Armagedon w Warszawie!
A tak serio to nowy film Harman Switch Azure. Kolory na tych zdjęciach nie są zmienione cyfrowo, takie kolory daje ta szalona klisza. Podoba mi się, choć muszę przyznać, że jej zastosowanie jest dość ograniczone, rozpiętość tonalna mała, a iso to tylko 125. No ale za to jest droga 😀
Chyba najważniejsze jest to, że są firmy które wypuszczają na rynek nowe filmy.
#fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna
@cyberpunkowy_neuromantyk a ile chcesz wydać? Jeśli nie zależy ci na jakości, a chcesz mieć zdjęcia na kliszy, to jakiś prosty point and shoot, czyli jak to się kiedyś nazywało "małpka". Jeśli chcesz lepszą jakość, to jakąś lustrzankę, bardziej współczesną, żeby miała tryby automatyczne. Wszystko zależy od ceny 😀
@Brickstone na działce leśnej niech uważa bo wz raczej nie dostanie. W ogóle w planie ogólnym nie będzie gniazd sójek na danej działce i lipa, znaczy dąb albo brzoza chociaz
ojjj, słabo znasz życie - kto ma dostać, to dostanie. w okolicy gdzie mam leśną działkę w zeszłym roku wycięli naprawdę duży kawał prywatnego lasu. i za dwa lata zacznie się budowa nowego osiedla (to ma być jakaś masakra - rozparcelowane to zostało na jakieś 200 czy 300 działek - do zabudowy, z wz.
a jeden koleś który niedaleko ode mnie ma działkę (pszczelarz zresztą), chyba od 30 lat stara się o wz - i ni chuja. (w międzyczasie władze gminne zmieniały się wielokrotnie oczywiście). i do tych 30 lat ma na tej swojej działce taką starą przyczepę-kanadyjkę i nic nie może zrobić.
Pierwsza duża wycieczka w tym roku, w której uczestniczyło łącznie sześcioro dorosłych i czwórka dzieci, rodziny i znajomych. Trasa prowadziła zielonym szlakiem na Łopień z miejscowości Dobra. A jak było?
Informacje praktyczne:
W Dobrej można zostawić samochód na parkingu przy parku imienia Stanisława Małachowskiego, lub przy Urzędzie Gminy .
Na Łopieniu znajduje się punkt widokowy na Ćwilin, Śnieżnicę, Szczebel i Luboń Wielki, a przy dobrej widoczności można również zobaczyć Babią Górę. Punkt ten jest położony kilka minut od szczytu.
Poza dużą zadaszoną wiatą na szczycie znajduje się sporo ław i miejsc na ognisko. Drzewa w pobliskim lesie nie brakuje.
Trasa, którą wrzuciłem, została trochę wydłużona o ścieżkę poza szlakiem, obok której miały znajdować się jaskinie. Widzieliśmy co prawda ciekawe skały, ale jaskiń nie mogliśmy znaleźć (albo znaleźliśmy i nie wiedzieliśmy, że to to).
Co było fajne:
Zielony szlak, już po wkroczeniu w las, był świetny - las w głównej mierze iglasty, drzewa porośnięte mchem i porostami. Bardzo mi się podobało.
Dzieciaki spisały się na medal. Zasuwały wspólnie pod górę bez marudzenia, pomagały sprzątać. Super to wyszło i to, że było ich więcej (trójka w podobnym wieku) podziałało bardzo motywująco.
Kiełba z ogniska.
Co było mniej fajne:
Po drodze było sporo śmieci, zwłaszcza puszek i plastikowych butelek, a najwięcej oczywiście walało się po krzakach na szczycie. Nazbieraliśmy tego dużą siatkę.
Mogę śmiało polecić tę trasę i sam szczyt jako przyjemne miejsce na spędzenie rodzinnie miłego popołudnia. Należy jednak mieć na uwadze to, że jest to dość popularne miejsce i przy ładnej pogodnie na górze może być tłoczno.
Jabłonna. Miałem fotografować pałac, ciekawsze okazały się jednak cienie na trawie Za to właśnie kocham dronowanie, nigdy nie wiesz czego się spodziewać. Znaczy można przewidzieć, że światło będzie dobre, albo słabe, ale to, jak co z góry wygląda jest dla mnie nie do przewidzenia.
Podczas relacjonowania klęski głodu w Sudanie w 1993 roku, fotoreporter Kevin Carter zobaczył niedożywione dziecko z trudem docierające do ośrodka żywnościowego ONZ, podczas gdy w tle czekał sęp. Zdjęcie zdobyło Nagrodę Pulitzera, ale trauma tego, co zobaczył, doprowadziła Cartera do samobójstwa zaledwie rok później.
Zauważyłem je z samochodu i już wiedziałem, że muszę tam wrócić. Szybka decyzja, że rowerem za daleko więc lecę na moto. Było warto!
#ptaki #fotografia
@Rzeznik jak nie masz, to polecam apkę Merlin Bird ID. Tam dostaniesz listę pasujących ptaków, a jak nadal jesteś gdzieś w okolicy, to możesz sprawdzić też ich śpiew/dźwięki. Automatycznie lub ręcznie.
Koszmar kazdego działkowicza i sadownika. I są cholernie sprytne: potrafią stosować taktyki jak wojska specjalne, po cichu lądują sobie niedaleko sadu i sobie truchtają do celu żeby uniknąć wykrycia jebaniutkie