20 + 1 = 21
Tytuł: Superliminal
Developer: Pillow Castle
Wydawca: Pillow Castle
Rok wydania: 2020
Gatunek: Łamigłówki
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 2.5h
Ocena: 6/10
Ani to dobry duchowy spadkobierca Portal 2, ani dobry symulator chodzenia.
Główna mechanika gry, czyli zabawa percepcją dość szybko staje się monotonna a inne mechaniki są dodawane jakby obok i rzadko kiedy się łączą.
Gra jest zdecydowanie za krótka na cenę 92 PLN. Na promocji można sprawdzić, jak ktoś jest szybki to będzie w stanie przejść grę poniżej 2h i ją zwrócić na steam.
#gamesmeter #gry
#gry
Zaloguj się aby komentować
19 + 1 = 20
Tytuł: Happy Game
Developer: Amanita Design
Wydawca: Amanita Design
Rok wydania: 2021
Gatunek: Point and click
Użyta platforma: Switch
Ocena: 7/10
Gra twórców Samorosta. Gameplay jest zresztą dość podobny (klikamy, aż coś się nie wydarzy), tylko klimat jest dużo bardziej wciągający. Poza tym akcja dzieje się we śnie, więc pozwoliło to nieco poluzować logikę wydarzeń.
Jak sam tytuł wskazuje gra jest bardzo radosna.
#gry #gamesmeter

Zaloguj się aby komentować
Jakimi charakterami lubicie grać najbardziej?
#ciekawostki #rpg #gry #aligment #dnd #dungeonsanddragons #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
18 + 1 = 19
Tytuł: Everspace 2
Developer: Rockfish Games
Wydawca: Rockfish Games
Rok wydania: 2023
Gatunek: Kosmiczna strzelanka, eksploracja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 150+h (ale ukończenie fabuły to jakieś 25-30h)
Ocena: 9/10
Jesteś pilotem kosmicznego myśliwca, początkowo walczącym o przetrwanie, a ostatecznie angażującym się w wydarzenia mogące doprowadzić do kolejnej wojny galaktycznej.
Jedna z gier do których regularnie wracam bo jest zwyczajnie przyjemnym relaksem (stąd niepewna ilość godzin, ogrywałem z przerwami na różnych platformach)
Przyjemny, arcade'owy model latania, satysfakcjonujące udźwiękowienie. I to za co nietypowo (bo zwykle ten aspekt raczej ignoruję) spowodowało, że tak tą grę polubiłem - grafika. Już pierwsza wersja oferowała super odczucia z po prostu przebywania w przestrzeni kosmicznej, druga część dodała tu sporo nowości, ciekawszych lokacji i więcej rzeczy do zrobienia.
Gra nie jest (i nie próbuje być) produktem AAA z wartką fabułą (choć ta wykonana jest dość solidnie), symulatorem czy przeżyciem pełnym "emołszyns". Zamiast tego daje małą piaskownicę z mnóstwem luźno powiązanych zabawek: Czasem wykonasz misję fabularną, czasem spędzisz pół godziny eksplorując zakamarki asteroidy, a czasem spędzisz emocjonujące 5 minut na walce o przetrwanie w strefie wysokiego ryzyka. Kilka dostępnych maszyn: od zwinnego snajpera polegającego na maskowaniu przez uniwersalny myśliwiec mieszający użycie broni głównej, rakiet i urządzeń, po nosiciel dronów którym po prostu wlatujesz między przeciwników. Dla każdego coś miłego. A w zasadzie to wiele "czegoś" bo różne kombinacje broni parametrów i ultów dają bardzo różne odczucia przy zmianie maszyny i warto przetestować więcej niż jeden statek. Zwłaszcza, że zmiana statku nie ma wysokich kosztów.
Można przejść i zapomnieć, można po prostu latać sobie po kosmosie z muzyką w tle, można też bawić się w diablo-podobny grind legendarnych modułów w powtarzalnych arenach endgame.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #everspace






Zaloguj się aby komentować
17 + 1 = 18
Tytuł: Mass Effect 3
Developer: BioWare
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2012
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 36h
Ocena: 8/10
Wersja z pakietu Legendary Edition, choć 1 i 2 kończyłem w "oryginalnych" wydaniach. Ocena 8/10 dotyczy tylko 3 części w wydaniu LE, choć opiszę też swoje wrażenia z poprzednich. Będzie długo.
No i ukończyłem trylogię po raz pierwszy, po ponad 15 latach odbijania się od niej. Ale po kolei.
Z pierwszą i drugą częścią nie miałem do czynienia przez pierwsze lata po premierze. Wiedziałem, że istnieją, że są dobrze oceniane, znałem inne gry Bioware (jak chociazby KotOR) lecz nie było mi z ME po drodze. W końcu jednak jedynka pojawiła się jako dodatek do któregoś numeru CD-Action w 2011r (czyli tuż przed premierą 3). Dałem grze szanse i była... średnia. Podobały mi się dialogi, postacie, fabuła zapowiadała się ciekawie. Natomiast strasznie irytowały mnie powtarzalne lokacje (mamy grę dziejącą się w całej galaktyce, a wszystkie lokacje wyglądają jak magazyny firmy kurierskiej) w dodatku bardzo liniowe (kazde pomieszczenie ma dokladnie jedno wejscie i wyjscie, zapomnij o zbaczaniu z wyznaczonej sciezki), średni gunplay (wybrałem żołnierza) któremu bardzo daleko do naprawdę dobrych strzelanek TPP/FPP, nużące zwiedzanie pustych planet w pojazdach... Przyznam, że męczyłem się z tą grą, w oryginalnym wydaniu (nie sprawdziłem LE) dałbym jej obecnie 6/10
Gdy wyszła część 3 opinie były dosyć podzielone - gracze narzekali, że zakończenia są nie tylko "bezsensowne", ale też sprowadzają sie zaledwie do wyboru koloru ostatniej animacji. Nie chciałem natknąć się na spoilery, omijałem więc filmy i szczegółowe opisy - tak więc w mojej głowie zapisała się tylko taka ogólnikowa opinia o zakończeniu, oraz duży szum medialny z tym związany (np. artykuły czy artyści powinni zmieniać swoje dzieła po krytyce odbiorców). Z tego też powodu przez dłuższy czas darowałem sobie kolejne części.
Część 2 kupiłem wiele lat później, na jakiejś wyprzedaży. Byłem już wtedy pod dużym wrażeniem gier RPG takich jak Wiedźmin 3, Fallout NV, Skyrim, więc szczerze mówiąc starsza gra, jaką jest ME2, była na trochę straconej pozycji. Ponownie podobały mi się postacie (których też pojawiło się znacznie więcej), uniwersum, dialogi już ciut mniej (bo W3 podniósł poprzeczkę moich oczekiwań), lecz to co mi się nie podobało w 1, nie zostało też drastycznie poprawione w 2
No i nadchodzi część 3. Kupiłem cały pakiet LE w groszowej wyprzedaży, bo wychodziło taniej niż próba upolowania samej 3. Rozpocząłem grę z raczej negatywnym nastawieniem, pamiętając opinie o zakończeniu trylogii. I niestety trzeci raz te same problemy, zwiedzanie galaktyki prawie jak zwiedzanie magazynu amazonu, strzelanie jak z budżetowej gierki. Jeszcze niedawno we wpisie https://www.hejto.pl/wpis/tytul-mass-effect-legendary-edition-developer-bioware-wydawca-electronic-arts-ro skarżyłem się, że nie rozumiem "geniuszu" tej marki i zmuszałem się co kilka tygodni, aby ruszać fabułę do przodu.
No więc skąd ocena "aż" 8/10?
Gdzieś w połowie gry zacząłem sobie zdawać sprawę, że to może być historia bez happy endu. Mimo, że od pierwszej godziny pierwszej części gry bronimy galaktyki przed zagładą, tak po raz pierwszy w grze komputerowej poczułem prawdziwe zagrożenie. Pomimo drobnych sukcesów naszej ekipy, sytuacja strategiczna pogarszała się z każdą chwilą, a im więcej dowiadywałem się o Żniwiarzach (bardzo fajny dodatek "Lewiatan") tym miałem większe wątpliwości w powodzenie całej misji. Dużo na plus dodał także dodatek "Cytadela", który wprowadził ciekawego antagonistę, oraz bardzo fajne dialogi i humor, których brakowało mi wcześniej. Bo kiedy nasze myśli wciąż krążą wokół zagłady i śmierci, miło czasem wypić drinka i rzucić kilka żartów z towarzyszem, którego zabieraliśmy ze sobą na setki misji. W skrócie gra błyszczała jeszcze bardziej w kwestiach, w których była już wcześniej bardzo dobra. Pozwoliła mi przymykać oko na męczące elementy akcji i eksploracji.
I w ten sposób docieramy do legendarnego zakończenia, które to zostało trochę usprawnione w ramach darmowego DLC do oryginalnej 3. O ile nie rozwiązywało ono problemu "3 kolorów do wyboru" tak dodawało im więcej kontekstu, pokazywało w epilogu losy uniwersum i bohaterów. Na pewno jest to lepsze zakończenie niż pierwotnie, lecz wciąż o klasę niżej niż by się można spodziewać. No i same motywy działania Żniwiarzy były jakieś takie... z d00py, kto grał ten wie o co chodzi.
Znając już zakończenie zacząłem przeglądać więcej informacji o fabule. I tutaj dopiero odkryłem magię tej trylogii. Moja historia i moje zakończenie okazały się wyjątkowo pozytywne. Wiele postaci, z którymi jeszcze w ostatnich minutach gry zbijałem piątki, mogło już dawno gryźć piach. Wiele wątków mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Szkoda jedynie, że zakończenie "3 kolorów" w zasadzie olewa te wszystkie wątki ciepłym moczem i nie mają one w tym kulminacyjnym momencie żadnego znaczenia. Po raz kolejny - karny k...s i ocena o przynajmniej jeden punkt w dół.
I wiecie co? Siedząc i słuchając w tle "Leaving Earth" już rozmyślam o tym, by przejść trylogię od początku, sprawdzając inne warianty tej epickiej historii. Oby tym razem zajęło mi to mniej niż 15 lat
Cieszę się, że dałem tym grom jednak szansę, bo fabularnie/lore/postaciami ta seria jest wybitna.
SPOILER Poniżej garść informacji dla ciekawskich, którzy fabułę znają.
Grałem męskim Shepardem, wielu decyzji z 1/2 już nie pamiętam, ale kontynuując save wiem, że oszczędziłem królową Rachni, chyba wszystkie postacie przeżyły pierwsze dwie części (z wyjątkiem Kaidana, wybrałem Ashley). W trójce ponownie oszczędziłem Rachni, wyleczyłem Krogan, doprowadziłem do pokoju pomiędzy Gethami i Quarianami, wybrałem zakończenie "destroy" lecz posiadałem wystarczającą ilość zasobów by otrzymać cutscenkę z "oddechem". Jeśli się nie mylę, w moim zakończeniu gry martwi zostali Kaidan, Anderson, EDI, Legion, Thane.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #masseffect
@mnie_tu_nie_ma bo ME najwięcej zyskuje jako film w przerwach którego grasz
Ale fabuła, pomimo iż wątek żniwiarzy wraz z coraz większą wiedzą stawał się coraz gorszy, była świetna. A DLCki do 3jki to w ogole mistrzostwo ze wspomnianym przez Ciebie Lewiatanem, ale też "From Ashes" i możliwość przyłączenia Javika, który ujawniał więcej sekretów tego świata (polecam go zabrać na Priorytet: Thessia) było super
Jak dla mnie to jest świetny świat z fatalnym (nie boje się tego słowa) zakończeniem ^^ i mimo iż twórcy zaprzeczyli to ja jednak wole wierzyć w fanowską teorie indoktrynacji Shepparda ^^
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tomeczki, jest tu ktoś, kto gra w #battlefield RedSec, najlepiej na #ps5 i ma ochotę na wspólną grę w duetach w wolne wieczory? Ostatnio trochę sobie grałem, gra fajna, ale ciężko trafić na kogoś ogarniętego w lobby, a gra jest bardzo nastawiona na współpracę w teamie. #gry
Zaloguj się aby komentować
W kanałach Oxenfurtu napotkałem chyba jakiegoś kuzyna @Half_NEET_Half_Amazing ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#gry #witcher3


Zaloguj się aby komentować

Wirtualny Pociąg - poznaj nieznajomego w przedziale, pogadaj jak za dawnych czasów!
Hej Tomeczki, serdecznie zapraszam do testowania mojego "małego" dzieła - oczywiście, które pisało AI, bo komu by się chciało pisać samodzielnie hehe Wirtualny pociąg to totalnie anonimowy chat - jak za dawnych IRC-owych czasów. Taka różnica, że wybieracie nick, peron startowy, czekacie...
Zaloguj się aby komentować
15 + 1 = 16
Tytuł: Hogwarts Legacy
Developer: Warner Bros.
Rok wydania: 2023
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC (#gamepass)
Ocena: 8/10
Wielkim fanem Harrego nie jestem, ale przyjemnie mi się w to grało, ostatnio miałem zastój w grach i chyba potrzebowałem czegoś takiego lekkiego. Przyjemnie się biega po tym świecie. Historia może nie jest zawiła i bardziej mi się podobały np. zadania poboczne z ratowaniem zwierząt, ale jest fajnie.
Na minus, wszelkie znajdźki, revelio można znienawidzić, dlatego nie mam wszystkiego zrobionego bo już miałem dość.
Ale bawiłem się dobrze.
#gamesmeter #gry

@Hoszin Nie grałem, choć załapałem się na darmówkę w Epic-u. Ale nigdy nie byłem fanem Harrego Pottera, więc nie ciągnie mnie jakoś do ogrania.
PS. Czy to na pewno wyszło w 2013 roku?
Zaloguj się aby komentować
Hej ludzia!
Ilu z was szanowne HEJTO istoty gamingowe odwraca oś w grach? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem aż do nie dawna. Nie znam żadnej osoby która odwraca oś Y tak jak ja. odwracam w każdej no może nie w grach typu RTS. Nie potrafię wskazać konkretnej przyczyny tego mojego skrzywienia, ale przypuszczam, że korzenie tkwią w dwóch tytułach z mojej młodości:
fighting bomber na amidze
Ace combat 1 na psx
Dodatkowo, jestem leworęczny, choć nie jestem pewien, czy ten fakt ma jakiekolwiek znaczenie."
#gaming #gry #rozkminy
#ankieta

Czy odwracasz oś Y w grach?
Zaloguj się aby komentować
Eldenringi, darksoulsy czy inne sekiry, wszystko spoko. Ale król jest jeden i nikt trzeźwy nie zaprzeczy
Wzięło mnie na przetestowanie PS5 Remote Play na moim #legiongo i śmiga perfekcyjnie. Nie da się poznać, że grasz w streamingu. Oczywiście po sieci lokalnej. A że nie mam teraz porządnego telewizora i stanowiska pod stacjonarne granie, to dużo bardziej wolę się uwalić na kanapie z mobilkiem.
I chyba będę na zmianę grał w #nightreign i #bloodborne. O ile uda mi się w to wdrożyć, bo jestem w NG+ i nic nie pamiętam
#gry

Zaloguj się aby komentować
Ahoj Hejto Załoga! Czy ktoś jeszcze pamięta tą zabawę? Odkurzyłem grę i zabieram się za następną misję.
Tymczasem aktualizacja załogi. Dwa awanse na oficerów i czterech nowych marynarzy.
Oto obecna lista załogi. W komentarzu wspomniane awanse i nowi rekruci (° ͜ʖ °)
Więcej info po 16... yyy... po misji.
#hejtozaloga #justhejtothings #glupiehejtozabawy #ciekawostki #morze #statki #gry



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Przypomniało mi się jaki hicior wydało Szony przy okazji premiery ps4 pro XD Tam chyba wylewu z udarem ktoś dostał, że to wydali i jeszcze to reklamowali. Tak, to jest z oficjalnego kanału play$tation.
#heheszki #memy #humorobrazkowy #czerstwyhumor #playstation #ps4 #ps5 #gry #gownowpis #benc
Zaloguj się aby komentować
W #muzeumgier #warszawa z potomstwem. Jezu jakie flashbacki z wakacji nad morzem za szczeniaka, bo tam zawsze były automaty.
Wielkimi 2 złotówkami wycofanymi z obiegu się płaciło..
Uczę dziecko życia: synek nawalaj te guziki nawalaj jakkolwiek nie myśl nawalaj!
#retrogaming #retrogry #arcade #salongier #dzieci #rodzicielstwo #gry






Zaloguj się aby komentować
14 + 1 = 15
Tytuł: Rayman Legends
Developer: Ubisoft
Rok wydania: 2013
Gatunek: Platformówka
Użyta platforma: Switch
Ocena: 8/10
Rayman w szczytowej formie. Jedynie chyba można się przyczepić poziomu trudności, ale to jednak gra dla dzieci (chociaż jedynka była sporo trudniejsza i jakoś dzieci nie narzekały).
#gamesmeter #gry

Zaloguj się aby komentować
Jakie jest Wasze ulubione Lore?
Czy to growe czy książkowe, czy filmowe - takie w które bardzo chcielibyście się zatopić i byc moze przez miesiące nim żyliście gdy je odkryliscie?
Mi Bardzo podobał się mad max, diuna I half life.
Ten ostatni lore chyba najbardziej do mnie przemawia.
#pytanie #ksiazki #gry #filmy


Zaloguj się aby komentować



![100+ Nowości w nadchodzącej Terraria 1.4.5 [ang.]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/a6743599f627c500d9ddaffb370bb98b.jpg)





