Potrzebuję kupić w tamtejszym sklepie pewną część do #narzędzia #majsterkowanie . Niestety, w Polsce niedostępna.
Znalazłem ją w internecie, pisałem do sklepu po angielsku ale zero odpowiedzi. Próbowałem zadzwonić, ale jakiś gburowaty Pan na pytanie czy mówi po angielsku nic nie powiedział tylko się rozłączył.
Sprawa wygląda tak, że niby mają dostępną wysyłkę za granice, ale po takim zlaniu tematu (nawet maila, mamy translatory przecież) boję się trochę zamówić ją od razu do Polski. Nawet nie wiem, czy faktycznie jest ona dostępna, mimo statusu na stronie. Czy byłby ktoś chętny pośredniczyć w zakupie, najpierw na terenie Słowacji a potem do mnie do Polski? Tagi dla zasięgu
Mam 20 lat lada moment skończę szkołę i nadejdzie czas na pracę. Póki co nie potrafię nic ale nie zamierzam też wyjeżdżać od razu bo najpierw trzeba zdobyć jakieś doświadczenie i nauczyć się języka. Od razu mówię, że czeka mnie praca fizyczna bynajmniej lekka ale programisty czy innego IT ze mnie nie będzie. Generalnie to nie chce pracować w Polsce. Nie podoba mi się ten kraj i chciałbym gdzieś pojechać na stałe. Włączając Google mapy i patrząc sobie na świat nie ma ciekawych miejsc. To znaczy za pewne są i oceniam je z góry i wiadomo, że jak sam nie pojadę i sam nie popracuje to nie powinienem oceniać. Może ktoś z was był przez pewien czas włóczęgą po świecie aż w końcu znalazł swoje miejsce do życia? Niżej przedstawię jakie mam wyrobione opinie na temat krajów, ale jeżeli ktoś z was pracuje w miejscu poniżej, siedzi mu się tam dobrze i uważa inaczej to może mnie poprawić.
Jeżeli chodzi o Europę to:
Niemcy - wydaje mi się, że to bardzo sztywny kraj a w dodatku język paskudny
Holandia - polska patologia nie ma co więcej mówić
UK - tutaj nie mam wyrobionego zdania uważam to miejsce za "neutralne" więc póki co najlepsza opcja a w dodatku język chyba najprostszy do nauczenia się
Norwegia/Szwecja/Dania - tam chyba traktują polaków jak największych śmieci (bynajmniej w Norwegii i to dość mocno)
Francja/Hiszpania/Czechy - zwykłe państwa, raczej nie na emigrację
Reszta świata:
USA - fajnie pojechać jako turysta na tydzień czy dwa, żeby spełnić marzenie z dzieciństwa ale miejsce do pracy chyba nie zbyt
Australia - ciężko zacząć chociaż ciepła pogoda przez cały rok bardzo kusi
no i myślisz ze za minimalna samemu na zachodzie to wynajmniejsz cos wiecej niż pokój?
ja właśnie o tym mowie, ze jak chcesz normalnie żyć to wcale nie jest tak różowo.
jak chcesz zyc jak typowy Polak na emigracji, przeliczac na złotówki, mieszkać z kims w pokoju, wozic kiełbasę, to wiesz, porównaj styl życia w Polsce i dietę czokoszokowa
Europa padła ofiarą własnego sukcesu. Ceny gazu spadły o ponad 80 proc.
W ubiegłym roku, gdy dostawy rosyjskiego gazu do Europy mocno się zmniejszyły, kupowano surowiec po bardzo wysokich cenach i gromadzono go w magazynach na wypadek ostrej zimy. Ta jednak nigdy nie przyszła.
W efekcie Europa posiada dziś największe zapasy gazu od lat, a duża część surowca utkwiła w magazynach. Ceny gazu od czasu szczytu w sierpniu 2022 roku spadły aż o ponad 80 proc. Oznacza to, że sprzedaż zgromadzonych zapasów może oznaczać stratę miliardów euro. Koszt ten poniosą konsumenci i podatnicy, ponieważ dużą część surowca kupowano za państwowe pieniądze, a zakupy były częściowo finansowane z opłat sieciowych płaconych przez konsumentów.
W pewnym sensie Europa padła ofiarą własnego sukcesu. Stary Kontynent, w obliczu zmniejszenia dostaw z Rosji, rzucił się na import gazu LNG. Magazyny udało się zapełnić, a zima, której wszyscy się obawiali, była łagodna, przez co zapotrzebowanie na ogrzewanie również było znacznie niższe. W efekcie Europa uniknęła jednego z największych kryzysów energetycznych.
@Xax kupili na gorce, wiec wyprzedaja zapasy z gorki, mimo ze gaz kazdy moglby miec tanszy. To tak jak kupisz buty za 200 zl, a za miesiac jest promocja i sa za 90 zl, to musisz chodzic w tych za 200 zl, a moglbys je miec za 90 zl
@Half_NEET_Half_Amazing Subiektywna ocena. W sumie jak porównasz się do ściany wschodniej to jest relatywnie gites. Choć samo miasto Poznań mnie za bardzo nie zachwyciło jak miałem porównanie do Wrocławia, Gdańska, Krakowa, Warszawy czy nawet Katowic. I nie mówię o centrum miasta które jest w Poznaniu rozwalone, tylko o cenach i zarobkach.
Najpopularniejsza nazwa miejscowości w danym kraju. W Polsce, Czechach, Chorwacji, Rumunii (Grecji? może ktoś, kto zna grecki się wypowie) jest to Nowa Wieś.