Oddaj ją
Horror. Mi się podobał.
#horror
Oddaj ją
Horror. Mi się podobał.
#horror
Zaloguj się aby komentować
Ktoś tu kilka dni temu wspominał nasz polski Cronos: The New Dawn czyli taka odpowiedź na Dead Space-owate survivale. Zespół Bloober Team, który robił bodajże remaster Silent Hilla 2 wypuścił kilka dni temu post-apokaliptyczną grę, która się rozgrywa w Krakowie. Ale takim dziwnym Krakowie. Może to jest jakiś PRL punk czy cóś a ja się nie znam bo są maszyny i technologia ale wokół auta i bloki typowo sprzed zburzenia muru berlińskiego.
Są stworki potworki, są te słynne jump scare'y. Jest poszukiwanie sposobów otwierania pomieszczeń na zmyślne sposoby jak i powracanie jak już się ma przedmioty do ich otwarcia. Bardzo spoko jest ta cała główna bohaterka kosmonautka bo niby na początku dużo gada ale potem już mało więc jest git.
Bardzo porządna pozycja, tym bardziej rozpiera duma, że Poland strong w robieniu wyczesanych gier wysokich lotów. Jak coś to możecie pytać o szczegóły bo trochę pograłem.
#gry #horror #polska

Zaloguj się aby komentować
634 + 1 = 635
Tytuł: Władca Życzeń
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Fantasy / Horror
Reżyseria: Robert Kurtzman
Czas trwania: 1h 30m
Ocena: 3/10
W wyniku wypadku w porcie odkryty zostaje antyczny klejnot, z którego przypadkowo uwolniony zostaje zły dżin, spełniający życzenia w taki sposób, by zadać ludziom jak najwięcej bólu cierpienia. Siejąc zniszczenie poszukuje głównej bohaterki by móc się całkowicie uwolnić i bez ograniczeń terroryzować świat.
Film obejrzałem zachęcony przypadkowo napotkanym urywkiem, lecz niestety okazał się całkowitym rozczarowaniem. Nawet jak na klasę B był słaby, a aktorstwo odtwórczyni głównej roli wręcz groteskowo złe. Fabuła z grubsza się broni, choć też bez polotu. No i efekty specjalne rodem z filmów o 10 lat starszych. Osobiście dziwi mnie taka wysoka ocena na Filmweb i IMDB.
#filmmeter #filmy #fantasy #horror


Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Zysk i S-ka wyda następną powieść Johna Ajvide Lindqvista. "Pozwól mi wejść" ukażę się 30 września 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 492 strony, w cenie detalicznej 64,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ciemność zaprasza. Ale nie każdego. Czy odważysz się otworzyć drzwi... i wpuścić ją do środka?
Blackeberg, spokojne przedmieście Sztokholmu, skrywa coś więcej niż nudę codzienności. Nieśmiały i zakompleksiony dwunastoletni Oskar mieszka z matką. Nie ma przyjaciół, w szkole jest przedmiotem nieustannych drwin i szyderstw, koledzy dręczą go i prześladują. Pewnego dnia do sąsiedniego mieszkania wprowadza się Eli. Jest rówieśniczką Oskara, ale nie chodzi do szkoły. I opuszcza dom tylko po zmroku. Chłopiec dostrzega w niej bratnią duszę — inność, samotność i tajemnicę. Jednak Eli nie jest taka jak inni… Nagle w okolicy zostaje znalezione ciało nastolatka – bez kropli krwi. Lecz Oskara bardziej intryguje fakt, że ofiara to jego prześladowca. A przecież jest ich wielu...
Pozwól mi wejść to mroczna, hipnotyzująca opowieść o dojrzewaniu, potrzebie bliskości i granicach człowieczeństwa. John Ajvide Lindqvist, nazywany „szwedzkim Stephenem Kingiem”, splata grozę z melancholią w sposób, który zapada głęboko w pamięć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #zyskiska #horror #johnajvidelindqvist

Zaloguj się aby komentować
Mogo być spoilery!
.
.
..
.
..
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Alien Earth.. kurde.
Były nadzieje, było podjaranie a wyszło jak zwykle.
2 odcinek oglądałem już tak lekko drepcząc, by się już skończył.
3.. tylko ciekawość co oni tam jeszcze odpierdolą pozwoliła mi znieść rozjebanie xenomorpha hakiem i ostrzem od gilotyny do cięcia papieru.. dzielna cyborżka ro⁎⁎⁎⁎wiła obcucha 1 cięciem
Potem zaczęło się gruchanie z obcym i zaraz okaże się, że one po prostu chcą być kochane.
#obcy #alien #seriale #horror #filmy
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo IX ruszyło z przedsprzedażą wrześniowych premier. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 11 września, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy pod koniec września. Ukażą się:
Trzy następne tomy dzieł zebranych Stefana Grabińskiego: "Ciemne siły. Zaduszki", "Manowiec", "Pisma zebrane". Wydania tylko w twardych oprawach.
Tomy czternasty, piętnasty i szesnasty (ostatni) dzieł zebranych Stefana Grabińskiego pod redakcją Krzysztofa Grudnika: Ciemne siły / Zaduszki, Manowiec, Publicystyka.
"Granty i smoki" Łukasza Kucharczyka w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 340 stron, ceny 35 zł za miękką i 48 zł za twardą.
Granty i smoki to debiutancki zbiór opowiadań Łukasza Kucharczyka, który uzupełniliśmy o trzy dodatkowe teksty a także wstęp Marty Kładź-Kocot. W ten oto sposób, łącznie z powieścią Wszystkie drogi prowadzą, staniecie się posiadaczami całej historii Cilgerana.
Tytuł książki nawiązuje do kultowej gry fabularnej Dungeons & Dragons (Lochy i smoki). Głównym bohaterem opowiadań jest wspomniany Cilgeran – doktorant metodologii nauk barbarzyńskich na Uniwersytecie Wielkobohaterowskim imienia Kelta Niezwyciężonego, przygotowujący rozprawę na Wydziale Nauk Barbarzyńskich w Katedrze Literatury Hybryjskiej. Podczas swoich przygód młody teoretyk bohaterstwa będzie musiał się zmierzyć z takimi wyzwaniami, jak walka o… zaświadczenie do stypendium doktoranckiego, organizacja konferencji naukowej czy nocleg w akademiku.
Zbiór przygód Cilgerana to zabawna satyra na środowisko akademickie, będąca trawestacją znanych legend, podań i baśni. Powinien się on spodobać zwłaszcza fanom twórczości Terry’ego Pratchetta, Douglasa Adamsa i Anny Szumacher.
"Dom wszystkich snów" Wojciecha Gunii. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie liczy 500 stron, w cenach detalicznych 40 i 50 zł.
Rodzimy się w nim i w nim zamykamy oczy. W jego długich, wąskich korytarzach i pustych pokojach rozgrywa się to, czego doświadczamy między jedną a drugą nicością. W nim prowadzimy walkę i w nim zostajemy pokonani. Stawiamy pytania lub poszukujemy odpowiedzi. Kto go wzniósł? Kto nas do niego sprowadził?
Jest ogromy, być może większy niż świat, a my, z góry skazani na błądzenie, nigdy nie poznamy jego planów.
Trzynaście historii, jedna opowieść.
Książka – labirynt, książka – zagadka.
"Bajki pilotów" Andrzeja Miszczaka. 348 stron, cena detaliczna 37 zł za miękką i 49 zł za twardą oprawę.
Poznaj historię Loisa Yepesa, kadeta szkoły pilotów statków kosmicznych, którego młodzieńcza brawura i ambicje stopniowo ewoluowały, owocując dojrzałą, odpowiedzialną służbą w randze dowódcy i nawigatora frachtowców przemierzających Układ Słoneczny.
Oto podróż do świata retro fantastyki, nawiązująca stylistycznie do pisarstwa Stanisława Lema (ale też innych autorów polskiej SF lat 60. i 70.). Skupiając się na podboju kosmosu i rozwoju nowoczesnych technologii, autor jednocześnie zadaje jak najbardziej aktualne pytania o dążenia ludzkości, o przyszłość i odpowiedzialność, o dojrzałość w kwestii radzenia sobie z nieoczekiwanymi problemami i o sposoby postępowania wobec Nieznanego.
Jedenasty tom Niesamowitnków - "Dzieje Utana" Jerzego Hulewicza. Twarda oprawa, 180 stron, cena 35 zł.
Zbiór Dzieje Utana składa się z zaledwie trzech opowiadań: tytułowego, Dziury w próżni i baśni Lalita-Liana. Pierwsze z nich to niezwykle interesująca wariacja na temat etycznych granic eksperymentów biologicznych, w której Frankenstein i Moreau podają sobie dłonie. Dziura w próżni jest z kolei tragikomedią pomyłek, w której to, co wzniosłe, zderza się z tym, co niskie, a nadzieja staje do wyścigu z rozpaczą. Tu też Hulewicz poczynił kilka interesujących wycieczek w stronę teorii sztuk plastycznych, zastanawiając się nad możliwościami uchwycenia nieuchwytnego. Wreszcie Lalita-Liana, przez samego autora określona jako baśń, w istocie najbardziej chyba przypomina charakterem klasyczne opowiadania grozy w stylu na przykład M.R. Jamesa.
ze Wstępu Krzysztofa Grudnika
Dwunasty tom Niesamowitnków - "Czarci młyn" Wacława Filochowskiego. Twarda oprawa, 180 stron, cena 35 zł.
Czarci młyn. Legenda nowej Warszawy, wydany w 1922 roku nakładem Polskiego Posterunku Wydawniczego „Placówka”, jest drugim i ostatnim zbiorem opowiadań napisanych przez Wacława Filochowskiego. Choć zawiera sporo elementów nierealistycznych – jak zmartwychwstałe wisielce, duchy urzędujące w gospodzie, diabliki czy dawni bogowie w nowych, okrutnych odsłonach – to zestawia je często z elementami komicznymi. Uzyskany efekt bywa groteskowy, nie łagodzi więc, tylko podsyca dziwności wykorzystanych motywów.
ze Wstępu Krzysztofa Grudnika
"Gryzę grozę. Notatki o kulturze literackiej polskiego horroru" Krzysztofa Grudnika. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej i twardej, obejmuje 230 stron. Ceny detaliczne to 35 zł za miękką i 46 zł za twardą.
„Gryzę grozę” to 13 tekstów dotyczących przede wszystkim różnych elementów kultury literackiej w ramach polskiej fantastyki grozy (choć dużą część z nich można bez problemu odnieść do polskiej fantastyki w ogóle) – od przemian krytyki literackiej po nagrody środowiskowe, od roli fana po kulturowe przeobrażenia, które kształtują dzisiejszy obraz literackiego horroru. W książce znajdziecie opis światka polskiej grozy „od kuchni”, razem z różnymi paradoksami i problemami wydawnictw i autorów. Można wyciągnąć z niej nie tylko pewne diagnozy, pokazujące, jak wygląda dziś rynek literackiej grozy, ale też zalecenia – jak się na nim odnaleźć i jak sobie poradzić. Te ostatnie z pewnością zainteresują czytelników, którzy sami chcieliby spróbować swoich sił jako autorzy.
Dodruki w twardej oprawie:
Tadeusz Miciński - "Nietota"
Rudolf Stratz - "Zamek Vogelöd"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror

Zaloguj się aby komentować
Premiera Vampire The Masquerade: Bloodlines 2 już w październiku a gra zapowiada się znakomicie. Grafika powalająca. Akcja dzieje się zimą więc śnieg naokoło, świąteczne klimaty. Można wybrać sobie wygląd postaci i jakiej jest puci. Strzelam, że to będzie taki niespodziewany hicior jak Baldur's Gate 3.
#grykomputerowe #gry #horror #pcmasterrace

Jedynka była świetna chociaż niedokończona, ale z modami dało się grać nawet.
Oczywiście grałem Malkawianinem
O nawet nie wiedziałem że ma powstać.
@Rimfire No nie wiem, ostatnio mi się przewinęło gdzieś że gra jest skasztaniona po całości.
Nawet zazwyczaj hurra optymistyczne CD Action to zjechało więc raczej nie jest dobrze
@hellgihad CD-Action? xD
Szanujmy się.
Polecam poszukać jakiegoś rzetelnego źródła przedstawiającego obszerną recenzję aspektów gry a nie czidiekszynowych clickbaitów w tytule i narzekania głównie na dodatkowo płatne DLC w dniu premiery.
Tutaj na przykład bardzo pozytywna recenzja PC Gamera.
@Rimfire No weź, PC Gamer dał 80% AC Shadows, Avowed i Veilguard więc z rzetelnością u nich tak samo jak i u CD Action xD
Właśnie dlatego to wkleiłem bo u nich zawsze wszystko jest super, więc jak nawet takie szczekaczki piszą że jest słabo to pewnie gra szoruje po dnie. No ale cóż, poczekamy zobaczymy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Grok 4 napisał creepypastę o przygodzie młodego stoika w nawiedzonym szpitalu psychiatrycznym. Jestem ciekaw waszej oceny. Jeśli się spodoba to może nawet powstanie część druga.
Zgubiony w Lesie: Opowieść o Stefanie i Nawiedzonym Szpitalu
Pewnego jesiennego popołudnia, gdy liście w lesie szeleściły pod stopami jak strony starej księgi, młody mężczyzna o imieniu Stefan postanowił wybrać się na samotny spacer. Miał dwadzieścia osiem lat, smukłą sylwetkę i twarz, która zawsze wyglądała na obojętną – jakby świat wokół niego był jedynie iluzją, niegodną wzruszenia ramion. Stefan był zagorzałym wyznawcą filozofii stoickiej. Czytał Marka Aureliusza i Epikteta tak często, jak inni przeglądają media społecznościowe. Dla niego życie było jak rzeka: płynęło, a on stał na brzegu, obserwując je bez emocji, akceptując to, co nieuniknione.
Spacer zaczął się niewinnie. Stefan wędrował ścieżkami, które znał od dziecka, rozmyślając o tym, jak stoicyzm uczy odróżniać to, co zależy od nas, od tego, co nie. Ale las, ten stary i gęsty, miał swoje własne plany. Mgła opadła nagle, jak kurtyna w teatrze, a ścieżka skręciła w nieznane. Godziny mijały, a Stefan zgubił orientację. Jego twarz pozostała spokojna, bez śladu paniki. "To, co się dzieje, jest poza moją kontrolą" – pomyślał. "Mogę jedynie kontrolować swoją reakcję. A moja reakcja to spokój."
Gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi, Stefan natknął się na coś, co wyglądało jak ruina z innego świata. Przed nim wyłonił się ogromny, opuszczony szpital psychiatryczny – budynek z popękanymi murami, pokrytymi bluszczem jak bliznami. Okna były wybite, a drzwi wisiały na zawiasach, skrzypiąc w wietrze. Tabliczka, ledwo czytelna, głosiła: "Szpital Psychiatryczny im. Zapomnianych Dusz". Legenda głosiła, że to miejsce było nawiedzone – pełne duchów pacjentów, którzy nigdy nie znaleźli spokoju. Ale Stefan nie wierzył w legendy; wierzył w rozum.
Wszedł do środka, krocząc po potrzaskanych kafelkach korytarza. Powietrze było ciężkie od wilgoci i czegoś jeszcze – szeptów? Jego obojętna twarz nie drgnęła, nawet gdy usłyszał pierwszy jęk. W jednym z pokoi, dawnej sali terapeutycznej, powietrze zafalowało, a przed nim zmaterializowała się postać: blada kobieta w poszarpanej koszuli nocnej, z oczami pełnymi bólu. Duch unosił się lekko nad ziemią, szepcząc: "Dlaczego mnie tu zostawili? Ból... tyle bólu..."Stefan zatrzymał się, spojrzał na nią bez mrugnięcia okiem. Zamiast uciekać czy krzyczeć, zaczął mówić spokojnym, miarowym głosem, jakby prowadził wykład na uniwersytecie. "Droga duszo, jeśli jesteś prawdziwa, to pozwól, że przypomnę ci słowa Epikteta: 'Nie wydarzenia nas ranią, lecz nasze opinie o nich'. Twój ból, ten, który cię tu trzyma, jest iluzją umysłu. To, co się stało, już minęło – poza twoją kontrolą. Skup się na tym, co w tobie: na cnocie, na spokoju wewnętrznym. Czyż nie lepiej zaakceptować los, niż walczyć z nim w nieskończoność?"
Duch zamarł, jakby zaskoczony. Kobieta uniosła głowę, a jej jęk przeszedł w cichy szmer. Ale Stefan nie czekał na odpowiedź; ruszył dalej, mijając kolejne sale. W piwnicy, gdzie kiedyś trzymano leki, natknął się na grupę duchów – mężczyzn w kaftanach bezpieczeństwa, szarpiących się w niewidzialnych kajdanach. Jeden z nich, z twarzą wykrzywioną w grymasie szaleństwa, rzucił się w jego stronę, krzycząc: "Uciekaj! To miejsce pochłonie cię całego!"
Stefan stał nieruchomo, jego twarz jak maska z marmuru. "Bracia w cierpieniu" – zaczął monolog, ignorując ich widmowe szarpnięcia. "Stoicyzm naucza, że prawdziwa wolność jest w umyśle, nie w ciele. Marek Aureliusz mawiał: 'Możesz być szczęśliwy w każdych warunkach, bo szczęście zależy od ciebie'. Wasze kajdany są tylko wspomnieniami. Puśćcie je. Kontrolujcie to, co możecie: swoje myśli. Reszta to fatum, przeznaczenie, które należy przyjąć z godnością.
"Duchy zamilkły, ich postacie zaczęły bladnąć, jakby jego słowa działały jak egzorcyzm rozumu. Ale szpital nie poddawał się łatwo. W głównej sali operacyjnej, gdzie powietrze śmierdziało stęchlizną i czymś metalicznym, pojawił się najstraszniejszy z nich wszystkich: duch dyrektora szpitala, mężczyzna w białym kitlu splamionym krwią, trzymający w ręku widmowy skalpel. "Witaj w piekle umysłów" – zagrzmiał. "Tu nie ma ucieczki przed szaleństwem!"
Stefan podniósł brew – jedyny gest, na jaki sobie pozwolił. "Piekło? Szaleństwo? To tylko etykiety, które nadajemy rzeczom" – odparł filozoficznie. "Seneka twierdził: 'Nie ma powodu do obawy przed tym, co nieuniknione'. Jeśli jesteś tu, by mnie przestraszyć, to wiedz, że strach jest wyborem. Wybieram obojętność. Wybieram stoicki spokój. Powiedz mi, co cię tu trzyma? Może razem znajdziemy drogę do akceptacji.
"Duch dyrektora zawahał się, a skalpel opadł. W miarę jak Stefan kontynuował swój monolog, cytując stoików i wyjaśniając, jak odróżnić iluzje od rzeczywistości, widma zaczęły się rozpływać. Szpital, nawiedzony przez dekady, zdawał się oddychać ulgą. Stefan wyszedł na zewnątrz, gdy noc już zapadła, a las wydawał się mniej groźny. Znalazł drogę powrotną, kierując się gwiazdami – symbolem niezmiennego porządku wszechświata.
Od tamtej pory Stefan opowiadał tę historię tylko tym, którzy chcieli słuchać, zawsze z tą samą obojętną twarzą. "Widzicie" – mówił – "nawet duchy mogą nauczyć się stoicyzmu. A jeśli nie, to przynajmniej ja pozostałem sobą." I tak, w świecie pełnym chaosu, Stefan kroczył dalej, nieporuszony.
#creepypasta #horror #filozofia #stoicyzm #grok #sztucznainteligencja

Zaloguj się aby komentować
Dziś przypada dokładnie 135. rocznica urodzin H. P. Lovecrafta. Dobra okazja, żeby na przykład przypomnieć sobie któreś z jego opowiadań na dobranoc
#lovecraft #ciekawostki #horror

Zaloguj się aby komentować
#obcy ziemia
Oglądam z chciwej miłości do uniwersum ale k⁎⁎wa, cierpię. No może nie aż ak ale 2 odcinki mnie zawiodły dość mocno.
No obcy jest i to mi starcza ale te brednie ;(
#horror #kino #filmy
Zaloguj się aby komentować
A ja chciałem tylko pokąpać się w morzu.
Tymczasem morze zostało zmodowane na Dark Souls.
Ech...
https://rgfk.pl/gamers-grass-dark-purple-flowers-wild/53835.html
#rgfk #darksouls #labubu #turystyka #latonadmorzem #polskiemorze #horror #darkfantasy #meme #diceset #planszówkiwrocław #bałtyk #modanalato #kostki #rpg

Zaloguj się aby komentować
583 + 1 = 584
Solidny film od Szamalama w #piechuroglada
----------
Tytuł: Split
Rok produkcji: 2016
Reżyseria: M. Night Shyamalan
Kategoria: #thriller #horror
Czas trwania: 116 min
Moja ocena: 7/10
Trzy nastolatki zostają porwane z parkingu przez tajemniczego mężczyznę. W ten sposób rozpoczyna się najgorszy koszmar ich życia, który zostaje spotęgowany, gdy odkrywają sekret porywacza.
Co tu dużo mówić: James McAvoy robi ten film. Gość jest zwyczajnie niesamowity, wszystkie drobne gesty jakie wykonuje, mimika twarzy, ton głosu, no fenomenalna rola. Sceny z nim i Anyą Taylor-Joy są tak pełne napięcia i psychotyczne, że trudno oderwać od nich wzrok, a ostatnia ma mocny lśniący vibe. Anya również gra super, jej postać jest jednocześnie silna, ale też wrażliwa, wspaniałe oddała narastającą rozpacz. Na uwagę zasługuje też Betty Buckley, grająca Dr Fletcher - jest subtelna i nienachalna. Jest jedna mała scena, w której występuje, która wydaje się być kluczową dla całej historii, i jej zachowanie w niej, drobny gest, który robi, jest jak wisienka na torcie. Warstwa muzyczna też fajna, pod koniec wręcz ratuje trochę niezgrabnie sceny. Bardzo podoba mi się także niskobudżetowy klimat filmu, a to, ile zarobił, tylko pokazuje, że fajny scenariusz i dobra obsada wystarczy, żeby przyciągnąć widzów: przy 9M USD wydanych na produkcję Split zarobił na świecie 279M USD! Po tych peanach trzeba wspomnieć o typowych dla M. Nighta problemach, a więc nieco dziwnych, nienaturalnych dialogach, scenach rodem z Mody na sukces, zbyt natarczywemu nakierowywaniu widza na pewną myśl, czy wreszcie maniakalnej obsesji na punkcie plot twistów, którymi potrafi się nadmiernie chwalić (tu na szczęście było jeszcze w miarę ok). Ogólnie uważam, że to ciekawy i angażujący obraz, lubię do niego wracać raz na jakiś czas. Polecam osobom poszukującym czegoś intrygującego i trochę niepokojącego.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
1194 + 1 = 1195
Tytuł: Czyhający w progu
Autor: H.P. Lovecraft, August Derleth
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383355061
Liczba stron: 189
Ocena: 6/10
Licznik #dwanascieksiazek: 11/12
Ambrose Dewart przybywa do Massachusetts, by przywrócić opuszczoną posiadłość zaginionego wuja do dawnej świetności. W trakcie prac odkrywa tajemniczy dokument, a zapoznając się z księgami z biblioteczki zaczyna powoli odkrywać mroczne sekrety kryjące się w domu i tajemniczych budowlach w ogrodzie.
Wydarzenia poznajemy z perspektywy trzech osób - Ambrose Dewarta, jego kuzyna Stephena Batesa przyjeźdżającego mu pomóc oraz Winfielda Phillipsa. Każda z nich toczy własną narrację o tym co się wydarzyło.
O książce dowiedziałem się od kolegi @Whoresbane. Była to pozycja obowiązkowa dla mnie jako fana mitologii stworzonej przez Lovecrafta. Sama powieść jest wymyślona ciekawie, chociaż lekko brakuje jej charakterystycznego stylu Mistrza Grozy, mimo starannych prób jego naśladowania. Niestety ale czegoś mi tu zabrakło by poczuć klimat. Może to wina pory roku kiedy ją czytałem (lato nie sprzyja mrocznym powieściom), może z faktu że chyba wyrosłem z tego typu klimatów, a może samej powieści.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #horror #lovecraft #cthulhu


Zaloguj się aby komentować
Przypomni mi ktoś nazwę filmu o nastolatkach, którzy jadą na wycieczkę (dziewica, kujon, osiłek etc.), a potem się okazuje, że biorą udział w 'reality show', w którym muszą umrzeć wg klucza, bo inaczej się Elder Gods obudzą?
#filmy #kino #slasher #horror

Zaloguj się aby komentować
Trophy Dark to nie jest takie zwykłe „idziesz, zabijasz smoka, wracasz z łupem”. To jest las, który cię widzi, zna twoje grzechy i czeka, aż się potkniesz. Tu nie ma happy endów, nie ma bohaterów. Są tylko łowcy, co myśleli, że są twardzi, a potem szli po złoto i wracali… no, najczęściej wcale nie wracali.
Idealne na krótkie, ale intensywne sesje – takie, po których siedzisz w ciszy, patrzysz w ścianę i myślisz: "chyba trochę przesadziliśmy".
-> https://rgfk.pl/trophy-dark-black-monk/60496.html
#rpg #horror #lovecraft #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Na swoim fanpage Wydawnictwo IX przedstawiło wybór trzech wersji okładki do antologii "Insekcje".
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoix #sciencefiction #scifi #weirdfiction #horror

Zaloguj się aby komentować