O! O! O!
Oł! Oł! Oł!
Lalalalalalalalalalalala...
Lalalalalalalalalalalala...
Lalalalalalalalalalalala...
Lalalalalalalalalalalala...
Szewc zabija szeca, bum tarara bum tarara.
https://www.youtube.com/watch?v=3Li4YcfjndI
#muzyka #spiewajzhejto #punk #polskirock #gownowpis
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Kiedy AI zabiera ci pracę, a ty znajdujesz drugą.
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
słodki jezu te trąbki, odbjur wzmocniony tu na miejscu przez 4 perełki export
https://www.youtube.com/watch?v=FSBRFZ1jeD0
#muzyka #seapower #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
wlasnie jakis ptak mi pierdolnął w okno, odsłoniłem firanke to odleciał z parapetu, nie zdazylem sie przyjrzec nawet
po⁎⁎⁎⁎ne
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
kto ma kontakt do @cebulazrosolu BO CEBULA OBIECAŁ MI HEJTO PIWO W #pulawymiasto
I JA ŻADNEGO HEJTO PIWO NIE WIDZE, A JAK HEJTOPIWO NIE BĘDZIE TO JA SIĘ BĘDĘ K⁎⁎⁎IĆ A TEGO BYM NIE CHCIAŁ
#gownowpis #hejtopiwo
Zaloguj się aby komentować
Xdd startup mowi ze zodyn sie nie zglosil zeby reprezentowac barwy w maratonie milanu, z jednej strony wycieczka za darmo a z deogiej no ja to biegam tylko jak policja mnie goni xd zglosic sie?
#gownowpis #bieganie

Run Eriwnek run?
Zaloguj się aby komentować
Juz sie martwiłem że przebiśniegi które dostałem w zeszłym roku od znajomej z pracy mi się nie przyjęły. Patrzę dzisiaj a tu miła niespodzianka bo jedbak wychodzą.
#ogrodnictwo #rosliny #chlopakizdzialeczek #ogrod #gownowpis #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Wstałem z krzesła, noga scierpnięta. W przypływie geniuszu stwierdziłem, że pójdę normalnie.
Wyjebałem się jak kaleka. Trochę się staro poczułem, ale z drugiej strony, gdybym był faktycznie stary to bym się nie podniósł.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Byłam na spotkaniu z takim jednym podcasterem i wracałam sobie z buta - spacerek 3 km.
Czy to spotkanie mnie jakoś ubogacilo? Generalnie nie, ale jednak tak, bo stałam godzinę na auli i słuchałam historii w stylu "spałem na dworcu, a teraz rozmawiam z celebrytami". Boli mnie teraz kręgosłup, a cierpienie uszlachetnia, więc jestem ubogacona w szlachetność xD
Poza tym, że słońce świeci to wiosny jeszcze nie widać, ale też jest za⁎⁎⁎⁎ście
#gownowpis #oswiadczeniezdupy #spacer #miastopowiatowe

Zaloguj się aby komentować
Chop się rozchorował i musiał się wygramolić do lekarza po L4 i tera siedzieć z tym choroóbskiem i czekać, aż przyjmą, ech... #przegryw #pracbaza #grypaposting #chorujzhejto #zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Kiedy musisz sobie cos zrekompensować
#gownowpis #majsterkowanie

Zaloguj się aby komentować
Będę płynął łódką, a że mam na imię Bartek to dzisiaj poczuję się jak nasz bartek marynarz #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Chciałbym żeby ktoś mi powiedział jak miałem te naście lat, że jak założę konto na allegro to będę go używał przez następne 20+ lat i dodawanie 666 do nicku będzie w przyszłości powodowało cringe za każdym razem jak będę robił zakupy xD
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Bardzo przejmowałem się tym, że mam zakola, bo ogólnie zawsze miałem gęste włosy, z ryja nie jestme najgorszy, ale to odbiera uroku, tym bardziej, że nie mam gęstego zarostu. Zakrywam jeszce jakoś dłuższą górą, rozczesuje, rozczochram i jest ok. Ale zacząłem zwracać uwagę na rówieśników i przyglądać się chłopom i kurła co trzeci to zakolak xD Nie wiem czy to kwestia chemii, żywności? A może kiedyś nie zwracało się tak na to uwagi, a dziś jest chory świat perfekcjonizmu i social mediów?
Ogólnie zacząłem wcierki na brodę, bo dają super efekty, w sensie minoxidyl 5 %. Do tego na głowę też i wleci finjuve (finasteryd, ale w sprayu, więc dużo niweluje efekty uboczne, a fajnie działa, mojej mamy młodszy kolega w pracy sobie wyhodował tak włosy na zakolach).
Trochę mnie to rozpierdala, że jestem singlem, a z łba mi ubywa, chociaż sylwetka z roku na rok coraz lepsza, ale jakoś odbiera mi to pewność siebie.
#gownowpis #przemyslena #blackpill #redpill #uroda #wlosy
@ZohanTSW tylko to jest myślenie w stylu "mam zakola, a ten czy tamten facet nie ma i kobiety pewnie jego wybiorą" więc to jest niby dla innych facetów, ale pośrednio dla kobiet
@Evivalarte U mnie baby mowia "u ciebie to tak nie widać", ale żadna nie widzi jak wygląda mój mokry łeb po myciu xd
Generalnie nie wiem czemu się tyram. 185 cm wzorstu, 86 kg, kilka lat siłowni, dobra sylwetka, ubrać się umiem jak trzeba wyjść do ludzi, z charakteru jestem ekstrawertykiem, mam poczucie humoru
problem jest taki, że dostałem kosza po tym, jak drugi raz (a pierwszy będąc dojrzałym., 1 raz w liceum,) się zauroczyłem i to nawet nie tyle co ja dostałem, co osoba nie potrafiła zbudować relacji i poszła mi mocno w dół pewność siebie.
Ale dzięki, koleżanko, za cenne rady, choć drobne.
Zaloguj się aby komentować
EJJ!! Dobre Crocsy ktoś wyrzucił!
Tylko... Czemu?
Zacznę od d⁎⁎y strony, i to dosłownie.
Wiecie, że Atlantyk wygląda jak kobieta? I to nie jest tylko wykopkowa pareidolia! Oddalcie sobie mapę, oddalcie na maksa, i zobaczcie. Pośladek w Zatoce Gwinejskiej, od granicy Angoli z Namibią bardzo wyraźna linia uda, a po drugiej stronie równika dwa potężne Cycerony: jeden skierowany z profilu w stronę USA, a drugi prosto w nas, z bardo wyraźnie zaznaczonym sutkiem w postaci Cabo Verde. Ba widać nawet prawę przedramie w postaci morza Karaibskiego, oraz dłoń w zatoce Meksykańskiej, a nawet i opadający na twarz fragment grzywki z południowej grenlandii.
No dobra, jednak jest to wybitna pareidolia, żadnej kobiety tam nie ma, ale jak raz ją zobaczycie to będzie tam na zawsze. Może jakiś rysownik Hejtowy chciałby to lepiej zaznaczyć, w każdym razie ja do tego sutka chciałem nawiązać.
Na oceanie, niedaleko Senegalu leży sobie Cabo Verde, a po polsku Wyspy Zielonego Przylądka, na których to znajduje się państwo pod niemal tą samą nazwą. Najczęściej jak już się tam leci to na Sal, ale od paru lat można też dostać się na o wiele bardziej surową Boa Vista, gdzie głównie na zachodniej plaży znaleźć można parę hoteli. Jeśli kiedyś byście tu trafili to warto wybrać się na wycieczkę po całej wyspie, mają takie atrakcje jak np ręcznie kładziona "Rota 66 Caboverdiana" gdzie (ponoć) samymi rękami wybrukowali prostą po horyztont drogę, albo Praia da Atalanta czyli plażę TUŻ przy której leży wrak statku Cabo Santa Maria, który to miał wieźć gazety pornograficzne do Brazyli, no ale się rozbił i gnije. Oprócz tego klimatyczne małe wioseczki, prawdziwe pustynie, ogromne plaże, ciężko się nudzić.
Drobną ciekawostką jest, że lotnisko na Boa Vista jest tak malutkie, że samolot w pełni zatankowany nie byłby w stanie wystartować z powodu masy, więc startuje prawie pusty, i osiada 15 minut dalej na Sal, żeby się zatankować przed powrotem do Europy. W sumie ciekawe dlaczego nie wydłużą pasa, skoro dookoła nie ma nic tylko piach, no ale może byłaby to zbędna inwestycja.
Jak już wspomniałem, większość hoteli leży na zachodnim wybrzeżu, ale nie wszystkie. Wschodnie jest całkiem puste, na północnym znalazłem jakieś domki na wynajem pośrodku niczego (serio xd), natomiast teraz chciałem napisać o południowym, bo to tam się ulokowałem, w hotelu o nazwie Riu Touareg. O nim samym nie będę pisał, ot hotel jak hotel, ale stanowi on jedyną zabudowę na całej tej potężnej plaży (nie tylko długiej ale i bardzo szerokiej). Sprawia to wrażenie przepotężnego osamotnienia i jeśli oddalimy się nieco dalej brzegiem i przypomnimy sobie, że znajdujemy się na środku oceanu, z dala od lądu kontynentalnego (tak się mówi w ogóle?) i bez zasięgu telefonu, to człowieka łapie taka sama "małość" jak czasem w nocy patrząc w gwiazdy, tylko że o nieco innym posmaku.
Dziś wyskoczyło mi to wspomnienie sprzed roku i przypomniałem sobie smutny detal jaki zobaczyłem przypadkiem, czyli parę klapków.
Pewnego ranka zdecydowałem się pobiec w prawo na mapie, a więc w lewo z perspektywy człowieka patrzącego na morze, a więc na wschód, mówiąc językiem precyzyjnym. Fale w tych okolicach są przepotężne więc bieg był iście hawajski. Po chwili dotarłem do miejsca gdzie fale bardzo mocno uderzały o kamienisty klif, roztrzaskując się o niego z hukiem jeszcze mocniejszym niż po drodze doń.
Przed samym klifem zauważyłem wspomniane Crocsy, pozostawione w pozycji "ściągam klapki i wskakuję do morza!" na tym totalnym odludziu, tuż obok trzaskających o klify fal. Chyba oczywiste dlaczego nikt po nie nie wrócił.
Warunki atmosferyczne zdążyły zmienić ich kolor w ciemno brudny, ale nie zdecydowały się ich ruszyć.
Zostawiły ten pomnik tragicznej decyzji w spokoju, co uczyniłem i ja, biegnąc spokojnie dalej. Niedaleko, na wspomnianym klifie właśnie, był usypany ładny kurchan z lokalnych kamieni. Ciekawe czy ma to związek z tymi klapkami.
Jeśli jakimś przypadkiem bylibyście kiedyś w tymże własnie hotelu, to jeśli to nie problem to chętnie dowiedziałbym się czy klapki nadal tam leżą, załączam widok street view na to dokładnie miejsce: https://maps.app.goo.gl/KEKPgq8f1jSCZPVv9
Od jakiegoś czasu moje wspomnienia są bardzo mocno skorelowane z zapachami. Może inaczej - zawsze tak miałem, ale było to na zasadzie "ooo coś mi pachnie jak ten jeden wieczór w Bieszczadach gdy miałem 7 lat" ale nie umiałem tego nazwać. Od paru lat mam bardzo skuteczne medium dla wspomnień zapachowych, czyli znany nam wszystkim pachnący alkohol.
Tym co towarzyszyło mi przez cały wyjazd była próbka Bvlgari Aqva Amara, którą otrzymałem wtedy od @Vilified a której to kolejną sztuką obecnie dysponuję dzięki wielkiej uprzejmości @dziadekmarian, których to obu pozdrawiam!
Myślę, że jest to zapach idealny do tego typu miejsc: świeży i cytrusowy, ale nie słodki. Taki gorzki świeżak. Wnoszący zarówno egzotykę cytrusów, jak i mineralne słone wodne nuty, balansujące te cytrusy.
Naprawdę ciężko mi go czegoś porównać; nie jest niczym co przychodzi do głowy na hasła "świeżak cytrusowy" ani też na "zapachy morskie", jest czymś innym, ale bardzo udanym. Szkoda, że tak oryginalna kompozycja spotkała się z wycofaniem, ale może to właśnie to pozwoliło nabrać jej tej legendy? Może nawet bym go nie powąchał gdyby nie wycofanie? Może gdyby nadal był na półkach to po prostu pogodzilibyśmy się z faktem, że takie coś istnieje, i stanowi co najwyżej tanią ciekawostkę?
A nostalgia to najlepsza przyprawa.
#barcolwoncha odcinek #92 Bvlgari Aqva Amara
#gownowpis #grupaobnizaniapoziomu

@Barcol Kurde, ja niby na wakacjach nie jestem, ale biegnąc dziś z rana do łazienki wdepnąłem bosą nogą w kurhan z kocich rzygów...
Chyba nigdy nie byłem w tak pustym miejscu. A ta kobieta - zwłaszcza gdy patrzysz na wersję mapy z zaznaczonymi izobatami (linie oznaczające poziom głębokości wód), to trudno to potem wygonić z głowy. Super sposób, by zapamiętać wszystko na mapie:)
Zapomniałem, że mam Amarę. Dziś użyję!
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #przemyslenia
W ostatni weekend na wykopie panowała narracja mniej więcej tego typu:
J3B4NE P0LSKIE ZWIERZĘTA RZUCIŁY SIĘ PO PALIWO, BEKA W LUJ!
Wiadomo, z tankowania mauzerów, czy łania do wiadra można lekką bekę przycisnąć.
Ale...
W niedzielę paliwo u nas kosztowało 5,85, wczoraj rano kupiłem po 6,05, jak wracałem z pracy już było 6,25, a teraz stoi po 6,45.
Daje to 60 zł na 100 litrów paliwa.
Za 60 zł można np. kupić tę oto paczkę 4x cappuccino Kruger (pic tel w komentarzu)
I wiecie co? Wolałbym mieć 100 litrów w pięciu bańkach i 4x cappuccino Kruger niż mieć tylko 100 litrów paliwa. Ale nie mam bo jestem nygusem xd
Więc czy pojechanie na stację w weekend było czymś, z czego można cisnąć bekę? Nie wiem.
Trochę #pracbaza , bo jednak graciory na wodę nie chodzą

Zaloguj się aby komentować
Jeszcze pracy nie zacząłem a już zmęczony jestem.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Facebook spadł z rowerka xDDD
Jak. Dobrze ze jest hejto
#gownowpis #programowanie #pracait #internet
Zaloguj się aby komentować
Znów to samo, dej pieruna za komenty
Wyzwanie+ 125
Do końca 23
Zdobądź 50 piorunów za komentarze
#hejtowyzwanie #gownowpis #heheszki

Zaloguj się aby komentować


