432 546 - 15 = 432 531
Dzisiaj walczyłem z napięciem żeby móc zacząć obserwować oddech. Niewiele to miało wspólnego z uważnością. No cóż, ciągle się uczę.
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
432 546 - 15 = 432 531
Dzisiaj walczyłem z napięciem żeby móc zacząć obserwować oddech. Niewiele to miało wspólnego z uważnością. No cóż, ciągle się uczę.
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cytat na dziś:
W energii piramid nie ma nic tajemniczego. Piramidy są jak tamy w strumieniu czasu. Wielka masa kamieni wytwarza potencjał temporalny, który przy właściwym ukształtowaniu i orientacji, z odpowiednimi wymiarami parakosmicznymi właściwie wbudowanymi w strukturę, może być skierowany tak, by na bardzo małym obszarze przyspieszał albo odwracał bieg czasu, w taki sam sposób, w jaki tłok hydrauliczny może pompować wodę pod prąd.
Pierwsi budowniczowie, którzy naturalnie byli starożytni, a zatem mądrzy, wiedzieli doskonale, że funkcją poprawnie wzniesionej piramidy jest wytworzenie absolutnego czasu zerowego w komorze centralnej, tak że ułożony tam konający król w istocie żył wiecznie, a przynajmniej nigdy nie umiera.
Terry Pratchett, Piramidy
#uuk
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Komisja Odwoławcza UEFA surowo ukarała Lecha Poznań za wydarzenia podczas rewanżowego spotkania z AGF Aarhus. Oprócz kary finansowej mistrz Polski będzie musiał zamknąć II trybunę na mecz z KI Klaksvik. Na ławce trenerskiej w pierwszym spotkaniu nie zasiądzie też trener Niels Freferiksen. Równie...
Zaloguj się aby komentować

Jedno z najmniejszych państw świata oficjalnie zmieniło nazwę - dotychczasowe Nauru będzie odtąd funkcjonować jako Republika Naoero. Decyzję podjął parlament, wskazując na potrzebę podkreślenia miejscowej tożsamości i odejścia od nazewnictwa z czasów kolonialnych. #wiadomosciswiat #ciekawostki
"No dobrze, ale ta osoba może mnie zabić". Powiedz w takim razie prawdę, (...) nie ukrywaj przed sobą, kto jest twoim panem, lecz dopóki zapewniasz mu taką kontrolę nad swoim ciałem, podążaj za każdym człowiekiem, który jest silniejszy od ciebie.
Epiktet, Diatryby
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować

O poważnym cyberataku na Żabkę poinformował portal Niebezpiecznik. Według opublikowanych informacji atakujący mieli uzyskać dostęp do danych osobowych pracowników i partnerów posiadających konta w infrastrukturze sieci. Portal wskazuje, że skala incydentu może być znacznie większa. Cyberprzestępcy...
Wczoraj w ramach zabicia nudy, pojeździłem sobie po stolicy z krzesłem. Bo mogę
#zwiedzajzhejto




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
04.08.2026 – 🇩🇪 #diffle #difflede
37 Buchstaben im 5 Wörtern 🟢 20 🟡 3 ⚪ 14 🔴 0
Zaloguj się aby komentować
Powinienem był to zrobić w 2
04.08.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
25 letters in 3 words
04.08.2026 – #diffle #diffleen
21 letters in 2 words
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=ESKkJzMt0mLlJWLs92YuAjLwEjLw4SMx4iNxITLlJXYw12bjhSI
Zaloguj się aby komentować
Spoiler z Spiderman Całkiem nowy dzień, z ostatniej sceny.
Czy Ned, jako osoba magiczne (np. szybkie posługiwanie się pierścieniem do teleportów i słowa jego babci), zaszył sobie w głowie, gdy Peter ze Strange-m rzucali zaklęcie, jakąś formę obrony przed tym, tylko ukrycia wiedzy o Peterze, żeby móc sobie ją w pełni odblokować? Takie nieświadome zaklęcie maskujące? Stąd on potrafił się odblokować po wykonaniu ich przywitania, a MJ nie, nawet po przeczytaniu listu? Podejrzewam że świadome całowanie by ją odblokowało no ale się na to nie zebrali nawet dla testu.
#spiderman
A skąd pewność ze Ned sobie przypomniał? MJ powiedziała do pajączka Piter jak wychodzil przez okno i teraz ten podchodząc do niego sie przywitał. Tutaj magia nie jest potrzebna, wystarczy kojarzenie fantów na poziomie jakiegoś 4 latka 😆
Edit: chociaż samo przywitanie, to mogl być pomysl Neda kiedyś tam i mogl je opracować w dzieciństwie. Tutaj bym nie szukał drugiego dna na razie xd
Zaloguj się aby komentować
Ech proste ale dziś nie myślę.
04.08.2026 –
36 liter w 5 słowach
Zaloguj się aby komentować
#nocnazmiana #chujmiwdupe
#swiniobicie z #cukrzyca to dramat... w panice cały deficyt nadrabiam o 4 w nocy, ale dzięki temu przynajmniej śpię średnio 2-3h dziennie i nie mam siły na siłce.

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry nie śpimy
#listaobecnosci #nocnazmiana
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Znalezione w sieci:
Znalezione w sieci:
Nie zaczepiaj ludzi po pięćdziesiątce. To nie jest grupa wiekowa. To stan skupienia materii.
To ostatnie pokolenie, które wychowało się bez psychologów dziecięcych, coachów emocji, aplikacji do medytacji i instrukcji obsługi życia.
Mieli pięć lat i już po odgłosie klucza przekręcanego przez matkę w zamku wiedzieli, czy dziś będzie spokój, czy lepiej zniknąć z pola widzenia.
W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Ich placem zabaw było wszystko, czego współczesny sanepid natychmiast by zakazał. Place budowy, rzeki, tory kolejowe, trzepaki i drzewa wyższe niż zdrowy rozsądek.
Przeżyli.
Kolana zszywał czas, a nie prywatna klinika. Na każde skaleczenie obowiązywała jedna procedura medyczna: Nie umarłeś? To biegnij dalej.
Jedli chleb z cukrem, pili wodę z ogrodowego węża lub ulicznego saturatora i lody kupowane od człowieka, którego nikt nigdy nie kontrolował. Ich mikrobiom wygląda dziś jak jednostka specjalna.
Alergie? Pewnie były. Po prostu nikt nie organizował z ich powodu konferencji prasowych.
Potrafią usunąć plamę z trawy, smaru, błota, atramentu i krwi. Nie dlatego, że oglądali poradniki w internecie. Dlatego, że alternatywą było spotkanie z rodzicami, którego wspomnienia zostają na całe życie.
Dorastali z radiem tranzystorowym, czarno białym telewizorem, gramofonem, magnetofonem szpulowym, kasetami przewijanymi ołówkiem i telefonem, którego nie dało się zabrać do łóżka.
Dzisiaj słyszą, że młode pokolenie przeżywa dramat, bo przez dwadzieścia minut nie działało WiFi.
Poważnie.
Prawo jazdy robili po to, żeby jeździć. Wsiadali do Malucha albo Syrenki i jechali przez pół Polski bez klimatyzacji, bez GPS, bez ABS i bez przekonania, że producent samochodu odpowiada za ich bezpieczeństwo.
Mapa papierowa, termos z herbatą, jajka na twardo i wiara, że jeśli droga się skończy, to ktoś wskaże następną.
I zawsze ktoś wskazywał.
W instrukcji obsługi auta były wskazówki jak regulować luz zaworów, a producent nie ostrzegał, aby nie pić elektrolitu z akumulatora.
To ostatnie pokolenie, które zna świat bez internetu, bez mediów społecznościowych i bez konieczności dokumentowania każdego obiadu.
Wybierają numery telefonów z pamięci. Pamiętają urodziny bez aplikacji. Pamiętają ludzi, którzy przychodzili z wizytą bez wcześniejszego wysłania pięciu wiadomości z pytaniem, czy można.
Do dziś potrafią naprawić niemal wszystko taśmą izolacyjną, drutem, kombinerkami i odrobiną zdrowego rozsądku. A gdy coś naprawdę się zepsuje, najpierw próbują to naprawić, a dopiero potem wpisują pytanie do wyszukiwarki.
To pokolenie nie miało dzieciństwa w jakości 4K.
Miało za to prawdziwe.
Nie potrzebowali bezpiecznych stref, trigger warningów ani certyfikowanych specjalistów od budowania poczucia własnej wartości. Wystarczył jeden tekst ojca: Jak skończysz, to wróć.
I wracali.
Dlatego naprawdę nie warto zaczepiać ludzi po pięćdziesiątce.
To ludzie z czasów, gdy bateria była tylko w latarce, chmura wisiała nad głową, a inteligentny był człowiek, nie telefon.
Całość przeżyli bez aktualizacji systemu.
#hydepark #heheszki #zycie

Ponad połowę tekstu mógłbym spokojnie powiedzieć to samo o mnie i moich kolegach z lat 90, a po szkole kontakt z wieloma się urwał właśnie ze względu na ograniczone użycie social mediów, bo jednocześnie porozjeżdżaliśmy się we wszystkie strony. Jak coś naprawić to np. nie było komu mi to pokazać. Sam muszę takich rzeczy uczyć się i chwała że te poradniki w internecie istnieją. Za to na co dzień mam do czynienia z rocznikami z tego łańcuszka i przeraża mnie to co chłoną z tik toka także jeśli to działa w drugą stronę polaryzacji.
Ich placem zabaw było wszystko.
Prawda, plac budowy spoko, ale nic nie wygrywało z wyspą skarbów, czyli wysypiskiem śmieci w tygodniu to nie, pracownicy przeganiali ale sobota czy niedziela, miejsce kompletnie nie ogrodzone morze gdzieś był stróż ale nie spotkałem. Czego tam nie było wszyscy tam wyrzucali śmieci, wojsko szpital cokolwiek.
Pozdrawiam Serdecznie
Zaloguj się aby komentować