W załączniku widzicie butelkę oznaczoną logo dwóch czerwonych byków szarżujących na siebie na tle zachodzącego, złotego słońca. To tajlandzki napój energetyczny i orzeźwiający, podawany między innymi zawodnikom na galach boksu tajskiego. Nazywa się Krating Daeng, co tłumaczy się na angielski jako Red Bull.
Zapewne pomyśleliście, że historia jak tysiąc innych w Azji, ale nie tym razem. Krating Daeng pojawił się na tajskim rynku w 1975 roku. Red Bull GmbH -międzynarodowy moloch, powstał natomiast w 1984!
Tak, Krating Daeng jest pierwowzorem i inspiracją dla Red Bull! Dietrich Mateschitz, dyrektor marketingu niemieckiego przedsiębiorstwa produkującego pasty do zębów, był w Tajlandii i leczył jet-laga (acha, na pewno) lokalną miksturą (RedBullem). Zachwycony skutecznością wrócił do kraju, przygotował wersję bardziej rozcieńczoną i gazowaną i stworzył znanego nam i całemu światu Red Bulla!
Rodzina Chaleo Yoovidhya (twórcy tajskiego RedBulla) posiada do dziś 51% udziałów w konglomeracie Red Bull, a Krating Daeng w swojej oryginalnej recepturze, do dzisiaj sprzedawany jest w Tajlandii i innych rynkach azjatyckich.
#mountaindewpopierdolilo co to za gówno. Myślałam że to jakiś nowy monsterek a to gówniana cola malinowa. Puszka jak energol oprawa graficzna jak energol ale to głupia oranżada
@camonday ja kiedyś kupiłem tigera z jakiejś limitowanej edycji i był o smaku mleka czy coś takiego. Nadal mi się chce rzygać jak sobie o tym przypomnę
ile godzin przed snem pijecie ostatnią kawę/energetyka?
Raczej chodzi mi o normalny tryb pracy/życia - ile godzin przed snem w typowym trybie pracy poniedziałek-piątek. W weekendy wiadomo można zarwać nockę imprezując albo na rybach albo jechać gdzieś samochodem na weekend wieczorem w piątek i wtedy trzeba wypić wieczorem żeby nie zasnąć za kierownicą.
#herbaty nie bierzemy pod uwagę w ankiecie - można napisać w komentarzu albo założyć sobie nową ankietę
@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw kawka dla smaczku tylko, i tylko jakaś porządna. Żadne automaty za 2pln ani rozpuchole. Energetyków w sumie nic. Czasem dla smaczku jak pojawi się nowy smak monsterka. Yerba super u mnie poprawiała apetyt i pracę flaczków.
Więc zero naturalnych stymulantów prócz jednej do dwóch filiżanek kawy na tydzień. Jak przestaje się pić na codzień to potem smakuje wy-śmie-ni-cie!
Oczywiście nie znam się na prawie i chemii więc pewnie część z tego będzie bezsensowna, też chcę zaznaczyć że samo pokazywanie dziur nie jest przestępstwem a tylko dobrym wskazaniem jak ta cała ustawa jest dziurawa, gdyby wskazywanie dziur było zakazane to Żabka by już dawno beknęła xD
Oto kilka propozycji
a) "Na dopalacze" - nie wiem czy to ma jakiś sens, ale autorzy dopalaczy zmieniają skład i póki dany dopalacz nie znajduje się na liście to jest legalny, tak mogło by być tu: określone jest zakazana sprzedaż napojów zawierających kofeinę i taurynę a nie jakieś odpowiedniki czy sama zmieniona kofeina i tauryna jakoś chemicznie (jeśli się da, nie znam się) xD
b) "Na jedzenie" - zakazana jest sprzedaż NAPOJÓW zawierających kofeinę w jakiejś tam dawce lub taurynę (jeśli jest to jest energetykiem), ale nie ma mowy o pokarmach, jeśli z energola zrobi się loda albo batona nie jest już napojem i droga wolna, można także robić batony energetyczne z kofeiną i tauryną i to też przejdzie xD
c) "Na ziołowo" - pewnie są jakieś zioła działają w sposób energetyczny ale nie zawierają kofeiny i tauryny a środki działające podobnie, pewnie część z producentów się teraz przerzuci na nie
@billuscher na "proszek" sprzedajesz energolq bez kofeiny i tauryny a na spodzie puszki masz przyczepioną "orenżadkę", którą możesz sobie wsypać (do puszki albo do paszczy xD)
Chyba obecnie najbardziej pożądany towar przez małoletnią gimbazę. Od wczoraj produkt 18+. Dzieciaki z Tik Toka już się spłakują. Według mnie przepis niegłupi. Przynajmniej w jakimś procencie ograniczy picie kilku Monsterków dziennie przez 13-latków dla szpanu. E-papierosów albo piwa też się dzieciom nie sprzedaje i poza nimi nikt nie ma o to problemu.
@Lukato jestem ciekawy, czy przypadkiem w odpowiedzi na to producenci energetyków nie zrobią wersji "light" która mieści się z kofeiną w limicie przewidzianym ustawą. I finalnie dzieciaki będą kupowały po 2 sztuki redbulla żeby kopnęło tak samo. I producenci energetyków będą się cieszyć że zwiększonej sprzedaży ( ͡° ͜ʖ ͡°)