawił, żeby udowodnić, że cos jest na rzeczy. Duchów w każdym razie nie widziałem ale klimat niezły 😀
#ciekawostki #podroze i trochę #horror





@adamszuba po ile tam hektar?
na nudę narzekać nie można
@skorpion tam nic nie można kupić, a mało tego, to od lat systematycznie wyświetlają okolicznych mieszkańców i wszystko przejmuje Kampinoski Park Narodowy. Stąd też właśnie te opuszczone wioski.
@adamszuba co tam napisane jest? Słabo widać.
@adamszuba ta tabliczka wygląda jakby miała 100 lat a mowa tam o telefonie komórkowym.
2002r. wyobrażam sobie jak pisałem tę datę w zeszycie w szkole
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Też się zastanawiałem nad tym. Ale chyba tabliczka jest taka, jak się na nagrobnych krzyżach montuje, zaś napis jest zrobiony flamastrem - markerem. Co do telefonu, to w 2002 tez miałem komórkę, choć byłybto wówczas sprzęty drogie i porządane.
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz @InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz znalazłem zdjęcie tabliczki z 2012 roku, jeszcze była wyraźna. https://photo.bikestats.eu/photo/272414/tabliczka-na-krzyzu-obok-dawnego-cmentarza-ewangelickiego-w-karolinowie
Zaloguj się aby komentować
@A_a mieszkałem kilka miesięcy w podobnym. Nigdy więcej. Nie wspominając o tym, że to trzeba ciągle myć.
@A_a mam dom na wsi, normalne okna. Tydzien po umyciu okna z powrotem sa ujebane. Z takimi przeszkleniami dostalbym pierdolca pod tym wzgledem. Do tego dochodzi kwestia prywatnosci oraz kwestia ogrzewania i klimatyzacji. W mojej opinii tego typu dom jest mega niepraktyczny, ale ja to w zyciu sie kieruje zawsze rozsadkiem a nie stylem, wiec rozumiem, ze komus innemu moze sie podobac
@Pirazy Nikt nie myje takich okien ręcznie. Przyklejasz robota i on codziennie po nich zaiwania szorując do czysta.
Ale jak to zimą ogrzać...
Zaloguj się aby komentować
Na swój sposób to ironiczne, że klauny które miały bawić i śmieszyć ludzi są w oczach wielu osób źródłem strachu i przerażenia. Nawet sam cyrk ma w sobie aurę czegoś niepokojącego. Po części może to wynikać z nadużywania tropu przerażających klaunów w horrorach. Trzeba byłoby wtedy jednak zadać sobie pytanie czemu w ogóle twórcy horrorów zainteresowali się tym motywem.
Być może wynikało to z wpływów historycznych gdy wyszło na jaw, że seryjny morderca John Wayne Gacy często występował charytatywnie jako klaun. W samych jednak klaunach jest coś nienaturalnego co wzbudza poczucie lęku. Maska klauna ma bawić swoją groteskowością, ale to co dziwne choć może wydawać się zabawne jednocześnie wywołuje też często niepokój. Granica między strachem i śmiechem jest bardziej cienka niż mogłoby się wydawać.
Należałoby się więc zastanowić nad samą naturą śmiechu która jest cechą unikalną dla ludzi. Zwierzęta jak Hieny mogą wydawać dźwięk podobny do śmiania się, ale jednak nie jest on prawdziwym wyrazem rozbawienia. Ludzie reagują natomiast śmiechem gdy spotykają się z czymś co wykracza poza znane normy. Śmiech jest więc reakcją na coś bezsensownego. Nie bez powodu postmoderniści uwielbiali ironie bo podważała ona absolutne ideę.
Klauny ostatecznie dla niektórych mogą symbolizować tragikomiczność samej egzystencji. Dość często w końcu uważa, że życie to żart i dramat jednocześnie. Wydaje się, że popularny swego czasu film Joker dość dobrze ukazywał ten motyw. Można by więc pomyśleć, że strach przed klaunami to strach przed absurdem samej rzeczywistości którą wielu ludzi nieustannie próbuje uporządkować i nadać jej znaczenie.
#creepypasta #przegryw #horror #filozofia

Zaloguj się aby komentować
https://stillinthesimulation.com/untitled-comic/the-bikini-bottom-horror-chapter-1-rise-of-the-star/
Fanowski komiks w uniwersum spongeboba. Trzeba odrobinę cierpliwości bo Autor się rozkręca z kreską i historią.
#komiksy #spongebob #horror

Zaloguj się aby komentować
Kilka przemyśleń na temat horrorów
Często zastanawiam się dlaczego ludzie w ogóle lubią horrory. Miałem już podobne wpisy, ale wydaje mi się, że od czasu do czasu należy odświeżyć ten temat ze względu na jego złożoność. Strach nie jest bowiem przyjemnym uczuciem, ale mimo to jest dużo osób które kochają z nim obcować poprzez fikcje. Dlaczego tak więc jest? Powodów jest tu raczej kilka.
Po pierwsze chodzi o napięcie. Oglądanie na ekranie jak bohater musi się mierzyć z licznymi przeszkodami i ryzykować swoim życiem jest typowe dla wielu fikcyjnych gatunków, a nie tylko dla horrorów. Jednak to właśnie w historiach grozy poczucie zagrożenia jest zwykle największe co wywołuje silny wzrost adrenaliny. To sprawia, że filmy grozy faktycznie wydają się być ciekawą rozrywką.
Po drugie ludzie dążą zwykle do oswajania się z tym co wywołuje w nich lęk. Mało kto jednak chciałby mieć do czynienia z realnym zagrożeniem jak jakiś seryjny morderca, dziki zwierz czy potwór by to osiągnąć. Doświadczenie strachu w kinie jest dużo bardziej bezpieczne i komfortowe dla przeciętnego człowieka. Jeśli ktoś natomiast mimo wszystko pragnie większego uczestnictwa w tym procesie to pozostają mu jeszcze gry.
Po trzecie to wydaje się istnieć jakiś związek pomiędzy libido, a strachem. Dla przykładu wampiry obu płci są często przedstawiane jako niezwykle uwodzicielskie. Demony również bywają seksualizowane za sprawą sukubów i inkubów. Podobna sytuacja dotyczy wilkołaków, wiedźm, seryjnych morderców, a i nawet mniej humanoidalnych monstrów co łatwo odkryjecie jeśli zagłębicie się w bardziej mroczne rejony internetu. Na plakatach horrorów klasy b też często widać jakieś atrakcyjne, półnagie panie które miałyby paść ofiarą jakiegoś potwora i które to protagonista będzie musiał ratować. Freud pewnie by napisał coś na temat tego, że te kreatury są wyrazem jakiś wypartych lęków seksualnych. Jung może posłużyłby się za to metaforą cienia i animy. Zazwyczaj jednak w typowym slasherze para kochanków często ginie akurat gdy ma zamiar uprawiać seks co hamuje przepływ libidalny. Nie jest to więc kwestia tak całkowicie jednoznaczna.
Po czwarte chodzi o wymiar egzystencjalny. Weird fiction to podgatunek fantastyki którego najbardziej znanym przedstawicielem jest Lovecraft. Często porusza się w niej tematykę mierzenia przez człowieka z tematem nieistotności jego własnego istnienia. W tym przypadku problemem nie jest jakiś potwór czy demon, a sama rzeczywistość która przytłacza nie tylko bohatera samej powieści, ale i czytelnika. W tym przypadku doświadcza się nie poczucia strachu lecz trwogi, a to już ma znamiona religijne jakby to powiedział holenderski filozof religii Gerardus van der Leeuw. Pojawia się perspektywa czegoś co wykracza poza ograniczone ludzkie zrozumienie. To może wzbudzać przerażenie, ale i również niezwykłą ciekawość.
Ostatecznie jestem zdania, że najsilniejszym, ludzkim instynktem jest pragnienie własnego bezpieczeństwa. Główną motywacją do działania jest chęć zapewnienia sobie komfortu ucieczki przed niebezpieczeństwem. A jednak istnieje też to co Erich Fromm nazywał pragnieniem przygodności. Ludzie nie znoszą nadmiernej rutyny, nudy i czasami chcieliby przeżyć czegoś ryzykownego. Horror wywołuje w ludziach niezwykle silne emocje bo odwołuje do tych najbardziej pierwotnych potrzeb człowieka. Dlatego końcowo są oni przyciągani przez grozę i fascynują się nią w większym lub mniejszym stopniu.
#filozofia #filmy #literatura #psychologia #socjologia #horror

Horrory gwarantują emocje nawet jak fabularnie są słabe, więc jak chcę jakichś intensywnych przeżyć to pójście do kina na horror daje niezły stosunek emocje/cena.
A z Twoich uwag to "oswojenie lęku" i "libido a strach" wydają się zbyt wydumane
@HolenderskiWafel Oczywiście, że nie. OP posługuje się filozofią ale analizy podpierane psychologią czy socjologią kultury dochodzą do podobnych wniosków. Bajki też mają zaplecze analityczne. Włącznie z chińskimi xD
@Al-3_x ja oglądam horrory bo lubię, jak te durne nastolatki są mordowane przez pana złego.
U mnie to będzie napięcie albo uczucie zbliżone do masochizmu (?) w przypadku gier, jak w Cry of Fear wahałem się iść dalej nie wiedząc co na mnie wyskoczy ale kontynuując z ciekawości co będzie dalej. Po prostu jest coś w nich intrygującego i przyciągającego, czy to atmosfera i klimat, kreatury lub poruszane ciężkie tematy (samobójstwo, depresja, klaustrofobia, zespół stresu pourazowego, dysmorfofobia, problemy w relacjach, kryzys egzystencjalny).
W przypadku filmów to też mam pewne ciągoty ale jak coś tam się dzieje to w większości albo reaguję śmiechem na akcje albo szokiem na coś obrzydliwego czy niepokojącego.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Prószyński i S-ka przedstawia następne wznowienie. "Stukostrachy" Stephena Kinga mają zaplanowaną premierę na 8 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 640 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Haven, idylliczne miasteczko w stanie Maine, przeobraża się w niebezpieczną pułapkę dla każdego nowego przybysza. Diabelską przemianę wywołuje na pozór błahe wydarzenie – Bobbi Anderson potyka się w lesie o dziwny metalowy przedmiot i bezskutecznie stara się go wykopać. Wkrótce tajemnicza rzecz, zagrzebana w ziemi od tysiącleci, zaczyna się rozrastać i zmieniać kształty, upodabniając się do ruin starożytnej budowli. Bobbi i jej partner popadają w dziwne uzależnienie od tego wykopaliska, a wszyscy mieszkańcy Haven zostają obdarzeni mocą nieznaną zwykłym śmiertelnikom…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #horror #stephenking

Zaloguj się aby komentować
245 + 1 = 246
Tytuł: W paszczy szaleństwa
Rok produkcji: 1994
Kategoria: Horror
Reżyseria: John Carpenter
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 7/10
LOVECRAFT PEŁNĄ MACKĄ
Detektyw ubezpieczeniowy, rozsądny i analityczny John Trent, na co dzień zajmujący się sprawami wyłudzeń odszkodowań, dostaje zadanie odnalezienia szalenie (hehe) poczytnego pisarza grozy Suttera Cane'a, który zniknął bez śladu. Zatroskany wydawca obawia się czy otrzyma zakontraktowaną powieść, w oczekiwaniu na którą czytelnicy tracą rozum (hehehe). W tym celu bohater udaje się do małego miasteczka, gdzie jego zdaniem autor powieści się ukrył. Na miejscu jednak zderza się z okoliczniościami, które wystawią jego sceptycyzm na ciężką próbę i każą wątpić co do prawdziwej natury rzeczywistości.
Film do tej pory zupełnie mi nieznany, bardzo przyjemnie mnie zaskoczył. Przede wszystkim świat wykreowany jest żywcem wzięty z powieści Lovecrafta, mimo że na żadnej nie został oparty. Nie chcąc zdradzać fabuły powiem tylko, że fani jego twórczości będą ukontentowani. Wprawdzie efekty specjalne trącą już bardzo mocno myszką, ale na plus jest klimat przełomu lat 80 i 90. Zdecydowanie polecam miłośnikom horrorów, zwłaszcza spod znaku Arkham.
Recenzję zakończę znanym cytatem, który bardzo tu pasuje:
"Is this the real life? Is this just fantasy?"
#filmmeter #filmy #horror #lovecraft #ogladajzhejto


Zaloguj się aby komentować
dziś kolejny fragment animowanego dziennika, o którym pisałem na swoim tagu: #w8jek
tym razem jest to animacja zainspirowana tatuażem autorstwa Łukasza Sokołowskiego z Księżyca (studio tatuażu w Katowicach), w komentarzu oryginalna praca Łukasza,
A tymczasem uważajcie na siebie bo jutro poniedziałek
#tworczoscwlasna #animacja #horror trochę #tatuaze

Zaloguj się aby komentować