#hejtokoksy

137
1573

I did it,

80 kg w przysiadzie -> jakieś 130% mojej masy ciała


Chyba w kolejnym roku będzie trzeba celować w 90kg.


#chwalesie #silownia #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować

Małe podsumowanie roku i postanowienia na następny.

Na fotkach styczeń - ta ch⁎⁎⁎wa, grudzień - ta mniej ch⁎⁎⁎wa 😆

Waga ~95 styczeń, ~85 grudzień

Obwód w pasie to na ten moment jakieś 8-9cm mniej, było mniej fatu ale odbiłem z jedzeniem do góry jakiś czas temu i potrwa to jeszcze kilka miesięcy żeby dołożyć trochę mięska. Na lato zaplanowane gubienie fatu i zameldowanie się z formą na Hejtokoksach! Chciałbym żeby 2024 upłynął pod znakiem regularnych treningów i dopiętej miski, nie tak jak było w tym roku, poza tym nie myślenie tylko realizacja planu od trenera i tyle.

Dziękuję Hejtokoksom za wszystkie wpisy, zwłaszcza @rain i @e5aar bo nieraz miałem odpuścić trening danego dnia, a po przeczytaniu waszych wpisów jednak szedłem przewalać żelastwo.

#hejtokoksy #silownia

0aeb9259-fce9-4b3a-8f06-0f2673123aa9
731352d6-08b7-4a7b-9b8c-4934841db719

@Sezonowiec czuję się zaszczycona, że ktoś w ogóle moją pisaninę (która pewnie wielu hejtokoksów po prostu irytuje) może traktować jako inspirację. To naprawdę więcej, niż mogłabym oczekiwać. Sama swoje wpisy traktuję jako motywację. Bo jak dostaję za nie pioruny, to jakoś tak chce się mieć co wpisać następnym razem.

Powodzenia w dalszych treningach. 10 kg w dół na wadze to naprawdę super osiągnięcie.

Zaloguj się aby komentować

Ćwiczone. Właściwie większych zmian obciążeń nie było. Tylko w wiosłowaniu sztangą zdjęłam 5 kg, bo ostatnie dwa powtórzenia w serii były trochę oszukiwane, więc żeby utrzymać dobrą formę w każdym, trzeba było nieco zrzucić ze sztangi. Dorzuciłam 2.5 kg w ćwiczeniu na łydki (nie wiem, jak je nazwać po polsku) i był to na razie mój max. Udało mi się wreszcie trochę poprawić formę w hip thrustach, więc to dobra wiadomość. Moje śmieszne obciążenie w przysiadach trochę daje mi w kość, LOL. Podobnie jak wyciskanie na ławce - na wszelki wypadek nie stosowałam zacisków na sztandze - gdyby trzeba było się szybko ratować zsunięciem talerzy. I'm weak as shit.

#silownia #trening #hejtokoksy


Apka = Strong

39152d1b-2d05-40af-b1e6-e714a39a860b

You're not weak as shit, anyway... fajnie, że skupiasz się na technice, ja w pewnym momencie nawet zredukowałem obciążenia byle być w stanie w pełni kontrolować ruch, nie jest to tak imponujące patrząc na cyferki, ale @#$@ piecze poprawnie po wykonaniu treningu, więc tak ma być Jak interesujesz się to ja gorąco polecam kanał Rennaisance Periodization, uwielbiam wykłady Mike'a.

Zaloguj się aby komentować

@cebulaZrosolu a wolny? Odchudzasz się? Lub robisz jakiś ciężki wysiłek cały czas i jesteś przemęczony? No i najważniejsze czy czujesz się normalnie, Drąg dyga i masz popęd seksualny? ;)

To chyba na to ma dość wiele czynników wplyw, niedobory cynku wit d kwasu foliowego i sporo innych, dieta, ruch bardzo dużo a i nawet pora badania, oraz sen. Nie badałem nigdy po prostu z tego co się orientuję to te rzeczy mogą wpływać:)

@e5aar @cebulaZrosolu testosteronu wolnego nie musisz badać. Lekarz i tak Ci zaleci zbadanie shbg. Wynik wolnego testa nie jest przydatny w diagnostyce. I gdzie reszta parametrów? LH FSH estro i prolka? Tarczycę sobie sprawdź przy okazji i zrób morfologie. USG jąderek możesz. Będziesz miał co pokazać lekarzowi, który i tak zaleci Ci zmianę stylu życia, siłownię, długi sen, może tłuszczy w diecie masz ekstremalnie mało, każe ograniczyć stres i inne takie tam.

Przemęczonym cały czas czuje się chyba większość ludzi. Wyniki nic nie znaczą. Powodzenia będzie dobrze 💪

Zaloguj się aby komentować

Środowy trening, właściwie od jakiegoś czasu zastój ale to i tak spoko przy redukcji. Kalorie na dziś to około 2400, waga 94 kg. Brzuch chyba najbardziej dał mi w kość i myślałem, że zwymiotuję ale udało się tego uniknąć.


#silownia #trening #hejtokoksy

051db93f-5253-4f87-97d8-d5700e4f3a8e

Zaloguj się aby komentować

Trening z dzisiaj. Udało mi się wrzucić 60 kg na 10 powtórzeń w MC. Reszta z lekkimi korektami w górę. Dość słabo poszły mi podciągnięcia na maszynie - 1 seria 10 powtórzeń, 2 seria 8, 3 seria tylko 7 i to wymęczone.

Apka = Strong.

#silownia #trening #hejtokoksy

64fa47a9-4472-4ca1-9cb2-d76458403828

Się nie przejmuj, czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale wraz z upływem czasu odczujesz, że "mięsko się buduje"


Ja po hmm ostatnim 1.5 roku "przytyłem" 5 kilo, z czego 3 to na bank mięśnie, także popatrz na to długodystansowo, jak np codziennie jakieś ciężary przenosisz w domu albo jakieś cięższe zakupy to powinnaś odczuć za kilka miechów różnicę.


Mi się podoba jak mój nastokilowy zgruzowany cross kiedyś musiałem oburącz nosić a teraz sobie w 1 rączce lekko targam przez piętra do mieszkanka, bardzo przyjemna i zauważalna zmiana

Zaloguj się aby komentować

#chlopskadyscyplina tym razem bez żarcia. W poniedziałek wziąłem obiad z niedzieli, później jakoś nie było czasu ani chęci. W tamtym tygodniu byłem 4 razy na siłce i raz na basenie. Biegać się nie udało ale za to spacery po 10-15km były kilka razy. Waga 69, widzę po sobie, że żre coraz więcej. Wygląda to coraz lepiej w lustrze ale daleka droga jeszcze. Z fartem chłopaki 😁

#silownia #hejtokoksy

@Szoguniasty z fartem sam muszę wrócić do ćwiczeń. Zaczynam flaczec poniżej klatki piersiowej xD pompki moga zrobić tylko ograniczona ilość dobrego

Zaloguj się aby komentować

Na zakończenie weekendu - trening. Wczoraj nie mogłam iść na siłownię, bo praca mnie wezwała, mimo soboty.

Dorzuciłam 2.5 kg w przysiadach, w zasadzie pewnie nie jest to nic nadzwyczajnego, ale lepiej czuję pracę tyłka w tym ćwiczeniu, niż w hip thrustach. Najstarsi ze starożytnych Czechosłowaków mówili wszak: "bez siadu nie ma zadu". Wrzuciłam też 2.5 kg więcej w wyciskaniu. Ledwie zrobiłam ostatnie powtórzenie ostatniej serii. Miałam nawet już przed oczami obraz tego, jak sztanga spada mi na szyję. Brrr. No i 5 kg więcej w ćwiczeniu na łydki.

That's all, folks. Miłej niedzieli!

Apka = Strong.


#silownia #trening #hejtokoksy

fb33a585-87e8-45ba-bc61-6c548f0815af

@rain ale benczyk ładnie idzie


Mój powrót do przysiadów skończył się na zajechaniu na jednym z pierwszych treningów, więc na długo nie porobię siadów I to wcale nie jest prawda! Bo i bez siada można mieć zada

Zaloguj się aby komentować

#hejtokoksy #hejtopaka

Moja para chciała zestaw hantli. Kupiłem zestaw za 80zł (2 hantle, 19kg w 12 talerzach), i myślę co z nim jeszcze zrobić.

Jakoś to ozdobić, coś dodać?

W samym opisie pary nie było wiele więcej, więc nie wiem co dodać, i nie wiem czy pudełko z hantlami to nie za mało do paki.


Paka dla kobiety. Zdjęcie hantli:

053277a6-4f51-41fc-8343-35e1578214e5

ja nigdy takiej paczki na wykopie czy tutaj nie robiłem, ale na pewno zawsze jest milo dostać coś słodkiego tak mi sie zdaje xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam głupie #pytanie do #hejtokoksy i #silownia


Czy jest możliwe aby złamać własną kość jedynie siłą własnych mięśni? Na przykład napinam biceps i pęka kość ramienia.

Lubiepatrzec userbar

Zaloguj się aby komentować

Mój dzisiejszy raport treningowy będzie trochę inny niż zwykle, bo ujawnię teraz swoje "dane wrażliwe" Dziś miałam bowiem umówione spotkanie z trenerem z tej mojej nowej siłowni, tak żeby wypytać go o parę spraw dotyczących techniki itd. I zrobił mi pomiar składu ciała urządzeniem Tanita. Wyniki wyszły całkiem ciekawe, dlatego je zamieszczam. Jestem dumna z dwóch rzeczy: mój "wiek metaboliczny" został oceniony na 24 lata (od dziś tak się będę identyfikować jeśli chodzi o wiek), zaś budowa ciała została określona jako "standardowo umięśniony". Czyli jestem po tej "jaśniejszej" stronie mocy. Nie do końca rozumiem wszystkie oznaczenia w tych wynikach, ale poszukam sobie w necie, może mi się rozjaśnią.

Oprócz tego pomiaru jeszcze robiliśmy kilka ćwiczeń (chciałam się upewnić, czy mam dobrą technikę) i mobilizacje na biodra. Zdaniem tego trenera to, że nie czuję pracy pośladków przy hip thrustach jest skutkiem niewystarczającej mobilności bioder. Będę nad tym pracować i zobaczę, może będą efekty? Ogólnie zaliczam dzisiejszy trening na plus, choć więcej było w nim ćwiczeń mobilizacyjnych, niż "prawdziwych", ale i tak było ok.

#silownia #trening #hejtokoksy

e2c28b34-7862-4b05-b934-2be7a7176b98

@rain ależ świetne wyniki!

Wiek metaboliczny zawsze cieszy! Ja jestem nastolatką xD


Niesamowite jest to, że mamy właściwie ten sam wzrost oraz wagę. Zawsze ciekawi mnie jak różnie mogą wyglądać osoby o takich samych parametrach Ja miałam ostatnio takie pomiary w czerwcu, w lutym będę miała kolejne. Niby nic, ale jakoś tak cieszy taka statystyka

Zaloguj się aby komentować

Jedna z takich malych przyjemnostek w podrozy do pracy jest obowiazkowy obiad (czy tez sniadanie dzisiaj) u chinczyka na lotnisku. Spicy curry z kurka i ryzem. Mala porcja, ale smakowo torpeda. 15€.


#barteknamorzu #jedzenie #hejtokoksy #gotowanie

ee087d90-938c-47ba-8d90-cea2c6465ffb

Akropol lotniskowych cen - ostatnio się skumałem że w Krakowie mała paczka pringelsow kosztuje 30% więcej niż w Monachium xD w Polsce naturalnie największe dojenie

Zaloguj się aby komentować

NO SIEMA.


Dzisiaj krotkie podsumowanko z poprzedniego tygodnia. Troche efektywniejsza dla mnie forma.


GŁOWA.


Jest generalnie git, powiedzmy 8/10. Zwiazku z jedna sprawa, ktora odkladam na pozniej ciagle. Jednak nie moge narzekac.


ORGANIZACJA.


Tutaj jest srednio, w porownaniu do lipca/sierpnia gdzie osiagnalem moj szczyt efektywnosci. W tym tygodniu bylo lepiej niz w poprzednim z drugiej strony, wiec wracam powolutku na prawidlowy tor!


AKTYWNOSCI.


Liczba treningow na silowni:


  • 5

Cardio:


  • 4x trenazer (50min,30min,30min,40min)

Dla mnie to byl tydzien z kategorii 'lzejszych', silka wporzadku, tylko 5 razy ze wzgledu na inne obowiazki, ktore rowniez nalezy wykonac. Jezeli chodzi o cardio, to malo, ale raz, nie chce spalac miesni, dwa -> inne obowiazki. Jest zima, redukcja dobry moment na obnizenie objetosci cardio.


AM AM i WAGA.


Zywieniowo bylo dobrze, nie idealnie, ale to nie jest mozliwe w miejscu gdzie obecnie sie zatrzymuje.


Waga schodzi powoli, mysle, ze musze wiecej cardio robic, te przynajmniej 6-7 razy w tygodniu po 30 minut. Chcialbym raczej sie trzymac kolo tychy 1% a nie 0,5% calkowitej masy ciala.


Jutro wyjazd do Hiszpanii, bedzie spore wyzwanie, nie chce wpasc w bing eating i popsuc forme przed Dexa. Biore ze soba ze 20 batonow bialkowych na wszelki i zyczcie mi powodzenia! Damy rade tego nie spier..


DANE (NA SCREENACH)


  1. Screeny z pomiarami z dzisiaj i sprzed tygodnia, widac tam zmiany.

  2. Dodatkowo jako bonus wrzucam wykres z calego mojego okresu odchudzania, ten szarpany - dane bezposrednie, gladki - dane z danego tygodnia (lub rzadziej jezeli akurat nie robilem regularnie - dotyczy tylko poczatku diety).


#dyscyplinacezara #dieta #hejtokoksy #silownia #chlopskadyscyplina #odchudzanie

6e2fde47-e9f0-4ab0-885b-5f208e7f9f47
4688f4e5-2c60-4a48-a859-8b3cc8b7b7ee
6c0db52d-da86-46e0-b4a5-711640455803
f007d5ef-b1a1-43a5-9fdc-3953f50fc2df

@e5aar łączę się w bólu jeżeli chodzi o organizację. Taki chaos jaki mi od jakiegoś czasu towarzyszy to aż w głowie się nie mieści. Ale powoli wychodzę na prostą

Zaloguj się aby komentować

Apka Strong twierdzi, że dziś był mój 200 trening. Z tych, o których wie. Trochę dorzuciłam w ćwiczeniu na łydki (jeszcze mam zapas na przynajmniej 5 kg więcej) i w odwodzicielach (tu też jeszcze jest zapas). Zdjęłam natomiast 5 kg z MC, choć zamiast 5 zrobiłam 8 powtórzeń. Jakoś 60 kg to na razie dla mnie nieco za dużo.

Mimo, że zmieniłam siłownię, spotkałam dziś na niej koksa z poprzedniej. Nowa siłka, stary koks.

#silownia #trening #hejtokoksy

cfb3f410-4c7f-4238-9ffd-774432aa7a38

Zaloguj się aby komentować

NO SIEMA.


Dzisiaj lecimy z ostanim podsumowaniem. Czyli co robie obecnie i jaki jest plan na grudzien. 


HOŁ HOŁ HOŁ.


Po powrocie z Polski pod koniec listopada zdecydowalem sie na ostatnia scinke (prawie 4 tygodnie). Wiedzialem juz, ze zaraz swieta i potem sylwester, gdzie wroce do Polski, wiec jest duza szansa, ze na koniec miesiaca waga bedzie taka sama jak na poczatku :)))) (pomimo scinki haha).


Jednak podstawy mialy juz byc inne, ze wzgledu na to, ze jestem obecnie bardzo szczuply, mozna powiedziec niezle dociety, nigdzie juz mi sie nie spieszy. Stad plan - 1% masy ciala na tydzien, czyli okolo 0,6 kg. Po drugie wykorzystam ten czas na obserwacje i odpowiednie manipulowanie cardio, wiedzialem, ze jak bede go robil za duzo, to skonczy sie dwojako:

\

  • za szybko bede chudl, traca znaczaco resztki masy miesniowej\

zmeczenie szybko wskoczy, zwieksze kalorycznosc i tez plan bedzie ciezko kontrolowac.


Pierwsze osberwacje byly dosc zaskakujace, moj metabolizm naprawde sie drastycznie zmniejszyl. Wydaje mi sie, ze z sama silka, moj maintenance jest na okolo 2100 kcal (:O), ma to tez sens, jestem szczuply, malo tluszczu, wiec nie potrzebuje organizm juz tyle energii. Jednak, pare nastepnych dni mi to zacznie potwierdzac, jak bede mial kolejny tydzien domkniety.


Dodatkowo, wypadl mi nie planowany z wyjazd w przyszlym tygodniu do Hiszpanii. Cel podczas wyjazdu to przytyc jak najmniej, ale na pewno musze przerwac samo odchudzanie, nie ma sensu sie zameczac. Zrezsta, jak mam plan, ze nie musze sie ograniczac, jest mi wtedy duzo latwiej sie ograniczac. Glupi ten mozg.


Nie mniej jednak mysle, ze do dnia celowego, czyli poranku 24 grudnia, tak czy siak waga pokaze mniej niz 01.12. Bedzie dobrze, jest dobrze. Pierwszy raz jak napne krate po bokach widze pojawiajace sie miesnie skosne. Sztos.


Dodatkowo 22.12 mam termin umowiony na Dexe, ciekawy jestem co wyjdzie, dlatego tez, nie chce, aby delegacja zaprzepascila ta ostatnia scinke. Tak, dobrze przeczytaliscie, ostatnia, po calym roku, gdzie planowao robilem tylko scinki, wrescie zdecydowalem sie wejsc w styczniu na mase. 


Wynika to z dwoch rzeczy, po pierwsze moje miesnie sa male i maja mala powierzchnie, co powoduje, ze komorki tluszczowe sa malo rozciagniete - wiec skuteczniejszym teraz bedzie zwiekszenie obwodow, zeby przy takim samym poziomie tluszsczu wygladac lepiej.

Druga sprawa to wlasnie ten niski metabolizm, zwiekszaja mase, bede mogl troche wiecej jesc przez co zyje sie po prostu wygodniej i latwiej, plus mozna robic ciekawsze jedzenie. Jednak na ten temat rozpisze sie innym razem.


Jest rowniez jedna istotna rzecz, ktora zmienilem w samej diecie pod wzgledem makrosow. To jest, zmniejszylem liczbe tluszczy..


I tutaj wchodzi kolejna lekcja...


ZAPOTRZEBOWANIE NA TLUSZCZE W DIECIE


Zaczne od tego, ze odpowiedni balans pomiedzy rodzajem tluszczy w diecie jest oczywisty, i nie o tym tu mowa, zakladamy, ze mamy prawidlowy. Pisze rowniez z perspektywy osob o duzej aktywnosci fizycznej, uprawiajacych sporty. To na czym sie chce skupic to sumaryczna liczba tlusczy w diecie. Przez wiekszosc czasu swojej redukcji jechalem na 60-80g tluszczy dziennie. Jednak, wraz z edukacja na temat odzywiania, olsnilo mnie, ze temat ten mocno przeoczylem i korzysci jakie moge miec z .. obnizenia tej wartosci.


Generalnie uwaza sie, ze optymalna ilosc tluszczy wedlug ogolnych estymacji to okolo 0,7g tluszczy na kazdy kg masy ciala. Zaokraglajac w gore, dla mnie przy 64 kg byloby to 45,5g. Niby o tym wiedzialem, ale jakos zapomnialem. Malo tego, wartosc ta jest totalnym zalozeniem i potrafi sie mocno roznic w zaleznosci od danej osoby, gdzie mozna zejsc jeszcze nizej. Sam postanowilem, ze bede sie trzymal mniej wiecej w przedziale 40-45g na ta chwile. Roznica nawet 15g, robi juz robote, poniewaz jest to okolo 135 kcal, ktore moge spozyc.. w postaci weglowodanow - a to juz jest ponad 30 g wegli. Zmiana ta wplynelo na moj komfort scinania diametralnie - jest to wystarczajaca ilosc, abym czul sie lepiej i mial wiecej energii. Nawet pompa podczas trenigow sie pojawila. 


Co ciekawe tak naprawade moglbym zjechac nawet nizej i do 10g tluszczy dziennie, obserwowac swoje cialo i to jak sie czuje, jezeli jest wszystko ok, kontynuowac. Jezeli jest inaczej podbic wartosc. Jednak, ze wzgledu na posilki ktore jem, juz upilnowanie 40g dziennie, zeby nie przekroczyc wymaga planowania i pewnych poswiecen. Stad tez i tylko dlatego, nizej zamiaru nie mam schodzic - dla komfortu gotowania i jedzenia.


Jednak sama roznica w moim przypadku jest odczuwalna i niezaprzeczalna, jak juz wyzej wspomnialem. Niedocenilem wartosci wegli w diecie. Dodatkowo, dopoki nie jestesmy na diecie keto, jedzenie wiekszych ilosci tluszczy niz te 0.7g (moze dla niektorych odrobine wiecej, pamietajcie, ze to estymacje, moze isc w gore jak i w dol u poszczegolnych jednostek) nie przynosi nam w praktyce zadnych korzysci, a te teoretyczne sa znikome, zwiekszenie wegli jest po prostu lepsza opcja. Jedynce co nam naprawde daje, to mozliwosc jedzenia po prostu pewnych produktow, ktore lubimy. Jednak zdrowie nasze nie jest lepsze, trening nie jest lepszy, nie ma zadnych korzysci oprocz zaspokajania walorow smakowych.


Dla mnie osobiscie to byl game-changer wplywajac mega pozytywnie na samopoczucie i trening. Ulatwi tez kontrolowanie diety, bo skoki glikogenu w miesniach przy cheat mealu beda znaczaco mniejsze.


To by bylo na tyle w tym odcinku, pamietajcie, zeby dac suba, napisac komentarz dla algorytmu i klinkac w dzwoneczek jak chcecie pierwszi dowiedziec sie o nowym wpisie (lol).


PS. Skupiam sie na weglach ktore daja jak najdluzszy efekt nasycenia, czyli po prostu produkty pelnoziarniste.


PS2. Chcecie, zebym napisal o czym konkretnym to smialo walcie w komentarzu, poswiecac mase czasu na edukcje w tych sprawach, to moge sie moimi odkryciami dzielic.. ZEBYSCIE WY NIE MUSIELI


#dyscyplinacezara #dieta #hejtokoksy #silownia #chlopskadyscyplina #odchudzanie 


PS3. Pokaz forme bedzie 23 lub 24 grudnia, zeby wam lepiej kolacja wigilijna wchodzila ;D


PS4xd. Na zdjeciu moje sniadanko, ktore glownie jem - platki nocne (overnight oatmeal) 500 kcal, 42 B, 12 Tl, 62 W.


Zrodlem moich informacji i wiedzy (oprocz empirycznych doswiadczen) sa glownie: Mike Israetel, Layne Norton, Jeff Nippard oraz Brad Schoenfeld, wspomne tez o Coachu Gregu, pomimo, ze to nie jest typowo naukowy content.

d8030785-1ddc-4dbb-a43c-4d41ca9e0010

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jest dobrze. Rok temu zrobiłem 170 kg w martwym przy wadze 75 kg, a tydzień później rozprułem mięsień w nodze na leg pressie. Pół roku bez żadnych ćwiczeń nóg, ale za to na masie, teraz od września redukcja, ale już z martwym w programie.


Dziś postanowiłem sprawdzić, jak bardzo wynik pójdzie w dół. Waga ta sama, redukcja przyspiesza, wiec lepszej okazji dlugo nie bedzie. Liczyłem na jakieś 150, a tu zdziwko. 170 wydarte.


Gdyby nie przygoda z leg pressem pewnie 200 by było, ale nie szkodzi. Kiedyś będzie. A martwy i tak robię tylko dla picu, bo żaden ze mnie trójboista.


#hejtokoksy #silownia #sport

@Shagwest jak rozprułeś? Nie znam się na tym zerwany był czy jak?

Gratuluję martwego, do dwóch pak już niedaleko i morale mają prawo Ci skoczyć bo siła nie spadła, za⁎⁎⁎⁎ście fhuj byczku💪 powodzenia dalej 😊

@Sezonowiec Zignorowałem to, że coś mnie ciągnie w nodze od początku treningu. Zrobiłem zakroki, wskoczyłem na leg press, kilka rozgrzewkowych i na pierwszej docelowej przy opuszczaniu poczułem, że coś się pruje w nodze, jakby prześcieradło. Przewodziciel się naderwał, na szczęście samo się z czasem naprawiło. Ot, głupota. Taki strzał adrenaliny dostałem, że jedną nogą ciężar odłożyłem, a później leżałem 15 minut na podłodze koło maszyny.


Dzięki

Brzmi poważnie, wróciłeś do pełnej sprawności jak myślę po tym że martwy pykasz tak jak przedtem 🙂 jakaś interwencja w mięso była czy działania rehabilitacjyjne wystarczyły na taką kontuzję?

Zaloguj się aby komentować

NO SIEMA.


W dzisiejszym wpisie juz prawie dobijamy do konca podsumowan, wjezdza Listopad!


ROZSADEK


Miesiac ten zaczal sie od planowego 2 tygodniowego wyjazdu do Polski... (pierwsza rozprawa rozwodowa), ktory przedluzyl sie do 3 tygodni. Powodem bylo troche problemow z autem, padla mi pompa paliwowa Z moim nowym nastawieniem do zycia, cieszylem sie, ze nic mi sie nie stalo, jeszcze po niemieckiej stronie padl, wiec 170 na liczniku bylo, gdy to sie stalo. Plus nigdy wczesniej nie jechalem 'laweta', wiec zdobylem nowe doswiadczenia. Najdrozsza taksowka w moim zyciu haha. Potem byly jeszcze inne komplikacje, ktore przedluzyly pobyt, jednak nie ma tego zlego, spedzilem swietny czas.


Plan na wyjazd byl prosty:


  • utrzymac wage (maintenance)

  • pojsc na silke 2 razy w tygodniu, lub jak bede mial ochote i czas wiecej, jednak bez cisnienia,

  • nie szalec z jedzeniem na miescie - w poprzednich czasie mialem problem, ze jak juz jadlem na miescie, to potrafilem zrobic pelne kombo, przystawka, glowne danie, deser, potem tego samego dnia poprawka gdzie indziej - not good,\

  • jesc na miescie jak bede mial ochote, ale rozsadnie.


Z treningami wyszlo zacnie, w Listopadzie z planu minimum na okolo 8-10 treningow bylo 14, tylko dlatego, ze mialem dobry nastroj, sile i ochote. Oraz prawidlowo sie przygotowalem organizujac abo na silke na czas pobytu. Cardio jakies bylo, ale nie wiele i nie bylo piorytetem.


RAMEN i inne pysznosci


Wspominalem juz, ze uwielbiam jesc? Szczegolnie pyszne rzeczy, mozna powiedziec, ze jestem troche 'foodie'. W tym miesiacu tez uznalem, ze sprobuje pogodzic jedzenie pysznych rzeczy i nie przybieranie na wadze. Podczas pobytu w Polsce na mini quest wybralem sprobowanie calego menu w mojej ulubionej Ramenowni. Co sie udalo! Szczegolnie zaskoczyly mnie weganskie rameny, ktore byly pyyyyszne.

Podczas tego pobytu w sumie (4 tygodnie) odzwiedzilem:


  • Hiszpanska resto (tapasy)

  • "Normalna" resto - najwieksza kalorycznosc, starter, glowne danie, deser, 2 grzance

  • 2 sushi place

  • zjadlem 14 ramenow (plus przystawki i desery, ale glownie po razie, na probe)

  • odwiedzilem 6 burgerowni

  • chyba tyle, przynajmniej z tych co pamietam haha

  • piwkowalem troche

  • zaliczylem urodziny kumpla, gdzie sporo jadlem i drinkowalem slodkie driny (amaretto sour <3)


Wydaje sie duzo, ale pilnowalem, zeby to sie nie dzialo tego samego dnia, przegialem moze tylko na 2-3 razy.


Po powrocie rozpoczalem moja ostatnia redukcje w tym roku, ale o tym wiecej w kolejnym wpisie.


No i teraz najwazniejsze, waga. Pierwszego listopada wystartowalem z wartoscia 66,6kg. Gdy jechalem do Polski bylo dokladnie tyle samo, po powrocie bylo 66,3 kg Trzydziestego listopada waga wynosila... 63,8 kg.


No i tutaj przechodzimy do tematu dnia jakim jest..


CZY TY UMIESZ W CHEAT MEAL? (i jak lawirowalem w okol nich).


Zacznijmy od tego, ze nie planuje nigdy 'zejsc' z diety. Czasem bedzie redukcja, czasem masa, czasem utrzymanie, jednak nigdy nie planuje z tego zrezygnowac, to jest teraz moj styl zycia, odpowiada mi, podoba mi sie i tak chce isc dalej do konca. W zwiazku z tym, nie moge 'przeczekac' kilku miesiecy i potem sie cieszyc "jedzeniem".

Dodatkowo, uwielbiam jesc, jest to dla mnie sposob na dostarczanie sobie nowych doswiadczen w zyciu, a dzieki temu zycie jest lepsze i bogatsze. Co istotne, jezeli codziennie wpierdzielasz tego samego kebsa 'bo go uwielbiasz', to nie jest dostarczeanie nowych doswiadczen, ja staram sie jesc za kazdym razem inne danie i rzadko obecnie jem 2 razy to samo. Wyjatkami sa dania niskokaloryczne, bo te moge traktowac jako element diety.


W listopaedzie zastosowalem ponizsze zasady co do cheat mealow:


  • celem minimum jest utrzymanie wagi (w skali miesiaca)

  • staram sie nie kumulowac zbyt duzo rzeczy jednego dnia, cheat meal - tak, cheat day - nie,

  • LICZE, ESTYMUUUJE, BALLPARKUUUJE cheat meal w moim dziennym zapotrzebowaniu kalorycznym i planuje do przodu kolejne dni.


Pierwsze dwa podpunkty sa dosc oczywiste. Trzeci podpunkt oznacza, ze np. jak jadlem ramen, zakladalem, ze wchlone 1500 kcal z niego. Moj maitenance (wliczajac aktywnosci) zalozylem na okolo 2500-3000 kcal (niestety nie znam dokladnie ile mam). Wiec reszta posilkow w ciagu dnia nie przekraczala 1000-1500 kcal.

Jak wiedzialem, ze zjem cos jeszcze grubszego to nawet potrafilem zejsc ponizej 1000kcal w pozostalych posilkach.

Jak wiedzialem, ze za 2-3 dni czeka mnie wyzerka, nie przekraczalem 2000 kcal dzien i dwa wczesniej.

Staralem sie wszedzie chodzic z buta i generalnie generowac ile ruchu dam rade (Chociaz nie mialem za wiele czasu, mieszkanie na airbnb jednak utrudnia pewne sprawy).

Dodatkowo, wykorzystawalem tzw. "post przerywany", rano nie jestem zazwyczaj glodny lub/i glod ten nie jest dokuczliwy, wiec moglem naprawde mocno zawezic okno zywieniowe i przez to ulatwic sobie caly proces.


Przekonalem sie, ze moge pogodzic moja pasje do probowania roznych pysznych rzeczy, co mnie najbardziej cieszy. Oczywiscie nie jest to optymalne zachowanie do spelniania sportowych celow, jednak ja sportowcem zawodowym nie jestem. Moja pasja do jedzenia oraz posiadania kraty na brzuchu to cos co chce byc w stanie pogodzic. Listopad udowodnil mi, ze jest to mozliwe, jednak wymaga trzymania sie pewnych zasad i samokontroli.


A propos samokontroli jeszcze wspomne, ze w 100% gdy przeginalem z jedzeniem wiazalo to sie ze spozyciem alkoholu i wcale nie duzo, wystarczyly 2 piwka, zeby mi puscily hamulce. Bez niego bylem wstanie sie kontrolowac co mnie niezmiernie cieszy, bo wczesniej nawet przy braku obecnosci alkoholu, potrafilem pojsc w zywieniowe tango.


Nastepny wpis - plan obecny, co robie i jak.


Elegancko i cisniemy dalej!


#dyscyplinacezara #dieta #hejtokoksy #silownia #chlopskadyscyplina #odchudzanie


PS. Na fotce moj ulubiony ramen - Tonkotsu!

aa970f37-7708-4eff-a335-46ebe3f10186

@cweliat nie istotne jest ile ważysz, istotne ile masz % tłuszczu i mięśni w organizmie (może być za dużo i za mało). Ja jeszcze mam powyżej 10% tłuszczu. 'Zdrowe minimum' zależy od osoby, ale w przypadku mężczyzn to 6-10%, poniżej tych wartości jest to już niezdrowe. Optimum zalecane dla każdego to 10-15% (mężczyzn), Większość mężczyzn ma miedzy 20-40%.

W moim przypadku lekarze mi biją brawo, serio, a jestem pod kontrolą lekarza internisty, ortopedy i urologa. Trochę martwiące jest, że jedzenie i waga to główny element naszego życia oraz zdrowie, a ludzie mają takie niskie pojęcie na ten temat, dlatego też wrzucam moje wpisy, edukacyjnie.


Dla przykładu kulturyści, kategoria do 65 kg.

19a27601-714f-4083-a791-6cc56212f18d

@e5aar bardzo podziwiam Twoje nastawienie, a także ogrom pracy, którą wykonałeś. To bardzo inspirujące. Trzymaj tak dalej!

@rain dziękuję :) nie ma przeproś, ciśniemy dalej :D pierwszy wpis po przerwie, wrzuciłem dzięki Tobie, po przeczytaniu Twojego wpisu :))

Zaloguj się aby komentować